Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konstrukcja żyrandola-montaż od podstaw.

25 Wrz 2011 23:19 4684 8
  • Poziom 2  
    Witam,

    Ponieważ lubię sobie czasem trochę pomajsterkować, postanowiłem ostatnio zrobić żyrandol (rodzaj platfonu z wiszącymi kryształkami). Niestety z elektryką jak do tej pory miałem praktycznie zerowe doświadczenie dlatego też pojawiło się od razu wiele wątpliwości i pytań.

    Po paru wizytach w sklepach z gotowym oświetleniem jestem praktycznie zdecydowany, żeby zastosować 16 żarówek G4 (12V 20W). W suficie mam wypuszczoną tylko dwużyłową linkę, więc nie mogę nawet zastosować dwuprzyciskowego włącznika - żeby np. zapalać: 10 / 6 lub wszystkie 16 żarówek - dlatego też chciałbym zastosować ściemniacz aby mieć możliwość regulacji całego oświetlenia.

    I tu zaczynają się pytania:
    1) Zakładam, że w żyrandolu będę musiał zamontować transformator o mocy: 16*20W= 320 + 20% (zapasu - czy to jest faktycznie konieczne ?) < 380W
    a) czy w ogóle są tego typu transformatory (stosunkowo małej wielkości) i takie, które mogą zastosować ze ściemniaczem ?
    b) czy lepszym (a może jedynym) rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch transformatorów np. po 200W - każdy na 8 żarówek ?

    2) Czy tego rodzaju transformatory nagrzewają sie podczas pracy ? (muszę je jakoś zamaskować i nie wiem czy mogę to zrobić w miarę szczelnie ?

    3) Jaki przekrój powinny mieć kable łączące transformator(y) z żarówkami ? (czy ma znaczenie, czy zastosują drut czy żyłkę ?)

    4) czy wybierając ściemniacz muszę zwrócić uwagę na coś konkretnego ? czy też mam tu pełną dowolność i każdy ściemniacz będzie dobrze działał w takim zestawie ?

    5) Ostatnie pytania odnośnie samych żarówek i ich oprawek.
    a) czy tego typu żarówki halogenowe mocno sie nagrzewają ?
    b) czy jest możliwe kupienie luzem oprawki G4 ale nie ceramicznej tylko takiej wąskiej z tworzywa - jakie są montowane w gotowych lampach, które oglądałem (nie znalazłem czegoś takiego w żadnym markecie)

    Będę bardzo wdzięczny z pomoc.

    Pozdrawiam,
    mirek
  • Poziom 39  
    Możesz zrobić 10/6 spuszczając sznureczek (wyłącznik w plafonie) lub pilot. Zawsze możesz dołożyć jeszcze 3 żarówki i połączyć wszystko w szereg bez transformatora z tym, że usterka jednej gasi żyrandol. Dobierając ściemniacz patrz na moc i na jaki typ obciążenia jest przystosowany (oporowe, indukcyjne). Gniazdo można kupić bez problemu i jest tanie Link Jeśli chodzi o połączenie transformatora to linka będzie lepsza bo lepiej przewodzi prąd przy tej samej średnicy i jest miękka łatwiej ją ułożyć. Przy opcji z jednym transformatorem będzie to prąd ponad 30 amper więc 3-4 mm. Halogeny grzeją się bardzo więc zapomnij o umieszczeniu ich blisko siebie, blisko sufitu i plastikowych elementów. Najefektywniej chłodzą się w pozycji poziomej. Transformatory zwłaszcza te wysilone na 90% mocy grzeją się ale znacznie mniej niż żarówki.
  • Moderator
    meerekm napisał:

    Ponieważ lubię sobie czasem trochę pomajsterkować, postanowiłem ostatnio zrobić żyrandol (rodzaj platfonu z wiszącymi kryształkami). Niestety z elektryką jak do tej pory miałem praktycznie zerowe doświadczenie dlatego też pojawiło się od razu wiele wątpliwości i pytań.


    Słusznie, że masz wątpliwości. Więc skoro masz zerowe doświadczenia, to odpuść sobie temat, albo wejdź we współpracę ze znajomym elektrykiem, który niektóre Twoje pomysły będzie systematycznie wybijał Ci z głowy.
    Po pierwsze: Zanim cokolwiek zrobisz, to zdaj sobie sprawę z tego, że to nie jest zabawka. Eksperymenty z wyrobami, gdzie podaje się napięcie 230V nie są dla laików. Mogą się źle skończyć.
    Po drugie: Zastanów się, dlaczego ktoś nie wymyślił tego przed Tobą. Takie trudne? Jesteś jedyny w swoim rodzaju? A może wielu wpadło na podobny pomysł, tylko po analizie okazuje się, że tak nie należy robić? Ja dość często stosuję podobny schemat rozumowania i wtedy też odkrywam pułapki, które raczej na pewno "położą" takie projekty.

    U ciebie bezsensowna jest próba zastosowania żarówek jakie wymyśliłeś. Przekleństwo dla właściciela sufitu. Będzie go malował 3 razy w roku, bo każde pokrycie będzie się przypalać. Za wysoka temperatura. Chcesz pożaru? Wiesz, że sufit jest odporny na taką temperaturę?
    Poza tym waga. To będzie bardzo ciężkie. Masz możliwości aż tak pewnego mocowania?
    Po trzecie: Wiesz jak to izolować? Jakim cudem chcesz spełnić wymagania bezpieczeństwa, jeśli nie masz o tym pojęcia?

    Czekam na Twoją odpowiedź. Od niej zależy los tematu.

    Przerzuć się na majsterkowanie urządzeń nieelektrycznych.
  • Poziom 2  
    Dzięki za odpowiedzi.

    @D214d3k
    Sznureczek raczej nie da rady - to ma być na środku pokoju. O pilocie nie pomyslałem - ale poszukam i rozważę taki pomysł.
    Pomysł z szeregowym połączeniem też jakoś mnie nie przekonuje - jedna żarówka wyłącza cały platfon :(
    Dzięki za info odnośnie przekroju żyłek.

    @retrofood
    Nie mam akurat znajomego elektryka - stąd też pytanie na tym forum, które wydało mi się najbardziej odpowiednie.
    Jeśli chodzi o zabawę z prądem - zdaje sobie sprawę z zagrożenia, naprawdę podchodzę do tego bardzo ostrożnie i na pewno wszystko sprawdzę 10 razy zanim coś podłącze do instalacji.
    "dlaczego ktoś nie wymyślił tego przed Tobą ? Takie trudne ? ..." - ale na pewno wymyślił. Generalnie podobnych platfonów tego typu jest bardzo dużo. Natomiast chcę to zrobić sam ponieważ: akurat idalnie takiego platfonu jak sobie wymyśliłem nie znalazłem gotowego ale przede wszystkim lubę zrobić coś tak zupełnie od podstaw zamiast kupować gotowe - tak po prostu jako rodzaj hobby.

    Pomysł na żarówki wynika z tego, że oglądałem sporo podobnych gotowych żyrandoli w sklepach (mówię o 15-20 żarówkach G4 20W) i dlatego uznałem, że coś takiego jest OK. Zastanawiałem sie nawet nad kupieniem gdzieś takiego platfonu, rozebraniu go w celach poznawczych i potem zwróceniem do sklepu :)
    Może prościej będzie jak powiem jak to mniej więcej widzę - tu jest coś zbliżonego do tego co chciałbym zrobić:
    http://www.krysztalowelampy.pl/lampacorda-p-143.html

    Przy czym nie upieraqm sie, żeby montować to tuż pod sufitem (tu właśnie obawiam się o chłodzenie trasformatorów, które muszę nad tym schować). Generalnie jednak tego projektów z takimi żarówkami jest dużo, więc miałem nadzieję, ze to własnie najsłusznieszy wybór.

    Oceniam, że całość nie będzie cięższa niż dowolny inny żyrandol lub platofon jaki kupiłbym gotowy w sklepie. Tu pewnie ze wzlędu na wielkość i tak zastosuje 3 lub 4 punkty podwieszenia całości do sufitu a nie jeden kołek na środku.

    Jeśli chodzi o łącznie i izolowanie kabli to planuje użyć złączek kupionych w markecie, mam zaciskarkę żeby obrobić końcówki linek. Generalnie na pewno nie będę tych kabli skręcał ze sobą i owijał taśmą :)

    Nie wykluczam zresztą, że jeszcze się wycofam jak to mnie przerośnie. Na tym jednak etapie jestem jeszcze zdeterminowy żeby spróbować.

    Ponieważ padła wątpliwość co do tych zarówek - to pytanie jakie ewentualnie inne/lepsze zarówki mogę zastosować ?


    [url=]Link[/url][url=]Link[/url]
  • Moderator
    Skoro jesteś tak zdeterminowany, to zainteresuj się żarówkami LED. To znacznie podniesie koszty, ale pozwoli uniknąć ciepła i zmniejszy zasilacz, czyli również wagę.
  • Poziom 2  
    Dzięki za odpowiedź.

    Przez chwilę rozważałe opcję z żarówkami LED, ale to chyba mocno komplikuje - głównie w kontekście ściemniacza.

    Przeglądając kilka wątków na ten temat odniosłem wrażenie, że montaż oświetlenia LED-owego razem ze ściemniaczem rodzi same problemy. Potem jak zobaczyłem, że więksość tego typu lub podobnych plafonów w sklepach ma żarówki 20W 12V założyłem, że skoro tak wszyscy robią - to pewnie jest to dobre rozwiązanie.

    Jeśli rozważyć znowu opcję z żarówkami LED, to pojawiają się kolejne pytania:
    a) czy mogę do takiego układu zastosowac ściemniacz na 220V
    b) jakiego rodzaju i ile żarówke LED trzebaby zastosowac aby odpowiadały jasnością - 16-ty żarówkom halogenowym 20W.
    c) Jaki do tego zasilacz?

    Jeszcze raz dziękuje za odpowiedź
  • Poziom 39  
    No i wtedy zasilacz można włożyć w jakąś głęboką puszkę a przy żyrandolu mieć jedynie bezpieczne napięcie. Link i wszystko masz z pilota a dodatkowo możliwość ustawienia różnych kolorów. Dioda lub zestaw 3-4W zastąpi żarówkę 20W.
  • Poziom 2  
    Przyznam, że faktycznie mam teraz spory dylemat z tymi LED-ami i ściemniaczem na pilota. Niestety to rozwiązanie też ma swoje wady (jak choćby cena) i ciągle rozważałbym jednak dwie opcje. W obu opcjach też chciałem sie upewnić co do kilku spraw, żeby coś ostatecznie wybrać.

    Generalnie aktualnie rozważam dwie opcje:
    1) Zastosowanie 16 żarówek LED + zasilacz + ściemniacz na pilota - w tej opcji mam takie pytania:

    a) Czy dobrze zakładam, że poniższa żarówka:
    link
    (nie znalazłem nic o większej mocy tego typu - na gniazdo G4)

    jest z punktu widzenia światła jakie efektywnie daje odpowiednikiem takiej żarówki:
    link
    (coś w tym rodzjau planowałem na początku)

    b) O ile dobrze rozumiem, to przy użyciu tego ściemniacza (link) i zastosowaniu żarówek LED o których piszę powyżej i tak nie wykorzystam wiekszości przycisków i opcji z tego ściemniacza - rozumiem więc, że równie dobrze mogę pomyśleć o czymś tego rodzaju:
    link

    czy też jakieś konkretne firmy lub modele tego typu ściemaniczy są lepsze ?

    c) Jesli chodzi o zasilacz, faktycznie mógłbym go ukryć w ścianie (mam akurat sporo miejsca w zabudowie z kartongipsu) zamiast umieszcać w samym plafonie. Tu jednak mamy pytanie - jaki przekrój musiałby mieć kabel pomiędzy zasilaczem a resztą układu (zakładając te 16 żarówek LED). TU jest taki problem, że mam już wpuszczoną w suficie dość cienką żyłkę i raczej nie chciałbym jej wymieniać.




    2) Wracając do opcji 16 żarówek halogenowych G4 20W + ściemniacz przy właczniku (220V) + transformator(y):

    a) Rozumiem, że raczej nie ma opcji na stosunkowo mały transformator o mocy 400W ?
    czyli musiałbym zastosować np. po dwa transformatory po 200W na każde 8 żarówek ?

    b) Za tą opcją przemawia na pewno cena (choćby samych żarówek). Nie ukrywam, że zastanawia mnie też mocno, czemu taka właśnie konfiguracja (tzn. halogeny G4) jest dominujący jeśli chodzi o gotowe wyroby w sklpeach - oglądałem bardzo dużo zarówno żyrandoli jak kinkietów właśnie z żarówkami halogenowymi G4.

    Rozumiem, że może to również wynikać z ceny - ale raczej nie przy plafonach za pare tysięcy, gdzie jednak głównym kosztem i tak są kryształki czy inne elementy a nie sam rodzaj żarówek. Czemu nie spotykam w sklepach rozwiązań z żarówkami LED ?
    To też daje mi do myślenie, że jednak z tym ciepłem i ciężarem (żarówek / transformatorów) producenci jakoś muszą sobie nieźle radzić.
  • Poziom 39  
    Można spróbować przetwornicę będzie znacznie mniejsza od transformatorów tradycyjnych ale nie da się ściemniać w opcji ze ściemniaczem w miejscu aktualnego włącznika. W przypadku LED można ściemniać czymś z pilotem. Są plafony z kryształami i diodami wystarczy sprawdzić na portalach aukcyjnych. 80% mniejsze zużycie energii i 10 000 godzin bez wymiany żarówki mnie kuszą.