Witam,
Mam problem ze swoja Skoda Fabia 1.4 z 2000r.Spedzilem juz miesiac na internecie i nie moge znalezc rozwiazania mojego problemu. Duzo jest o tym pisane ale nic konkretnego. Mianowicie mam problem z mrugajacymi swiatlami w calym samochodzie i wariującą pompą wspomagania. Gdy silnik jest zimny odpala od strzału(bo gdy jest cieply to trzeba dluzej krecic i nim szarpie,swiece wyminilem tydzien temu ale to tak na marginesie) i na poczatku wszystko jest elegancko pompa pracuje w momencie skrecania i nic nie przygasa.
Ale juz po ok 3 minutach od zapalenia pojawia sie dziwny opor na kierownicy przy gwaltownym skreceniu. Potem po jakims czasie zaczyna cale oswietlenie w aucie mrugac i pojawiaja sie luzy na kierownicy przy skrecaniu w momencie gdy pompa zaczyna wariowac. Zastanawia mnie fakt ze na odcinku 50km bez zatrzymywania raz jest wszystko ok nic nie mruga i wspomaganie dziala a za chwile znow zaczyna mrugac i tak co jakis czas czasem wlacza sie kontrolka od wspomagania. Czujnik skretu zostal wymieniony 2 tygodnie temu na nowy orginalny bo wtedy zaraz po odpaleniu pompa i swiatla zaczynaly fiksowac. Wiazka zostala sprawdzona zadnych przetarc ani spuchniec. Tak samo pompa byla rozebrana i jest wszystko ok. Napiecie na aku gdy wszystko jest ok wynosi 13,9V a w momencie przygasqania i wariowania pompy ok 12,9-14V. Bylem u kilku mecheców ale zaden nie byl w stanie stwierdzic co ją boli. Zaskoczyla mnie tylko reakcja jednego z ktorym rozmawialem przez telefon. Zazczalem mowic od objawow on od razu wiedzial ze chodzi o skode fabie i kazal zrobic mi taka czynnosc: przekrecilem kluczyk na pierwsza pozycje gdzie kontrolki sie zaswiecaja, zdjalem przedni lewy kolpak uderzylem w miare mocno mniej wiecej w srodek kola i zaswiecila sie kontrolka od poduszek, gdy mu powiedzialem ze swieci to juz wiedzial o co chodzi i u niego naprawa tego kosztuje 600zl i 20 minut to zajmuje ale nie powiedzial mi co to jest.
I teraz moje pytanie spotkaliscie sie kiedys z takimi objawami? Co ma jedno z drugim wspolnego? Bo juz nie moge sobie dac rady z tym autem a wylozyc 600zl od tak sobie to tez ciezko:( Prosze o pomoc i z gory dziekuje.
Mam problem ze swoja Skoda Fabia 1.4 z 2000r.Spedzilem juz miesiac na internecie i nie moge znalezc rozwiazania mojego problemu. Duzo jest o tym pisane ale nic konkretnego. Mianowicie mam problem z mrugajacymi swiatlami w calym samochodzie i wariującą pompą wspomagania. Gdy silnik jest zimny odpala od strzału(bo gdy jest cieply to trzeba dluzej krecic i nim szarpie,swiece wyminilem tydzien temu ale to tak na marginesie) i na poczatku wszystko jest elegancko pompa pracuje w momencie skrecania i nic nie przygasa.
Ale juz po ok 3 minutach od zapalenia pojawia sie dziwny opor na kierownicy przy gwaltownym skreceniu. Potem po jakims czasie zaczyna cale oswietlenie w aucie mrugac i pojawiaja sie luzy na kierownicy przy skrecaniu w momencie gdy pompa zaczyna wariowac. Zastanawia mnie fakt ze na odcinku 50km bez zatrzymywania raz jest wszystko ok nic nie mruga i wspomaganie dziala a za chwile znow zaczyna mrugac i tak co jakis czas czasem wlacza sie kontrolka od wspomagania. Czujnik skretu zostal wymieniony 2 tygodnie temu na nowy orginalny bo wtedy zaraz po odpaleniu pompa i swiatla zaczynaly fiksowac. Wiazka zostala sprawdzona zadnych przetarc ani spuchniec. Tak samo pompa byla rozebrana i jest wszystko ok. Napiecie na aku gdy wszystko jest ok wynosi 13,9V a w momencie przygasqania i wariowania pompy ok 12,9-14V. Bylem u kilku mecheców ale zaden nie byl w stanie stwierdzic co ją boli. Zaskoczyla mnie tylko reakcja jednego z ktorym rozmawialem przez telefon. Zazczalem mowic od objawow on od razu wiedzial ze chodzi o skode fabie i kazal zrobic mi taka czynnosc: przekrecilem kluczyk na pierwsza pozycje gdzie kontrolki sie zaswiecaja, zdjalem przedni lewy kolpak uderzylem w miare mocno mniej wiecej w srodek kola i zaswiecila sie kontrolka od poduszek, gdy mu powiedzialem ze swieci to juz wiedzial o co chodzi i u niego naprawa tego kosztuje 600zl i 20 minut to zajmuje ale nie powiedzial mi co to jest.
I teraz moje pytanie spotkaliscie sie kiedys z takimi objawami? Co ma jedno z drugim wspolnego? Bo juz nie moge sobie dac rady z tym autem a wylozyc 600zl od tak sobie to tez ciezko:( Prosze o pomoc i z gory dziekuje.