Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczne ogrzewanie postojowe

02 Paź 2011 17:36 22726 24
  • Poziom 9  
    Czy jest możliwe wykonanie elektrycznego ogrzewania z niezależnym od silnika zasilaniem np 2 akumulator i możliwością programowania włączenia czasowego lub coś co dałoby się ładować z gniazdka samochodowej zapalniczki ?
    Na rynku było kilka takich urządzeń ale ciężko je znaleźć i nie wiadomo jak się sprawdzają.
    Chodzi o odmrożenie zimą samochodu osobowego więc stosunkowo niewielka powierzchnia.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Powierzchnia może i niewielka ale jak będziesz miał szyby i blachę oblodzone na 3 mm to łatwo nie pójdzie. Zrobić mozna wszystko np. akumulator żelowy12V/20 Ah (niecałe 6kg) , grzałka i wentylator plus programator włączenia jeżeli chcesz aby zaczęło odmrażać o określonej godzinie lub sterowanie pilotem aby zaczęło odmrażać kilka minut przed Twoim wyjściem z domu.
  • Poziom 16  
    radiesteta napisał:
    Czy jest możliwe wykonanie elektrycznego ogrzewania z niezależnym od silnika zasilaniem np 2 akumulator i możliwością programowania włączenia czasowego lub coś co dałoby się ładować z gniazdka samochodowej zapalniczki ?
    Na rynku było kilka takich urządzeń ale ciężko je znaleźć i nie wiadomo jak się sprawdzają.
    Chodzi o odmrożenie zimą samochodu osobowego więc stosunkowo niewielka powierzchnia.


    Możliwe do wykonania to jest. Jednak było by to znacznym przerostem formy nad treścią. Raczej blado widzę wydajność takiego urządzenia w porównaniu do zapotrzebowania na energię.
  • Poziom 9  
    A czy istnieje jakiś wzór jaką moc minimum powinno mieć grzejnik takiego hipotetycznego urządzenia aby w rozsądnym czasie np 15-30 min rozgrzał wnętrze samochodu tak by lód stopniał lub tak się osłabił aby sam bez skrobania zejść ?
    Jasne że każde auto ma inne wnętrze, inną kubaturę, ale piszemy tu o średniej klasie osobówek nie o tirach, i nie o maluchach. Pewnie zależy to też od temperatury na dworze ta najczęściej u nas w zimie jest w granicach - 15 do - 5 st. C. Chodzi mi o jakieś orientacyjne wartości.
    Powiedzmy że byłoby to proste urządzenie bez programowania czasowego. Samo źródło zasilania + grzejnik. Schodziłbym np te 30 min wcześniej - uruchamiał i po 30 min auto już jest bez lodu.

    Dodano po 26 [minuty]:

    Czy 150 lub 200 W by wystarczyły ?
  • Poziom 25  
    Grzałki 230V stosowane do samochodów osobowych mają od 1250W... i nie wydaje się by to było za dużo.
  • Poziom 19  
    Zostaw te waty! Wystarczy 2 lub 3 znicze na izolowanych podstawkach zapalone na godzinę przed jazdą. Mam kuzyna w Kanadzie. Wystarczy mieć świecę aby nie zamarznąć w razie ugrzęźnięcia w zaspie.
  • Poziom 28  
    To żart, zagadza się? Świeczką, która generuje w porywach 10W odmrażamy auto...
  • Poziom 9  
    Sokrat58 napisał:
    Zostaw te waty! Wystarczy 2 lub 3 znicze na izolowanych podstawkach zapalone na godzinę przed jazdą. Mam kuzyna w Kanadzie. Wystarczy mieć świecę aby nie zamarznąć w razie ugrzęźnięcia w zaspie.


    A jak jestem uczulony na parafinę oraz otwarty ogień w samochodzie ?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Jak coś to już lepiej mały ładunek tnt. Wstrząśnie autem i lód skruszy się. Ale temat jest poważny - zbliża się zima.
  • Poziom 19  
    Nie będę nikogo przekonywał. Proszę wejść na stronę kanadyjskich kierowców bo raczej nie sądzę aby ktoś tu znał jakucki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Chodziło mi o coś co nie jest przymocowane na stałe do 1 samochodu i z własnym źródłem zasilania tak by można go było przenosić między samochodami. Co do Kanadyjczyków, Amerykanów itp nacji to ich małe samochody są wielkości naszych furgonetek lub ma to zastosowanie do TIRów. W obu przypadkach miejsca jest tyle, że nawet klasyczny ruszt idzie postawić i kiełbaski upiec bez obaw że auto się zapali.
  • Poziom 20  
    Popieram postawę kolegi wyżej, tylko webasto jest rozwiązaniem racjonalnym , można zamontować już za 1000zł z gwarancją na 3 lata, i auto nie spłonie.... .
  • Poziom 20  
    Kiedyś robiłem instalację elektryczną w limuzynie, jakiś mercedes z lat 80 XX wieku, dla Vipów:
    - pod tylnym siedzeniem i , po części w bagażniku był dziwny zbiornik,początkowo właściciel sądził iż jest to zbiornik paliwa ,ale ten standardowo był pod podwoziem ,pod bagażnikiem.

    Był to termos ,jakieś 200l , płynu chłodzącego, zasilany z bloku silnika, żeby było ciekawe , odcinany elektrycznie od bloku silnika w czasie postoju- brak obrotów silnika.


    Centralka była z niego zasilana przez dodatkową pompę odśrodkową - silniczek 100w, sterowaną z timera na desce rozdzielczej.

    Po naszym odkryciu i uruchomieniu urządzenia właściciel był w "niebie" w zimowe poranki:D.

    Dodatkowy balast np. przy tylnym napędzie zimą to atut, w szczególności jazdy tylko samego kierowcy bez pasażerów, a ty pod maską 300KM.


    Może to jest jakaś alternatywa:D. W sumie nakłady żadne ,tyle ze trochę trzeba poprzerabiać, albo na początek n a szrocie kupić dodatkową centralkę, wentylator- np. od kompa, pompkę odśrodkową.....
  • Poziom 20  
    Rebuso napisał:
    Zacznijmy od podstaw. Załóżmy że szarpnąłeś się na obciążnik 110Ah, 12V. W pełni naładowany pomieści aż 1,32kWh, czyli 4,75MJ. 1,4kW - taką moc ma suszarka do włosów popracowała by hipotetycznie godzinę na takim akumulatorze - możesz sobie zrobić test (zasilając ją oczywiście z sieci). Kilkadziesiąt takich cykli rozładowywania do zera i akumulator za kilkaset PLN na złom. Tyle samo energii zawiera 138ml benzyny, wystarczy ją tylko spalić w urządzeniu popularnie zwanym 'suche webasto'...


    To właśnie taka promocja dla naiwnych i mających chyba jedynkę z fizyki, a zasada termodynamiki? Może to webasto i w "promocyi ",ale do zabawki dla dzieciaka, bo jak na razie fizyki nie da się pominąć..........
    P.S.: a mnie się wydawało ,iż nie umieszcza się tu linków krótkotrwałych???
  • Poziom 35  
    Powiem tam grzałka 750W w cieczy nic nie rozmrozi nawet przy -5'C.
    Przedwczoraj robiłem experyment i nic nie wyszło.
  • Poziom 32  
    Nawet jak wsadzi grzałke 2000w no dobra niech ma 2400W to prąd 200A a przewód 25mm² minimum, toć wsio zdechnie tylko nie lód na szybach :D , sensowne jest wsad grzejny do układu chłodzenia zasilany z sieci 230V i pompka popychająca płyn + dmuchawa samochodu,lub mokre webasto, reszta to bzdurzenie o upale na biegunie.
  • Poziom 35  
    Trochę nie na temat ale co koledzy sądzą o coraz częściej atakujących nas z różnych stron pomysłach aut elektrycznych ? Jakie one miały by mieć ogrzewanie ? Ostatnio widziałem nawet idiotyczny pomysł elektrycznego ... autobusu ! Ciekawe czy ich propagatorzy proponują "zimny wychów" i zamarznięte szyby czy może coś w rodzaju webasta na ropę. Moim zdaniem oba rozwiązania to nonsens.
  • Moderator Samochody
    Ogrzewanie miały by oczywiście na gaz, benzynę lub ropę. ;) To i tak nie taki zły pomysł, gorszy to że akumulatory, ich produkcja i spalinowe elektrownie bardziej zanieczyszczą środowisko niż spalinowe samochody.
  • Poziom 9  
    Swienta prawda jak pwiedział klasyk.
    Jak nie urok to sr---ka.
    barmar7
  • Poziom 25  
    stomat napisał:
    Jakie one miały by mieć ogrzewanie ?


    Poza ogrzewaniem typu Webasto, ktoś podał jeszcze ciekawe rozwiązanie - pompa ciepła.
    Grzeje w zimie, chłodzi w lato.

    Ale i tak zasilanie akumulatorowe to nonsens w naszej strefie klimatycznej.
  • Poziom 14  
    Witam
    Może mój pomysł wniesie coś do dyskusji.
    Już od kilku lat stosowane są w autach nagrzewnice elektryczne.
    Elektryczne ogrzewanie postojowe
    Ta jest od VW Polo z 2002 roku.
    Proponowałbym dodać do niej wentylator i podłączyć do akumulatora.
    Byłoby dobrze zastosować również urządzenie zabezpieczające akumulator przed nadmiernym rozładowaniem. Dodatkowo sterownik czasowy, włącznik na pilota lub dla bardziej wymagających sterownie gsm.
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Tylko że w żadnym aucie systemy nie pozwalają na uruchomienie tego bez odpalonego silnika, taki to ma pobór prądu, tak więc akumulator zimą pójdzie Mu szybko spać.
  • Admin grupy Samochody
    radiesteta napisał:
    Schodziłbym np te 30 min wcześniej - uruchamiał i po 30 min auto już jest bez lodu.
    Naście lat temu za czasów trabanta mój kolega też schodził wcześniej,wstawiał farelkę do trabiego i za 20 minut jechaliśmy do szkoły w saunie,Rewelacja.I można przenosić pomiędzy samochodami. :D
  • Poziom 43  
    T5 napisał:
    Naście lat temu za czasów trabanta mój kolega.....

    I to jest słuszna koncepcja.