Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie

lutek34 09 Feb 2020 11:27 57909 89
Helukabel
  • #61
    adrianus20
    Level 11  
    Witam.
    Potrzebuję jakiś zamiennik do tego sterownika. Coraz częściej szaleje, zmieniają się nastawy a od dwóch lat nie działa zegarek. Macie jakieś pomysły? Jest na 4 przewodach. Wydaje mi się, że to zasilanie oraz RX i TX. Jakieś pomysły? Pozdrawiam.


    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 OpiniePowietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
  • Helukabel
  • #63
    mariogre
    Level 2  
    witam jesli ktos mi powieze pompa hewalex ze to jest dobra pompa to mu sie zasmieje prosto w oczy szajs jakich mało podejrzewam ze to chinczyk składany w polsce co sezon w serwisie i kasa za naprawe ludzie nie kupujcie tego badziewia po 3 sezonach serwis mi powiedział ze pompa jest do wyzucenia co za szmelc produkuja kto chce info to sie polecam najwiekszy badziew jaki zakupiłem ostatnich lat
  • Helukabel
  • #65
    mariogre
    Level 2  
    witam firme hewalex 10 lat dobre nawet nie wiem czy ją produkowali prosze tego nie sluchac haha prosze o foto 10 letniej pompy ja ci przesle z serwisu 4 letnią .ja mysle ze nie na darmo wszystkie tematy hewalex tak wyglądają spamujecie opinie od kliienta i tyle a co do pompy to moze masz szczęscie jak w totolotku jako jedyny bo reszta to badziew a serwis hewalexa to amatorszczyzna nie dbają o interes to opinia wielu nie tylko moja pozdrawiam szczesciaża Mariusz
  • #67
    andrzej20001
    Level 43  
    Hmm ja galmeta mialem z 5 lat bez uwag. Poszedł do kolegi i śmiga. Basic 200litrów
  • #68
    Janusz_kk
    Level 34  
    Witam
    mam podobny zamysł i widzęże to dobra droga :)

    krzysiekkmarek wrote:
    modułem wody użytkowej też na wymienniku płytowym)

    Rozumiem że grzejesz ciepłą wodę przepływowo jak np popularne jnkersy gazowe?
  • #69
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Posiadam bufor 1000 litrów Vaillant z 2 modułami płytowymi (solarny i ciepłej wody użytkowej)
    Pompa ciepła Hewalex PCWU 3,8 KW sama nadstwaka, bez zbiornika.
    Pompa ciepła grzeje całą wodę w buforze
  • #70
    Janusz_kk
    Level 34  
    Aaa ok, Ja Cię zrozumiałem że w buforze masz wodę CO, a CWU grzejesz przepływowo w wymienniku, a Ty masz tam surową wodę na CWU i grzejesz ją wymiennikami. Pytałem bo mam problem z kamieniem, mam wodę ze studni i strasznie mi wszystko zarasta a nie chciałem stacji stawiać, ale po 10 latach walki z kamieniem chyba ją kupię.
  • #71
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Chyba za pierwszym razem byłeś bliżej.
    Podsyłam schemat jaki na szybko znalazłem z necie. U mnie zamiast kotła gazowego jest kocioł elektryczny jako zródło szczytowe. Czyli solary grzeją jak jest słońce, pózniej PC jak jest względnie ciepło i na końcu kocioł elektryczny, jak brakuje ciepła i/lub jest zimno/mróz. Wszystko to grzeje bufor jako wodę C.O. Solar przez wymiennik płytowy (bo glikol) a PC i kocioł elektryczny bezpośrednio, ta sama woda. Natomiast CWU przygotowana jest przez moduł świeżej wody użytkowej bezpośrednio przy zapotrzebowaniu za pomocą wymiennika płytowego. Tu może być problem z kamieniem ale mam ten układ dopiero 8 lat i na razie jest raczej ok.
    Choć wymontowanie płytówki i płukanie chemiczne raczej nie jest skomplikowane.
    Problem jaki mi się ostatnio pojawia to parujące płaskie kolektory słoneczne. Chyba założę tu dyskusję.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Janusz_kk wrote:
    Aaa ok, Ja Cię zrozumiałem że w buforze masz wodę CO, a CWU grzejesz przepływowo w wymienniku, a Ty masz tam surową wodę na CWU i grzejesz ją wymiennikami. Pytałem bo mam problem z kamieniem, mam wodę ze studni i strasznie mi wszystko zarasta a nie chciałem stacji stawiać, ale po 10 latach walki z kamieniem chyba ją kupię.
  • #72
    Janusz_kk
    Level 34  
    krzysiekkmarek wrote:
    Natomiast CWU przygotowana jest przez moduł świeżej wody użytkowej bezpośrednio przy zapotrzebowaniu za pomocą wymiennika płytowego.

    Czyli pierwsze skojarzenie było dobre :) Jakiej mocy albo ile płyt ma ten wymiennik i jak Ci się spisuje w podgrzewaniu przepływowo wody?
  • #73
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Janusz_kk wrote:
    krzysiekkmarek wrote:
    Natomiast CWU przygotowana jest przez moduł świeżej wody użytkowej bezpośrednio przy zapotrzebowaniu za pomocą wymiennika płytowego.

    Czyli pierwsze skojarzenie było dobre :) Jakiej mocy albo ile płyt ma ten wymiennik i jak Ci się spisuje w podgrzewaniu przepływowo wody?


    Nie wiem ile ma płyt. Nie wiem jak określić moc. Pewnie gdzieś to jest uwidocznione. W informacji takiej użytkowej modułu/stacji jest tylko info że zapewnia do 25 litrów wody na minute. Były w ofercie w tamtym czasie 20 litrów i 25 litrów. Fachowiec doradził mi tą większą. Choć przyznam że na sterowniku maksymalnie można uzyskać przepływ 18 litrów na minute co przy napełnianiu dużej wanny jest irytujące. Może mam za niskie ciśnienie z sieci lub wanna jest za daleko i rurki maja mały przekrój. No ale reszta jest ok. Mam możliwość sprawdzenia wydajności poprzez kran w kotłowni zaraz za modułem ale wiąże to się ze znalezieniem zrobieniem dojścia i znalezieniem węża...
    Powiem Ci że od chyba 2014 roku Vaillant zmienił zasobnik i moduły i mają teraz większą wydajność dla CWU. bodajże 35 litrów i
    Jak interesuje Cię taka koncepcja kotłowni, a na tam ten czas według mojej wiedzy była najlepsze rozwiązanie. Zresztą zapoznaj się z moimi wcześniejszymi wpisami na obecnym temacie i z samym AllStor Vaillanta
  • #74
    Janusz_kk
    Level 34  
    krzysiekkmarek wrote:
    Jak interesuje Cię taka koncepcja kotłowni, a na tam ten czas według mojej wiedzy była najlepsze rozwiązanie. Zresztą zapoznaj się z moimi wcześniejszymi wpisami na obecnym temacie i z samym AllStor Vaillanta

    Nie, nie interesuje, pytałem z ciekawości jak się spisuje taki wymiennik płytowy jako podgrzewacz cwu.
    Ja mam zasobnik 140l z wężownicą i grzeję gazem lub kominkiem. Tyle że mi te zasobniki zarastaja, zresztą juz mam drugi, ale tak jak pisałem dojrzałem do stacji odkamieniającej, a ten stary oczyszczę z kamienia i połącze je razem szeregowo. Chodzi za mną też PC to grzania cwu i wspomagania co, dlatego czytałem ten wątek bo myślałem nad małą, ale widzę że ma za kiepskie parametry w zimie i jednak kupię większą albo zrobię z klimatyzatora :)
  • #75
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Janusz_kk wrote:
    krzysiekkmarek wrote:
    Jak interesuje Cię taka koncepcja kotłowni, a na tam ten czas według mojej wiedzy była najlepsze rozwiązanie. Zresztą zapoznaj się z moimi wcześniejszymi wpisami na obecnym temacie i z samym AllStor Vaillanta

    Nie, nie interesuje, pytałem z ciekawości jak się spisuje taki wymiennik płytowy jako podgrzewacz cwu.
    Ja mam zasobnik 140l z wężownicą i grzeję gazem lub kominkiem. Tyle że mi te zasobniki zarastaja, zresztą juz mam drugi, ale tak jak pisałem dojrzałem do stacji odkamieniającej, a ten stary oczyszczę z kamienia i połącze je razem szeregowo. Chodzi za mną też PC to grzania cwu i wspomagania co, dlatego czytałem ten wątek bo myślałem nad małą, ale widzę że ma za kiepskie parametry w zimie i jednak kupię większą albo zrobię z klimatyzatora :)


    Ja mam poprzedni model Hewalex-a o mocy 3,8 kw teraz to mają w ofercie 2,5 kW. Dla mnie potrzeba by było około 5-6 kW ale na tamten czas nie miałem kasy i wydanie 20 tys do dzisiaj jest dla mnie dyskusyjne. Teraz u mnie od +5 stopni jest potrzebny kocioł elektryczny ale tylko do CWU, od -5 stopni dochodzi jeszcze C.O. , czyli całość idzie na prądzie. Oczywiście na taryfie nocnej, która dopiero od tego roku podrożała z 0,25 zł na 0,29 zł za kilowat(energia + przesył). Taryfa G12W Tauron. Dlatego pomału zbieram kasę na fotowoltaikę i cały czas zastanawiam się nad jej mocą. Mam wielowymiarowy dach już z kolektorami słonecznymi i kilkoma oknami dachowymi i dlatego tylko mogę zastosować to na ziemi/gruncie.
    Największa do samej CWU to KROMMLER GTD-4,8 kW na allegro kosztuje 4,6 tysi lub chyba bardziej markowy Kospel 4KW ale to już 6,5 tysia. Kupno typowej CWU+C.O. wzbudza we mnie poczucie przepłacania. Co do grzania samoróbkami nie mam kompletnie wiedzy i chyba przekonania. No chyba że ma się możliwość coś zakombinować a nie kupić i ma się wiedzę i czas to co innego
    podsyłam zdjecia mojego wymiennika cwu
  • #76
    Janusz_kk
    Level 34  
    krzysiekkmarek wrote:
    podsyłam zdjecia mojego wymiennika cwu

    No ładny, wyglada na jakieś 30KW.

    krzysiekkmarek wrote:
    Co do grzania samoróbkami nie mam kompletnie wiedzy i chyba przekonania. No chyba że ma się możliwość coś zakombinować a nie kupić i ma się wiedzę i czas to co innego

    Jest Tez nie wiedziałem że się da, ale jest temat wart przeczytania https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2532726.html
    okazało sie że przerabia się normalną klimę taką większej mocy, jednostka zewnętrzna bez zmian a w środku zamiast wymiennika czynnik powietrze daje się wymiennik czynnik - woda, taki sam jak dałeś na zdjęciu, do tego przeróbka sterowania i gotowe, Oczywiście jest to ta gorsza wersja PC czyli powietrzna, bo wodna to zrycie ogródka a że już mam zagospodarowany to o tej opcji nawet nie myślę.
    Cenowo powinno wyjść mniej niż połowa zwykłej PC, ma ten układ jeszcze tą zaletę w stosunku do zwykłej PC powietrznej, że nie wyprowadzasz wody CO poza dom więc brak prądu w zimie nie grozi zamrożeniem rur.
  • #77
    Aka0
    Level 2  
    A ja poprę niezadowolonego użytkownika Hewalexu. Pompa niespełna 3 letnia i już nie działa, nie osiąga zadanej temperatury mimo ciągłej pracy. Niestety nie wiem co uległo uszkodzeniu, bo mimo gwarancji nie możemy od miesiąca doczekać się na wizytę serwisanta. Ponaglenia i prośby o kontakt nie działają. Tak więc ze względu na obsługę klienta ostrzegam przed zakupem.
  • #78
    strucel
    Level 33  
    A przedtem tzn przy przeglądach gwarancyjnych problemów z wezwaniem serwisu nie było?
    U mnie taka pompa działa już 9 rok, i jedyna ingerencja to przeczyściłem z kurzu w tym roku parownik bo zauważalnie spadła wydajność, jeszcze słychać że wentylator już ma spory przebieg albo się też zakurzył bo wpada w rezonans no i z roku na rok wydaje się że minimalnie spada ciśnienie na manometrze pewnie jest jakaś mikronieszczelność na zaworze napełniającym. W tym roku zamontowałem pompę ciepła do ogrzewania więc prawdopodobnie hewalex pójdzie w odstawkę, ale złego słowa na stosunek jakości do ceny nie powiem....
  • #79
    Aka0
    Level 2  
    Przeglądy wykonane i wszystko ok. Być może naprawa będzie szybka, natomiast dopiero po ostatniej interwencji serwisant raczył zadzwonić. Zobaczymy czy przyjedzie na umówioną wizytę. Tak więc z tego względu zraziłam się do tego dystrybutora.
  • #80
    wojtpon
    Level 1  
    daniello1704 wrote:
    Zwariowaleś? Pompa w zimie? ja odpalam dopiero w kwiwetniu/maju...

    A ja odpalam pompę ciepła do cwu Galmet przez cały rok. Mam użytkowe poddasze (skos) z łazienką. Tam biegnie kanał wentylacyjny i dymowy nigdy nie wykorzystywany. Zrobiłem więc kratkę wentylacyjną i otworzyłem ten kanał w piwnicy gdzie stoi pompa ciepła cwu. Z poddasza więc ciepłe powietrze ( zima od plus 16 C latem plus 30 C) wędruje do piwnicy gdzie jest pobierane przez pompę ciepła. Między podgrzania wody dla 5 osobowej rodziny 50 do 60 zł na miesiąc.
  • #81
    gonzo93
    Level 11  
    Witam.
    Mam taka pompę ciepła od 10 lat. Od jakiegoś czasu jej nie włączam latem, bo wyrobiły się łożyska w wentylatorze i bardzo głośno chodzi. Czy ktoś już rozbierał taki wentylator? Jest to wentylator promieniowy. Podobny do tego:
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Kable do niego wchodzą w osi obrotu. Zużyte jest łożysko bliższe wejścia kabli.
    Jak dostać się do łożyska?
    ps. serwis życzy sobie 650zł za wentylator, a łożyska pewnie kosztują 4zł.
    Pozdrawiam
    Wojtek
  • #82
    strucel
    Level 33  
    Za 4 zł to najtańsze chińczyki kupisz, ja w swoim w zimę wymieniłem OBA łożyska na naichi bo wysoko cenię swoją roboczogodznę i nie chciałbym już tam zaglądać, coś koło 20zł płaciłem za oba.
    Z tyłu silnika jest dekielek który trzeba wyjąć, pod nim seger.... wentylator wyjąłem do tej operacji, bo uznałem że tak będzie szybciej .
  • #83
    gonzo93
    Level 11  
    Problem w tym, że właśnie nie ma tego dekielka. Zrobię fotkę to pokażę w czym problem. Wygląda to tak jakby podstawą silnika był jednolity odlew aluminiowy.
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Na drugiej fotce moje nieudolne próby zdejmowania widocznego łożyska. Dookoła łożyska jest plastik od uzwojenia i dostęp jest bardzo ograniczony. Nie wiem jaki ściągacz byłby wstanie tam wejść. Najbardziej zużyte jest łożysko pod pierścieniem aluminiowym bliżej "podstawy" silnika.
  • #84
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Mam chyba podobny problem głośności. Jak sobie poradziłś i jakie tam przychodza łożyska. Pomału musze sie przygotowac do wymiany. pozdrawiam
  • #85
    staszekcsg
    Level 2  
    Witam
    Hewalex PCWU 300K-2.3kW
    Zakupiona w 2015r śmiga na okrągło, dla 5- cio osobowej rodziny.
    Stoi na poddaszu opatulona wełną, pracuje od +5stopni, wody nie spuszczam na zimę.
    Po sześciu latach padła bateria w sterowniku.
    W lecie bardzo szybko nagrzewa wodę bo jest pod blachą jest gorąc.
    Polecam zdecydowanie.
  • #86
    wnoto
    Level 34  
    staszekcsg wrote:
    pracuje od +5stopni, wody nie spuszczam na zimę.


    Sterujesz czymś czy ona sama przestaje pracować jak temp spada ?
  • #87
    staszekcsg
    Level 2  
    No to mam niedopracowane : w grudniu lub przy pierwszych mrozach, jak sezon grzewczy CO hula na dobre, zakręcam zawór ciepłej wody z pompy pozostawiając maleńką szczelinkę natomiast wodę grzeję w drugim bojlerze tym razem w kotłowni z pieca CO. Pompa przestaje sama grzać chociaż bywają słoneczne dni bez mrozu że nagrzeje wodę lecz w zimie z niej raczej nie korzystam.
    Ktoś może rozwiązał taki problem że są dwa zbiorniki jeden z pompą na poddaszu a drugi w kotłowni - trzeba by pomyśleć o prostej automatyce żeby było wygodniej. Pompy nie ma sensu na zimę wyłączać i spuszczać wodę za dużo zachodu - lepiej opatulić wełną .
    Wiem że to może nie oszczędne trzymać pod prądem w zimie ale tak to mam rozwiązane. Bez prądu boję się że rozmrozi nawet w wełnie - jest taka możliwość.
    Pompę mam usadowioną w szczelnej 20cm wanience zrobionej z sklejki perii i silikonu, odpływ do pionu odpowietrzania kanalizacji +zarazem wpiąłem skropliny z pompy - takie proste zabezpieczenie przed zalaniem domu na wypadek awarii.
  • #89
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    Trudno mi stwierdzić bo mam to zainstalowane na strychu ale raczej jest to znacznie głośniejsze, Co do samej PC to mam wrażenie że po tych kilku latach pracy słychać łożyska, taki metaliczny szum/wycie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    gonzo93 wrote:
    Witam.
    Mam taka pompę ciepła od 10 lat. Od jakiegoś czasu jej nie włączam latem, bo wyrobiły się łożyska w wentylatorze i bardzo głośno chodzi. Czy ktoś już rozbierał taki wentylator? Jest to wentylator promieniowy. Podobny do tego:
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Kable do niego wchodzą w osi obrotu. Zużyte jest łożysko bliższe wejścia kabli.
    Jak dostać się do łożyska?
    ps. serwis życzy sobie 650zł za wentylator, a łożyska pewnie kosztują 4zł.
    Pozdrawiam
    Wojtek


    Witaj
    I jak rozwiązałeś problem głośnych łożysk? Wymieniłeś ? Jak tak to proszę podaj rodzaj łożysk i sposób wymiany.

    pozdr.

    Dodano po 2 [minuty]:

    strucel wrote:
    Za 4 zł to najtańsze chińczyki kupisz, ja w swoim w zimę wymieniłem OBA łożyska na naichi bo wysoko cenię swoją roboczogodznę i nie chciałbym już tam zaglądać, coś koło 20zł płaciłem za oba.
    Z tyłu silnika jest dekielek który trzeba wyjąć, pod nim seger.... wentylator wyjąłem do tej operacji, bo uznałem że tak będzie szybciej .


    Witaj
    Jak już wymieniałeś to proszę podaj rodzaj łożysk i koncepcje /sposób wymiany. Tak aby każdy wiedział co go czeka

    pozdr.

    Dodano po 16 [minuty]:

    staszekcsg wrote:
    No to mam niedopracowane : w grudniu lub przy pierwszych mrozach, jak sezon grzewczy CO hula na dobre, zakręcam zawór ciepłej wody z pompy pozostawiając maleńką szczelinkę natomiast wodę grzeję w drugim bojlerze tym razem w kotłowni z pieca CO. Pompa przestaje sama grzać chociaż bywają słoneczne dni bez mrozu że nagrzeje wodę lecz w zimie z niej raczej nie korzystam.
    Ktoś może rozwiązał taki problem że są dwa zbiorniki jeden z pompą na poddaszu a drugi w kotłowni - trzeba by pomyśleć o prostej automatyce żeby było wygodniej. Pompy nie ma sensu na zimę wyłączać i spuszczać wodę za dużo zachodu - lepiej opatulić wełną .
    Wiem że to może nie oszczędne trzymać pod prądem w zimie ale tak to mam rozwiązane. Bez prądu boję się że rozmrozi nawet w wełnie - jest taka możliwość.
    Pompę mam usadowioną w szczelnej 20cm wanience zrobionej z sklejki perii i silikonu, odpływ do pionu odpowietrzania kanalizacji +zarazem wpiąłem skropliny z pompy - takie proste zabezpieczenie przed zalaniem domu na wypadek awarii.


    Odłączanie od prądu jest niebezpieczne. Jest tu taka automatyka która bodajże co 72 godziny uruchamia pompę obiegową/wodna na minutę (ochrona przeciw zakleszczeniem wirnika pompki obiegowej) A dodatkowo jak dobrze pamiętam z instrukcji to którymś czujnikiem może wymusić uruchomienie tej pompy obiegowej przy niskiej temperaturze. Bodajże jak na czujniku (chyba to czujnik nr 6 - skraplacz) spadnie poniżej 4 stopni to tez odpala na chwilę obiegówkę. Co do zużycia prądu to na czuwaniu pobiera 4W/h czyli niecałe 3 KWh na miesiąc. Moim zdaniem oszczędzać nie warto.

    Dodano po 1 [godziny] 24 [minuty]:

    krzysiekkmarek wrote:
    Trudno mi stwierdzić bo mam to zainstalowane na strychu ale raczej jest to znacznie głośniejsze, Co do samej PC to mam wrażenie że po tych kilku latach pracy słychać łożyska, taki metaliczny szum/wycie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    gonzo93 wrote:
    Witam.
    Mam taka pompę ciepła od 10 lat. Od jakiegoś czasu jej nie włączam latem, bo wyrobiły się łożyska w wentylatorze i bardzo głośno chodzi. Czy ktoś już rozbierał taki wentylator? Jest to wentylator promieniowy. Podobny do tego:
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Kable do niego wchodzą w osi obrotu. Zużyte jest łożysko bliższe wejścia kabli.
    Jak dostać się do łożyska?
    ps. serwis życzy sobie 650zł za wentylator, a łożyska pewnie kosztują 4zł.
    Pozdrawiam
    Wojtek


    Witaj
    I jak rozwiązałeś problem głośnych łożysk? Wymieniłeś ? Jak tak to proszę podaj rodzaj łożysk i sposób wymiany.

    pozdr.

    Dodano po 2 [minuty]:

    strucel wrote:
    Za 4 zł to najtańsze chińczyki kupisz, ja w swoim w zimę wymieniłem OBA łożyska na naichi bo wysoko cenię swoją roboczogodznę i nie chciałbym już tam zaglądać, coś koło 20zł płaciłem za oba.
    Z tyłu silnika jest dekielek który trzeba wyjąć, pod nim seger.... wentylator wyjąłem do tej operacji, bo uznałem że tak będzie szybciej .


    Witaj
    Jak już wymieniałeś to proszę podaj rodzaj łożysk i koncepcje /sposób wymiany. Tak aby każdy wiedział co go czeka

    pozdr.

    Dodano po 16 [minuty]:

    staszekcsg wrote:
    No to mam niedopracowane : w grudniu lub przy pierwszych mrozach, jak sezon grzewczy CO hula na dobre, zakręcam zawór ciepłej wody z pompy pozostawiając maleńką szczelinkę natomiast wodę grzeję w drugim bojlerze tym razem w kotłowni z pieca CO. Pompa przestaje sama grzać chociaż bywają słoneczne dni bez mrozu że nagrzeje wodę lecz w zimie z niej raczej nie korzystam.
    Ktoś może rozwiązał taki problem że są dwa zbiorniki jeden z pompą na poddaszu a drugi w kotłowni - trzeba by pomyśleć o prostej automatyce żeby było wygodniej. Pompy nie ma sensu na zimę wyłączać i spuszczać wodę za dużo zachodu - lepiej opatulić wełną .
    Wiem że to może nie oszczędne trzymać pod prądem w zimie ale tak to mam rozwiązane. Bez prądu boję się że rozmrozi nawet w wełnie - jest taka możliwość.
    Pompę mam usadowioną w szczelnej 20cm wanience zrobionej z sklejki perii i silikonu, odpływ do pionu odpowietrzania kanalizacji +zarazem wpiąłem skropliny z pompy - takie proste zabezpieczenie przed zalaniem domu na wypadek awarii.


    Odłączanie od prądu jest niebezpieczne. Jest tu taka automatyka która bodajże co 72 godziny uruchamia pompę obiegową/wodna na minutę (ochrona przeciw zakleszczeniem wirnika pompki obiegowej) A dodatkowo jak dobrze pamiętam z instrukcji to którymś czujnikiem może wymusić uruchomienie tej pompy obiegowej przy niskiej temperaturze. Bodajże jak na czujniku (chyba to czujnik nr 6 - skraplacz) spadnie poniżej 4 stopni to tez odpala na chwilę obiegówkę. Co do zużycia prądu to na czuwaniu pobiera 4W/h czyli niecałe 3 KWh na miesiąc. Moim zdaniem oszczędzać nie warto.


    Co do zabezpieczenia przed zalaniem. Ja mam to zrobione jak na zdjęciu. Choć moim głównym problemem przed wykonaniem wanny nie była obawa przed zalaniem totalnym z instalacji, ale problem z odprowadzeniem skroplin. Problem polegał na tym że pomimo prawidłowego (srednica przepływu rury odpływowej, spadek) odpływ się blokował poprzez zamarzanie skroplin na wylocie z pompy. Objawiało się to tym że PC ciekła po spodniej obudowie. W trakcie obserwacji zjawiska odkręciłem obudowę i wewnątrz pompy jak wanienka pod skraplaczem przechodzi w rurkę która już jako rurka przechodzi przez obudowę tworzył się lód który powodował blokadę przepływu i wylewanie się wody z tacki i dalej przez obudowę pompy na podłogę. Nie było tego dużo, i tylko przy niższych temperaturach tak poniżej 0 stopni na zewnątrz. Pewnie wynikało to z tego że powietrze zasilające obmywało wnętrze pompy i powodowało powtórne zamarzanie co dopiero odmarzniętej wody pod koniec oszraniania parowacza. Za nim do tego doszedłem to zaizolowałem odpływ skroplin... co jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Oczywiście cały czas monitorowałem temperaturę na strychu ale ta oscylowała zawsze między 5 a 10 stopni. No i zmęczony problemem zainwestowałem z wannę ze stali nierdzewnej z porządnymi stopkami wibroizolacyjnymi. A ta w razie awarii instalacji wodnej (tej do bufora) wanna bez problemu odbierze cały wyciek z instalacji
  • #90
    krzysiekkmarek
    Level 9  
    krzysiekkmarek wrote:
    Trudno mi stwierdzić bo mam to zainstalowane na strychu ale raczej jest to znacznie głośniejsze, Co do samej PC to mam wrażenie że po tych kilku latach pracy słychać łożyska, taki metaliczny szum/wycie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    gonzo93 wrote:
    Witam.
    Mam taka pompę ciepła od 10 lat. Od jakiegoś czasu jej nie włączam latem, bo wyrobiły się łożyska w wentylatorze i bardzo głośno chodzi. Czy ktoś już rozbierał taki wentylator? Jest to wentylator promieniowy. Podobny do tego:
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Kable do niego wchodzą w osi obrotu. Zużyte jest łożysko bliższe wejścia kabli.
    Jak dostać się do łożyska?
    ps. serwis życzy sobie 650zł za wentylator, a łożyska pewnie kosztują 4zł.
    Pozdrawiam
    Wojtek


    Witaj
    I jak rozwiązałeś problem głośnych łożysk? Wymieniłeś ? Jak tak to proszę podaj rodzaj łożysk i sposób wymiany.

    pozdr.

    Dodano po 2 [minuty]:

    strucel wrote:
    Za 4 zł to najtańsze chińczyki kupisz, ja w swoim w zimę wymieniłem OBA łożyska na naichi bo wysoko cenię swoją roboczogodznę i nie chciałbym już tam zaglądać, coś koło 20zł płaciłem za oba.
    Z tyłu silnika jest dekielek który trzeba wyjąć, pod nim seger.... wentylator wyjąłem do tej operacji, bo uznałem że tak będzie szybciej .


    Witaj
    Jak już wymieniałeś to proszę podaj rodzaj łożysk i koncepcje /sposób wymiany. Tak aby każdy wiedział co go czeka

    pozdr.

    Dodano po 16 [minuty]:

    staszekcsg wrote:
    No to mam niedopracowane : w grudniu lub przy pierwszych mrozach, jak sezon grzewczy CO hula na dobre, zakręcam zawór ciepłej wody z pompy pozostawiając maleńką szczelinkę natomiast wodę grzeję w drugim bojlerze tym razem w kotłowni z pieca CO. Pompa przestaje sama grzać chociaż bywają słoneczne dni bez mrozu że nagrzeje wodę lecz w zimie z niej raczej nie korzystam.
    Ktoś może rozwiązał taki problem że są dwa zbiorniki jeden z pompą na poddaszu a drugi w kotłowni - trzeba by pomyśleć o prostej automatyce żeby było wygodniej. Pompy nie ma sensu na zimę wyłączać i spuszczać wodę za dużo zachodu - lepiej opatulić wełną .
    Wiem że to może nie oszczędne trzymać pod prądem w zimie ale tak to mam rozwiązane. Bez prądu boję się że rozmrozi nawet w wełnie - jest taka możliwość.
    Pompę mam usadowioną w szczelnej 20cm wanience zrobionej z sklejki perii i silikonu, odpływ do pionu odpowietrzania kanalizacji +zarazem wpiąłem skropliny z pompy - takie proste zabezpieczenie przed zalaniem domu na wypadek awarii.


    Odłączanie od prądu jest niebezpieczne. Jest tu taka automatyka która bodajże co 72 godziny uruchamia pompę obiegową/wodna na minutę (ochrona przeciw zakleszczeniem wirnika pompki obiegowej) A dodatkowo jak dobrze pamiętam z instrukcji to którymś czujnikiem może wymusić uruchomienie tej pompy obiegowej przy niskiej temperaturze. Bodajże jak na czujniku (chyba to czujnik nr 6 - skraplacz) spadnie poniżej 4 stopni to tez odpala na chwilę obiegówkę. Co do zużycia prądu to na czuwaniu pobiera 4W/h czyli niecałe 3 KWh na miesiąc. Moim zdaniem oszczędzać nie warto.

    Dodano po 1 [godziny] 24 [minuty]:

    krzysiekkmarek wrote:
    Trudno mi stwierdzić bo mam to zainstalowane na strychu ale raczej jest to znacznie głośniejsze, Co do samej PC to mam wrażenie że po tych kilku latach pracy słychać łożyska, taki metaliczny szum/wycie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    gonzo93 wrote:
    Witam.
    Mam taka pompę ciepła od 10 lat. Od jakiegoś czasu jej nie włączam latem, bo wyrobiły się łożyska w wentylatorze i bardzo głośno chodzi. Czy ktoś już rozbierał taki wentylator? Jest to wentylator promieniowy. Podobny do tego:
    Powietrzna pompa ciepła Hewalex PCWU-3,8H-A3 Opinie
    Kable do niego wchodzą w osi obrotu. Zużyte jest łożysko bliższe wejścia kabli.
    Jak dostać się do łożyska?
    ps. serwis życzy sobie 650zł za wentylator, a łożyska pewnie kosztują 4zł.
    Pozdrawiam
    Wojtek


    Witaj
    I jak rozwiązałeś problem głośnych łożysk? Wymieniłeś ? Jak tak to proszę podaj rodzaj łożysk i sposób wymiany.

    pozdr.

    Dodano po 2 [minuty]:

    strucel wrote:
    Za 4 zł to najtańsze chińczyki kupisz, ja w swoim w zimę wymieniłem OBA łożyska na naichi bo wysoko cenię swoją roboczogodznę i nie chciałbym już tam zaglądać, coś koło 20zł płaciłem za oba.
    Z tyłu silnika jest dekielek który trzeba wyjąć, pod nim seger.... wentylator wyjąłem do tej operacji, bo uznałem że tak będzie szybciej .


    Witaj
    Jak już wymieniałeś to proszę podaj rodzaj łożysk i koncepcje /sposób wymiany. Tak aby każdy wiedział co go czeka

    pozdr.

    Dodano po 16 [minuty]:

    staszekcsg wrote:
    No to mam niedopracowane : w grudniu lub przy pierwszych mrozach, jak sezon grzewczy CO hula na dobre, zakręcam zawór ciepłej wody z pompy pozostawiając maleńką szczelinkę natomiast wodę grzeję w drugim bojlerze tym razem w kotłowni z pieca CO. Pompa przestaje sama grzać chociaż bywają słoneczne dni bez mrozu że nagrzeje wodę lecz w zimie z niej raczej nie korzystam.
    Ktoś może rozwiązał taki problem że są dwa zbiorniki jeden z pompą na poddaszu a drugi w kotłowni - trzeba by pomyśleć o prostej automatyce żeby było wygodniej. Pompy nie ma sensu na zimę wyłączać i spuszczać wodę za dużo zachodu - lepiej opatulić wełną .
    Wiem że to może nie oszczędne trzymać pod prądem w zimie ale tak to mam rozwiązane. Bez prądu boję się że rozmrozi nawet w wełnie - jest taka możliwość.
    Pompę mam usadowioną w szczelnej 20cm wanience zrobionej z sklejki perii i silikonu, odpływ do pionu odpowietrzania kanalizacji +zarazem wpiąłem skropliny z pompy - takie proste zabezpieczenie przed zalaniem domu na wypadek awarii.


    Odłączanie od prądu jest niebezpieczne. Jest tu taka automatyka która bodajże co 72 godziny uruchamia pompę obiegową/wodna na minutę (ochrona przeciw zakleszczeniem wirnika pompki obiegowej) A dodatkowo jak dobrze pamiętam z instrukcji to którymś czujnikiem może wymusić uruchomienie tej pompy obiegowej przy niskiej temperaturze. Bodajże jak na czujniku (chyba to czujnik nr 6 - skraplacz) spadnie poniżej 4 stopni to tez odpala na chwilę obiegówkę. Co do zużycia prądu to na czuwaniu pobiera 4W/h czyli niecałe 3 KWh na miesiąc. Moim zdaniem oszczędzać nie warto.


    Co do zabezpieczenia przed zalaniem. Ja mam to zrobione jak na zdjęciu. Choć moim głównym problemem przed wykonaniem wanny nie była obawa przed zalaniem totalnym z instalacji, ale problem z odprowadzeniem skroplin. Problem polegał na tym że pomimo prawidłowego (srednica przepływu rury odpływowej, spadek) odpływ się blokował poprzez zamarzanie skroplin na wylocie z pompy. Objawiało się to tym że PC ciekła po spodniej obudowie. W trakcie obserwacji zjawiska odkręciłem obudowę i wewnątrz pompy jak wanienka pod skraplaczem przechodzi w rurkę która już jako rurka przechodzi przez obudowę tworzył się lód który powodował blokadę przepływu i wylewanie się wody z tacki i dalej przez obudowę pompy na podłogę. Nie było tego dużo, i tylko przy niższych temperaturach tak poniżej 0 stopni na zewnątrz. Pewnie wynikało to z tego że powietrze zasilające obmywało wnętrze pompy i powodowało powtórne zamarzanie co dopiero odmarzniętej wody pod koniec oszraniania parowacza. Za nim do tego doszedłem to zaizolowałem odpływ skroplin... co jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Oczywiście cały czas monitorowałem temperaturę na strychu ale ta oscylowała zawsze między 5 a 10 stopni. No i zmęczony problemem zainwestowałem z wannę ze stali nierdzewnej z porządnymi stopkami wibroizolacyjnymi. A ta w razie awarii instalacji wodnej (tej do bufora) wanna bez problemu odbierze cały wyciek z instalacji


    Poruszany był tu wątek trwałości, moja PC prasuje już ponad 8lat. Tabliczka w załączniku. Zapraszam do wyrażania swoich opinii