Kontrolka przegrzania silnika
Chciałbym, w jakikolwiek sposób mieć kontrolę nad temperaturą silnika. Nie chodzi mi, o montaż i druciarstwo ze wskaźnikiem z innego auta.
Pomyślałem sobie, że stykłaby, pojedyncza dioda led - zapalająca się z chwilą osiągnięcia przez silnik niebezpiecznej temp. w okolicach np.105-110 st.C.
Byłby to sygnał żeby kontrolować temp. silnika, już za pomocą trybu serwisowego.
Co sadzicie o podłączeniu diody led, przez diodę zenera, o określonej wartości przebicia?
Inaczej: wzrost napięcia na czujniku temperatury, spowoduje zaświecenie diody. Wydaje mi się to proste i skuteczne rozwiązania ostrzegające.
Zadziała to? Niech się elektronicy wypowiedzą.
Chciałbym, w jakikolwiek sposób mieć kontrolę nad temperaturą silnika. Nie chodzi mi, o montaż i druciarstwo ze wskaźnikiem z innego auta.
Pomyślałem sobie, że stykłaby, pojedyncza dioda led - zapalająca się z chwilą osiągnięcia przez silnik niebezpiecznej temp. w okolicach np.105-110 st.C.
Byłby to sygnał żeby kontrolować temp. silnika, już za pomocą trybu serwisowego.
Co sadzicie o podłączeniu diody led, przez diodę zenera, o określonej wartości przebicia?
Inaczej: wzrost napięcia na czujniku temperatury, spowoduje zaświecenie diody. Wydaje mi się to proste i skuteczne rozwiązania ostrzegające.
Zadziała to? Niech się elektronicy wypowiedzą.