Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwarcie przy zmianie biegunowości

04 Paź 2011 21:11 2222 11
  • Poziom 11  
    Witajcie

    mam następujący problem. Zbudowałem sobie bardzo prosty zasilacz:
    transformator 2x12V, mostek prostowniczy dwa kondensatory 4700uF i to wszystko.

    W zasilaczu zastosowałem dwa standardowe mikroprzełączniki DPDT chwilowe połączone jak na załączonym obrazie. Jest to narysowane w Excelu, od razu przepraszam jeśli kogoś uraziłem jego jakością :-), myślę że jest czytelny.

    Pierwszy od prawej przełącznik służy do załączania zasilania, drugi do zmiany biegunowości, jak widać wraz ze zmianą biegunów zaświeci się jedna bądź druga dioda.
    Zwarcie przy zmianie biegunowości
    Problem polega na tym, że co jakiś czas przy włączonym przełączniku prawym (podane napiecie 24VDC na przełącznik lewy) i równoczesnym przełączeniu biegunowości następuje zwarcie a styki w przełącznikach się "sklejają". Wymieniłem już kilka razy mikroprzełączniki, kupiłem lepszej jakości, niestety ciągle się to zdarza.
    Co może być przyczyną takiego zjawiska? Może ktoś z Was spotkał się z takim problemem?

    zasilanie podawane jest na styki opisane numerem 3 (+) i 6 (-), styki opisane jako 28/29 i 13/14 niepodłączone.

    pozdrawiam

    pliers
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    Najlepiej aby przełącznik zmiany biegunowości dokonywał zmiany gdy nie będzie na nim napięcia. To też zależy od konstrukcji samego przełącznika. Jeżeli styki w nim są bardzo blisko, zanim nastąpi rozłącznie biegunów +/-, już następuje załączenie biegunów -/+ i wówczas następuje zwarcie i zespawanie styków.
  • Poziom 32  
    Może zbyt duża wydajność prądowa zasilacza, a w zasadzie nadmierne obciążenie styków są powodem takich problemów. Sprawdź także miernikiem czy podczas zmiany biegunowości nie stykają się skrajne wyprowadzenia przełącznika (wadliwa konstrukcja).
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 11  
    Zbyt duża wydajność? Cała sytuacja ma miejsce gdy jedynym obciążeniem są diody LED. Przełączniki przemierzyłem i nie ma sytuacji gdy zwarte są skrajne końcówki przełącznika, może rzeczywiście odległość między stykami wewnątrz jest tak mała że powstaje iskra mogąca powodować zespawanie? W międzyczasie dałem jeszcze na styki zasilania warystor ale niestety nic nie pomogło.
  • Poziom 25  
    Witam,

    pliers napisał:
    dwa kondensatory 4700uF


    w gwoli ścisłości, one są przed przełącznikami, prawda?
    Jeśli tak to jedynym wytłumaczeniem jest wadliwa konstrukcja przełącznika biegunowości.

    Pozdrawiam,
    GSM
  • Poziom 27  
    Prawdopodobnie podczas przełączania następuje zwarcie, a w konsekwencji zniszczenie styków. Przełącznik przełącznikowi nierówny. Podaj więcej danych, zrób zdjęcia. Im więcej będziemy wiedzieć, tym skuteczniej pomożemy w rozwiązaniu problemu.
    Zdradź nam tajemnicę do czego tego używasz i czy konieczne jest przełączanie biegunowości pod obciążeniem.
    Zastanów się, czy nie warto przekonstruować układu przełączników: czy układ zał/wył i +-/-+ jest jedynym możliwym. Może sprawdzi się układ wył/+- i wył/-+

    pozdrawiam
  • Poziom 25  
    MCB napisał:
    Może sprawdzi się układ wył/+- i wył/-+


    jeden przełącznik 3-pozycyjny +-/wył/-+ :wink: ?

    Pozdrawiam,
    GSM
  • Poziom 11  
    Witam

    dziękuję wszystkim za zaangażowanie, oczywiście kondensatory są przed przełącznikami,jeśli chodzi o rodzaj przełączników to dokładnie TSM212A1 z oferty TME, inny układ przełączników niestety nie wchodzi w grę, nawet tego nie szukam. Chodziło mi raczej o znalezienie przyczyny problemu w układzie ktory przecież teoretycznie powinien działać. Układ będzie stosowany do sterowania windą w urządzeniu, stąd przełączanie góra/dół. Oczywiście nie jest konieczna zmiana biegunowości pod obciążeniem, z doświadczenia jednak wiem że nawet przypadkiem można to zrobić, a jak się będzie miało pecha to przełączniki akurat wtedy się zepsują.
    Myślę że kolega GSM w swoim pierwszym poście postawił najtrafniejszą diagnozę że to wina przełączników, mimo że sprawdzałem na kilku sztukach. Co ciekawe jeśle źródłem zasilania nie będzie moje 24V (30 kilka po kondensatorach) a bateria 12V to choćbym chciał, nie mogę wywołać tego efektu próbując prawie godzinę, ale pewnie mniejsze napięcie to mniejsze iskrzenie... sam już nie wiem. Spróbuję poszukać przełączników lepszej jakości, aczkolwiek będę się kierował tylko ceną bo nazwy firm nic mi nie mówią.

    jeszcze raz dzięki
  • Poziom 25  
    Witam,

    spróbuj zastosować większe przełączniki, o wyższym napięciu/prądzie znamionowym - na pewno mają zagwarantowane większe odległości pomiędzy zestykami podczas przełączania.

    pliers napisał:
    Co ciekawe jeśle źródłem zasilania nie będzie moje 24V (30 kilka po kondensatorach) a bateria 12V to choćbym chciał, nie mogę wywołać tego efektu próbując prawie godzinę, ale pewnie mniejsze napięcie to mniejsze iskrzenie...


    Wydajność prądowa zasilacza zaopatrzonego w baterią kondensatorów, w impulsie (!), może być o wiele większa od prądu jaki może dostarczyć ogniwo chemiczne, stąd też i większa energia wyładowania i większe prawdopodobieństwo zespawania się zestyków przełącznika.

    Pozdrawiam,
    GSM

    P.S.
    Chyba nie o mnie ci jednak chodziło :wink:
  • Poziom 39  
    Zamiast przełącznika zastosuj analogiczny przekaźnik.
  • Poziom 32  
    pliers napisał:

    Układ będzie stosowany do sterowania windą w urządzeniu, stąd przełączanie góra/dół. Oczywiście nie jest konieczna zmiana biegunowości pod obciążeniem, z doświadczenia jednak wiem że nawet przypadkiem można to zrobić, a jak się będzie miało pecha to przełączniki akurat wtedy się zepsują.


    Winda, a więc, jak rozumiem, silnik. To lepiej uniemożliwić zmianę biegunowości pod napięciem - bo nie tylko przełacznik będzie się psuł.
  • Poziom 11  
    Silniki prądu stałego też nie przepadają za zmianą biegunowości pod obciążeniem?