Przyglądam sie tematowi i az nie dowierzam. Sam jeżdze Vw Passatem 2007r ale z innego przedziału cenowego i niestety trafiłem na bardzo wadliwy 16zaworowy silnik jednak pominmy moja historie z modelem B6 bo jak wiadomo rozmawiamy o starszych autach ktore byly bardziej niezawodne.... W 2002r. kupilismy sobie z żona samochody, były to Vw passat B5FL 2002r 1.9TDi 130KM. Pzebieg około 10tyś.km, zona wybrała Renault Scenic 1.9 DCi 102KM, przebieg ok 15tyś km. Obydwa auta zakupione z niemieckich salonów(w polce gorsze jakościowo!!), jeżdziły jako pokazówki. Passatem jeżdziłem do 2009r. (w dniu sprzedaży ok 320tyś.km przebiegu) i przez te wszystkie lata wymieniałem żarówki, oleje, filtry, płyny, klocki, tarcze hamulcowe, linke mech podnoszenia szyby, rozrządy, RAZ kompletne zawieszenie(2006r - cena 2000zł z robocizna oryginalne części). itp, czyli podstawowe sprawy. Żona wybrała Scenica ponieważ wcześniej jeździła modelem 19 ostatni wypust po lifcie i bylismy bardzo zadowolieni wiec zaryzykowaliśmy. zawieszenie robione raz w roku max co 2 lata, i to komplet, najpierw 2000zl pozniej cos kolo 1500zl za kazdym razem, elektronika(licznik, silniczki podnoszenia szyb, czujniczki, zamki, alarm, sterownik poduszek, wiązka el silnika!!, i bylo tego jeszcze duzo wiecej), z powazniejszych awarii, ukręcona połoś, przy 80-100tys.km padl napęd pompy olejowej(załączone foto - luźny łańcuch), lekko ponad 100tyś remont skrzyni biegów, przy 174tyś, poluzowały sie oraz urwały śruby od panewki. To zadecydowało o sprzedazy tego KIBLA za marne 5tyś zł. Aha, uszczelniacze wału korbowego były wymieniane kilka razy, juz nie pamietam ile ale ze 3 na pewno. Prosze Was drodzy Panowie, nie siejcie herezii. Co do kolegi, chojinka, wypowiadaj sie dalej na temat piekarników do chleba, a samochody zostaw w spokoju, sam juz sie mieszasz w tym co piszesz.
Dodano po 9 [minuty]: Do autora wątku, kup chłopie pożądne auto, nawet stare audi 80, passata B4, mazde lata 90, naprawde będziesz bardziej zadowolony niz z francuza, włocha, koreanczyka..