Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przegrzana (?) płyta główna GIGABYTE GA-EP43-DS3LR?

27 Wrz 2011 15:37 2890 20
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie! Od jakiegoś czasu zaglądam na to forum, jednak dopiero teraz miałem potrzebę założenia tutaj konta.

    Drodzy forumowicze! Mam problem z komputerem.
    Mianowicie podejrzewam uszkodzenie zintegrowanej karty dźwiękowej na płycie GIGABYTE GA-EP43-DS3LR (http://www.gigabyte.pl/products/page/mb/ga-ep43-ds3lr_10/)
    Przegrzana (?) płyta główna GIGABYTE GA-EP43-DS3LR?
    Historia w skrócie:
    Kilka dni temu grałem w Enemy Territory (darmowa gra po sieci), grę, która ma praktycznie zerowe wymagania. W pewnym momencie ze słuchawek prócz dźwięków gry zaczęły do mnie napływać "trzaski" i "harczenie". Pierwsza myśl- pewnie jack się poruszył, poprawie i będzie ok. Schyliłem się do komputera z tyłu i poczułem zapach plastiku. Obudowa była gorąca (u góry!). Na komputerze stał router i to od wydawał taki nieprzyjemny zapach. Chcąc sprawdzić temperatury, by wiedzieć co tak grzeje, postanowiłem zainstalować program Everest.
    Jednakże komputer odmówił posłuszeństwa, zbyt wolno pracował. Bojąc się o przegranie wyłączyłem sprzęt. Otworzyłem obudowę- w środku piekło. Niemal poparzyłem rękę dotykając radiatora na MainBoardzie, a później zasilacza.
    Komputer wystygł, dałem mu czas. Pochodził kilka godzin, włączyłem program do obciążania procesora, ramu i dysków, żeby go nagrzać. Sytuacja powtórzyła się. Tym razem zmierzłem temperatury. Procek w normie, dyski i grafika również. Jedynie płyta gorętsza niż zwykle.
    Okazało się, że stanął wiatrak w zasilaczu (wiatrak 120mm skierowany do środka obudowy, do dołu). Rozebrałem zasilacz, wyczyściłem wiatrak, przesmarowałem go, podłączyłem i śmiga. Jednak został problem. Dźwięk wciąż harczy. Nie jest to kwestia słuchawek ani głośników (chociaż nie są jakieś markowe). Nie jest to kwestia sterowników, gdyż przeinstalowałem je dla pewności (ostatnia oficjalna wersja ze strony GIGABYTE'a). Karta dźwiękowa jest oczywiście zintegrowana na płycie głównej (GA-EP43-DS3LR).

    Czy jest możliwe, aby płyta się przegrzała? Żeby dźwięk się uszkodził?
    Przy obciążeniu płyta miała około 57-58*C! Oczywiście jeszcze wtedy, kiedy był uszkodzony wiatrak z zasilacza. Teraz przy obciążeniu ma około 42-45*C.

    Komputer składałem sam niecałe 3 lata temu. Części kupowane w firmie (hurtowni?) comp-art (comp-art.pl). Tam ma być realizowana gwarancja płyty.

    Płyta jest wciąż na gwarancji (bodajże jeszcze 2 miesiące), dzwoniłem do serwisu i mówili, że mogę ją reklamować. Jeśli jednak to zrobię, zostanę bez komputera na 2-3 tygodnie, a 1.10 zaczynam studia...

    Co robić? I jaką mam pewność, że naprawią mi usterkę w serwisie? Może przetrzymają płytę, zagrają na zwłokę, nie naprawią, oddam drugi raz, historia się powtórzy, a gwarancja się skończy? No i zostanę bez kompa na 2 miesiące... I bez działającego sprzętu...

    Proszę o rady, pomoc, cokolwiek!
    Z góry dziękuję, czekam na odpowiedzi! :)
  • Poziom 43  
    A co to za zasilacz jest w tym komputerze ?

    Uszkodzenie płyty bardzo możliwe, spróbuj wysłać na gwarancję bo tylko to ci zostaje chyba że nie chce ci się czekać i masz $ na nową płytę główną.
  • Poziom 8  
    wariato napisał:
    A co to za zasilacz jest w tym komputerze ?

    Zasilacz niemarkowy, MUSTANG ATX 450 W. Był razem z obudową.

    wariato napisał:
    Uszkodzenie płyty bardzo możliwe, spróbuj wysłać na gwarancję bo tylko to ci zostaje chyba że nie chce ci się czekać i masz $ na nową płytę główną.

    Nie mam wyboru, chyba będę musiał żyć bez komputera, bo pieniędzy na nową płytę główną nie mam...

    Jakieś inne sugestie?
  • Poziom 43  
    Ten zasilacz wymień bo całego kompa stracisz.

    Co do płyty to na gwarancję. Chyba, że bez komputera nie możesz żyć to kup jakiegoś Live/Audiqy na PCI - ale zawsze jest ryzyko, że grzanie i "zasilacz" dało jej tak w dupę - że teraz będzie wszystko padać po kolei.
  • Poziom 43  
    tb.nate napisał:

    Zasilacz niemarkowy, MUSTANG ATX 450 W. Był razem z obudową.


    To ja się nie dziwię że takie akcje się dzieją. Szczerze bałbym się trzymać takie coś w komputerze.
    Zapewne winowajcą jest ta imitacja zasilacza. Jak odeślesz płytę to od razu odłóż sobie 150zł na nowy zasilacz. To cud że ten "mustang" wytrzymał prawie 3 lata bez spalenia.
  • Poziom 8  
    Kasek21 napisał:
    Ten zasilacz wymień bo całego kompa stracisz.

    Skąd ta myśl? Komputer śmiga już prawie 3 lata, do tego tygodnia wszystko było w porządku... Teraz chciałem zrezygnować z komputera jako ze sprzętu do gier (chociaż cały czas jest dobry sprzętowo) na rzecz konsoli. Stąd kolejny wydatek byłby dla mnie uciążliwy...

    Kasek21 napisał:
    Co do płyty to na gwarancję.

    A może spróbować ją chłodzić dodatkowo wiatraczkiem? 80mm na tył obudowy?
    Chociaż dawniej przy tej temperaturze wszystko było ok, nie ma co ukrywać...
  • Poziom 8  
    Kasek21 napisał:
    tb.nate napisał:

    Skąd ta myśl?


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199271.html
    http://www.techfanatyk.net/zmien-zasilacz-przezornosc-czy-psychoza/
    itp. itd. ...

    a przede wszystkim z doświadczenia.

    Dziękuję za te linki, na pewno przemyślę wymianę zasilacza. Nie wiedziałem, że Mustang jest na czarnej liście.
    Ogólnie to faktycznie może być jego wina, bo mógł nie wytrzymać podkręcenia procesora z 2x 2,8 na 2x 3,5 GHz... Ale podkręcony komp mam już około pół roku... [Intel Core 2 Duo E7400]. No ale to oznacza w końcu uszkodzenie płyty, czy może zasilacz coś psuje?
  • Poziom 43  
    Podepnij normalny zasilacz i sprawdź. Jak masz miernik to chociaż zmierz napięcia pod obciążeniem.
  • Poziom 8  
    Kasek21 napisał:
    Podepnij normalny zasilacz i sprawdź. Jak masz miernik to chociaż zmierz napięcia pod obciążeniem.


    Zasilacz może jakoś zdobędę.
    Z miernikiem to trochę wstyd, bo skończyłem Technikum Elektroniczne, a nie mam :D


    BTW:
    Taki zasilacz może być?
    http://www.enter.bydgoszcz.pl/sklep/index.php?t=11520&g=112&q=
    Przegrzana (?) płyta główna GIGABYTE GA-EP43-DS3LR?
    Chieftec 500 W.
  • Poziom 43  
    tb.nate napisał:
    No ale to oznacza w końcu uszkodzenie płyty, czy może zasilacz coś psuje?


    "Zasilacz'' o którym mowa mógł zwyczajnie puścić napięcie przekraczające dopuszczalną normę i skutkowało lub mogło skutkować uszkodzeniem lub upaleniem elementu całkowicie.

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale u ciebie chyba zatrzymał się wentylator w tym zasilaczu co zapewne obniżyło jego sprawność przez wysoką temperaturę.
  • Poziom 8  
    wariato napisał:
    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale u ciebie chyba zatrzymał się wentylator w tym zasilaczu co zapewne obniżyło jego sprawność przez wysoką temperaturę.

    Dobrze zrozumiałeś. Czyli koło 10.10 (wypłata) nowy zasilacz... Ten Chieftec powyżej może być? Czy ktoś ma lepszą propozycję do 200 zł?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Weź XFX CORE 450 lub OCZ SXS 2 500
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Są lepsze podane przez Kasek21 ewentualnie jeszcze BeQuiet.
  • Poziom 43  
    Tak w celu wyjaśnienia tych 500W:

    432W (OCZ) - 408W (XFX) na linii 12V

    XFX ma 2 wtyczki 6pin i 80+ Bronze.
  • Poziom 8  
    Kasek21 napisał:
    Tak w celu wyjaśnienia tych 500W:

    432W (OCZ) - 408W (XFX) na linii 12V

    XFX ma 2 wtyczki 6pin i 80+ Bronze.

    Nie za wiele zrozumiałem. Mógłbyś jaśniej?
    Który z nich jest lepszy? 80+ to certyfikat, tyle wiem. Jest też jedna linia zasilania 12V. Może więc 550W? też XFX, ta sama seria? http://www.kurtmedia.pl/product-pol-23666-Core-550W-135mm-80-SLI-PSU.html
    Czy 450 wystarczy do konfiguracji:
    GIGABYTE GA-EP43-DS3LR
    Intel Core 2 Duo E7400 2,8GHz /OC 3,5 GHz
    Nvidia GeForce 9600 GT 512 MB
    Kingmax 2 GB DDR2 1066MHz
    2 x HDD
    1 x DVD
  • Poziom 43  
    Obydwa wystarczają z dużym zapasem.

    Obydwa zasilacze są dobre. W sumie wszystko zależy od ceny - bierz tańszy.
  • Poziom 8  
    Cóż - nie udało mi się załatwić zasilacza, który mógłby uciągnąć mój sprzęt.
    Miałem propozycje odpalenia kompa na 300W, ale ją odrzuciłem.

    Tak więc jutro płyta idzie na gwarancje, a koło 10 października inwestuje w to cacko:
    http://www.kurtmedia.pl/product-pol-39114-ZASILACZ-ATX-Core-450W-120mm-80-SLI-PSU.html

    Cóż, to na pewno nie koniec tej historii. Napiszę czy naprawili.
    Za wszelką pomoc do tej pory - DZIĘKUJĘ!
  • Poziom 33  
    A może forton 400? Bardzo tani, może używanego wyrwiesz na alledrogo.
  • Poziom 8  
    Chociaż napisałem, że oddam płytę do serwisu, to cały czas mam wątpliwości...
    Właściwie nie potrafię określić z jakiego powodu pojawia się ta usterka. Dzisiaj wieczorem/nocą obciążyłem komputer po raz kolejny, nagrzał się, ale harczenia nie było. W trakcie największego obciążenia.
    Teraz, kiedy to piszę, komputer ma się tak:
    Przegrzana (?) płyta główna GIGABYTE GA-EP43-DS3LR?
    Nie jest obciążony, lecz wciąż ciepły (płyta i grafika).

    Harczenie i trzaski się pojawiają.
    Po prostu nie wiem co powiedzieć w serwisie... I tak to pewnie oleją.
    A komputera pozbędę się na 2-3 tygodnie...



    #EDIT:
    Włączyłem komputer rano, zimny, odpoczywał całą noc. Zdążył się jedynie włączyć i odpaliłem Winampa. Trzaski są. Rozbieram go i jadę zawieźć płytę na gwarancję. Jak widać wcale nie chodzi o przegrzanie.