Witam. Wczoraj myłem samochód, odkurzałem itp, przy tym słuchałem radia i miałem otwarte drzwi, przez co świeciło się światło w środku auta. Trwało to może z 2-3 godziny. Dzisiaj poszedłem do garażu i rozrusznik ledwo się kręcił, ale samochód odpalił. Czy taki akumulator nadaje się już do wymiany, czy jest to normalne? Przy dobrym akumulatorze i wyłączonym silniku, po włączeniu nadmuchu na maksa widać jak przednie światła oraz podświetlenie w środku samochodu (deska rozdzielcza, wyświetlacz radia) przygasa. Chciałbym dodać, że akumulator po około 2-3 tygodniowym nieużywaniu nie daje oznak rozładowania, rozrusznik kręci normalnie. Akumulator Opla, oryginalny, 55Ah. Proszę odpowiedź, czy akumulator nadaje się już do wymiany, czy może jednak opisane powyżej zachowanie jest normalne. Z góry dziękuje za pomoc.