Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki powinien być średni rachunek za gaz do ogrzania domu?

jacek09 01 Paź 2011 21:00 39191 86
  • #31
    Brencik
    Poziom 26  
    gadziuWLKP napisał:
    Pamiętajmy, że ogrzanie domu to nie to samo co ogrzanie mieszkania w bloku gdzie często ma się sąsiadów z prawej i lewej strony oraz nad i pod sobą a klatka schodowa jest poza mieszkaniem...

    Szwagier jak mieszka 4 lata w nowym bloku jeszcze nigdy nie miał otwartych grzejników.. a w mieszkaniu 22-23st, nie idzie wyrobić, trzeba okna otwierać.
  • Testo
  • #32
    gadziuWLKP
    Poziom 11  
    może też jak mój kolega mieszka na węźle cieplnym...
  • #33
    Brencik
    Poziom 26  
    Nie wiem, mieszka na 3 piętrze, na dole, u góry i obok są zamieszkałe mieszkania. Ma 3 okna, jedno od strony poł-zach, a dwa mniejsze na płn-wsch.
  • #34
    Krzysiek Gaz
    Poziom 9  
    Dom 120 m2. Mieszkam w nim 4 lata. Ogrzewanie gazowe - woda i kaloryfery. W lecie - kolektory. Piec - solarno-gazowy kondensacyjny Vaillant VSC S 196-C.
    Do tej pory rachunki za gaz były w miarę OK, chociaż za ubiegły sezon 2010/2011 zapłaciliśmy 4500 (cały rok), znacznie więcej niż poprzednio. Gaz mamy z Flaga Gaz Polska (dawniej Progaz). Dostaliśmy fakturę za jeden miesiąc (listopad) wykazującą zużycie 178 m3, w przeliczeniu na litry: 694,20 (przelicznik L=3,9), co dało razem ponad 2400 zł brutto. Nietrudno obliczyć, że średnie zużycie dzienne w listopadzie wyniosło 5,9 m3/dobę, czyli w miarę w normie przy temperaturze ustawionej na 20-21 st. Kaloryfery są ustawione na minima, w domu jest ciepło. Wieczorami i w weekendy dogrzewamy kominkiem - temperatura na dole podnosi się do 22 st. Uwaga: nie grzejemy na bieżąco wody do kranów, używamy czasowego party (ładowanie jednorazowe, chyba że ktoś zapomni i włączy stałe party, co czasami się zdarza). Czy możecie skomentować wysokość rachunku: 2400 za jeden miesiąc? Już sprawdziłem, że w grudniu zużycie było podobne, więc chyba powinienem się spodziewać następnego rachunku na ok. 2500? Dwa lata temu taką kwotę zapłaciliśmy za niemal cały rok! Jakie wy płacicie rachunki przy odpowiednim zużyciu?
  • #35
    Brencik
    Poziom 26  
    Kocioł był czyszczony na corocznym przeglądzie? Palnik, wymiennik itp?
    No i chyba gaz oszukany, cudów nie ma, tym bardziej że teraz nie ma zimy a w zezłym roku było -20.
  • Testo
  • #36
    gadziuWLKP
    Poziom 11  
    ja w tym roku od wrzesnia do pazdziernika 2011 270zl, listopad grudzien 2011 601 zl, z tym ze oszczedzamy i ogrzewam ok 75 m2, ale w pomieszczeniach ogrzewanych jest 20 st a w nieogrzewanych od 10 do 12. metraz i opis ogrzewania we wczesniejszym moim poscie
  • #37
    Krzysiek Gaz
    Poziom 9  
    Przegląd był w sierpniu, i teraz kilka dni temu też była ta sama ekipa, bo był wyciek wody z zewnętrznego zbiorniczka. Zbiorniczek wymieniono. Podregulowali też ogrzewanie, ale tylko w nastawach pokrętłami - zwiększyli temp. wody do 50-55st. I dali max na kaloryfery.
    No właśnie - nie ma zimy, a my mamy rachunki jak za zboże.
  • #38
    gadziuWLKP
    Poziom 11  
    do KRZYSIEK GAZ czy mozesz napisac jaki masz gaz? GZ35? i jakie zuzycie pradu miesieczne zeby obsluzyc solary i podgrzewacz pewnie z obiegiem, czy masz dom parterowy z nieuzytkowym poddaszem? u mnie rachunek za prad za listopad i grudzien to 260 zl za 3 osobowa rodzine, ciepla wode mam z pieca gazowego bez zasobnika.
  • #39
    rkotas
    Poziom 14  
    skąd przy zużyciu 178 m3 gazu wyszedł ci rachunek za listopad 2400zl????????
    178m3 x 2,35zl/m3(z przesyłem) = 418,30 zl
  • #40
    gadziuWLKP
    Poziom 11  
    piszesz, ze kaloryfery masz skrecone na minimum stad wnioskuje ze nie masz czujnika temperatury pokojowej/np auraton euroster ktory zalacza piec tylko kiedy spadnie temperatura zatem twoj piec pracuje prawie na okraglo ? u mnie ten sterownik zalacza piec na 10 minut co 40 minut ok w zaleznosci od uplywu ciepla - sterownik ustawiony na 20 st kiedy temp w pomieszxzeniu spadnie do 19.75 zalacza piec by podniesc temperature do 20.25 i wylacza sie. w tym rozwiazaniu grzejniki musza byc odkrecone na maxaby nie tlumic oddawania ciepla i niepotrzebnie nie wydluzac pracy pieca
  • #41
    LeeRoz
    Poziom 14  
    Jaki powinien być koszt ? Odpowiedz jest prosta a mianowicie : jak najmniejszy
  • #42
    Brencik
    Poziom 26  
    Krzysiek Gaz napisał:
    zwiększyli temp. wody do 50-55st. I dali max na kaloryfery.

    Ja mam cwu na 48st i jest bardzo ciepła.
    Co to znaczy max na kaloryfery?

    gadziuWLKP napisał:
    kaloryfery masz skrecone na minimum stad wnioskuje ze nie masz czujnika temperatury pokojowej

    Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, byle w pomieszczeniu referencyjnym w którym jest regulator nie był grzejnik skręcany.
    A w innych pomieszczeniach jak najbardziej trzeba kręcić danfossami aby wyregulować temperaturę.

    gadziuWLKP napisał:
    u mnie ten sterownik zalacza piec na 10 minut co 40 minut ok w zaleznosci od uplywu ciepla

    Tragedia, kocioł powinien chodzić jak najdłużej (najlepiej non stop) z jak najniższymi temperaturami wody na zasilaniu. U mnie w tech chwili przy temp. zewnętrznej 0-5st temp. zasilania wody jest 45-50st i jest to i tak za dużo o 2-3godziny i dogrzewa a potem czeka znów tyle samo aby temp. w pomieszczeniu spadłą o 0,5st i załącza powtórnie. Krzywa grzewcza ustawiona na 1,0.
  • #43
    Krzysiek Gaz
    Poziom 9  
    Mam czujnik w korytarzu, ustawiony na 20st. W tym sezonie termostat ustawiłem na pracę praktycznie non stop od godz. 6.30 do 23. Ale ponieważ dom jest raczej ciepły, to zauważyłem, że przy taki ustawieniu piec nie włącza się non stop, tylko od czasu do czasu, z tym że w między czasie ubytki ciepła wydają się być małe - dom się nie wyziębia, więc piec nie grzeje skokami od maxa do maxa, lecz raczej bardziej ciągle w niewielkich zakresach temperatur. Wydaje mi się, że zużycie gazu u mnie nie jest jakieś porażające - tak jak rachunek.

    Rkotas wyliczył, że rachunek wydaje się znacznie zawyżony, powinien wynieść ok. 420 zł. I z tym się właśnie zgadzam. Ale firma przeliczyła mi te 180 m3 na litry (x 3,9), co dało prawie 700L (piszę z pamięci) i pomnożyła te litry przez stawkę x 3,5 zł brutto. No i niby wszystko się zgadza - wychodzi 2400. Więc teraz już nie wiem czy jam zużywam koszmarne ilości gazu, czy coś jest nie tak z obliczeniem rachunku?
  • #44
    gadziuWLKP
    Poziom 11  
    gadziuWLKP napisał:
    u mnie ten sterownik zalacza piec na 10 minut co 40 minut ok w zaleznosci od uplywu ciepla

    Tragedia, kocioł powinien chodzić jak najdłużej (najlepiej non stop) z jak najniższymi temperaturami wody na zasilaniu. U mnie w tech chwili przy temp. zewnętrznej 0-5st temp. zasilania wody jest 45-50st i jest to i tak za dużo o 2-3godziny i dogrzewa a potem czeka znów tyle samo aby temp. w pomieszczeniu spadłą o 0,5st i załącza powtórnie. Krzywa grzewcza ustawiona na 1,0.[/quote]

    ale ja nie mam kotła kondensacyjnego tylko turbo z zamknietą komorą, poza tym przeprowadziłem test i praca bez sterownika temperatury czyli ciągła praca kotła z ustawioną niską temperaturą na pokrętle generowała wyższe zużycie gazu i prądu.
  • #45
    karter
    Poziom 15  
    Krzys mam wrażenie że używasz gazu płynnego, a nie ziemnego .Wyliczenia i porównania z ceną GZ są wtedy błędne ( post rkotasa). Gaz ziemny jest tańszy w eksploatacji.Masz zbiornik na gaz napełniany z cysterny ? Twoje zużycie gazu nie jest rażąco wysokie , ale małe też nie .Są tematy gdzie jest opisane jak oszczędnie ogrzewać gazem. Jeżeli masz wrażenie, że Twoje rachunki gwałtownie wzrosły musisz porównywać cenę i zużycie w poprzednich latach. Przykładowo jeśli zużywałeś 3 m³ na dobę 2 lata temu i rok temu a teraz nagle 6 m³ no to świadczy o problemie z instalacją (piecem) , ale nie sądzę aby tak było. Nic nie piszesz jakie masz ocieplenie, okna, ściany itd.
  • #46
    Krzysiek Gaz
    Poziom 9  
    Karter, dziękuję za uwagę dot. gazu. Rzeczywiście, chyba nie napisałem, że mam gaz w zbiorniku, płynny, a nie gaz ziemny. Jeśli obliczenia Rkotasa były dla gazu ziemnego, to przepraszam za wprowadzenie w błąd.
    Właśnie próbuję odtworzyć historię zużycia gazu w ciągu ostatnich trzech lat, ale ponieważ nie mam wszystkich rachunków, nie jest to proste. Wiem tylko, że przez cztery miesiące (styczeń-marzec) 2009 zużyliśmy tylko 153 m3. Z tym, że przez ponad dwa tygodnie lutego dom był nieogrzewany (wyjazd). Przez następne 6 m-cy (lato - do 20 paźdz.) zużyliśmy 54 m3. Przez następne 4 m-ce jesień/zima do marca zużyliśmy 249 m3. Potem, od marca do czerwca (3,5 m-ca) zużyliśmy 96 m3. A w lecie - w czerwcu - tylko 5 m3.
    Informacje o ociepleniu domu podam, jak tylko odnajdę książkę; tak z głowy mógłbym coś podać mylnie. Ogólnie dom wydaje się ocieplony dobrze; w lecie w domu panuje przyjemny chłód (do 20 st.), jeśli drzwi tarasowe są zamknięte. Natomiast jeśli otworzymy drzwi na taras na np. 1-2 godz. w upalny dzień, to oczywiście w domu (na dole) robi się (za) ciepło. W okresie zimowym z reguły palimy jeszcze w kominku (wieczorami i w weekendy). Wtedy temperatura na dole podnosi się do 21-22 st, a termostat ustawiony na 20 st. wyłącza piec. Zatem, bez wchodzenia teraz w szczegóły budowlane z książki można powiedzieć, że ocieplenie jest OK. Okna są plastikowe, "oddychające", mają 5 lat, są w stanie bardzo dobrym, i uważam że są całkiem niezłe (nie pamiętam marki, bo nie ja je zamawiałem).
    Na dole przy salonie jest duże okno tarasowe (potrójne drzwi, ale otwieramy tylko jedne), na drugiej ścianie jest jeszcze jedno okno podwójne o stand. wymiarach, plus wąskie okienko po drugiej stronie ściany (połowa standardowego okna - w pionie). Salon jest połączony z niewielką kuchnią, w której są dwa standardowe okna. Korytarz na dole biegnie do drzwi wejściowych (bezpośrednio - mamy wiatrołap, ale bez drzwi wewnętrznych, tak więc z zewnątrz wchodzi się do wiatrołapu, ale i w zasadzie do głównego korytarza - i tu zimne powietrze w zimie lubi wlać się do domu. Tuż przy drzwiach wejściowych jest kolejne wąskie okno, takie jak w salonie. Pod każdym oknem jest grzejnik - mniejszy lub większy (z wyjątkiem jednego okna w kuchni, pod którym jest blat kuchenny, a nie okno). Grzejniki są poustawiane na grzanie minimalne, od 1,5 do max 3, przeważnie w ok. 2. Nie są więc gorące, lecz raczej letnie. Na górze są 3 pokoje, w jednym - najzimniejszym (nad garażem) grzejnik jest ustawiony na 4-5, w w drugim - gdzie zrobiliśmy suszarnię-prasowalnię - grzejnik grzeje minimalnie, żeby nie zawilgocić pokoju, natomiast w trzecim - są dwa grzejniki, z których działa tylko jeden - ustawiony na 2,5 do 3. Drugi w pokoju grzejnik nie grzeje już od 2 lat. Kiedyś oba zostały przykręcone do minimum, i po pewnym czasie - na następną jesień - po ponownym ustawieniu (nawet na max) nie chciały grzać w ogóle. Delikatnie pomanipulowałem kryzami, i jeden grzejnik odżył i grzeje bardzo ładnie, ale drugi nawet nie drgnął. Więc w tym pokoju grzeje teraz tylko jeden grzejnik ustawiony na 2,5-3, i to w zasadzie wystarcza (przynajmniej tej zimy). Marzy mi się odblokowanie tego drugiego grzejnika - raczej dla zasady niż z zimna - ale nie chcę rozregulować całego układu w całym domu. Od razu: grzejniki nie były zapowietrzone. Po prostu, do tego drugiego nie dopływa ciepła woda. Grzejniki ustawiałem na samym początku jesieni, jak tylko się ochłodziło. Zajęło mi to kilka dni; robiłem to maluczkimi kroczkami, delikatnie manipulując kryzami i/ lub regulatorami przy grzejnikach. Generalnie, po tej regulacji na większości grzejników ustawienia zostały zmienione na mniejsze wartości - delikatniejsze grzanie. (Pieca nie ruszałem, to robili fachowcy.) Grzejniki przestały się rozgrzewać "do czerwoności", a potem totalnie wychładzać. Mam wrażenie - w zasadzie pewność - że teraz grzanie jest lepsze, łagodniejsze i ...ekonomiczniejsze, chociaż rachunki (kwoty na rachunkach) tego nie potwierdzają.
  • #47
    karter
    Poziom 15  
    Krzys tak sobie myślę, że nawarstwiają się dwa błędy . 1) masz za mały zbiornik na gaz i musisz kupować go w zimie, gdy cena jest najwyższa ( w lecie są rabaty), 2) nie jesteś właścicielem zbiornika ( tylko dzierżawcą ) i dostawca gazu narzuca wyższą cenę paliwa. Na początku umowy była pewnie promocja i dlatego nie odczułeś tak cen ogrzewania. Radykalnym rozwiązaniem jest przejście na gaz ziemny,który co prawda jest mniej kaloryczny, w zimie też ponoć kiepskiej jakości i 6m³ płynnego gazu to pewnie będzie 8m³ a może ciut więcej ziemnego, ale opłacalność takiej zmiany jest pewna. Schody zaczynają się jeśli nie ma takiej możliwości, ani teraz, ani w przyszłości . Kompromisowym rozwiązaniem jest zakup i instalacja własnego zbiornika .Pod tym linkiem http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/7536-spalanie-propanu/ użytkownik gallean pisze ,że zapłacił za taki zbiornik ok. 11 tys. złotych, podaje też ceny gazu. Czy jest to dobre rozwiązanie - nie wiem .Po pierwsze firma z którą zawarłeś umowę mogła sobie zastrzec jakieś kary umowne (tylko się domyślam, nie wiem nawet czy tylko dzierżawisz zbiornik), po drugie masz wtedy tańszy gaz ale ciągle jesteś uzależniony od tego paliwa.Jeżeli nie boisz się ubrudzić rąk może piec na ekogroszek z podajnikiem?
  • #48
    kabee84

    Poziom 24  
    karter napisał:
    Kompromisowym rozwiązaniem jest zakup i instalacja własnego zbiornika (......) użytkownik gallean pisze ,że zapłacił za taki zbiornik ok. 11 tys. złotych, podaje też ceny gazu.


    Woj. pomorskie - zbiornik wraz z postawieniem - około 4.000zł brutto! Co prawda nie jest to nowy zbiornik, ale po przeglądzie z homologacją na 10 lat.
    Cena gazu w lecie - około 2zł/litr! Gaz płynny na potrzeby centralnego ogrzewania nie zawiera akcyz, podatków drogowych itp. dodatkowych kosztów, zawartych w cenie LPG na stacjach paliw, dlatego jest TAŃSZY. Mając podpisaną umowę na dzierżawę zbiornika i dostawę gazu z jedną firmą, koszty dzierżawy są wliczane w cenę gazu. Wychodzi baaardzo drogo.
    Koszt zakupu własnej butli zwraca się po około 2 latach, a zawsze można później taki zbiornik komuś odsprzedać. Z własną butlą koszty ogrzewania są około 20-30% wyższe niż na gazie ziemnym. Im mniej zużywamy gazu, tym ta różnica się zmniejsza (bo przy LPG nie ma opłat przesyłowych stałych i abonamentów - płacimy wyłącznie za gaz który zużyjemy)
  • #50
    kabee84

    Poziom 24  
    Racja. Wyleciało mi to z głowy. Koszt około 150zł raz w roku. Ale to i tak się opłaca bardziej niż dzierżawa.
  • #51
    Brencik
    Poziom 26  
    U mnie średnie zużycie od 10.01.20012 do 10.02.2012 to nie całę 12m3, w duże mrozy -20 bierze coś koło 14-15m3 gazu max.
    Średnia całego sezonu od 13.10.2011 to 7,5m3.
  • #52
    Brencik
    Poziom 26  
    Na dzień dzisiejszy mam spalone 1300m3 od 13 października.
  • #54
    TyPeczek
    Poziom 23  
    Witam,
    mam piec węglowy, sterowanie poprzez zamykanie popielnika, mechaniczne. Czy opłaca mi się instalować głowice termostatyczne? Ile mogę zaoszczędzić?
    Co myślicie o tych głowicach:
    Heimeier Thermostatkopf K 6005-00.500 m.Fernfühler, 5 m,
    głowica Diamond - krakowskiej firmy?
  • #55
    trenx90
    Poziom 14  
    Witam,

    Od razu zaznaczam, że szukałem podobnych tematów i w części z nich udało mi się pare rzeczy wyciągnąć - tzn odnośnie c.w.u. Mi natomiast teraz chodzi o system ogrzewania - ponieważ okres grzewczy przed nami i chciałbym już się na niego przygotować.

    Tak szybko zacznę od początku i w skrócie przedstawie sytuację jaka mam w domu jesli chodzi o system ogrzewania.

    Kocioł Junkers ZSB-14-3C
    Zasobnik ST-120-1Z
    Sterownik FW100

    Kocioł jest zainstalowany w piwnicy razem z zasobnikiem.
    Czujnik pogodowy jest zainstalowany na elewacji budynku od strony kuchni (północ)
    Sterownik jest zainstalowany w przedpokoju pomiędzy kuchnią a salonem na parterze.
    Kuchania jest usytuowana na stronę północną a salon posiada praktycznie całą ścianę okien usytuowaną na strone południową.

    Teraz chciałbym wiedzieć jak ustawić i skonfigurować program c.o.

    Nadmienię, że budynek posiada parter i piętro. Grzejniki są żeliwne z zaworami termostatycznymi - jak je ustawić czy maj,a być odkręcone na maxa czy na minimum w stosunku do regulatora ?. Tylko w dwóch łazienkach są grzejniki panelowe oraz dwa grzejniki w przedpokoju też sa panelowe. W salonie znajduje się też zwykły kominek, którego wentylacja jest rozprowadzona do dwóch łazienek oraz do dwóch pokoji na pietrze.

    W nowym domu mieszkam od Maja więc ogrzewanie nie było mi potrzebne.
    Narazie dogrzewam się kominkiem, ale czasami jak temp mocno spada i w nocy kominek wygaśnie (bo nie zawsze chce się wstać i dokładać) to w noci i nad ranem jest już wszędzie zimno.

    Dlatego też chciałbym uruchomić piecyk.
    Obecnie mam tylko uruchominą c.w.u jak poprawnie wszystko skonfigurować tak aby i c.o i cw.u ekonomicznie pracowało.
    Nie wiem na jakie temp ustawić grzanie i oszczedzanie oraz w menu serwisowym te wszystkie % związane z akumulacjką budynku.

    Dlatego opisałem dokładnie co gdzie i jak mam zainstalowane i bardzo proszę o pomoc.

    Nie wiem czy c.w.u ustawić na osobne programy czy jak program grzania (podczas okresu grzewczego)

    Proszę o uwzględnienie faktu że mam kominek i nim też będę dogrzewać.

    Nie wiem czy na kotle mam ustawić regulator c.o na maxa czy np. na 4 lub 5

    Totalnie nie wiem jak w moim przypadku ustawić krzywa grzania tzn manualnie wiem ale nie wiem na jakie temaperatury tak aby przy moich warunkach było dobrze.

    Proszę bardzo o pomoc i poprawną konfigurację.
  • #56
    Brencik
    Poziom 26  
    U mnie średnia za ostatnie 14 dni to 8,4m3/dobę.
  • #57
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    U mnie ostatnio około 2 m³/dobę :D . Hybryda się sprawdza.
    Rachunki też do przeżycia :D .
  • #58
    andrefff
    Poziom 36  
    U mnie 90 m kw. za ostatnie 20 dni, 61 m³ + dogrzewanie zwykłym kominkiem. W kominku nie paliłem jakiś tydzień.:D
  • #59
    Brencik
    Poziom 26  
    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    U mnie ostatnio około 2 m³/dobę :D

    Tyle to ja zużywam na c.w.u i kuchnie prawie...
    Chyba że utrzymujesz w mieszkaniu 16st.
  • #60
    janekEMS
    Poziom 12  
    mam świeżo zainstalowany kondensacyjny junkers ZBS22 z zasobnikiem 150L. Pow. budynku 150m2. Na razie ustawiony na nie zamarznięcie tzn. 7 st w środku i bez pracy zasobnika. spalił mi prze pierwszą dobę 5m3 gazu GZ50. budynek wcześniej nieopalany. ściana pustak 36cm+ 5 cm styro. czy to dobry wynik jak na podtrzymanie systemu aby nie zamarzł? czy za dużo?