Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Politechnika Śląska (Gliwice) - Informatyka

27 Wrz 2011 22:44 5609 8
  • Poziom 8  
    Witam,
    w maju przystąpię do matury, a teraz już wstępnie muszę wybrać przedmioty maturę. Z tego co orientuję się na informatykę w Politechnice Śląskiej potrzebna jest tylko matematyka.

    Znalazłem taką informację: "matematyka z egzaminu maturalnego jako przedmiot główny a=1"

    Oznacza to że matematyka podstawowa jest punktowana x1?

    Kolejne moje pytanie ile wynosił w ostatnich latach próg aby dostać się tam na studia? (Chodzi mi o studia stacjonarne).


    Ciągle nie mogę zdecydować się z jakich przedmiotów zdawać. W szkole nie mamy w ogóle matematyki rozszerzonej przez co nie jestem na siłach żeby ją jakoś dobrze napisać, a nie wiem czy sama podstawowa wystarczy.
  • Poziom 1  
    Ten współczynnik a=1 to jest taki współczynnik związany z kierunkiem/wydziałem, do tego dochodzi jeszcze wynik matury pomnożony przez współczynnik związany z poziomem na jakim zdawałeś maturę - jeśli na podstawie, to wynik jest mnożony dodatkowo razy 0.5, jeśli na rozszerzeniu to biorą cały.
    Co do progu, tak bardziej ogólnie mogę powiedzieć, że kolega w tym roku miał 70-kilka procent z podstawy, wylądował na liście rezerwowej koło 30 miejsca, a i tak się dostał. Do tego jeszcze zostało kilka wolnych miejsc.
    Jeśli masz fakultety w szkole prowadzone z matematyki rozszerzonej to na Twoim miejscu bym się zapisał, ba i nawet podjął się wyzwania pisania matmy rozszerzonej na maturze. Na uczelni i tak wezmą pod uwagę wynik dla Ciebie korzystniejszy. Nabierzesz przy okazji trochę ogłady matematycznej i zderzenie z tą uczelnianą matmą może nie będzie aż takie straszne.
  • Poziom 8  
    Dzięki za info.
    Czytałem na tym forum że jeden miał 86% z podstawy i był na końcu listy.

    Na razie zadeklarowałem jako dodatkowy fizykę na poziomie podstawowym. Pouczę się z maty rozszerzonej jak coś będzie wychodzić to zadeklaruje ją na maturze.
  • Poziom 11  
    Cześć, widzę że masz ten sam problem co ja :) Też chciałbym studiować w Gliwicach informatykę, jednak po wynikach próbnej matury rozszerzonej (nie z operonu tylko przygotowanej przez naszą nauczycielkę) się załamaliśmy wszyscy :( Miałem całe 9% i byłem jednym z lepszych w klasie co wcale nie daje mi powodu do dumy.

    Matma dla mnie nie jest czymś kosmicznym, ale niestety niewiele wyniosłem z gimnazjum co teraz odbija się na wynikach w liceum. Więc zastanawiam się teraz czy nie zrezygnować z deklaracji rozszerzonej matematyki i skupić się na jak najlepszym napisaniu podstawy tak aby móc powalczyć o przyjęcie mnie na informatykę. Innej opcji jak na razie nie widzę, a studiować na kierunku który mnie w ogóle nie interesuje też nie chcę bo nie widzę sensu pakowania się w koszty i marnowania czasu na taką zabawę.

    Ma ktoś jakieś spostrzeżenia albo jakieś rady? Bo jak na razie jestem w du*** konkretnej i nie mam za bardzo pomysłu czy w lewo czy w prawo :(
  • Poziom 12  
    Skup się na nauce rozszerzonej bo to podstawa przy wyborze jakiejkolwiek uczelni. Ja miałem podobną sytuacje do Twojej, jednak półtorej godziny tygodniowo nad matematyką i na koniec udało się dostać 68% co dla mnie osobiście było sporym sukcesem. Aktualnie jestem na politechnice krakowskiej.
  • Poziom 11  
    No to wniosek z tego taki, że widocznie nie miałeś takich braków jak ja. Z samego gimnazjum mam ponad rok zaległości przez naszą wspaniałą matematyczkę, podstawówki już nawet nie liczę (uczyła nas ta sama). Niestety nasza pani nie wymagała nic jeżeli chodzi o zadania na jakimś poziomie, a te które robiliśmy na lekcjach to był banał, więc miałem same 5 i 6. O zadaniach domowych nawet nie wspomnę. Kto wtedy myślał, że to może się odbić na liceum - skoro przecież mam same dobre oceny :( Teraz chodzę na korepetycje, robię zadania ze zbioru Kiełbasy, ale nie zanosi się na jakiś wspaniały wynik. O ile zadania z podstawy nie stanowią dla mnie dużego problemu, to już te z rozszerzenia stanowią nie lada wyzwanie.

    Prawda jest taka, że nie czuję się na siłach żeby podchodzić do matury rozszerzonej, bo teraz już wiem że brak mi sporej wiedzy, która jest na niej wymagana, a nadrobić tego już nie zdążę i szukam jakiejś alternatywy, zastanawiam się nad studiami zaocznymi, ale nie wiem czy to jest dobry pomysł... pracować bym miał gdzie żeby na nie zarobić, ale nie wiem jakie są perspektywy informatyka po zaocznych, strzelam w ciemno, że pracodawca inaczej patrzy na takiego, a inaczej na tego z dziennymi.

    Nie jest łatwo przyznać się do błędu, ale zrobiłem go wybierając liceum zamiast jakiegoś dobrego technikum :( Niestety za późno już na żale... człowiek myślał, że jest dobry i jednak się mylił :)
  • Poziom 12  
    Problem nie jest z maturą podstawową jeśli chodzi o dostanie się na studia bo na nie najbardziej wymagających uczelniach przy dzisiejszym niżu to i z tą podstawą dobrze napisaną można się bez problemu dostać.

    Problem pojawia się na uczelni, gdzie matematyka na kierunkach ścisłych jest już na starcie na wysokim poziomie. W takim razie jeśli nie jesteś w stanie nauczyć się tych kilku schematów (nie oszukujmy się, że matura to schemat i wszystko się powtarza) to czy będziesz w stanie to wszystko nadrobić już na uczelni?
  • Poziom 11  
    No właśnie... to jest dobre pytanie... Czeka mnie chyba parę dni poważnych przemyśleń :)
  • Poziom 8  
    I gdzie kolega Resoir wylądował? :)