Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa dysku WD5000BEVT-wymiana talerzy?

27 Wrz 2011 23:26 14714 30
  • Poziom 21  
    Mam dysk o oznaczeniu jak w tytule,dysk jest prawidłowo wykrywany przez system,nie ma na nim żadnych danych jest natomiast b.dużo bad sektorów.Dysk jest stosunkowo nowy z Listopada 2009r, interfejs Sata, 2.5''.Smart dysku wykonany MHDD czy Victorią podaje "God".Nie znam jego historii gdyz kupiłem go jako uszkodzony (i taki tez jest) ale chciałbym coś z nim zrobić.To jest forum przypominam eletroniczne i o takie ew.informacje wzglednie wskazówki mi chodzi.Nie mam żadnego zamiaru odzyskiwania jakichkolwiek danych a jedynie zalezy mi na uruchomieniu dysku, dlatego mam nast.pytanie na które prosiłbym o odpowiedź fachowców elektroników a nie programistów tłumaczacych czy lepszy jest MHDD czy HDDRegenerator bo to mnie zupełnie nie interesuje,natomiast interesuje mnie czy cylindry i sektory na talerzach dysku są wykonane w sposób fizyczny lub czy wykonuje je program dokonujac partycjonowania dysku?Czy dysk (talerze) można by rozmagnesować np.polem magnetycznym a następnie sformatować licząc, że uszkodzeń fizycznych na dysku nie ma? Czy w przypadku rozmagnesowania utraci się magnetyczną (jeśli taka jest?) strukturę dysku lub czy ona jest zapisana w pamieci flash na płycie elektroniki? i w takim przypadku jest mozliwość odtworzenia (zapisania) jej ponownie na dysku. Jak wygląda proces produkcji dysków (zdjęcia z tego procesu widziałem tu na forum) czyli kalibracja czystych talerzy w momencie składania dysku? Wiem, że to o co pytam i na co nie znalazłem odpowiedzi na forum (jest jeden temat dot.wymiany talerzy ale bez konkretnych odpowiedzi-forum przeszukałem ale może cos pominąłem?) jest chyba zastrzeżone różnymi patentami ale....może ktoś coś wie.
  • Poziom 28  
    Jeśli nie masz nic do stracenia to wymieniaj. Ogólnie jeśli nie porysujesz talerzy przy podmianie, nie urwiesz głowic i zrobisz to w sterylnych warunkach to może się udać. Najprościej kupić identyczny dysk z uszkodzoną elektroniką.

    Talerz to po prostu talerz, jeśli spełnia pewne wymogi techniczne co do parametrów to będzie ok. Dane są zapisywane w podobny sposób jak na taśmie magnetycznej w kasetach MC/vhs. Tutaj nie ma rowków czy "miejsca na dane" jak na płytach cd/dvd. Dane są zapisywane na czystej powierzchni tak po prostu. Ciekawe jak firmware zareaguje na taką operację :]

    Post edytowałem - 3.1.11. [M]
  • Poziom 21  
    Brodi napisał:
    .... Dane są zapisywane na czystej powierzchni tak poprostu. Ciekawe jak firmware zareaguje na taką operację :]

    Tak przypuszczałem..(jeśli to prawda?) Kiedyś jakiś stary ale sprawny dysk (512MB chyba) nieopacznie położyłem koło magnesu neodymowego i niestety wszystko padło a dysk przestał być wykrywany.Teraz myślałem nad rozmagnesowaniem talerzy poprzez pętlę (cewę) taką jaką się kiedyś używało do rozmagnesowywania Rubinów (bo gdzies taka jeszcze w garażu leży).Myślę sobie, ze fabryka produkujaca dyski wkłada talerze czyste, bez wstepnego podmagnesowania? A co do Firmware?no cóż? to tylko zapis w pamieci i zapewne dostep do niej jest łatwiejszy nawet wylutowując i odczytujac-programując? Jest wiele niewiadomych, ale traktuję to jako experyment tym bardziej, że wartość dysku w tym przypadku to 10zł (za tyle go kupiłem) a ew. wiedza bezcenna.Z drugiej strony sądzę, ze na dysku musi być jakiś znacznik aby kontroler połozenia głowić "wiedział" od czego zacząć formatowanie dysku.Dalej czekam na jakieś podpowiedzi a za link dziękuję.
  • Poziom 28  
    Najważniejsze - bad sector fizyczny to poprostu uszkodzona/wadliwa warstwa magnetyczna, tutaj nic nie pomoże, powtórne rozmagnesowanie/namagnesowanie nic nie da. Takie zabiegi pomagają w przypadku tzw soft badów czyli błedów zapisu/odczytu ale to już bardziej kwestia głowicy czy elektroniki niż samego talerza.
  • Specjalista HDD Recovery
    Brodi - ależ upraszczasz . Z takim podejściem można wybrać się w kosmos jak na spacer do parku. Nie wspominając że aby wytłumaczyć zasadę lotu rakiety na księżyc wystarczy powiedzieć ,że trzeba odpowiednia ilość ładunku wybuchowego. Twoje porównanie jest zbyt trywialne.
  • Poziom 21  
    W przypadku tego dysku rozmieszczenie BAD sektorów raczej nie wskazuje na fizyczne uszkodzenie warstwy magnetycznej, gdyż są one rozmieszczone w sposób przypadkowy a uszkodzenia fizyczne (uderzenie głowicy w powierzchnię i uszkodzenie warstwy magnetycznej) wykazywały by pewną powtarzalność.Moze być to wada fabryczna, gdyż dysk wyglada na nowy ( a nawet kupujac go miał fabryczne, tyle, ze otwarte, opakowanie z folii elektrostatycznej), polegająca na nierównym rozłożeniu warstwy magnetycznej. MHDD niestety nie dokończyło jego zerowania gdyż po kilku godzinach program się zawiesił. Natomiast udało mi się wyzerować innym programem (super Fdisc) a nawet założyć partycję na całym dysku. Rozpoczęte nastepnie formatowanie zakonczyłem gdyż zaczął ponownie wyrzucać "bad" sektory. Jeszcze raz spróbuję przejechać go MHDD,może teraz to sie uda? a na razie zastanawiam się nad ustanowieniem jakiegoś znacznika na talerzu gdybym go całkowicie rozmagnesował bo bez tego elektronika dysku nie zobaczy talerza (talerzy) do ponownego formatowania. Nadal prosze o jakieś konstruktywne i pomocne informacje bo przecież dysk twardy, pomimo precyzji wykonania mechaniczno-elektronicznej, został stworzony przez człowieka a wiec i człowiek powinien potrafić go naprawić.
  • Specjalista HDD Recovery
    1) Ale nie złożony przez człowieka a przez maszyny. Są też urządzenia, które się składa tylko raz bo ponowne złożenie nie daje możliwości z taką samą precyzją działania.
    2) Bzdury na temat BAD sektorów nie ma reguły są przypadki. Tak samo jak z chorobami. Zasadniczo Rak jest nie uleczalny ale jest wiele osób którym udało się z nim wygrać.
    3) Nie zdajesz sobie sprawy z problemów nie mając pojęcia o tym co chcesz zrobić i jak tak na prawdę to działa nie ma sensu byś się za to brał bo to tak jak rzeźnikowi dać skalpel i kazać mu operować mózg.

    Koledzy może zaczną najpierw myśleć i poszukać informacji zanim zaczną uskuteczniać za przeproszeniem mało konstruktywną dyskusje, która ma mało albo wcale informacji merytorycznych.
  • Poziom 21  
    Widzę, że dążysz do jak najszybszego zamkniecia tematu,rozumiem, w końcu to mogło by ciebie pozbawić sporej kasy.Jak wspomniałem, tu na forum jest jeden niedokończony temat dot.wymiany dysku i też TY brałes w nim udział co spowodowało w końcu jego zamkniecie. Przypomina mi to dział GSM gdzie też każda próba pisania o zdejmowaniu SIMlocka skutkowała "zakrzyczeniem" każdego kto próbował coś albo się dowiedziec albo cos zrobić.Nie próbuj przekonywać mnie, że to się nie da, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to raczej odpuść sobie bo tylko przeszkadzasz nic nie wnosząc. Przeciez nie wiesz czy ja nie jestem "automat" który potrzebuje z tego forum własnie oprogramowania by sprawę rozwikłac. Nadal czekam i prosze o poradę tych którzy dążą do rozwoju a nie wstecznictwa lub stagnacji. Zdaje sobie sprawę, że to ma nikłe szanse powodzenia (wymiana talerza-rzy) ale jak na razie mam na to ochotę. To, że moze się udać świadczą firmy odzyskujace dane nawet w przypadku duzych uszkodzeń dysku, mnie dane na dysku nie sa potrzebne ale informacja czy np. przez interfejs jest mozliwość zapisania na dysku jakichkolwiek danych np.jednego bitu.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W przypadku wielu talerzy problemem jest ich wzajemne położenie.
    W procesie produkcji dysku zapisuje się najpierw innymi głowicami znaczniki na dysku żeby później właściwe głowice mogły je odnaleźć. Jeżeli ruszymy względem siebie talerze to głowice nie znajdą ich równocześnie i się nie spozycjonują.

    Ruszenie talerzy o jedną domenę magnetyczną w którąś stronę spowoduje brak odczytu i w konsekwencji dysk jest bezużyteczny. Trzeba go na nowo kalibrować.
    A to można zrobić niestety tylko w fabryce.

    Znajdź sobie rozmiary domeny magnetycznej i wtedy zrozumiesz jak małe przesunięcie wystarczy aby dysk nie działał.

    Porównanie kolegi migol21 jest trafne.

    Ja to ujmę bardziej obrazowo.
    Daj mechanikowi samochodowemu do naprawy mechaniczny zegarek szwajcarski.
    Czy naprawi ci go młotkiem i kluczem 13?
  • Poziom 21  
    PitD
    Dziekuję, to już coś jest a o przesunieciu dysków co nieco wiem jak równiez oglądałem prawie wszystko co na ten temat jest na YouTube.Ciekawe jest Twoje stwierdzenie o "innych głowicach". Podejrzewam, ze sa to znaczniki "nagrywane" stacjonarnie na talerze a nastepnie przy pomocy np. oscyloskopu ustawiane na już "składanym" dysku. Dysk, jak w tytule posiada dwa talerze co mocno komplikuje ew.działania (mam oscyloskop ale jednokanałowy) ale to też jest do "przeskoczenia". Głównie interesuje mnie teraz format tego znacznika i czy dało by sie go zapisać istniejacymi głowicami. I następna sprawa to miejsce znacznika (ów), czy są przy osi talerzy czy tez na zewnetrznym okregu na którym było by to znacznie łatwiejsze?Jeśli ktoś cos wie na ten temat zapraszam do dyskusji.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Znaczniki są robione specjalnym urządzeniem do tego. Na ich podstawie są sterowane głowice dysku. Sam dysk i jego głowice nie są w stanie ich odtworzyć. Po ich uszkodzeniu słychać charakterystyczne stukanie głowic. System nie jest w stanie spozycjonować urządzenia i słychać właśnie owe próby. Zwykle servomarks bo tak to się nazywa robi się laserem. Tu -> opis

    A tak wogóle to poczytaj o budowie dysku i jego zasadach działania. Google twoim przyjacielem. Jest to jednak temat bardzo wąski ale jednakowoż bardzo skomplikowany i rozleglejszy niż by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka.
    Zwykle postrzegamy twardy dysk jako czarne pudełko i to co się w środku dzieje nas nie interesuje. Ale tam w środku jest mechanizm i elektronika bardziej skomplikowana niż cały komputer. A wiedzę na ten temat zwykły użytkownik komputera ma zerową. Dopiero jak się zacznie analizować ten temat to wychodzi jaki ogrom wiedzy i umiejętności trzeba mieć żeby tam coś zrobić.

    Pan mechanik "Kaziu" z 13 nic tam nie zdziała a jego poczynania tylko pogorszą stan dysku i będzie się nadawał tylko jako przycisk do papieru.
  • Poziom 11  
    Hmmm.
    Nie wiem jak teraz, ale kiedys tzw "serwo" bylo zapisywane na jednej z stron jednego z talerzy.
    Wiec zadne eventualne przesuniecia miedzy talerzami nie powinny miec absolutnie zadnego znaczenia dla dzialania dysku, (czy to o domene czy o 17 lub 2.9876 stopnia).
    Tak bylo kiedys i nie widze powodow dla ktorych teraz mailo by byc inaczej, ale moge sie mylic.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Polecam lekturę -> Link

    Znaczniki są na całym dysku.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolego wibi. Po pierwsze Zacznij myśleć szukać i używać wyszukiwarek.
    Po drugie przestań opowiadać bajki. Po trzecie. Twój oscyloskop jak i najwyższej klasy oscyloskop tu nic nie da. Po Czwarte. Pan Kaziu z 13-stką nawet jeśli wykonaną w technologii kosmicznej nie naprawi zegarka szwajcarskiego to chyba oczywiste i nie ważne czy użyje do tego zwykłej 13-stki kupionej od chińczyka czy najwyższej jakości.
    Zrozum, że jeśli w ogóle chcesz się brać za to, to nie wystarczy ogólna wiedza na temat działania oscyloskopu czy elektroniki. Dysk to jest coś w rodzaju małego komputera z mechanizmami mechanicznymi o bardzo dużej dokładności wykonania i działania.

    Zasadniczo :
    1) Talerze względem siebie nie mogą się przesunąć nawet o setne i tysięczne części milimetra. (Dlaczego nie ważne i tak nie zrozumiesz po prostu nie mogą)
    2) Trzeba mieć wiedzę i narzędzia do pracy na oprogramowaniu dysku w strefie serwisowej Zwanej z angielska "Serwice Area" w skrócie S.A. (systemie operacyjnym, firmware) tak aby w razie problemów wiedzieć w jaki sposób ten system działa i co zrobić aby go ewentualnie odbudowywać czy wymuszać jego działanie w określonych warunkach czy sposób.
    3) Każdy dysk jest indywidualny i chodzi nie tylko o model ale również ten sam w każdym względzie dysk, który jest jeden po drugim a z powodu gęstości zapisu oraz precyzji oraz technologi wykonania, dzisiaj nie da się od tak wszystko poskładać. Właściwie trzeba wiedzieć co i jak oraz z czego i dla czego można a czego nie można przenieść zamienić. I tego nie da się w jednym zdaniu napisać ze względów : "Każdy dysk jest indywidualny" Są pewne zasady serie i możliwości co widać na tym forum kiedy ktoś podpowie jakim zasadami należy się kierować aby np. dobrać elektronikę. Ale nikt Ci od tak tej wiedzy nie da na tacy bo każdy ją sobie wypracowuje przez lata swojej pracy. Są również pewne narzędzia ale one zwykle nie są tak łatwe do zdobycia czy nawet odtworzenia. Narzędzia te (Zarówno programowe jak i mechaniczne) są tworzone często indywidualnie dla poszczególnych dysków czy serii przez osoby lub firmy. Ale do tego wystarczy internet i umiejętność szukania by te informacje znaleźć. Po kwestii mechaniczno elektronicznej pozostaje "pikuś" dla jednych a problem dla drugich. Czyli kopia danych i ich poskładanie jeśli są uszkodzone logicznie. W skrócie odzysk po logice czyli strukturze logicznej zapisu danych.

    Co do twojego twierdzenia :
    Cytat:
    Przypomina mi to dział GSM gdzie też każda próba pisania o zdejmowaniu SIMlocka skutkowała "zakrzyczeniem" każdego kto próbował coś albo się dowiedziec albo coś zrobić

    To przypominam o regulaminie którego jak widzę nie tolerujesz i nie masz ochoty przestrzegać.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1118407.html

    Co do tego zdania :
    Cytat:
    rozumiem, w końcu to mogło by ciebie pozbawić sporej kasy

    To trafiasz ślepakami na oślep czyli jak kulą w płot. Co widać po zadowolonych ludziach, którym pomogłem. I nie jak to napisałeś za sporą kasę ale za darmo. Więc z takimi tekstami to sorry za wyrażenie ale na księżyc a nie do mnie.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    wibi napisał:
    Widzę, że dążysz do jak najszybszego zamkniecia tematu,rozumiem, w końcu to mogło by ciebie pozbawić sporej kasy

    tu na forum jest jeden niedokończony temat dot.wymiany dysku i też TY brałes w nim udział co spowodowało w końcu jego zamkniecie.

    jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to raczej odpuść sobie bo tylko przeszkadzasz nic nie wnosząc.

    Napisałeś obraźliwe teksty. Przeproś kolegę migol21.
  • Poziom 21  
    Jestem na forum elektrody prawie od momentu jego powstania,gdy było to jedynie prywatne i jednoosobowe forum gulson'a, nie taka była wówczas szata graficzna no i tylu uzytkowników ale...wówczas istniały zasady, że forum nie jest do ostrzegania, gmatwania tamatów a jedynie do pomocy. Niestety, rozbudowało się potężnie i prawie we wszystkich działach istnieją "fachowcy" mówiący "wiem ale nie powiem,poszukaj sobie tu i tam a przeważnie w Google". Jeśli masz wiedzę to się nią podziel a jesli nie chcesz sie dzielić to co u diabła robisz na tym forum? To, że znaczniki na dysku zapisują write-serwery to wiem tylko, że robią to "hurtowo" na może 100 lub wiecej dyskach na raz no i na pewno nie robi to laser gdyż wówczas wypalił by chyba dziurę w plastykowym talerzu..względnie taki znacznik byłby w sposób trwały na dysku a tak nie jest i tylko to powstrzymuje mnie przed całkowitą demagnetyzacją, bo zdaje sobie sprawę iż nie uda mi sie (bez jakichś kombinacji) ponownie ich wgrać. Co do talerzy to gdy podejmę próbę to raczej zrobie to na dysku jednotalerzowym a dysk w temacie (dwu talerzowy) nie musi być pierwszym.
    Zadałem powyżej kilka pytań ale sadzę, że nikt tak na prawde nic nie wie na te tematy albo, co uwazam za "złośliwe" nie chce się tą wiedzą podzielić mówiąc jedynie o trudnościach, precyzji itp. a mnie wcale nie o to chodzi.Nadal ponawiam prosbę o jakąkolwiek wiedzę na pytania jakie postawiłem w postach wyżej.
    Kol. jankolo,nikogo nie obraziłem,stwierdziłem jedynie fakty i podałem przykład podobnego tematu ale...jesli zwraca mi uwagę moderator to PRZEPRASZAM kol.migol21 prosząc jednocześnie o merytoryczne i fachowe wypowiedzi a nie stawianie przeszkód i barier
  • Poziom 43  
    Pozwolę sobie nieco uporządkować Twoje pytania z pierwszego postu i jednocześnie spróbować odpowiedzieć na niektóre:

    1. interesuje,natomiast interesuje mnie czy cylindry i sektory na talerzach dysku są wykonane w sposób fizyczny lub czy wykonuje je program dokonujac partycjonowania dysku?
    2. Czy dysk (talerze) można by rozmagnesować np.polem magnetycznym a następnie sformatować licząc, że uszkodzeń fizycznych na dysku nie ma?
    3. Czy w przypadku rozmagnesowania utraci się magnetyczną (jeśli taka jest?) strukturę dysku lub czy ona jest zapisana w pamieci flash na płycie elektroniki?
    4. i w takim przypadku jest mozliwość odtworzenia (zapisania) jej ponownie na dysku.
    5. Jak wygląda proces produkcji dysków (zdjęcia z tego procesu widziałem tu na forum) czyli kalibracja czystych talerzy w momencie składania dysku?

    Ad. 1. Cylindry i sektory, przynajmniej rozumiane jako opis geometryczny dysku, są fizyczne (cylinder, pierścień, okrąg czy jak tam chcesz sobie wyobrazić) są to sektory jednakowo oddalone od osi talerza, sektor zaś to niepodzielna, najmniejsza część talerza, najmniejsza jednostka na dysku. Co innego stanowią cylindry, głowice i sektory widoczne w BIOS-ie - są to już sztuczne, emulowane opisy, służą zapewnieniu zgodności z BIOS - w starych dyskach rzeczywiście używało się do opisu fizyczną ilość cylindrów, głowic, sektorów itp ale w raz ze wzrostem pojemności ich zakresy przekroczyły możliwości obsługi ich liczby. Nie jestem pewien ale za taką emulację odpowiada translator - chyba jeden z modułów firmware dysku.
    Program partycjonujący tylko korzysta z opisów dysku a nie je tworzy (no i ewentualnie opisuje partycję danymi wielkościami - żeby było wiadomo gdzie na dysku zaczyna się i gdzie kończy dana partycja).
    Ad. 2. Nie. Uszkodzenia fizyczne musiałyby być naprawiane przez fizyczną regenerację talerza (uzupełnienie ubytków itp) - magnesowanie nic nie da (to tak jak być zrobił dziurę w kartce papieru - gumką nie wymażesz dziury) - tego raczej nie da się zrobić ze względu na wymogi mikroskopijnej dokładności. Przez magnesowanie (a dokładniej zmuszenie do zapisania sektora prawidłową wartością) naprawia się logiczne uszkodzenia (to tak jakbyś zrobił haziaka na kartce za pomocą ołówka - bazgroł jest nierozpoznawalny czyli stanowi błąd odczytu ale gumka i zapisanie prawidłowego znaku rozwiązują problem).
    Rozmagnesowanie rozwali firmware i (tutaj nie wiem czy też nagłówki sektorów bo nie wiem jak są tworzone) być może servo-marks.
    Ad. 3. To ferromagnetyk więc przegrzanie np: zniszczy właściwości ferromagnetyczne. Nie wiem jakie szkody na dysku powoduje magnesowanie - zaznaczam, że nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. W pamięci elektroniki znajduje się zdaje się loader przypisany do konkretnego firmware (dlatego przy podmianie elektroniki trzeba albo przelutować ROM albo programować) - firmware zaś w całości znajduje się na talerzach w obszarze nie dostępnym dla użytkownika (taka partycja serwisowa :-)).
    Ad. 4. Ale co zapisać? Servo-marks? Tego nie wiem. Firmware? Da się ale trzeba mieć sprzęt/wiedzę/programy (tak aby zmusić do współpracy dysk, który np: z powodu wadliwego firmware nie będzie wykrywany). Dla każdego producenta, modelu, a nawet w ramach kilku egzemplarzy jednego modelu występują różnice więc dlatego trudno dać jedno konkretne rozwiązanie.
    Ad. 5. Tego nie wiem ale chętnie bym się dowiedział :-)

    Co do tych pyskówek:
    1. Wyobrażasz sobie co by było przy tylu użytkownikach bez moderacji (a na innych forach na których jestem moderatorzy są jeszcze bardziej restrykcyjni)?
    2. Wydaje mi się, że migol21 mimo wszystko odpowiedział konkretnie, przejrzałem też tematy na elektrodzie a propo przekładki talerzy i głowic i też zostało tam wszystko w miarę możliwości wyjaśnione - więc faktycznie z tym tekstem o utrudnianiu dostępu do informacji rąbnąłeś jak łysy grzywką o kant kuli :-).
    Sory za offtop ale wierzę w dobrą wolę autora i że jego nie zrozumienie wynika z ograniczonej w tym temacie wiedzy, temat jest ciekawy, działka stanowi moje zainteresowanie, amatorsko (na tyle ile leży w zakresie moich możliwości) też zajmuję się dyskami i chętnie się dowiem nowych rzeczy.

    Pytanie do autora:
    Co chcesz osiągnąć? Bo jeśli sprawność dysku poprzez naprawę polegającą na przekładce talerzy to szanse jednak mimo wszytko marne... Próbowałeś w ogóle kiedyś?

    P. S. Tematyka dysków twardych nie jest mi obca ale nie wiem wszystkiego więc gdybym mijał się z prawdą proszę o rzeczowe poprawienie.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolego wibi . Z całym szacunkiem ale dużo piszesz a nic nie czytasz dostałeś odpowiedź dotyczącą wymiany platerów. Zacznij czytać ze zrozumieniem zacznij myśleć zanim zaczniesz rzucać oskarżeniami i powtarzać się w kółko o tym samym kiedy odpowiedź dostałeś.

    Co do przeprosin nie chce ich bo to takie przeprosiny jak pewnego polityka, który w tym samym zdaniu przeprasza po czym udowadnia że te przeprosiny to nie przeprosiny.

    Zacznij czytać.
  • Poziom 21  
    Kol.helmud7543
    Dziękuję za odpowiedź chociaż niektórych moich pytań nie zrozumiałeś własciwie.Wiem co to głowice,sektory i cylindry chodziło mi jednak o coś innego,o to jak je wykonuje (oznacza) firma w trakcie produkcji dysku, czy ma do tego jakiś niedostepny i tajny program czy wystarczy taki normalny partycjonujacy dyski? Czy pierwszy znacznik od którego następuje zapisanie MBRu to bit czy bajt a moze cos wiecej?
    Wiem, że uszkodzenia fizycznego powstałego przy np.uderzeniu głowic w talerze nie da się naprawić nawet jak głowice w trakcie tych uderzeń same nie uległy uszkodzeniu czy urwaniu i co do tego nie mam wątpliwości, natomiast sprawa BAD sectorów bez fizycznych uszkodzeń to coś zupełnie innego a jak programowo wyglada taka naprawa można zobaczyć (było można, bo nie wiem czy program SPINRITE obsługuje nowe,o dużej pojemności dyski) wizualnie na prezentowanym przez program wykresie magnesowania i rozmagnesowywania uszkodzonych (BAD) sektorów.
    O traceniu właściwości ferromagnetycznych (pewnie głowic?) pod wpływem temperatury nie wiedziałem (cenna informacja) ale sadzę, że nawet jesli...to ta temperatura musiała by być spora i chyba raczej nieosiągalna w pracy dysku? Zadając pytania miałem nadzieję, że może ktoś pracował? odbywał staż w zakładzie (firmie) produkujacej dyski i mógłby część swojej wiedzy przekazać a może nawet dodać więcej niż ja potrafię wymyślić? Dodam też, że kiedyś był bardzo dobry artykuł dotyczacy budowy , struktury jak i "ożywiania" padłych dysków zamieszczony w PC WORLD KOMPUTER nr.4 z roku 1998? Nawet nie wiem czy ten miesięcznik jeszcze istnieje na rynku i czy zamieszczone tam uniwersalne działania dadzą się, w obecnych dyskach zastosować.
    Co do dalszej części Twojej wypowiedzi to powiem, że nim wrzuciłem temat przeczesałem całą elektrodę i żaden z tematów albo nie został zakończony jakimś konkretnym podsumowaniem albo dotyczył zupełnie innych spraw, ścisle związanych z kwestią programową a nie elektroniczną.Już sama nazwa działu "...i odzysk danych" sugeruje, że to dział stricte programowy a nie elektroniczny.
    Zapraszam do dalszych dyskusji,może coś z nich wyniknie?oby.Do wypowiedzi kol.migol21 nie bede się odnosił jak również do jego "żartobliwych" i jakoby śmiesznych porównań.Pozdrawiam

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    wibi napisał:
    Już sama nazwa działu "...i odzysk danych" sugeruje, że to dział stricte programowy a nie elektroniczny.


    Nazwa raczej wskazuje na odzyskiwanie danych z uszkodzonych fizycznie dysków.
    Stąd naprawa i odzyskiwanie.
  • Poziom 21  
    Ale czy ODZYSKIWANIE DANYCH to elektronika?

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W większości przypadków TAK. Przynajmniej ja mam z takimi w większości styczność.
    Do firm trafia zwykle dysk już taki z którym "znajomy szwagra" nie dał sobie rady.
    A więc uszkodzenie jest poważne i bez ingerencji w elektronikę się nie obędzie.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolego wibi nie musisz się odnosić wystarczy jak zaczniesz czytać linki które otrzymałeś i szukać. Bo lewe raczki widzę wszystko na tacy chcą dostać żeby się nie namęczyć. Mówisz że szukałeś a jak widać źle skoro narzędzi nie znalazłeś mimo to że ci tu link podąłem.
  • Poziom 43  
    1. Program Spinrite działa z dużymi dyskami (nie wiem jak z dyskami o sektorach większych niż 512b).
    2. Ferromagnetykiem jest talerz (bo daje się magnesować). Wysoka temperatura występuje np: w razie pożaru.
    3. Miesięcznik zdaje się istnieje.
    4. Tematy jakie przebuszowałem na elektrodzie zawierały odpowiedzi na pytania lub kierowały linkami na strony na których są informacje po których zdobyciu odpowiedź na pytanie wydedukujesz sam. Mów co chcesz ale ja mam nieodparte wrażenie że odpowiedzi na Twoje pytania + skierowanie na inne tematy na których masz odpowiedź padły (no może poza wyjaśnieniem czym się robi servo-marks) i to nie wiem czy nie kilkakrotnie...
  • Poziom 21  
    Ponownie dziękuje kol.helmud7543 za odpowiedź,mam gdzieś SPINRITE w swoich zbiorach,tyle, ze dość stara wersję no i musze poszukać (nawiasem mówiąć na starej elektrodzie,ponad 10 lat temu ten program zamieściłem bo był w pełnej, działajacej wersji a innych narzędzi dyskowych jeszcze nie było).Tematy na elektrodzie to prawie, ze odrebny temat, obok okienka "szybkiej odpowiedzi" są podane linki do podobnych tematów, niestety, żaden albo nie zakończony albo zamkniety. "Ferromagnetyk" oczywiście,niestety, czytanie i pisanie w pośpiechu rodzi błędy. No cóż, chyba będe musiał spasować gdyż najważniejsza odpowiedzią jakiej oczekiwałem dotyczyła znaczników czyli tego "nieszczęśnego" servomarkera a raczej formatu jaki zapisuje na czystym dysku(chociaż link który podał kol.PitD własciwie "wyjasnia" sprawę) Zmartwiła mnie też informacja, że dyski WD nie sa obsługiwane przez terminal (chociaż obok złączy SATA sa 4 nieznane mi piny) a liczyłem, że może uda mi się wejść do pamięci i tam poszukać,pogmerać.Dysk zachowuje się dość ciekawie traktowany prog.MHDD bo po pierwszym uruchomieniu wykazywał (przy skanowaniu) ogrom bad sektorów, niestety w pewnym miejscu nastepuje "Fatal Error" i zawieszenie komputera oraz zupełna zmiana obrazu na monitorze-zamrożenie z przestawieniem i dalsze działanie wymaga restartu.Następne uruchamienie programu (MHDD) już tych badów nie wykrywało ale do momentu (sektora) z tym "FatalError". Być moze jest to fizyczna usterka (chociaż nie wydaje mi się) ale raczej jakiś błąd w zapisie pamieci. Spróbuję moze odczytac pamięć po wylutowaniu? gdyż bez wiedzy o markerach demagnetyzacja nic nie da a firmware dysku też nie jest w sieci dostepne,przynajmniej mnie nie udało sie znaleźć,nawet na podanych linkach. Sądzę również, że może za parę lat gdy obecne dyski mechaniczno-elektroniczne odejda do "lamusa" wiedza na podobne tematy nie bedzie już "tabu" tylko czy ktoś jeszcze bedzie z niej chciał korzystać? Jako ciekawostkę podam, że posiadam (chyba jeszcze sprawny? a przynajmniej taki był) dysk o "olbrzymiej" pojemności 64MB/2.5' który swego czasu był prawdziwym "cudem techniki".Pozdrawiam. A moze ktoś coś mi podpowie na temat odczytu pamięci dysku bez dostepu do terminala (dysk WD), oczywiście jesli coś podobnego robił.Pozdrawiam.
  • Spec od pamięci masowych
    Szanowny Kolega okzo podpowiadał także w tym dziale (podwieszone tematy):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic933998.html#6389410
    Ale czy autor zakładając ten temat "przygotował się" i dal nam więcej informacji, powątpiewam!
  • Poziom 21  
    Nie przyszedłem tu by wszczynac dyskusję a jedynie zadałem pytanie.Na niektóre uzyskałem odpowiedź a na niektóre...niestety tylko złośliwości jak np. z linku kol.migol21 (http://yura.projektas.lt/KALB/pol/info/SA.html) który zapewne nie wiedział, że tam nie wszystko jest JAWNE. Co do odzysku danych na dysku, mnie to nie interesuje, pisałem o tym w pierwszym poście ale za zainteresowanie dziekuje. Stronę "nazura" oczywiście znam i wszystko co tam było juz dawno przeglądnąłem.
  • Poziom 43  
    1. Najnowszy SpinRite to 6. Nie wiem jak starsze wersje ale ten jest komercyjny.
    2. Do dysków WD nie trzeba terminala - do pracy z firmware potrzebna jest znajomość komend, cześć programów do pracy z tymi dyskami jest w podanych wyżej linkach.
    3. Wiedza częściowo jest "tabu" żeby zapobiegać oszustwom (aczkolwiek udało mi się sporo samemu wygrzebać :-)) - stare dyski udawałyby np: nieużywane itp.

    "Być moze jest to fizyczna usterka (chociaż nie wydaje mi się) ale raczej jakiś błąd w zapisie pamieci. Spróbuję moze odczytac pamięć po wylutowaniu?"

    Jeśli miałeś na myśli firmware to jest ono na talerzach a nie w elektronice.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolego wabi - ciebie nic nie interesuje ani nic nie obchodzi ani też nic nie zadowala linki dostałeś ale oczywiście nie pasują. Wszystko chcesz na tacy podane i przedstawione i na dodatek w nie wiadomym celu bo takiego nie podajesz a skoro piszesz, że nie w celu odzysku danych to twój temat jest tylko śmieciem zaśmiecającym forum.

    Tak sobie piszesz a muzą chce ale nie chce dostaje ale nie dostaje .
    Dostałeś więcej niż nie jeden tu piszący, który zaczynał a narzekasz, że mało.

    Wracając do twojego pierwszego wywodu.
    1) Dysków zasadniczo NIE NAPRAWIA SIĘ !! i to jest ZASADA. Zarówno nie mówi się jak to się robi z powodów opisanych regulaminem jak i nie ułatwiając życia oszustom.
    Jedyny powód przywracania do życia dysków uszkodzonych to odzysk danych.

    2) Reszta pytań nie ma znaczenia z powodu odpowiedzi punkt 1

    3) Dysk jest pierwszy raz formatowany i "układany" w fabryce maszynami w sposób nie dostępny dla nawet zaawansowanych zwykłych serwisów chyba, że sobie kupią odpowiednie maszyny za odpowiednią ilość tyś. $$$$ (Przykład
    http://www.informs-sim.org/wsc07papers/203.pdf ) A i tak nie przywrócą dysku już uszkodzonego do życia chyba, że wymienią 50% jego podzespołów co jest nie opłacalne ale robią to producenci np. w przypadku dysków tak zwanych po serwisowych Seagate z zielona obwolutą na reklamacje . Jaki ich jest stan ? Odpowiedzą ci ludzie, którzy dostając taki dysk mają go gorszego niż ten, który oddali i wysyłają po 3-4 razy na reklamacje takie dyski. (To kolejny powód dlaczego dysków się nie naprawia)

    4) Pewnie chciał byś aby np. firma seagate napisała wszystko jak to robi jakimi metodami z jakich materiałów wszystkie technologie włącznie z tymi patentowymi i wrzuciła najlepiej na stronę oraz rozesłała linki dla takich jak ty aby nauczyć ich jak zrobić dysk twardy. Ewentualnie za parę dolarów maszynę do składania dysków wraz z oprogramowaniem i przeszkoliła. Czy ty aby nie przesadzasz ?.

    Cytat:
    Co do odzysku danych na dysku, mnie to nie interesuje


    Więc jeśli dysk jest uszkodzony to temat zamknięty.
    A jak chcesz zgłębić temat to tu masz biblioteke którą musisz przeczytać :
    http://msc.berkeley.edu/publications/papers_disk.html

    Cytat:
    Jeśli miałeś na myśli firmware to jest ono na talerzach a nie w elektronice.


    Wystarczy poczytać elektrodę, nazurę i można firmware sczytać jeśli dysk na to pozwala.