Witam.
Fiesta którą posiadam czyli Mk6, 1.2 benzyna rocznik 2004, przebieg 95k ostatnio silnik zaczął dziwnie pracować. Podczas jazdy przy różnych prędkościach nie ma mocy dopiero po dodaniu gazu lub wciśnięciu na max łapał moc ale tylko na kilka chwil. Czasem na biegu jałowym podczas postoju obrotu falują, tak jakby chciał zgasnąć.
Od czasu do czasu świeci się żółta kontrolka silnika po jakimś czasie gaśnie, ale chwilę potem znowu się zapala, prawdopodobnie błąd kasuje się po kilku uruchomieniach stacyjki (silnika).
Czy ma ktoś pomysł co to się dzieje i jak temu zaradzić?
Pojadę na diagnostykę ale chciałbym się najpierw dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem?
Może obędzie się bez tego.
Pzdr.
Fiesta którą posiadam czyli Mk6, 1.2 benzyna rocznik 2004, przebieg 95k ostatnio silnik zaczął dziwnie pracować. Podczas jazdy przy różnych prędkościach nie ma mocy dopiero po dodaniu gazu lub wciśnięciu na max łapał moc ale tylko na kilka chwil. Czasem na biegu jałowym podczas postoju obrotu falują, tak jakby chciał zgasnąć.
Od czasu do czasu świeci się żółta kontrolka silnika po jakimś czasie gaśnie, ale chwilę potem znowu się zapala, prawdopodobnie błąd kasuje się po kilku uruchomieniach stacyjki (silnika).
Czy ma ktoś pomysł co to się dzieje i jak temu zaradzić?
Pojadę na diagnostykę ale chciałbym się najpierw dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem?
Może obędzie się bez tego.
Pzdr.