Witam serdecznie wszystkich.
Jestem posiadaczem golfa 4 z 99r
Mam następujący problem:
Jakiś czas po zakupie auta zaczął wariować prędkościomierz - czasem po prostu spadał do zera po czym po kilku sekundach się podnosił. Często było tak że przez 500 km działał ok a potem po zatrzymaniu na 10 minut zaczynał świrować.
Po przewertowaniu forum doczytałem się, że może być problem z kablami które nie stykają lub są poprzecierane.
Postanowiłem więc spojrzeć na to sam - odkręciłem więc zegary ale nie mogłem wypiąć prawej kostki - lewa wyszła bez problemu z prawą szarpałem się kilkanaście minut i zrezygnowałem.
Skręciłem wszystko tak jak było i efekt jest taki:
Prędkościomierz nie działa w ogóle - ani drgnie... (po przekręceniu kluczyka wstaje kilka milimetrów by pokazać zero i dalej już się nie rusza)
Zaczął świrować wskaźnik paliwa - zwłaszcza na zakrętach i przy przyspieszeniu spada do poziomu zero i za chwile się podnosi.
Tu moje prośby/pytania"
1) Czy ktoś mógłby mi doradzić co można sprawdzić w tym wypadku samemu - do elektryka będę się wybierał ale za jakiś czas.
2) gdzie znajduje się ten impulsator bo być może przy próbie wypięcia prawej kostki wyciągnąłem z niego kabel??
3) Jestem z Zakopanego - może ktoś zna dobrego elektryka na Podhalu który miałby możliwość na to spojrzeć??
Z góry dziękuje za pomoc!!
Jestem posiadaczem golfa 4 z 99r
Mam następujący problem:
Jakiś czas po zakupie auta zaczął wariować prędkościomierz - czasem po prostu spadał do zera po czym po kilku sekundach się podnosił. Często było tak że przez 500 km działał ok a potem po zatrzymaniu na 10 minut zaczynał świrować.
Po przewertowaniu forum doczytałem się, że może być problem z kablami które nie stykają lub są poprzecierane.
Postanowiłem więc spojrzeć na to sam - odkręciłem więc zegary ale nie mogłem wypiąć prawej kostki - lewa wyszła bez problemu z prawą szarpałem się kilkanaście minut i zrezygnowałem.
Skręciłem wszystko tak jak było i efekt jest taki:
Prędkościomierz nie działa w ogóle - ani drgnie... (po przekręceniu kluczyka wstaje kilka milimetrów by pokazać zero i dalej już się nie rusza)
Zaczął świrować wskaźnik paliwa - zwłaszcza na zakrętach i przy przyspieszeniu spada do poziomu zero i za chwile się podnosi.
Tu moje prośby/pytania"
1) Czy ktoś mógłby mi doradzić co można sprawdzić w tym wypadku samemu - do elektryka będę się wybierał ale za jakiś czas.
2) gdzie znajduje się ten impulsator bo być może przy próbie wypięcia prawej kostki wyciągnąłem z niego kabel??
3) Jestem z Zakopanego - może ktoś zna dobrego elektryka na Podhalu który miałby możliwość na to spojrzeć??
Z góry dziękuje za pomoc!!