Vito 108 CDI 1999r.
Może znajdzie się Ktoś kto miał taki lub podobny problem i spróbuje mnie na kierować na odnalezienie usterki.
Więc problem wystąpił nagle, dojechałem na parking, zgasiłem auto, poszedłem do sklepu, wracam, odpalam i przy dodaniu gazu auto gaśnie...
Ok miesiąc wcześniej pojawił się problem nie dało się przekroczyć 3000 obr/min, po prostu go odcinało.
Po diagnozie Launch Diagun-em nałapał kilka błędów, a powtarzający się nagminnie był brak synchronizacji wałka rozrządu z wałem korbowym.
Więc któryś z czujników położenia wału lub wałka.
Ale auto jeździło dłuższy czas.
Niestety do czasu aż stanęło.Nie da się dodać gazu bo od razu gaśnie.
Wymieniłem czujnik położenia wałka i na diagnozie Launchem błędów już nie ma. Dodatkowo mechanicy nakierowali mnie jeszcze, że mógłby to być czujnik regulacji ciśnienia w układzie Common Rail czyli czujnik na listwie. Wymieniłem czujnik,listwa oczyszczona a problem jak był tak jest. Nie da się przygazować czy tez dodać gazu, bo od razu gaśnie.
Dodam jeszcze ze odpala perfekcyjnie, praktycznie "na dotyk" i na wolnych obrotach pracuje równo, nie szarpie, całkiem normalnie.
Proszę o jakieś podpowiedzi.
Dziękuję.
Może znajdzie się Ktoś kto miał taki lub podobny problem i spróbuje mnie na kierować na odnalezienie usterki.
Więc problem wystąpił nagle, dojechałem na parking, zgasiłem auto, poszedłem do sklepu, wracam, odpalam i przy dodaniu gazu auto gaśnie...
Ok miesiąc wcześniej pojawił się problem nie dało się przekroczyć 3000 obr/min, po prostu go odcinało.
Po diagnozie Launch Diagun-em nałapał kilka błędów, a powtarzający się nagminnie był brak synchronizacji wałka rozrządu z wałem korbowym.
Więc któryś z czujników położenia wału lub wałka.
Ale auto jeździło dłuższy czas.
Niestety do czasu aż stanęło.Nie da się dodać gazu bo od razu gaśnie.
Wymieniłem czujnik położenia wałka i na diagnozie Launchem błędów już nie ma. Dodatkowo mechanicy nakierowali mnie jeszcze, że mógłby to być czujnik regulacji ciśnienia w układzie Common Rail czyli czujnik na listwie. Wymieniłem czujnik,listwa oczyszczona a problem jak był tak jest. Nie da się przygazować czy tez dodać gazu, bo od razu gaśnie.
Dodam jeszcze ze odpala perfekcyjnie, praktycznie "na dotyk" i na wolnych obrotach pracuje równo, nie szarpie, całkiem normalnie.
Proszę o jakieś podpowiedzi.
Dziękuję.