Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Minipojazd elektryczny dla najmłodszych

mariusz2200 29 Wrz 2011 08:58 52354 108
  • Witam, chciałem przedstawić Wam model pojazdu elektrycznego dla najmłodszych.
    Minipojazd elektryczny dla najmłodszych

    Minipojazd elektryczny dla najmłodszych

    W założeniach autko miało być napędzane przez dwa silniki 750W@36V, jednak już przy pierwszych próbach okazało się, że jest to zbyt wielka moc (ważę 80kg, a przy starcie wylądowałem na plecach nakryty przednimi kołami autka:) ). Został więc jeden silnik 750W, a napięcie zostało zmniejszone do 24V (2 akumulatory 17Ah). Sterownik wykonany został układzie 555 jako mosfety zastosowałem 2 szt. IRF1405 i zabezpieczyłem je diodami.
    Minipojazd elektryczny dla najmłodszych

    Konstrukcja mechaniczna została pospawana z tego, co miałem "pod ręką".
    Koła tylne pochodzą z pocket bike, przednie zaś to typowe kółka od taczek z Allegro.
    Hamulec tarczowy znajduje się na tylnej osi i także pochodzi z pocket bike.
    Oczywiście wszystkie chińskie "łożyska" zostały wymienione :)
    Kierownica i pedały PC po przeróbce nadają się idealnie.

    Link

    Dzieciaki mają niesamowitą frajdę z jeżdżenia tą zabawką.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #2
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Kolega planuje jakąś mini seryjną produkcję? Ponieważ chętnie zleciłbym wykonanie takiej zabawki. Sam nie mam czasu.
    Co do projektu to dwa silniki miały być po to aby każde zasilało oddzielne koło? Bo w tej chwili jeden napędza cały tył który nie ma żadnego dyferencjału tylko na sztywno połączone prawda?
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #3
    mariusz2200
    Poziom 11  
    Cytat:
    Kolega planuje jakąś mini seryjną produkcję? Ponieważ chętnie zleciłbym wykonanie takiej zabawki. Sam nie mam czasu.

    Jeśli zebrałoby się kilku chętnych, to czemu nie. Byłaby okazja aby wprowadzić modyfikacje i skompletować dokumentację.
    Cytat:

    Co do projektu to dwa silniki miały być po to aby każde zasilało oddzielne koło? Bo w tej chwili jeden napędza cały tył który nie ma żadnego dyferencjału tylko na sztywno połączone prawda?

    Tak, właśnie o to chodziło. To najprostsza metoda eliminacji dyferencjału :)
    W tym momencie napędzane jest tylko 1 koło, ale w przyszłości zastąpię ten silnik dwoma silnikami 350W.
  • #4
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Silniki mogłyby być tak mocne jak na początku, mocy nigdy za wiele, a nie trzeba od razu pedału do dechy wciskać to wywrotki nie będzie, w końcu po coś te pedały tam są, bo ja myślę, że ten pedał gazu to nie tylko 1/0 tylko płynna regulacja prawda?
  • #5
    mariusz2200
    Poziom 11  
    Cytat:
    Silniki mogłyby być tak mocne jak na początku, mocy nigdy za wiele, a nie trzeba od razu pedału do dechy wciskać to wywrotki nie będzie, w końcu po coś te pedały tam są, bo ja myślę, że ten pedał gazu to nie tylko 1/0 tylko płynna regulacja prawda?

    Oczywiście, że jest płynna regulacja, tylko tak jak mówiłem zostałem zmuszony nie tylko do demontażu jednego silnika, ale także ograniczenia maksymalnego wypełnienia PWM z uwagi na wciąż zbyt dużą dynamikę auta. Autkiem jeżdżą dzieciaczki 4 i 6 lat, czasami ponosi je fantazja i dają gaz do dechy :!:
  • #6
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Sprawdzał kolega jaką to prędkość rozwija?
    Może źle kombinuję ale może jakiś kondensator na silnik aby nie był tak zrywny i przy tym nie ograniczać go w żaden inny sposób?
  • #7
    nelik1987

    Poziom 31  
    Gdzie można kupić takie silniki, szukałem na aukcjach ale jest tego niewiele, a jak są to nie bardzo pasują do moich zastosowań. Ile kosztował silnik zastosowany w prezentowanej konstrukcji?
  • #8
    seba_x
    Poziom 31  
    Gdzie kask dla dziecka ? , nie boisz się go puszczać tak blisko ruchliwej drogi ?

    Zauważyłem że pojazd jest lekko niestabilny (widać to na filmie jak dziecko jest najdalej od kamery 24-26 sekunda filu)

    Planujesz zrobić jakąś ramę która uchroni dziecko przed złamaniem karku podczas wywrotki ?

    Ogólnie fajny projekt, jeśli miała by wyjść jakaś mała seria to byłbym chętny do zakupu.
  • #9
    wodzinek212
    Poziom 12  
    Duży plus dla ojca tych dzieci:) chęci są najważniejsze ale wprowadził bym trochę zmian: rezygnacja z profilu typu C na rzecz pełnego ponieważ profil C ma tendencję do skręceń, rozstaw kół jest za mały w stosunku do osadzonego środka ciężkości. W pojazdach, które nie mają amortyzacji stosowany jest dużo większy rozstaw i nie mam na myśli zabawek dla dzieci, które posiadają silniki od wycieraczek samochodowych i szybkim chodem jesteśmy w stanie wyprzedzić ten pojazd. Tu jak widać na filmie można znaczną prędkość osiągnąć. Ale przy ukończonym projekcie takie zmiany to kosmetyka:)
  • #10
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    wodzinek212 napisał:
    wprowadził bym trochę zmian: rezygnacja z profilu typu C na rzecz pełnego ponieważ profil C ma tendencję do skręceń
    Zauważ, że to nie jest jeden profil tylko dwa wzdłuż. To zmienia postać rzeczy.
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    mariusz2200
    Poziom 11  
    Kask dla dziecka jest w drodze, bo uważam, że jest niezbędny.
    Dzieci zasadniczo jeżdżą tylko po działce wokół domu lub po drodze wewnętrznej, gdzie ruch jest znikomy. Wyjechaliśmy na kostkę aby sprawdzić jak auto sprawuje się na równej powierzchni.
    I tutaj jak zauważyłeś ujawniła się nadwrażliwość układu kierowniczego. Rozwiązaniem byłoby zastosowanie przekładni kierowniczej od malucha.
    Klatki bezpieczeństwa w tak małym pojeździe nie ma sensu stosować, zamiast tego zastosowane jest ograniczenie prędkości.
    Silniki to MY1050 sprowadzane były ze stanów dość dawno temu, dlatego nie pamiętam ile kosztowały.
    Jeśli chodzi o prędkość maksymalną, to jeszcze jej nie mierzyłem, staram się ją dobrać tak aby pojazd nie był szybszy niż ja :) . dodatkowo zamontowałem odcięcie zasilania silnika na pilota.
    Co do profili ich sprężystość jest zaletą, bo rama pracuje i na małych nierównościach pracuje jak zawieszenie.
  • #13
    wodzinek212
    Poziom 12  
    Naprawdę nie do końca zmienia postać rzeczy. Nie będziemy sie tu sprzeczać jeśli ktoś nie wierzy może sobie po spawać i sprawdzić. Nie bezpodstawnie konstruktorzy samochodów zakładają ramę samochodu jako podłużnicę o profilu zamkniętym.
  • #14
    Mark II
    Poziom 20  
    A ciągniki siodłowe mają z tyłu otwarte profile, właśnie by rama zachowała sprężystość. Proszę kiedyś zaobserwować jak w tych pojazdach pracuje tylna oś.
    Tak jak już autor wspomniał, tutaj skręcenie ramy nie musi być wadą.
  • #15
    mariusz2200
    Poziom 11  
    Środek ciężkości faktycznie jest zbyt wysoko w stosunku do rozstawu kół, ale sytuację poprawia nisko umieszczony silnik i akumulatory.
    Największym problemem w tej chwili jest brak stabilizacji prędkości maksymalnej.
    Planuję zamiast regulatora na 555 zastosować jakiś procesor avr aby generował przebieg PWN zależny nie tylko od stopnia wciśnięcia pedału gazu, ale także od aktualnej prędkości pojazdu. W tym momencie gdy ustawię optymalną prędkość jazdy po trawniku (większe opory ruchu), to po równej powierzchni rozpędza się za bardzo i na odwrót, gdy jedzie ok na równym, to na trawie nie ma siły.
  • #16
    voytaschec
    Poziom 24  
    Ciekawy projekt. A można prosić o nieco więcej opisu i zdjęć strony mechanicznej? Zastanawiam się jeszcze nad czymś takim jak elektroniczna smycz. Np. prosty nadajnik radiowy a w autku odbiornik i jeśli odbiornik "nie widzi" nośnej to odłącza zasilanie (tak aby przez dziecięcą ciekawość nie oddalić się zbytnio od domu).
  • #17
    KokiX
    Poziom 20  
    Pojazd jest faktycznie o wiele za szybki. 2x750W to już byłaby przesada! Romet ma 1,4kW przy masie własnej ok 58kg, razem z kierowcą ok 130kg, a tutaj?!...

    Zmniejsz prędkość bo ten pojazd aż się o to prosi. Zainstaluj jakieś odblaski, by był widoczny.
  • #18
    lukas1121
    Poziom 18  
    Kolego Żabek gdyby każdy rodzic "dbał" tak o dzieci to wyrosło by społeczeństwo nie powiem jakich ludzi. Konstrukcja super ale kilka opcji trzeba zmienić.
    1 szerszy rozstaw kół i pojazd będzie stabilny.
    2 w następnym sprzęcie daj koła bardziej z tyłu to przy zbyt szybkim ruszaniu nie będzie stał na 2 kolach:)
    3 A nie myślał kolega o silniku spalinowym z jakiegoś pocketa albo piły/kosy spalinowej? Sprzęgło odśrodkowe juz tam jest więc wielkich kombinacji nie potrzeba. Jak na takie małe dzieci można tylko dać ograniczniki na gaźnik aby zbyt szybko nie mógł jeździć.
    W wieku 8 lat to już motorynką śmigałem:D więc niech dzieciaki sie uczą:) trzeba wcześnie zaczynać:)
  • #19
    mariusz2200
    Poziom 11  
    voytaschec napisał:
    Ciekawy projekt. A można prosić o nieco więcej opisu i zdjęć strony mechanicznej? Zastanawiam się jeszcze nad czymś takim jak elektroniczna smycz. Np. prosty nadajnik radiowy a w autku odbiornik i jeśli odbiornik "nie widzi" nośnej to odłącza zasilanie (tak aby przez dziecięcą ciekawość nie oddalić się zbytnio od domu).

    Materiały będę starał się stopniowo dodawać, sprawdź opis filmu na youtube, jest tam jeszcze kilka zdjęć i informacji.
    Też na początku myślałem o smyczy, ale u mnie dzieciaki bawią się autkiem w zasadzie tylko na podwórku, sporo miejsca do jazdy, a i za daleko nie odjadą :)
  • #20
    Villen
    Poziom 21  
    Witam,

    idea pojazdu bardzo bardzo mi się podoba! :) Sam z dzieciństwa pamiętam, jak jeździłem podobnym jeździdłem, tyle że trójkołowym i napędzanym wspominanym silniczkiem od wycieraczek, a mimo to była to niesamowita frajda!

    Pod względem jakości czy staranności wykonania też niewiele można zarzucić - widać że kolega przyłożył się do pracy :)
    Sprawę dyskusji na temat bezpieczeństwa jazdy przy drodze pozostawmy w spokoju... :roll:

    Co do niestabilności, wywrotności, zbyt dużej mocy, zbyt "bezpośredniego" układu kierowniczego - według mnie sprawę rozwiązało by zbudowanie ramy bardziej na kształt gokarta, czyli szerzej-dłużej-niżej. A do sterowania silnikiem zamiast poczciwego NE555 zastosować jakiś specjalizowany sterownik PWM.

    Ogólnie - bardzo mi się podoba, choć pewne rzeczy można by poprawić! :)
  • #21
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    lukas1121 napisał:
    W wieku 8 lat to już motorynką śmigałem:D więc niech dzieciaki sie uczą trzeba wcześnie zaczynać
    Kolega Żabek dopiero by się wzburzył :D
    Spalinówka ma taką zaletę, że tankuje się dosłownie minutę, a aku nie dość, że nie wystarczą na zbyt długo to w dodatku długo się ładują, a i moc spadać będzie wraz z rozładowaniem aku. Tego nie ma w spalinówce. Pomysł trafiony uważam. Niemniej jednak spalinówka będzie przyciągała więcej nieproszonej uwagi (hałas).
  • #22
    galart
    Poziom 13  
    czy mógłbym jeszcze poruszyć temat sterowania? chciałbym poprosić o kompletny schemat, ile IRF jest podłączonych aby sterować silnikiem? współczynnik wypełnienia sterowany jest potencjometrem?
  • #23
    mariusz2200
    Poziom 11  
    Atreyu Makiavel napisał:
    lukas1121 napisał:
    W wieku 8 lat to już motorynką śmigałem:D więc niech dzieciaki sie uczą trzeba wcześnie zaczynać
    Kolega Żabek dopiero by się wzburzył :D
    Spalinówka ma taką zaletę, że tankuje się dosłownie minutę, a aku nie dość, że nie wystarczą na zbyt długo to w dodatku długo się ładują, a i moc spadać będzie wraz z rozładowaniem aku. Tego nie ma w spalinówce. Pomysł trafiony uważam. Niemniej jednak spalinówka będzie przyciągała więcej nieproszonej uwagi (hałas).


    Napęd spalinowy ma zdecydowanie więcej zalet, a jest także tańszy od elektrycznego. Ja jednak zdecydowałem się na elektryczny z uwagi na brak hałasu i ryzyka oparzeń. Akumulatory starczają na ~45-60 minut zabawy , a ładowane są w nocy.
  • #24
    wodzinek212
    Poziom 12  
    Proszenie o schemat PWM na ne555 to już lekka przesada;) temat milion razy przerabiany na elektrodzie. Lepiej wspólnie zastanowić się nad poprawieniem układu kierowniczego. A co do bezpieczeństwa każdy dzieciak sam na własnej skórze musi poczuć te zadrapane kolana i łokcie by w przyszłości zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa moja pierwsza przejażdżka z dzieciństwa Jawką 50 skończyła się na słupku ogrodzeniowym :)
  • #25
    galart
    Poziom 13  
    moje próby wykonania sterownika na ne5555 niestety kończyły się paleniem mofetów dlatego pytam, jak wykonałeś sterowanie mocą? w pedałach są potencjometry?
  • #26
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    mariusz2200 napisał:
    Oczywiście, że jest płynna regulacja
  • #27
    mariusz2200
    Poziom 11  
    galart napisał:
    moje próby wykonania sterownika na ne5555 niestety kończyły się paleniem mofetów dlatego pytam, jak wykonałeś sterowanie mocą? w pedałach są potencjometry?

    A mosfety były zabezpieczone diodami? Napisz jakie mosfety użyłeś i jaki silnik był podpięty.
  • #28
    galart
    Poziom 13  
    silnik 200W 24V mosfety IRF 540 diodami niestety nie były zabezpieczone :|
  • #29
    galart
    Poziom 13  
    a ile potrzeba takich mosów żeby dały rade 200w silnikowi?
  • #30
    Upierz
    Poziom 16  
    Myślę, że kwestia bezpieczeństwa to przede wszystkim uświadomienie dziecku, że może to być nie bezpieczna zabawka. Trzeba ustalić pewne zasady typu - nie jeździmy przy drodze, ani nie dajemy innym dzieciakom do zabawy (przykładowo dziecku sąsiada).

    Dwa to podstawa kask, sam jeżdżę na skuterze, to wiem. Proponował bym też domontować jakiś wyłącznik bezpieczeństwa - grzybek czy coś. Widziałem wypadek, gdzie w prosty sposób zrobiony trójkołowiec, z regulacją prędkości po przez zmianę ustawienia elementu przewodzącego napięcie - element ten zaspawał się, co uniemożliwiło zmianę prędkości, mimo hamulców gość przywalił w masywny metalowy stół. Wynik, rozcięta głowa i potłuczenia na rękach.