Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Woda jako paliwo - współpraca z komputerem pokładowym.

daron66 30 Wrz 2011 15:34 4756 18
  • #1 30 Wrz 2011 15:34
    daron66
    Poziom 9  

    Od długiego czasu zajmuję się konstruowaniem urządzenia do produkcji wodoru z wody, aby go później wykorzystać jako paliwo w samochodach.
    Czytałem ostatnio wiele na forum elektrody o wodorze z wody, systemach Geet etc ale nie znalazłem niczego na temat, który mnie akurat interesuje. Ja buduję obecnie duży generator składający się ze 100 płyt ze stali nierdzewnej o wymiarach ok 15x15 cm. Całość waży około 70 kilogramów! Jest to kopia urządzenia Boba Boyce'a uważanego za Guru w systemach wodorowych. Urządzenie jest już bliskie ukończenia a ja już się zastanawiam jak je zainstalować w pojeździe.
    Wielu forumowiczów zainstalowało swoje urządzenia w samochodach i osiągnęło jakieś rezultaty, nie zawsze dobre a w zasadzie słabe. Być może dlatego, że nie brano pod uwagę urządzeń pokładowych pojazdu. Mam tu konkretnie na myśli sondę Lambda.
    Sonda Lambda w samochodzie mierzy ilość tlenu w spalinach (a właściwie to mierzy temperaturę spalin) i odpowiednio koryguje ilością dostarczanego do silnika paliwa. Jeżeli ktoś zastosował np generator wodorowy i dodał niewielką ilość wodoru do mieszanki zasilającej silnik jednocześnie zwiększył temperaturę spalin. Komputer pokładowy odczytuje tę anomalię jako zbyt ubogą mieszankę i zwiększa ilość dostarczanego paliwa do mieszanki likwidując niejako oszczędności mające wyniknąć z zastosowania wodoru.
    I tu właśnie mam pytanie do forumowiczów - jak zbudować taką "Hubę" - urządzenie pasożyta, które będzie współpracowało komputerem pokładowym podając mu zmienione dane na temat składu mieszanki. Najlepiej było by, aby się połączyć z komputerem za pomocą gniazda diagnostycznego, aby nie dokonywać zmian w istniejącej instalacji. "Huba" musiałaby również zmieniać kąt wyprzedzenia zapłonu, który prawdopodobnie będzie musiał być troszkę późniejszy ze względu na właściwości fizykochemiczne wodoru.

  • #2 30 Wrz 2011 15:45
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 30 Wrz 2011 16:23
    daron66
    Poziom 9  

    Nie wiem jaką ilość energii potrzebuję żeby wyprodukować kilogram wodoru..
    a sonda Lambda >1, <1 co to znaczy?
    Jak instaluję instalację LPG w samochodzie to to mam wskazanie napięcia z sondy Lambda, około 1 volta. Czyli jest to sygnał który sonda przesyła do komputera...
    A może jest inaczej?

    We wszystkich żródłach z których czerpałem informacje na temat systemów wodorowych podawano, że temperatura spalania wodoru jest wyższa niż temp. spalania węglowodorów. Stąd różnica w temperaturze gazów wylotowych.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Jeżeli ktoś zna angielski to może o tym poczytać np tutaj:

    http://www.cyberspaceorbit.com/D17.pdf

    Jest tam opisane urządzenie, które "dezinformuje" komputer pokładowy. Ale wymaga ingerencji w instalację elektryczną, a mi zależy na tym aby jednak wykorzystać gniazdo diagnostyczne.

  • #4 30 Wrz 2011 16:41
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    daron66, poczytaj sobie:
    Działanie sondy lambda opiera się na prawie sformułowanym przez prof. Walthera Nernsta (równanie Nernsta). Sonda lambda czyli ogniwo galwaniczne zbudowane z materiału ceramicznego – dwutlenku cyrkonu, na którym napylone są po obu jego stronach cienkie warstwy platyny zostało opracowane pod koniec lat 60 XX wieku w Robert Bosch GmbH przez dr. Güntera Baumana. Sondę umieszcza się w układzie wydechowym, tak, że jedna strona urządzenia styka się z gorącymi gazami spalinowymi, osiągającymi w tym miejscu ok. 300 °C, a druga strona styka się z zimnym powietrzem z otoczenia.

    Spiek ceramiczny dwutlenku cyrkonu w temperaturze powyżej 300 °C staje się swoistym elektrolitem zdolnym do przewodnictwa jonowego. W celu utrzymania odpowiedniej temperatury, niektóre sondy mają grzałkę. Warstwy platyny na jego powierzchni pełnią rolę elektrod, przy czym ich potencjał elektryczny jest funkcją stężenia tlenu w gazach, z którymi się stykają. Przy dużej różnicy stężenia tlenu po obu stronach ogniwa generuje ono siłę elektromotoryczną dochodzącą do 1 V.

    ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Sonda_lambda )
    Jeżeli robisz elektrolizer, który oprócz wodoru wytwarza tlen, to co z nim robisz? Wypuszczasz go w powietrze?

  • #5 30 Wrz 2011 18:59
    daron66
    Poziom 9  

    Dzieki, to wyjaśniałoby sprawę sondy Lambda..
    Reasumując, wiemy już jak ona działa. Tylko, że nie o to właściwie mi chodziło. Chciałbym się dowiedzieć jak przez złącze diagnostyczne wpłynąć na pracę komputera pokładowego.
    Jest takich urządzeń wiele na ebay. Szczególnie jeden mi się podoba, jest podłączany przez gniazdo OBD i wcześniej zaprogramowany. Rejestruje wskazania sondy lambda jak również innych parametrów pracy silnika i stosownie do panujących warunków wysyła (sfałszowaną) informację do komputera pokładowego.
    Ma tylko jedną wadę - jest drogie... kosztuje od 100 do 200 dolarów.

    a jeśli chodzi o tlen - mieszanka tlenu i wodoru będzie wysyłana do cylindrów.
    tlen poprawia warunki spalania mieszanki...

  • #6 30 Wrz 2011 20:06
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 30 Wrz 2011 20:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    Rebuso napisał:
    Że już nie wspomnę o bezpieczeństwie takiej instalacji, LPG potrafi strzelać w kolektorze, to co z mieszanką tlen-wodór Chyba, że po elektrolizie będą odseparowane i gdzieś dalej mieszane...

    Przecież wyaźnie napisał:
    daron66 napisał:
    a jeśli chodzi o tlen - mieszanka tlenu i wodoru będzie wysyłana do cylindrów.

    Będzie wielkie BUUM :)

  • #8 30 Wrz 2011 21:59
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    daron66: z elektrolizy wody otrzymujesz stechiometryczną mieszaninę tlenu i wodoru, w wyniku spalenia której otrzymujesz wodę. Nie pozostaje żaden nadmiar tlenu. Zatem wprowadzenie takiej mieszanki do cylindrów nie spowoduje żadnej zmiany zawartości tlenu w spalinach. Wynika z tego w sposób oczywisty, że wszelkie symulowanie sygnału sondy lambda uzasadniane właśnie spalaniem tej mieszanki tlenowodorowej (nazywanej gazem Browna czy też hho) jest oszustwem zmierzającym do zmiejszenia ilości podawanego paliwa, a zatem zmniejszeniem zużycia paliwa konwencjonalnego. Jeżeli bez doprowadzenia hho do cylindrów zastosujesz to cudowne urządzenie, czyli symulator sondy lambda, to również uzyskasz zmniejszenie zużycia paliwa bez konieczności stosowania generatora hho.

  • #9 30 Wrz 2011 22:07
    nemo07
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    Rebuso napisał:
    Że już nie wspomnę o bezpieczeństwie takiej instalacji, LPG potrafi strzelać w kolektorze, to co z mieszanką tlen-wodór Chyba, że po elektrolizie będą odseparowane i gdzieś dalej mieszane...

    Przecież wyaźnie napisał:
    daron66 napisał:
    a jeśli chodzi o tlen - mieszanka tlenu i wodoru będzie wysyłana do cylindrów.

    Będzie wielkie BUUM :)
    To taki ... opis zasady dzialania silnika spalinowego ... wlysnymi slowami?
    No, jesli jest BUMM w kolektorze, to znaczyloby, ze nieodpowiednie miejsce wybrano do robienia BUUM. Ale nie to jest tu tematem.

    daron66 napisał:
    Jest takich urządzeń wiele na ebay. Szczególnie jeden mi się podoba, jest podłączany przez gniazdo OBD i wcześniej zaprogramowany. Rejestruje wskazania sondy lambda jak również innych parametrów pracy silnika i stosownie do panujących warunków wysyła (sfałszowaną) informację do komputera pokładowego.
    Ma tylko jedną wadę - jest drogie... kosztuje od 100 do 200 dolarów. ...
    Powiedzialbym, ze to wcale nie drogo, jesli zauwazyc, ze specyfikacje OBD sa niechetnie ujawniane przez producentow, z ktorych na dodatek kazdy wlasna zupke warzy, wbrew temu ze "standardyzacja interfejsu" byla esencjalnym argumentem do jego wprowadzenia.
    W efekcie musisz zaplacic za know-how tym, ktorzy przeswietlaja elektronike pokladowa przy zerowym wsparciu producentow.

    jankolo napisał:
    daron66: z elektrolizy wody otrzymujesz stechiometryczną mieszaninę tlenu i wodoru, w wyniku spalenia której otrzymujesz wodę. Nie pozostaje żaden nadmiar tlenu. Zatem wprowadzenie takiej mieszanki do cylindrów nie spowoduje żadnej zmiany zawartości tlenu w spalinach.
    Nie o tym mowa.
    Przeczytaj jeszcze raz, uwaznie i ze zrozumieniem, o co chodzi.

    jankolo napisał:
    Wynika z tego w sposób oczywisty, że wszelkie symulowanie sygnału sondy lambda uzasadniane właśnie spalaniem tej mieszanki tlenowodorowej (nazywanej gazem Browna czy też hho) jest oszustwem zmierzającym do zmiejszenia ilości podawanego paliwa, a zatem zmniejszeniem zużycia paliwa konwencjonalnego. Jeżeli bez doprowadzenia hho do cylindrów zastosujesz to cudowne urządzenie, czyli symulator sondy lambda, to również uzyskasz zmniejszenie zużycia paliwa bez konieczności stosowania generatora hho.
    Nic podobnego nie wynika. Twoja logika powala.
    Podobna logika wykazal sie moj znajomy, ktory aby "zmniejszyc zuzycie paliwa" wymienil wentyle wplywowe do zbiornika gaznika na mniejsze. Jego logika byla identyczna z Twoja: "mniej podawanego paliwa = mniejsze zuzycie paliwa". :lol:
    Detale tego swojego debilnego "wynalazku" wyjawil mi dopiero po incydencie, jaki mialem jadac tym "cudem" po autostradzie na pelnym gazie, kiedy nagle silnik mi ... zgasl! Na lewym pasie! Cale szczescie ze z tylu nie nadjechalo jakies Porshe ...

  • #10 30 Wrz 2011 23:36
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 01 Paź 2011 08:15
    zimny8
    Poziom 33  

    daron66 napisał:
    generator składający się ze 100 płyt ze stali nierdzewnej o wymiarach ok 15x15 cm. Całość waży około 70 kilogramów!
    Chcesz coś takiego wożić w bagażniku, wyprodukowane paliwo nie zrekompensuje dodatkowego obciążenia pojazdu, a gdzie zasilanie tego, wiesz ile energii potrzeba?. Kłania się zasada zachowania energii, mniej więcej - w układzie, suma wszystkich rodzaji energii zawsze pozostanie taka sama, czyli kiedy spalasz wodór w tlenie powstanie woda plus energia cieplna, której ilość(nieważna forma) jest dokładnie taka ile potrzeba do elektrolizy wody, więc masz bilans który wychodzi na ZERO kropka. Układ jest zamknięty - woda -wodór+tlen - woda, w samochodzie : elektrolizer - silnik cieplny - prądnica - elektrolizer. Zwolennicy zejdzcie na ziemie chcecie mieć taniej załóżcie LPG.

  • #12 01 Paź 2011 10:02
    alvar4
    Poziom 11  

    Największe wynalazki robią zwykli ludzie. Naukowcy wszystko liczą i teoretyzują i wychodzi im, że się nie da a kowalski o tym nie wie, buduje urządzenie i nagle się okazuje, że działa. Jak jestem jak najbardziej za prowadzeniem takich prób. Niech ktoś to w końcu zrobi i się okaże czy działa czy nie. Jak nie będzie działać to trudno, można generator zamontować jako stacjonarny podłączony np. do małej elektrowni wiatrowej. A jak by się udało to uważaj żeby Cię nie odstrzelili. W USA właśnie takie osoby pracujące z hho ginęły i raczej nie był to przypadek. Nasze państwo podatkowe nie śpi, tylko patrzeć jak w nocy w drzwi załomocą.

  • #13 01 Paź 2011 11:08
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    alvar4 napisał:
    A jak by się udało to uważaj żeby Cię nie odstrzelili. W USA właśnie takie osoby pracujące z hho ginęły i raczej nie był to przypadek.

    Proszę podać linki do informacji o takich przypadkach, które nie dotyczą eksplozji mieszaniny wodorotlenowej.

  • #14 01 Paź 2011 11:22
    zimny8
    Poziom 33  

    alvar4 napisał:
    można generator zamontować jako stacjonarny podłączony np. do małej elektrowni wiatrowej
    brednie - lepiej bezpośrednio zerpać energię z wiatraka, po co dodatkowy układ który wprowadzi straty (sprawność)
    alvar4 napisał:
    A jak by się udało to uważaj żeby Cię nie odstrzelili. W USA właśnie takie osoby pracujące z hho ginęły i raczej nie był to przypadek
    brednie - przedstaw dowody,ciągle te teorie spiskowe, jeśli ludzie posiądą żródła taniej energii, producenci nie sprzedadzą nam nośników które obecnie wykorzystujemy, to prawda ale sprzedadzą np. pojazdy (one tanie nie będą) napędzane tanią energią i wiele wiele innych nowych technologi, produktów i dobrze na tym zarobią.

  • #15 01 Paź 2011 11:29
    vodiczka
    Poziom 43  

    alvar4 napisał:
    . Nasze państwo podatkowe nie śpi, tylko patrzeć jak w nocy w drzwi załomocą

    "pod drzwiami staną, i nocą
    kolbami w drzwi załomocą -
    ty, ze snu podnosząc skroń,
    stań u drzwi.
    Bagnet na broń!
    Trzeba krwi"
    A ja spokojnie odpowiem: Alvar4 mieszka piętro wyżej

  • #16 01 Paź 2011 11:32
    wowka
    Poziom 28  

    alvar4 napisał:
    Największe wynalazki robią zwykli ludzie.


    Bzdura. Myślisz ze np. procesor do twojego komputera stworzyl "kowalski" ? A silnik samochodu tez ? tak samo jak prom kosmiczny albo smiglo do wiatraka, bo takie smiglo tez trzeba zaprojektowac i wyliczyc zeby osiagalo jak najwieksza sprawnosc, oczywiscie mozna zrobic je i z trzech desek, tez bedzie dzialac ale z jakim skutkiem

  • #17 01 Paź 2011 14:31
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 01 Paź 2011 19:39
    alvar4
    Poziom 11  

    No tak, koło też wymyślili inżynierowie... Nie będę się spierał bo nie mam na to czasu ani ochoty. Może i się mylę, trudno. Tak na prawdę inżynierowie dopracowują i udoskonalają wynalazki dzięki czemu dzisiaj koło w samochodzie nie jest drewniane.
    Wracając do tematu hho to kilka linków a resztę szukajcie sami.
    (oczywiście źródła nie są wiarygodne ale zawsze lepiej się takimi podeprzeć niż rzucać słowa na wiatr)

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic831527-90.html (post nr106, nazwiska proszę sobie wpisać w wyszukiwarkę)

    http://aleegrospecial.pl.tl/Uwaga-na-R_Boty.htm (ciekawa stronka ale trochę mało wiarygodne niektóre wypowiedzi, zapoznać się warto)

    http://www.hho-generator.com/forum/viewforum.php?f=6 (forum o hho)

    Więcej nie będę tu zabierał głosu co by nie pisać więcej bzdur, pozdrawiam.

  • #19 01 Paź 2011 20:32
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dyskusja w wątku oddaliła się od tematu i zmierza w kierunku odgólnej dyskusji o hho. Zatem proszę ją kontynuować w wątku juz istniejącym. Ten wątek zamykam.