Autko jak w temacie problem polega na tym że autko podgrzewa świece żarowe cały czas.
Zasilanie stałe na przekaźniku ok masa ok po zapłonie ok kontrolka świec na desce reaguje na czujnik temp. gdy odepnę czujnik kontrolka świeci dłużej gdy czujnik jest zapięty kontrolka jest zależna od temperatury.
Kontrolka gaśnie zapalam auto a świece grzeją i grzeją kable już czerwone a one dalej grzeją.
Moje pytanie to jak sterownik silnika steruje tym przekaźnikiem (do przekaźnika dochodzą trzy grube i pięć cienkich przewodów ) bo na to wskazuje że albo siedzi ten nieszczęsny przekaźnik albo sterownik źle steruje.
Z góry dziękuję za pomoc.
Dodam jeszcze że jest to zwykłe 1,9D na pompie lucasa z 99r
Zasilanie stałe na przekaźniku ok masa ok po zapłonie ok kontrolka świec na desce reaguje na czujnik temp. gdy odepnę czujnik kontrolka świeci dłużej gdy czujnik jest zapięty kontrolka jest zależna od temperatury.
Kontrolka gaśnie zapalam auto a świece grzeją i grzeją kable już czerwone a one dalej grzeją.
Moje pytanie to jak sterownik silnika steruje tym przekaźnikiem (do przekaźnika dochodzą trzy grube i pięć cienkich przewodów ) bo na to wskazuje że albo siedzi ten nieszczęsny przekaźnik albo sterownik źle steruje.
Z góry dziękuję za pomoc.
Dodam jeszcze że jest to zwykłe 1,9D na pompie lucasa z 99r