Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jazda autem w nocy a oślepienie kierowcy - porysowana szyba ?

06 Paź 2011 16:05 3413 10
  • Poziom 37  
    Witam.

    Temat wystawiam na prośbę znajomego. Do rzeczy: auto to Corsa B, rocznik 1998. Auto ma przejechane około 181 000 km. Aktualnie w aucie zostały wymienione żarówki na Tungsramy +90% H4. Światła jest stanowczo więcej co dało bardzo dobry efekt. Jednak znajomego męczy pewien problem - rysy na przedniej szybie i spiaskowanie. Rysy powstały wiadomo - od drapania szyb w zimie jak i od kamieni, piasku itp. Jak waszym zdaniem wpływa takie spiaskowanie na efekt oślepienia w nocy przez pojazdy jadące z naprzeciwka ? Pomijamy oczywiście tutaj xenonowców w starych lampach i auta z źle ustawionymi lampami.

    Całość rozbija się o taką sprawę - czy warto wydać 300 zł i wymienić przednią szybę, czy inwestować 200 zł w nowe reflektory - stare są nieco zakurzone wewnątrz ale również klosze są spiaskowane i poobijanie. Oczywiście ktoś powie - wymiana szyby i lamp. Jednak na dzień dzisiejszy trzeba wybrać jedną z tych rzeczy.
  • Poziom 16  
    no moim zdaniem to szyba
  • Poziom 31  
    Stanowczo proponuje nową szybę. Niesamowicie poprawi to bezpieczeństwo. Ja kiedyś po wymianie szyby na nową wielokrotnie sprawdzałem dłonią czy ona tam jest. Bo mi się zdawało ze ktoś ją zdemontował.....Po kilku dniach się przyzwyczaiłem. Ale wieczorami w deszczu przeżywałem szok i żałowałem że wcześniej tego nie zrobiłem.
  • Poziom 28  
    nowa szyba to jazda bez wytrzeszczania wzroku, w normalny dzień będzie widoczna różnica a w nocy to juz poprostu bajka. nowe klosze to też dobry zabieg. jak się dużo jeździ to warto zainwestowqać.
    co do oślepiania to porysowana szyba nie ma na to wpływu ale może problem tkwi w zawieszeniu, zapadnietym fotelu lub kolega jest zaniski, tu pomoże poduszka pod tyłek albo wymiana fotela na taki który mozna podnieść do góry.
  • Poziom 37  
    Głównie chodzi o to że szyba jest spiaskowana w stopniu umiarkowanym, natomiast jest znacznie porysowana. W nocy widać każdą rysę na niej i w mniemaniu właściciela to powoduje że widzi on przed sobą w nocy pajęczynę na szybie.

    Zawieszenie to seria - zero obniżania czy podnoszenia. Nie zmienia faktu że 90% ludzi na drogach to ignorancji z xenonami czy krzywymi lampami. Pal diabli jeśli ktoś ma ustawione lampy na metr przed auto, gorzej z tymi co oświetlają wiewiórkom pupcie.

    Co do reflektora - klosza raczej nie wymienię - klej jest stanowczo za mocny. Rozcinać tego typu rzeczy nie potrafię - ogólnie brak sprzętu a zakup wszystkiego na jedną parę mija się z celem. Dodatkowo jeśli by jakieś lampy były kupowane to nowego typu FF czyli lustro kształtujące wiązkę światła a nie klosz.
  • Poziom 23  
    zdecydowanie uważam, że trzeba wymienić szybę. ;)
  • Poziom 37  
    Oki, przekażę rozważania. Jak ktoś ma jakiś pomysł proszę o napisanie swoich doświadczeń.

    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    szyba,
    a co do oslepiania -to nie do końca swiatła te sa źle ustawione, teraz duze samochody i samochody wyzszej klasy maja masywne przody i stosunkowo do wczesniej produkowanych samochodów wyzej umiejscowione światła,
    wystarczy porównać na parkingu jak wysoko jest reflektor takiego nowego merca, bmw czy ostatnio popularnych SUVów w stosunku do malutkich, wczesniej produkowanych samochodzików....
    ze nie wspomne o pozycji za kierownica -ten z SUVa patrzy nad dachem takiej corsy, a ten z corsy w reflektory SUVa....
    i tu nie ma nic do zeczy ustawienie, bo jezeli jedziesz i widzisz z daleka samochodzik ktory ma jasne światła ale nie oślepiające, natomiast juz bardzo blisko niego i/lub mijajac go, ten ów samochodzik razi swymi światłkami ciebie to jest na ogół róznica wysokości... :)

    "punkt widzenia jest zależny od punktu siedzenia" -jakie to życiowe :)
  • Poziom 12  
    Oczywiście tylko wymiana szyby (żadne tam polerowanie). Co do reflektorów to wiadomo że teraz jak ktoś nie ma świateł dziennych to po jakims czasie zaczynaja matowieć i gorzej oświetlać drogę. Polecam też zmierzenie napięcia na żarówkach, bo może być za niskie.
    Polecam też lekturę tych wątków
    http://forum.opel24.com/topic/8287-Przekaznik-swiatel-mijania/
    http://www.vwgolf.pl/porady/montaz-przekaznikow-do-swiatel/
    http://www.darekwie.user.icpnet.pl/zdj/porady/przekazniki/index.html
    :D
  • Poziom 10  
    Kochane nasze drogi ciągłe remonty i piasek sypiący sie z wywrotek.
    Mam to samo w firmowym kangoo szyba ma takie małe 'kropeczki'umyłem dokładnie i nic.
    a autko już niemłode i chyba nowej szyby nie dostanę.
  • Poziom 12  
    krisstof34 napisał:
    Kochane nasze drogi ciągłe remonty i piasek sypiący sie z wywrotek.
    Mam to samo w firmowym kangoo szyba ma takie małe 'kropeczki'umyłem dokładnie i nic.
    a autko już niemłode i chyba nowej szyby nie dostanę.


    co Ty? W Łodzi na Pojezierskiej np. zamówią Ci szybę do każdego auta w fabryce Pilkington :D