Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Caddy (2005 rok, 2.0 SDI) wycieraczki przednie źle pracują

05 Paź 2011 17:25 7060 14

  • Poziom 31  
    Witam, jakieś 3 tyg temu musiałem naprawiać układ wycieraczek, bo się trochę pozacierał, wpuszczenie rożnego rodzaju smarowideł pomogło i wycieraczki pracowały bez problemu.

    Natomiast od 2 dni dzieją się cuda, wycieraczki pracują skokami, nie robią pełnego cyklu, dochodzą do połowy i stają, potem wracają, albo i nie wracają ... potem nagle zrobią pełny cykl ale z trzema postojami po drodze ... każdy (poprzerywany) cykl wygląda inaczej, ustawienie dźwigni sterowania nie ma wpływu na to co się z nimi dzieje - czy próbuję je załączyć przy pomocy spryskiwacza, czy czasówki, czy wolno/szybko to efekt jest taki sam.

    Po sposobie ich poruszania się widać, że chyba nie mają problemu z zatartym mechanizmem. Poprzednio jak były zatarte to silnik był tak przeciążony, że na postoju w momencie pracy silnika wycieraczek nawet lekko oświetlenie wnętrza przygasało. Teraz tego objawu nie ma, więc wnioskuję, że chodzą bez dodatkowych oporów.

    Jest mi w stanie ktoś podpowiedzieć, od czego ruszyć ten problem ?

    Pozdrawiam Marcin
  • Poziom 37  
    Po pierwsze: co to za Caddy - serii pierwszej, na Golfie 1 czy ten nowy?
    A zapewne chodzi o mechaniczne poluzowanie, mże dźwigni na osi silniczka. Zajrzeć na podszybie i zobaczyć, czy to sprawa mechaniczna czy elektryka.

  • Poziom 31  
    OK, mój błąd, nie podałem:

    Caddy 2005 rok, 2.0 SDI.

    Już koryguję.

    Marcin
  • Poziom 37  
    To już tylko pozostaje zaobserwować na podzszybiu co pisałem: czy to silniczek nie dostaje napięcia, czy to coś Kolega źle złożył lub poluzowało w dźwigniach.

  • Poziom 31  
    Przy okazji tamtej naprawy nic nie rozbierałem, zdjąłem ramiona, ze sworzni na których siedzą ramiona wycieraczek zdjąłem pierścienie zabezpieczające i uszczelki gumowe i wpuściłem do mechanizmu środki smarujące. bo właśnie tam było zapieczone. Sprawdzę jutro, czy silnik ma prawidłowe zasilanie.

    Marcin
  • Poziom 17  
    Podobne objawy miałem w Astrze. Winny okazał się wyłącznik krańcowy w przekładni. Wytarty styk.
  • Poziom 25  
    Tam silnik siedzi sterowany magistralą LIN z tego co pamiętam. Masz trzy przewody i ten cienki to jest sterowanie. Warto by było podłączyć auto pod komputer może by coś pokazało. Ale jeżeli nie popełniłeś błędu we wcześniejszej naprawie to prawdopodobnie w silniku tkwi przyczyna.
  • Poziom 25  
    arek59 napisał:
    Zimne luty i zaśniedziałe styki powodują tą usterkę na 90%, przerabiałem kilka takich problemów.

    Widziałeś taki silniczek na oczy?
  • Poziom 29  
    Widziałem silniki z wycieraczek ale one rzadko się psuły, najczęściej w moim przypadku były zimne luty, niełączące styki w kostkach albo styki w kolumnie przełącznika, 1 raz musiałem wymienić styki w silniku, raz musiałem wymienić silnik bo przymarzły wycieraczki i się uszkodził.
    Radził bym też koledze by sprawdził to co wymieniłem powyżej.
    Przyczyn może być wiele, porady i diagnoza na odległość można tylko strzelać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    W momencie gdy ci się wycieraczki niby zatną podczas cyklu popchnij je lekko ręką. Jeśli się ruszą i dokończą cykl lub chociaż ruszą się jakiś kawałek cyklu to usterka mechaniczna - gdzieś się zacinają na mechanizmie.
  • Poziom 40  
    Jesli po ruszeniu reka wycieraczki dokoncza cykl to albo zle zrobiles mechanizm wycieraczek albo gdy byly tak mocne opory to silnik sie przypalil i teraz moze juz nie miec sily.
    Zeby dobrze zrobic zapieczony mechanizm to trzeba go calego wyjac, swoznie wycieraczek wyciagnac z tuleji slizgowych na ktorych sie zapiekaja i oczyscic z korozji. Tak sam swozen jak i tuleje. Potem przesmarowac i zlozyc do kupy. Psikanie preparatami na nie wiele sie zdaje jak tego nie rozlozysz na czesci.
    Przy okazji rozbierania dobrze by bylo tez zdjac stojan z silniczka i obcenic czy uzwojenie na wirniku nie jest przypalone.

    Jak masz mozliwosc dostania sie tam reka do silniczka to wez je zapusc by troche popracowaly, potem dotknij silnika czy nie robi sie zbyt cieply. Jak tak bedzie to dalej masz opory na mechanizmie, ew zdrowo przyfajczony silniczek. TYLKO DOTYKAJ GO NA WYLACZONYM ZAPLONIE! Jesli ci rece mile. Bo jak go zle wylaczysz, lub nie dokonczy cyklu to ci moze palce conajmniej przyciac (a moze tez byc gorzej, bo swoja sile on wbrew pozorom ma).

  • Poziom 31  
    Dziś rozebrałem wszystko na czynniki pierwsze, poprzednia naprawa (zalanie chemią) nie była do końca skuteczna, znów zapiekły się sworznie w tulejach. Wszystko poczyszczone, przesmarowane, ale silnik wydaje teraz dziwne odgłosy i nie chce pracować. Musze go rozłożyć, bo podejrzewam uszkodzenie przekładni w samym silniku. Ale w każdym razie ogólnie to była usterka mechaniki.

    Marcin

  • Poziom 31  
    Mechanizm udało się "rozruszać" po całkowitym demontażu. Natomiast uszkodzona była tez przekładnia w silniku, problem rozwiązany.

    Za sugestie i pomoc dziękuję wszystkim.

    Pozdrawiam Marcin