logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skoda 130 (Felicia 1.3mpi) - podłączenie obrotomierza po "swapie".

yourij 28 Wrz 2011 14:03 9623 15
  • #1 9972157
    yourij
    Poziom 11  
    Od początku. Posiadam skodę z serii 130.
    Znajomy zrobił dla mnie tzw. swapa - zamiast oryginalnego silnika gaźnikowego
    mam w aucie silnik 1.3 mpi z felicii. Oba silniki są niemal identyczne pod względem
    konstrukcji, różnica obecnie jest tylko w sposobie zasilania paliwem (wtrysk zamiast gaźnika) oraz tym, że w MPi jest listwa zapłonowa zamiast świec łączonych kablami WN do rozdzielacza.

    Do rzeczy:
    Próbuję od kilku dni podłączyć oryginalny obrotomierz - ten używany w skodzie felicii jest inny, przede wszystkim sygnał bierze z komputera.
    Zresztą nie chcę czegokolwiek podpinać do komputera, chcę użyć układu
    działającego w oryginalnym zestawie w skodzie 130.

    Po podmianie silnika jako niepotrzebne zostały zdemontowane poniższe elementy:
    - cewka WN
    - rozdzielacz zapłonu (jest zaślepka stosowana w jego miejsce w feliciach)
    - kable WN
    - świece jako pojedyncze elementy zastąpione zostały listwą sterowaną
    komputerem.

    schemat poglądowy na podstawie tego, co było w oryginale:
    Skoda 130 (Felicia 1.3mpi) - podłączenie obrotomierza po "swapie".
    W oryginalnym układzie w miejscu rezystora była cewka.
    Dwa wyprowadzenia widoczne tutaj jako wyprowadzenia rezystora,
    trzecie w postaci kabla WN idącego do rozdzielacza.

    Rozdzielacz (szary blok po prawej) wygląda dokładnie tak, jak narysowałem.
    Kiedy się obraca, linia "sygnałowa" idąca do obrotomierza jest cyklicznie zwierana
    do masy.
    Obrotomierz (drugi szary blok) ma 3 wyprowadzenia, +12V, masa oraz sygnał idący do cewki (w oryginale montaż tego kabla był na śrubce cewki).

    Moje pytanie brzmi - czy zastąpienie cewki zwykłym opornikiem jest wystarczające ?
    Wczoraj połączyłem to wszystko jak na rysunku, zamiast cewki użyłem żarówki (40W).
    Efekt był taki, że żarówka świeciła "pulsacyjnie" ale na obrotomierzu nie było żadnych wskazań.
    Samej cewki nie chcę montować - nie mam pewności, czy jej nie spalę, jeśli
    nie będzie dodatkowo połączona kablem WN ze świecami (pośrednio przez rozdzielacz).
  • #2 9972499
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Coś źle główkujesz, zostaw te cewki, rezystory, sumator z dwóch diod i na wysterowanie cewek, które teraz masz.
  • #3 9972559
    yourij
    Poziom 11  
    wysterowanie których cewek masz na myśli ?
  • #4 9972566
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zapłonowych.
  • #5 9972597
    yourij
    Poziom 11  
    poszperałem o co Ci chodzi z tym sumatorem:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1466592.html

    czy mam rozumieć, że mój "stary" obrotomierz również wymaga dużej amplitudy sygnału,
    tak, jak w przytoczonym wątku jest mowa o impulsach rzędu 100V ?
    do tej pory spodziewałem się że wystarczy mu 12V.

    jadę za godzinkę do garażu.
    Jeśli dobrze rozumiem, to po połączeniu tej mojej cewki kablem WN
    do kopułki aparatu i podłączeniu świecy tak żeby wystąpiła iskra dostanę jakiekolwiek obroty, tak ?
  • #6 9972704
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie!

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zostaw te wysokie napięcia w spokoju. Podłączasz się do NOWEJ cewki. Nie potrzeba żadnych 100V. Bzdura. Potrzebne są impulsy z masy. Wcześniej dawał je przerywacz, teraz podaje komputer.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Masz jedną cewkę i kopułkę?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czy masz cewkę taką podłużną, nakładaną na świece?
    yourij napisał:
    - świece jako pojedyncze elementy zastąpione zostały listwą sterowaną
    komputerem.

    Albo nie wiesz co piszesz albo masz zero wiedzy i lepiej by było oddać auto do warsztatu.
  • #7 9973155
    maszan
    Poziom 25  
    Pawel wawa napisał:
    Nie!

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zostaw te wysokie napięcia w spokoju. Podłączasz się do NOWEJ cewki. Nie potrzeba żadnych 100V. Bzdura. Potrzebne są impulsy z masy. Wcześniej dawał je przerywacz, teraz podaje komputer.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Masz jedną cewkę i kopułkę?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czy masz cewkę taką podłużną, nakładaną na świece?
    yourij napisał:
    - świece jako pojedyncze elementy zastąpione zostały listwą sterowaną
    komputerem.

    Albo nie wiesz co piszesz albo masz zero wiedzy i lepiej by było oddać auto do warsztatu.

    Ma jedna cewke podwojna nakladana na 4 swiece- sterowanie ma na 2 przewodach.Silnik 1.3 MPI.
  • #8 9973295
    yourij
    Poziom 11  
    raczej nie wiem, co piszę ;)
    dzięki Maszan bo podejrzewałem takiej gwałtownej reakcji ale to nie ważne w tej chwili.
    Wiem że mogłem się wyrazić niezbyt jasno bo to układ trochę nietypowy.

    BYŁO (przed wymianą silnika gaźnikowego)
    cewka, przerywacz, kable WN, sygnał do obrotomierza jak na załączonym schemacie (na którym cewkę zastąpiłem opornikiem!)

    JEST
    silnik Felicia 1.3 MPi (blok silnika identyczny) gdzie oryginalnie obrotomierz był sterowany sygnałem pochodzącym z komputera (dla przykładu w wersji SPi był przerywacz jak dawniej u mnie)
    W związku z tym, że ten silnik ma świece na listwie zapłonowej elementy, które wymieniłem zostały zdemontowane (cewka, przerywacz, kable WN)

    Obrotomierz, który mam jest obrotomierzem używanym do tej pory i wymaga innego sterowania
    niż ten w Felicii.
    Chcąc uruchomić obrotomierz bez ingerencji w instalację przełożoną z auta-dawcy zdecydowałem się
    na ponowne założenie tych elementów, które wg. schematu w książce Jałowieckiego
    uczestniczą w podawaniu impulsów na obrotek.
    1.rozdzielacz zapłonu - miałem taki z uszkodzonym palcem, który i tak byłby zbędny (tak myślałem)
    2.cewka - bo przez nią jest podawane +12V


    No a teraz do rzeczy, bo okazuje się że kolega Pawel wawa upewnił moge podejrzenia.
    Chwilę temu wróciłem z garażu.

    Póki co łączyłem pająka, żeby się w ogóle zorientować jak to ustrojstwo ruszyć.
    Wrzuciłem do rozdzielacza palec (uprzednio go w ogóle nie było)
    Podłączyłem +12V i sygnał do obrotomierza.
    Podłączyłem kabel WN do kopułki oraz trzema kablami jakieś pierwsze z brzegu świece owinięte kablem-masą.

    Wynik : iskra na świecach jest - obroty są.
    Po odpięciu od cewki kabla WN - obrotów nie ma.

    No to teraz pytanie, do którego zmierzam.
    Czym zastąpić cewkę i świece, pozostawiając jedynie rozdzielacz (jedyna możliwość odczytu obrotów!)
    żeby sygnał na wskaźnik był prawidłowy ?
    Pawel wawa napisał:
    Podłączasz się do NOWEJ cewki.

    jak napisałem wcześniej - nie chcę ingerować w układ już działający, skoro mam możliwość
    zbudowania czegoś równolegle - tak będzie bezpieczniej dla ECU
  • #9 9973882
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    E tam, wcale nie bezpieczniej, uwierz mi napodłączałem się już obrotomierzy. Tamten stary aparat zapłonowy, który masz, jest z przerywaczem mechanicznym? Nie potrzebna Ci wogóle cewka dodatkowa.
  • #10 9974214
    yourij
    Poziom 11  
    tak, przerywacz jest mechaniczny. Obracający się wałek przerywa go 4 razy na obrót.

    W razie czego mogę również wykorzystać inny typ (favorit/felicia) gdzie nie było
    styków ale jakaś cewka i magnes. Ten drugi miał kabel w ekranie (dwie wsuwki) i był łączony z dodatkowym modułem zapłonowym (też ze skody favorit).

    Oba typy aparatów mam w garażu, moduł też (sprawne).
  • #11 9974448
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Więc zakładasz tylko ten mechaniczny a przewód od przerywacza podłączyć trzeba do obrotomierza, do tego przewodu, który podłączony był do cewki. Zobacz czy będzie działało. Nie podłączaj żadnego kondensatora, cewki, itd.
  • #12 9975605
    yourij
    Poziom 11  
    sprawdzałem i niestety nic - brak wskazań ale dużo czasu na to nie miałem (przerwa w pracy).
    coś znalazłem póki co...
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1087093.html
    schemat oryginalnego połączenia przed podmianą silnika oraz schemat mojego obrotomierza.

    nie znam poziomu sygnału jaki był w oryginalnym układzie, teraz dysponuję jedynie kluczowaniem 0-12V. Podmiana oporu na wejściu na mniejszy, powiedzmy 15-20k może pomóc ?
    Druga rzecz - czy dalej jest konieczny kondensator na wejściu w przypadku braku impulsów pochodzacych z cewki ?
  • #13 9976115
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolego, impulsy podaj z cewki, którą teraz masz w aucie, dla próby z jednego przewodu sterującego, powinien wskazać o połowę mniejsze obroty. Zaręczam Ci, że jest to całkiem bezpieczne rozwiązanie. Lepsze to niż dorabianie układu dopasowującego.
  • #14 9976713
    and61
    Poziom 27  
    Yourij, skoro ładujesz do rapida 1,3MPI to nie lepiej juz przerobić cały układ wskazania obrotów na ten z feli ? Skoro masz listwę to zapewne masz też sterownik silnika, zamontuj czujnik położenia wału ( on daje sygnał do ECU a potem sygnal ze sterownika idzie do obrotomierza
  • #15 9978008
    emeryt2
    Poziom 42  
    Jourij , możesz wykorzystać sumator - seperator / same diody, bez żadnego tranzystora i .t.p./ , podłączając się do sygnałów kluczowania cewek / masz listwę nakładaną na świece lub każda oddzielnie/ masą. Najlepiej wpiąć się przy wtyczce zasilającej te cewki - znajdując dwa przewody z sygnałem kluczowania masą!
  • #16 9978282
    yourij
    Poziom 11  
    and61 nie tyle ja ładuję, co ktoś za mnie to zrobił kto się na tym zna (kilka miesięcy temu).

    Auto, które było dawcą nie miało obrotomierza tylko zegarek w tym miejscu. Nawet jeśli bym znalazł drugie zegary z obrotomierzem to średnio widzę możliwość przekładki elektroniki tamtych zegarów (wspólna dla wszystkich wskaźników płytka drukowana) do małej obudowy mojego obrotomierza
    lub też gdziekolwiek w kabinie - nie ma na to miejsca pod deską.

    hall jest przełożony, inaczej się nie dało, pozostałe czujniki (w tym nawet lambda) i sterownik też - całość prawie plug-and-play przeszła

    skoro chcę to zrobić samemu i nie czuję się na siłach, żeby ingerować w robotę już wykonaną (uszkodzę przez przypadek ECU i kasę niepotrzebnie wydam)
    to wolę zrobić układ jak najbardziej odseparowany od już istniejącego i działającego. Wliczając w to niechęć do wpinania się w wiązki kabli pochodzące z auta dawcy. Stąd pomysł na montaż rozdzielacza.

    Druga rzecz - mam założony filtr powietrza, pod którym chcę zamontować kawałek jakiejś blachy żeby ciepłe powietrze na niego nie leciał -jako wspornik będę mógł wykorzystać właśnie ten nieszczęsny rozdzielacz.
    Wszystko działa ładnie ale niestety niewielka ilość miejsca spowodowała, że filtr i doprowadzenie powietrza do silnika nie jest idealne (wibracje mogą spowodować że to się w którymś momencie urwie).

    Dlatego nie będę robił inaczej jak z wykorzystaniem rozdzielacza.

    --update--
    styki przerywacza przy próbach mi się poluzowały i zwarły się na stałe.
    Obrotomierz działa na przerywaczu ale muszę puszczać napięcie przez cewkę lub jakiś zastępczy opór (cewka miała jakieś 8ohm) bo bez cewki pali mi przewody.

    jedynie co jest nie tak to powyżej 5.000 obrotów wskaźnik szaleje.
    Ale to może z racji tego, że iskrzą strasznie styki przerywacza (nie powinny tak!)
    a ten, co użyłem jest trochę stary i pewnie ten kondensator jest po prostu wyschnięty... tyle przynajmniej piszą w Jałowieckim o tym kondensatorze, że po to on jest.
REKLAMA