Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podsumowanie opinii o Windows 8 - w większości są pozytywne

lukasker 28 Wrz 2011 09:45 4910 29
  • Podsumowanie opinii o Windows 8 - w większości są pozytywne Nowy produkt Microsoftu, czyli Windows 8 jest popularnym tematem wśród użytkowników i deweloperów. Na razie nowy Windows bije rekordy pobrań, oraz jest szeroko komentowany między innymi na Twitterze.

    Połowa użytkowników jest pozytywnie zaskoczona nowym OS-em, tylko 1/5 jest sceptyczna, a prawie 1/3 przedstawiła swoje sugestie dotyczące OS-u.

    Prawie 6000 tweetów wyrażało pozytywną opinię o działaniu Windows 8 na tabletach. Za to połowa z kolejnej porcji 6000 tweetów była sceptyczna co do działania Windowsa 8 na komputerach stacjonarnych laptopach.

    Prawie 18000 tweetów dotyczyło porównania Windowsa 8 z iOS i Androidem. W przeważającej większości to produkt Microsoftu zdobywał lepszą opinię. Prawie 1/5 dotyczyła nowego mobilnego interfejsu Metro UI.

    Spośród 27000 tweetów dotyczących nowych funkcji w Win 8, najwięcej dotyczyło nowego szybszego sposobu bootowania systemu.

    Czyżby Microsoft miał wreszcie wydać system, który zadowoli większość użytkowników i stanie się prawdziwym hitem?
    Więcej w źródle.

    Podsumowanie opinii o Windows 8 - w większości są pozytywne

    Źródło

  • #2 28 Wrz 2011 12:33
    cefaloid
    Poziom 30  

    lukasker napisał:
    Prawie 18000 tweetów dotyczyło porównania Windowsa 8 z iOS i Androidem. W przeważającej większości to produkt Microsoftu zdobywał lepszą opinie. Prawie 1/5 dotyczyła nowego mobilnego interfejsu Metro UI.


    Wynikają z tego 2 wiadomosci:
    - od dawna był potrzebny taki interfejs jak Metro: dla uzytkowników 'tweetów', 'facebooków', 'nk', stron z pornolami, blogów i Bóg wie jakich jeszcze społeczności internetowych. Ludzi których nie interesuje praca przy komputerze a wyłącznie zabawa i marnowanie czasu w sieci. Teraz mają interfejs który nie komplikuje im życia.

    - iOS i Android zajmują po kilkadziesiąt MB i trudno oczekiwać by ich minimalistyczna i dopiero raczkująca funkcjonalność przewyższała tę z Windows który też zajmuje kilkadziesiąt ale GB. Czyli koło tysiąca razy tyle.

    Na pewno dobrze że pozostawili klasyczny interfejs dla tych wymierających grup ludzi którzy używają komputera do pracy. Na pewno dobrze że Windows 8 będzie działał na ARM.

    Czy dobrze że cała trójka (iOS, Android, Windows 8) ewoluują w kierunku systemu dla osoby poważnie upośledzonej umysłowo? Tu pewnosci nie mam. Ale statystychnie mówiąc komputer już dawno zmienił się z narzędzia do pracy w zabawkę, więc interfejs też idzie w tym kierunku.

  • #3 28 Wrz 2011 13:42
    daavid117
    Poziom 42  

    No i kolega wyżej mi z ust wyjął opinię...

  • #4 28 Wrz 2011 13:57
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    Słusznie kolega prawi, polać mu.
    Zastanawia mnie co zajmuje 15 giga (win7/win8) a oferuje w codziennym użytku to samo co 800 mega (xp potraktowany nLite). I na sprzęcie trzykrotnie lepszym uruchamia się wolniej/dłużej niż na starym piecu IksPek.

  • #5 28 Wrz 2011 16:03
    229071
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 28 Wrz 2011 16:13
    gosztekseba
    Poziom 31  

    Mnie irytuje tylko jedna sprawa. Systemy teraz zaczynają być mądrzejsze od użytkowników i robią z nich kompletnych idiotów... No oczywiście inni powiedzą że wszystko można wyłączyć itd. Ale prawdę mówiąc chyba nastawiają się na ludzi starszych i male dzieci którym wszystko trzeba dobrze wytłumaczyć taka jest moja opinia. Bo użytkownik cokolwiek znający się pomyśli że system ma go za jakiegoś upośledzonego i zanim coś zrobi w systemie musi się pół dnia naklikać. Tego nie było w Windows 98/2k/xp.

  • #7 28 Wrz 2011 16:31
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    gosztekseba napisał:
    Tego nie było w Windows 98/2k/xp.
    Wtedy komputer kosztował i było na niego stać tylko "wykwalifikowany" personel, teraz komputery z dostępem do internetu dostają dzieci na komunię...

  • #8 28 Wrz 2011 18:17
    metallowiec
    Poziom 16  

    miałem dziś okazję popracować właśnie na windows 8. I nie powiedział bym że to jest wygodne rozwiązanie... przerost formy nad treścią... ten "dodatkowy" interfejs metro ui nie jest znowu taki dodatkowy. To coś zastąpiło po prostu menu start... Strasznie to niewygodne, i szczerze wątpię żeby przyjęło się na desktopach. Na tabletach to może i owszem, ale do normalnego użytkowania to raczej egzaminu nie zda...

  • #9 28 Wrz 2011 19:03
    lukas1121
    Poziom 17  

    Poprzednik i pierwszy komentujący maja 100% racji, można się po bawić i w ogóle ale funkcjonalność to ma większą windows w mojej nawigacji, taka bolesna prawda, może i jestem staroświecki ale lubię szybki niezawodny i przejrzysty system a nie fontannę wodotrysków która strzela fajerwerkami przy klikaniu na ikonę.

  • #10 28 Wrz 2011 20:11
    szulat
    Poziom 23  

    miałem ostatnio okazję obserwować zachowanie kompletnego "lajkonika" w starciu z windowsem... to zadziwiające ile pułapek kryje się w tych wszystkich okienkach, przyciskach - prawie wszędzie można kliknąć i spowoduje to jakąś akcję, a z punktu widzenia żółtodzioba będzie to prawie zawsze coś niechcianego albo katastrofalnego. dopiero po tym doświadczeniu zrozumiałem że dla takiego użytkownika windows to jest coś, co trzeba w pocie czoła obsługiwać, wręcz służyć mu żeby był zadowolony i zechciał udostępnić zasoby komputera.
    nie ma się więc co dziwić popularności ipada, który bardziej przypomina pilota do telewizora - klik i działa - i teraz microsoft też doszedł do wniosku że przełączanie kanału w telewizorze jednak nie powinno wymagać wiedzy na temat budowy telewizora i systemów kodowania obrazu.

    krytykom prostych interfejsów tabletowych i zwolennikom klasycznego interfejsu windows przypominam że z punktu widzenia użytkowników poprzedniej generacji interfejsu (command line) to oni są tymi głupszymi, którym trzeba wszystko upraszczać. jaka piękna względność :)

  • #11 28 Wrz 2011 20:21
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 28 Wrz 2011 21:43
    KJ
    Poziom 31  

    Tylko ze ten twój jak to określiłeś "naprawdę estetyczny szklany interfejs" wymaga od komputera całkiem sporej mocy obliczeniowej czego "jarmarczne kolory Windows XP i szary śmietnik Windows 98" wymagały w minimalnym stopniu. Dla mnie jest niezrozumiałe że system wymaga directx-a tylko po to żeby wyświetlić siebie. Tak wiem ze obecnie mocne komputery są tanie ale czy gdyby paliwo było tanie to by oznaczało że wszystkie samochody powinny mieć spalanie ponad 20l/100km ? Obecne oprogramowanie mało że jest nie funkcjonalne to jeszcze zasobożerne. No ale po co w dobie mocnych komputerów za grosze pisać dobre oprogramowanie ? Ludzie i tak to kupią. Co do tabletów i innych tego typu wynalazków fakt klik i działa tylko co właściwie działa ? Nie wiem jak tablety bo nie miałem ale skoro to działa na androidzie bądź iosie to pewno podobnie jak iphone i smartphoney na androidzie. Nie widziałem jeszcze funkcjonalnej aplikacji na te urządzenia. Za darmo głównie pierdoły głupoty czasami jakaś niegrywalna gierka - co zrozumiałe bo po co tworzyć aplikacje która nie zarobi. Natomiast jeśli chodzi o aplikacje płatne to jest zaledwie garstka wnoszących coś do funkcjonalności i bywają całkiem fajnie zrobione gierki ale i tak mało grywalne ze względu na brak klawiszy - takie są moje obserwacje zawartości apstore-a. Jak dla mnie istnienie całego obecnego rynku oprogramowania na urządzenia mobilne wynika tylko z chęci zysku osób ten rynek tworzących.

  • #13 28 Wrz 2011 22:13
    silvvester
    Poziom 24  

    To ja jakiś zacofany jestem ze swom WinMe :)
    Odnośnie interfejsu nowego Win to przypomina trochę ten z komputerów przemysłowych tylko że tam na to wszystko wystarczy 8-64 MB na cały system a tu jakieś kilkanaście Giga , to chyba pisane w Basicu że takie opasłe :)
    Ale nie dziwię się w końcu chodzi o to aby sprzedać i zarobić .

  • #14 28 Wrz 2011 22:27
    logos2000
    Poziom 21  

    windows począwszy od wersji 2000 to tylko poprawki i wizualne ulepszenia!! NIC więcej!
    Odpaliłem dziś w wordzie 2007 ustawienie strony (pion, horyzont), okno identyczne jhak w ersjach 7 lat młodszych!! Mi tam te Fajorwerki nie są potrzebne, a systemy x64 przez brak emulacji sterowników x86 zanieczyszczają środowisko (conajmiej 3 SPRAWNE urządzenia kwalifikują sie u mnie na złom z powodu braku wsparcia...)

  • #15 28 Wrz 2011 22:29
    blue_17
    Poziom 32  

    Nie miałem styku z jakimiś super mobilnymi systemami ani urządzeniami ale użytkuję netbooka z 10" ekranem z ubuntu 11.04 z środowiskiem graficznym Unity i jest to według mnie super sprawa większość rzeczy na bocznym pasku szybkość i działania jest porażająca i nic nie robi mi sie co nie chce czyli system nie jest mądrzejszy ode mnie

    I tu wychwalam Linuxa :D

    Dziękuję Paniom i Panom którzy tworzą Ubuntu :D

    Pozdrawiam

  • #16 28 Wrz 2011 22:47
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 28 Wrz 2011 23:35
    KJ
    Poziom 31  

    Radlew napisał:


    Super porównanie, to ja ci podam lepsze po co te opony tylko się pękają lepiej założę do nowego audi drewniane koła od furmanki. To jest właśnie pchanie starego systemu na nowy sprzęt.


    No tak zgadzam się tylko że koło z oponą z audi ma tę przewagę nad obecnym oprogramowaniem że zamontowanie go do furmanki nie stanowi większego problemu ani nie powoduje że furmankę zamiast jednego konia musi ciągnąć 10. Owszem montowanie koła od furmanki do najnowszego audi jest kapkę ... bez sensu :D Tak jak instalowanie win8 na starym złomie ale wyjaśnij mi dlaczego mogę dalej kupić koło do mojej starej furmanki i nikomu specjalnie nie przeszkadza ze zamiast 150koni mechanicznych mam jednego konia biologicznego a nie mogę kupić winXP do mojego starego złoma ? Bo dla mnie wyjaśnienie jest jedno - komuś jest nie na rękę ze dalej używam mojego starego złoma zamiast kupić od niego nowy supermegawydajny komputer wraz z ładnym szklanym interfejsem w win8. Problem tylko w tym że mój stary złom dalej działa lepiej od super wydajnego komputera który stoi w pokoju obok i pracuje pod kontrolą super ładnego win7 dosłownie każda czynność trwa dłużej od ładowania systemu po odpalenie dowolnego programu i czas jego wczytywania. Niestety nie udało mi się zamontować koła od furmanki do mojego najnowszego audi co nie zmienia faktu że moja furmanka i tak jeździ szybciej.
    Radlew napisał:


    Jasne po co komu programy które umożliwiają ci odzyskanie danych po tym jak się wysypią,


    O ile nie wywalą błędu w stylu nie można odzyskać danych z powodu błędu to mogą być przydatne w sytuacjach kryzysowych. Po drugie czy taka funkcjonalność wymaga nie wiadomo jakiej ilości zasobów ?

    Radlew napisał:

    po co komu w pełni modyfikowalne środowisko pracy,


    W pełni modyfikowalne środowisko w nowych windowsach ? Tam nawet menu start nie da się skonfigurować w pełni tak jak bym sobie tego życzył bo M$ stwierdził że to ON ma racje i że JEGO nowy układ menu start (i wiele innych rzeczy) jest dla mnie lepszy (w końcu wyłożył miliony $ na ich opracowanie więc musi mieć rację) więc gdzie tu ta twoja pełna modyfikowalność ?

    Radlew napisał:

    po co komu możliwość szybkiego podzielenia się wynikami pracy,


    Po to żeby szybciej można było tworzyć nowe nieoptymalne programy ewentualnie wymieniać się pomysłami na nie. To także nie wymaga niewyobrażalnych ilości ramu, mocy obliczeniowej czterech rdzeni ani 10megabitowego łącza z netem.

    Radlew napisał:

    po co komu środowisko pracy które mimo odpalenia setki programów chodzi dalej stabilnie dzięki wydajniejszej alokacji zasobów,


    Nie zauważyłem żeby winxp miał z tym problem trzeba tylko mieć te 3gb ramu i wyłączyć plik wymiany na dysku.

    Radlew napisał:

    najważniejsze jest przecież to że program zajmuje ułamek pamięci ram.


    Najważniejsze jest to żeby program działał szybko,stabilnie, miał przejrzysty interfejs oraz pozwalał wygodnie wykonywać czynności do których go stworzono. To jest punkt widzenia mnie jako użytkownika. Natomiast punkt widzenia producenta oprogramowania jest nieco prostszy - program ma się dobrze sprzedawać i maja często wychodzić nowe wersje niekompatybilne wstecz reszta jest nieważna jak nie będzie starszej wersji to każdy kupi nową.

  • #18 28 Wrz 2011 23:57
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Radlew napisał:
    ...
    po co komu środowisko pracy które mimo odpalenia setki programów chodzi dalej stabilnie
    ...

    Dlaczego w W98 ciągle wyskakiwało znane niebieskie okienko a chyba od XP przestało? Wyskakiwało bo była zwalona alokacja pamięci własnie, bo programistom nie chciało się/nie umieli tego porządnie zrobić.
    Potem wsadzili garbage collector który załatwił im większość roboty bo sprzątał za nich (z resztą, dalej to robi).
    Więc ich to najmniej obchodzi czy system pobiera ileś tam zasobów, to jest przecież korporacja która na czymś ma się utrzymywać, dopóki ludzie to kupują, dopóty będą to robić.
    A optymalizować nikomu się nie chce, to nie te czasy niestety...

  • #20 29 Wrz 2011 00:44
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 29 Wrz 2011 01:28
    Karaczan
    Poziom 39  

    Ale panowie, bredzicie tu troche.
    Metro mozna wylaczyc, tak jak Aero mozna wylaczyc, tak samo jak nawet motywy z XP mozna wylaczyc! I dostaniecie wyglad i predkosc Win2K. Tylko jakos nikt nie wylacza, bo im sie te bajery podobaja. Wiekszosci ogolu to pasuje, stad uproszczenia. Widziane to jest w telefonach, tv, konsolach, itp... Bajery i udogodnienia nie pasuja? Mozna je wylaczyc, baa, nawet na upartego da sie w jakims tam stopniu uzywac Windowsa z poziomu lini polecen :P

    Ze jest "opasly". Jest, bo zachowanie zgodnosci z x64 i x86, w tym dzis juz ograniczona zgodnosc z softem 16bit, wymaga dodatkowych bibliotek i pewnych dodatkowych mechanizmow.
    Do tego ogromna baza sterownikow zawarta w sobie. Czy kiedys XP/Vista/W7 poprosil was o swoja plyte, by sobie dograc jakies komponenty juz po zainstalowaniu systemu?
    A ze czasem brak sterownikow do jakis egzotycznych urzadzen? To wina producenta systemu, czy moze jednak producenta urzadzenia, ze olal jego dalsze wsparcie?

    Przytaczane przez niektorych tu Linuxy tez robia sie opasle. Tez miewaja problemy ze sterownikami, i to duzo wieksze. Do tego ladnie wygladajace interfacey tez sa juz troche zasobnozerne. I tak samo cos zawse sprawia jakies problemy, badz czegos brakuje ;)

    MS w PC, tak jak Apple w telefonach wytyczja pewna droge rozwoju jednak. Droge uproszczenia, czy nam sie to podoba czy nie.
    W koncu miliony much nie moga sie mylic ;)

  • #22 29 Wrz 2011 01:55
    KJ
    Poziom 31  

    Radlew napisał:

    To że nie zauważyłeś nie oznacza że problemu nie ma. Windows XP tak nieumiejętnie dzieli zasoby miedzy działające(działające a nie te które tylko sobie wiszą w tle) naraz programy że głowa mała.




    Jeżeli nie odczuwam zmulenia systemu to znaczy że problemu niema. Że rozwiązania programistyczne są nieeleganckie/przestarzałe/nie na czasie ? Co mnie to obchodzi ? Nic do puki nie odbija się na odczuwalnym zamuleniu systemu.


    Radlew napisał:

    Ja bym za przeproszeniem wytrzaskał po gębie tego który ci sprzedał ten super wydajny sprzęt, bo ani super ani wydajny to on nie jest jeżeli się wlecze jak żółw


    Intel core i7 4x 2.66GHz socket 1366
    Gigabyte GA-X58A-UD3R
    Geil 3x 2GB DDR3 1333
    Gigabyte GTX480 1536MB 384bit
    Zasilacz Bequiet Straight Power E7 600W
    vs.
    IBM T60 2gb ram Core Duo 2x 1.86GHz

    Więc jak dla mnie po gębie trzeba wytrzaskać programistów. Otwartych wspieram już jakiś czas - co prawda dalej działam na XPeku bo mój skansenik oprogramowania pod winXP nie daje się odpalić na linuksie a zmieniać go nie zamierzam bo alternatywy brak jednak otwarci też jadą na tym samym wózku co zarabiający. Jeszcze do niedawna kadu było świetnym lekkim prostym funkcjonalnym i błyskawicznie działającym komunikatorem pod windowsa (port nieoficjalny) jednak odkąd zaczęto je regularnie rozwijać zrobiło się opasłe i mułowate do tego pojawiło się mnóstwo nowych funkcjonalności za to historię jak spierdzielili w wersji 0.6.6 tak nie działa do obecnego 0.10.0 pomimo wydania po drodze SZEŚCIU aktualizacji. Problem był wielokrotnie sygnalizowany na forum. Nie umieją zrobić lepiej ? To po co ruszali archiwum z wersji 0.6.5.5 ?

    Karaczan napisał:

    Ale panowie, bredzicie tu troche.
    Metro mozna wylaczyc, tak jak Aero mozna wylaczyc, tak samo jak nawet motywy z XP mozna wylaczyc! I dostaniecie wyglad i predkosc Win2K. Tylko jakos nikt nie wylacza, bo im sie te bajery podobaja. Wiekszosci ogolu to pasuje, stad uproszczenia. Widziane to jest w telefonach, tv, konsolach, itp... Bajery i udogodnienia nie pasuja? Mozna je wylaczyc, baa, nawet na upartego da sie w jakims tam stopniu uzywac Windowsa z poziomu lini polecen Razz


    W win Vista można wyłączyć nowe menu start w win7 już nie. Aero można wyłączyć w viście i 7. Pytanie czy będzie się dało w win8? i czy w win9 (o ile taki będzie) będzie się dało wyłączyć metro czy może będzie tylko metro i coś supernowego ? Większość ludzi ma włączone bajery bo opcje ich wyłączenia są schowane w najgłębszych czeluściach systemu gdzie większość zwykłych użytkowników się nie zapuszcza tylko akceptuje papkę którą im M$ serwuje a M$ serwuje dalej bo dobry klient to głupi klient.

  • #23 29 Wrz 2011 06:23
    KeinXor
    Poziom 24  

    ADI-mistrzu napisał:
    Radlew napisał:
    ...
    po co komu środowisko pracy które mimo odpalenia setki programów chodzi dalej stabilnie
    ...

    Potem wsadzili garbage collector który załatwił im większość roboty bo sprzątał za nich (z resztą, dalej to robi).


    Nie wprowadzaj w błąd !!! Garbage Collector to mechanizm „odśmiecania pamięci” w
    framework-u .NET ! A nie jak wynika z twojej wypowiedzi własność samego systemu operacyjnego.

  • #24 29 Wrz 2011 08:53
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    mdm150 napisał:
    co najdziwniejsze na moim "demonie" szybkosci win8 uruchamia sie szybciej niż win xp
    Zapewne dlatego że IksPek stoi od ładnych paru lat a win8 jest czysty.

  • #25 29 Wrz 2011 14:13
    rafbid
    Poziom 32  

    Dla mnie nowe systemy są bez sensu win7 8 skoro nowe komputery są coraz wydajniejsze to systemy tez powinny takie być a jest odwrotnie. Przykład z samochodami może jest mało trafiony lepiej przedstawi to matematyka np
    x= wydajność komputera
    y = wydajność systemu
    z= szybkość:)
    wzór x razy y=z
    Wniosek jeśli zwiększamy x a zmniejszamy y to z pozostaje bez zmian lub mamy jeszcze mniej a dla mnie liczy się szybkość.

  • #26 29 Wrz 2011 14:27
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 30 Wrz 2011 00:19
    sad_madman
    Poziom 27  

    Powiem jak ja widzę tą sytuację.

    Ogólnie wychowałem się na Windowsie. Pierwszy z nich to był Win95 u mamy w pracy, później już WIN98 na pierwszym domowym komputerze. Pamiętam jak dziś gdy z miasta został przywieziony PC (Celeron 433mhz + 64MB RAM + GPU zintegrowane 8MB + 10GB HDD). Na komputerze były trzy gry - NFS2, Half-life, Jazz Jackrabbit. Kilka latek później praca w sadzie i mogłem sobie kupić coś lepszego. Wtedy przesiadłem się na XP-ka. Od tamtej pory go używam i dopiero teraz przesiadłem się na WIN7 ponieważ zakupiłem dysk SSD oraz 8GB RAM.

    Może trochę nie na temat będzie ten akapit ale chciałbym poruszyć kwestię gier komputerowych. Nie uważacie, że komputery bardzo szybko się rozwijają ale gry nie aż tak ? Wszystko przez to, że moc komputerów rośnie a programistom nie zawsze chce się optymalizować tytuł. Idealnym przykładem może być seria Gothic oraz The Elder Scroll. Bethesda zdecydowanie lepiej optymalizuje swoje produkty niż Piranha Bytes. Następnym przykładem może być gra Crysis - nie sądzicie, że nowa odsłona tej gry działa zdecydowanie lepiej niż Crysis 1 ? Trochę optymalizacji i widać efekty.

    Jeżeli chodzi o aplikacje. Ja osobiście jestem minimalistą i denerwują mnie niektóre rzeczy.
    Chciałbym posłuchać muzyki to ściągam program do muzyki lecz jak się okazuje nie da się tego zrobić bo ściągam cały kombajn multimedialny. Chciałbym sobie pogadać na GG ale znowu ściągając nową wersję tego komunikatora ściągam następny kombajn multimedialny, ściągnę starą wersję (jest bardziej minimalistyczna) to sobie znowu nie porozmawiam więc jestem skazany na programy, które obsługują protokół GG tylko, że one też często stają się kombajnami. Następna kwestia - programy biurowe. Może mi ktoś powiedzieć po jaki gwint one tyle ważą ? Na moim pierwszym komputerze spokojnie mogłem pisać w MS Office 97 a miałem tylko 64MB RAM a teraz co potrzebuję ? Pewnie 2GB RAM aby sobie włączyć Worda czy Excela. Po co to wszystko ? Ściągnę sobie OpenOffice to także sporo waży taki pakiet. Tak samo ma się sprawa z Nero. Kiedyś program ważył kilka MB a teraz ? Nie dość, że zajmuje tyle HDD to jeszcze zżera tyle RAM-u a nie ukrywajmy ale program do lat służy najczęściej tylko do wypalania płyt i robienia obrazów.

    Jeżeli chodzi o systemy - nie ukrywajmy ale się starzeją i to bardzo. W czasach Win98 instalacja sprzętu trochę zajmowała i każdą duperelą trzeba było się zająć. Przyszedł czas XP to okienko instalacyjne już zdecydowanie ładniej wyglądało, do tego system ten łatwiejszy w obsłudze i więcej wykonywał za użytkownika. Wtedy też nastąpił większy boom na komputery. O ile w 98 człowiek musiał mieć jakąś wiedzą z obsługi komputera to obecnie wybranie lokalizacji gdzie ma być zainstalowany program staje się "opcją zaawansowaną"... W ogóle zdecydowana większość użytkowników używa komputerów do: grania, pisania, oglądania filmów/zdjęć, słuchania muzyki, przeglądania internetu ale gdy kupują system dostają ogromny kombajn funkcji z których i tak nie korzystają bo nie umieją lub się boją. Spytajcie się dowolnej osoby spotkanej na ulicy co zrobi gdy popsuje się jej klawiatura a sklepy są daleko/zamknięte a chciałby sobie poprzeglądać strony internetowe. Spytajcie się czy system pozwala powiększać obraz aby osoby słabo widzące także mogły korzystać. Równie dobrze możecie się spytać czy komputer może przeczytać jakiś dowolny tekst. Zdecydowana większość osób nie będzie wiedziała mimo tego, że w swoim systemie to posiadają. Już nie mówię o bardziej skomplikowanych rzeczach jak zmiana wielkości partycji. Chociaż za bardzo wybiegam - popatrzmy na zwyczajne zablokowanie dostępu niepowołanych osób do katalogów. Też tego ludzie nie umieją i narzędzia w systemie ku temu są. Skoro ludzie nie korzystają z funkcji wbudowanych w system to usprawnienia MS ich wcale nie interesują. Jednak to już jest strata dla producenta więc co zrobić aby klient kupował ? Trzeba uśmiercić system poprzez zaprzestania wsparcia (bo niby dlaczego DX10 nie dało się wprowadzić w XP ?) oraz umowy z producentami, że preinstalowane systemy to tylko te najnowsze.
    Można pomyśleć, że w takim wypadku ideałem byłby linux jednak to też już nie jest tak jak powinno. Jakby nie patrzeć to właśnie linux także próbuje się przypodobać nowym użytkownikom poprzez bardzo ładny interfejs przypominający właśnie Windowsa. Co prawda o ile dystrybucje Windowsa można policzyć na wszystkich palcach jakie się ma to dystrybucje linuxa już się nie da.
    W sumie zdecydowana część użytkowników nie jest świadoma, że istnieje jakaś alternatywa dla Windowsa i płacą w sklepie te 300-700zł za coś co i tak nie wykorzystają. Przecież do oglądania filmów, zdjęć, przeglądania internetu wystarczy jakaś dystrybucja linuxa. Sam używam Linuxa Mint i nawet bez problemu działa mi necik po Wi-fi.

  • #28 30 Wrz 2011 10:45
    daavid117
    Poziom 42  

    Moim zdaniem gdzieś w okolicach Win9 powinny powstać dwie wersje tego systemu
    - Win9 Home z tymi wszystkimi cukierkami, pierdołami, wyciętymi opcjami administracji, edytora grup, polityki grup itd, itd
    - Win9 Professional gdzie wszystkie cukierki będzie można wyłączyć całkowicie (aż do wyglądu 98/XP Classic) i oczywiście ze wszystkimi opcjami administracyjnymi

    Wtedy i przeciętny użytkownik będzie zadowolony (bo i tak nie korzysta) i ten bardziej zaawansowany, bo będzie miał wszystko po swojemu. Co do opcji administracyjnych to było już tak oczywiście w poprzednich Windows, ale w przyszłości powinno być to nawet wyraźniejsze. Powinny być więc wersja dla użytkowników zaawansowanych (którzy gdzieś mają te cukierkowe okna) oraz dla użytkowników przeciętnych (zachwycających się oknami i nie mających pojęcia o chociażby uprawnieniach dostępu do folderów).

    Wątpię jednak by dla tej garstki użytkowników zaawansowanych marketingowcy z M$ przewidzieli miejsce na rynku...

  • #29 30 Wrz 2011 11:08
    sad_madman
    Poziom 27  

    Ja ogólnie byłbym za tym aby systemy operacyjne były jak najbardziej modułowe. Wtedy spokojnie można dostosować taki system do potrzeb.