Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diesel wspomagany parą Film

Mateusz9595 22 Sty 2012 23:56 53076 127
  • #92 23 Sty 2012 00:11
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    sz1 napisał:
    @Rzuuf przyjacielu a paliwo lotnicze używane przez lotnictwo 3 rzeszy to też wynalazek Gulaka ?

    A zastanowiłeś się nad celem i konsekwencjami zastosowania tego paliwa?

    sz1 napisał:
    http://www.wykop.pl/ramka/164302/paliwo-ze-spalin-wywiad-z-prof-dobieslaw-nazimek/
    A ten Profesor to też sensacji szuka ?
    Ale i patrzcie miał dostać dofinansowanie rządowe na prace badawcze a sie okazuje ze w ogolę nic nie dostał i jeszcze sami szukają firmy co zaryzykuje swoje pieniądze na badania a w Polsce nawet nie ma prawa jak opodatkować takie paliwo CO2 + H2O = PALIWO ???

    Najpierw poczytaj, co profesor Nazimek naopowiadał, potem zrozum jego opowieści, potem poczytaj trochę wypowiedzi krytycznych w stosunku do profesora, a potem możemy na ten temat podyskutować.

    sz1 napisał:
    co sie dzieje w w spół spalaniu oparów benzyny z oparami wodoru ilość enegii uzyskana z takie spalania dwu paliw jest mniejsza większa czy w ogóle nie ma to wpływu .Fajnie by było jak byś podał tem spalania Wodoru i Benzyny i nie zapomnij o dodaniu czasu spalania .

    Dlaczego nieprzytomnie bełkoczesz? Piłeś? Paliłeś coś?

    sz1 napisał:
    W dalszych postach wiele uwagi poświęcasz drugiej wojnie światowej i mieszaniu miodu z trocinami zapewne to Piloci Niemiecy jedli przed startem na paliwie z 50% zawartością wody (mieszanina alkoholu z woda )
    a tak ogólnie to bardo celne argumenty podajesz

    Bełkoczesz i nie rozumiesz swoich własnych słów. Postaraj się myśleć, a nie bezrozumnie przepisywać coś z różnych źródeł.

  • #93 25 Sty 2012 06:02
    sz1
    Poziom 8  

    :D zastanawiam sie ale ze nie jestem fizykiem to nie wiem po co Niemcy do dawali
    zamiast paliwa lotniczego alkohol 50% i wodę 50 % moze kolega by nam powiedział ?

  • #94 25 Sty 2012 17:28
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #95 25 Sty 2012 17:33
    robokop
    Moderator Samochody

    Temu koledze się chyba woda z perhydrolem pomyliła. Ale to też nie w samolotach...

  • #96 25 Sty 2012 17:41
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #97 25 Sty 2012 17:49
    robokop
    Moderator Samochody

    Motronic napisał:
    Pewnie chodzi mu o instalację GM-1. Zupełnie inna substancja była dozowana.

    Bardziej o MW-50 - wtrysk metanolu z wodą, działający jak intercooler, ochładzający powietrze w cylindrach i zmniejszający efekt spalania stukowego.

  • #100 02 Maj 2012 00:39
    ezbig
    Poziom 19  

    Może to kolegom pomoże w rozważaniach (załącznik) ... Pobrałem to kiedyś z sieci. Wynika z tego, że może Gulak do końca nie wie co opatentował, ale idea wynalazku nie jest pozbawiona sensu.

  • #102 02 Maj 2012 14:31
    ezbig
    Poziom 19  

    ZGG na sceptyków takie news-y nie działają. Tam masz tylko opisy, że ktoś coś takiego zrobił. Sceptyk nawet jak zobaczy na youtube film działającego silnika to nie uwierzy, bo wszystko można pokazać "dla sławy". Zerknij w mojego pdf-a, tam masz referat opisujący wyniki badań (z wykresami). Gulak mówi, że to działa (trochę chyba przesadza z osiągami i zaciemnia celowo lub z niewiedzy zasadę działania), ale w referacie masz czarno na białym potwierdzenie w wynikach badań. Można zadzwonić i sprawdzić.

  • #103 02 Maj 2012 15:37
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    ZGG napisał:
    Wybaczcie że nie będę dyskutował. To nie ten poziom. Poczytajcie sobie to, może coś załapiecie. Jeżeli WOLNO MI TU ZAMIESCIĆ LINK?! http://davidicke.pl/forum/viewtopic.php?f=16&...b006fbd82224=fb43626458650e2b17ce69e4249a2439

    Masz rację, że to nie ten poziom. Ja pozwolę sobie na cytat ze strony, do której kieruje wskazany przez Ciebie link.
    Deszczówka jest o wiele tańsza od gazu. W zasadzie to nic nie kosztuje - mówi profesor Jan Marian Gulak podczas tankowania.
    Instalacja parowa kosztowała J. Gulaka 350 zł. Składa się ze zbiorników na wodę po prawej stronie kierownicy i przewodów, które doprowadzają ją do kolektora, gdzie woda zamieniana jest na parę i następnie dmuchawą kierowana do kolektora ssącego. Tam układ specjalnych elektrycznych filtrów rozdziela ją na tlen i wodór.

    (wytłuszczenia moje)
    1. Czego profesorem jest Jan Marian Gulak, jaka uczelnia nadała mu ten tytuł i kiedy?
    2. Proszę o wskazanie informacji dotyczących "Rozdzielenie wody na tlen i wodór przy pomocy specjalnych elektrycznych filtrów". Gdzie w urządzeniu pana Gulaka te filtry się znajdują i jaka jest zasada ich działania.
    Przy okazji innych wypowiedzi pan Gulak podaje jeszcze bardziej cyrkowe informacje o zasadach działania swojego wynalazku. Była już o tym mowa na forum.

    ezbig napisał:
    Gulak mówi, że to działa (trochę chyba przesadza z osiągami i zaciemnia celowo lub z niewiedzy zasadę działania)

    To jest właściwe stwierdzenie: mówi. A podawane przez niego osiągi i zasada działania świadczą o dogłębnej wiedzy wynalazcy dotyczącej własnego wynalazku.

    ezbig napisał:
    ale w referacie masz czarno na białym potwierdzenie w wynikach badań

    Drobniutka uwaga: artykuł ten dotyczy zasilania silnika emulsją wodno-paliwową. O możliwości dorowadzania pary wodnej jest tylko wspomniane we wstępie.

    ezbig napisał:
    Sceptyk nawet jak zobaczy na youtube film działającego silnika to nie uwierzy, bo wszystko można pokazać "dla sławy".

    Jak wszyscy wiemy youtube jest źródłem samej prawdy i tylko prawdy. Wyznawcy oglądając na youtube ewidentne oszustwa nadal wierzą w to, że urządzenia działa. I nawet jak autor prezentowanego filmu przyznaje się do oszustwa (a czasami nawet je wyjaśnia) to i tak nie chcą uwierzyć, że to było oszustwo.

  • #104 02 Maj 2012 16:35
    Artur k.
    Admin grupy audio

    jankolo napisał:
    Drobniutka uwaga: artykuł ten dotyczy zasilania sinika emulsją wodno-paliwową. O możliwości dorowadzania pary wodnej jest tylko wspomniane we wstępie.

    Dodatkowo wspomniano, że nie jest to czysta woda, czy jak u Gulaka - deszczówka, tylko woda z dodatkiem szuwaksu (podano nazwę Rokanol LK3), który polepsza mieszanie wody i paliwa.
    Zużycie paliwa spadło o ok. 6%.

    Wspomniano również, że pracuje się nad metodą wykorzystującą parę wodną (czyli coś, co Gulak i podobni uskuteczniają), jednakże para powinna być wtryskiwana specjalnymi wtryskiwaczami i w odpowiednich momentach, a nie jak u Gulaka i spółki.

    Jest również wzmianka o możliwych negatywnych konsekwencjach wtryskiwania emulsji paliwowo-wodnej w postaci korozji wtrysków oraz cylindrów silnika podczas postoju auta.
    Jednakże nie sprawdzono tego, bo nie to było celem badania.
    Badano konkretne zjawisko, wszystkie inne czynniki zostały pominięte. Wygląda to jak badanie "na zlecenie" - ktoś zlecił wykonanie konkretnych badań, w konkretnym celu, więc dwóch uczonych owe badania wykonało
    Należałoby sprawdzić czy są badania sprawdzające ew. możliwość wystąpienia korozji. Zapewne nie ma.

  • #105 02 Maj 2012 18:26
    ezbig
    Poziom 19  

    Miałem też podobny referat na temat podawania pary wodnej, jak odszukam to załączę. Z tego co pamiętam było tam nawiązanie do tematu wtrysku wody. Określano to jako prostsze rozwiązanie w prostym i precyzyjnym dozowaniu jednak bardziej skomplikowane jeśli chodzi o zabezpieczenie przed korozją. W przypadku przegrzanej pary nie ma problemu z korozją i smarowaniem, ale trudniejsze jest proste dozowanie. Osiągi wzrostu mocy (lub spadku zużycia paliwa) na parze podobno są lepsze niż na samej wodzie. Temat mnie zainteresował o tyle, że mam aktualnie do dyspozycji samochód odpowiedni do przeróbki i w niedalekiej przyszłości sprawdzę tę instalację. Przekonamy się czy działa tak jak mówi Gulak (wątpię), czy tak jak inni (że 20-30% oszczędności).

  • #106 14 Maj 2012 19:01
    kubiec1
    Poziom 13  

    Zasiadłem do kompa, by poczytać o zjawiskach na pograniczu nauki, bo wspomaganie procesu spalania wodą, a raczej parą wodną jest zjawiskiem powszechnie znanym, ale chyba niezbyt obszernie opisanym naukowo, szczególnie w obszarze zasilania silników spalinowych. Nawet na początku wątku pojawiło się kilka ciekawych wypowiedzi, ale stały zestaw oponentów znanych mi z innych wątków doprowadził temat do absurdu. Nie potrafię zrozumieć, co siedzi w głowach takich ludzi jak jankolo, którzy jak komuś nie dołożą, to na elektrodzie głosu nie zabiorą. Podważają kompetencje i wykształcenie wszystkich, a z ich profilu nie widzę by byli profesorami nauk ścisłych? Pewnie przemawia za nimi praktyka, no to niech pochwalą się kilkoma samodzielnie zrealizowanymi projektami. Krytykować jest łatwo, trudniej samemu coś wymyślić i stworzyć. Ja postrzegam świat empirycznie i bardziej przemawiają do mnie zjawiska obserwowane w świecie rzeczywistym niż naukowe teorie (to średniowieczni naukowcy upierali się, że ziemia jest płaska, mimo że żeglarze obserwowali znikanie okrętów za horyzontem - rację mieli niepiśmienni żeglarze, mimo że nie potrafili wyjaśnić zjawiska, dopóki nie zrobił tego za nich Kopernik). Jest faktem, że gdy na rozgrzaną patelnię wylejemy olej i podpalimy go, zacznie się palić niezbyt intensywnym, żółtym płomieniem, o niskiej temperaturze, wydzielając czarny dym (taki sam jak sadza w spalinach silnika diesla). Gdy taką patelnię polejemy wodą lub bezpieczniej rozpylimy na nią wodę, dojdzie do nagłego rozprzestrzenienia się ognia, pojawią się niebieskie języki ognia, a dym stanie się prawie przeźroczysty. Tak jest i nie ma tu pola do dyskusji - tacy jak jankolo skorą są tacy biegli w fizyce i chemii niech przedstawią równanie reakcji chemicznej i wyjaśnią dlaczego. Skoro takie zjawisko zachodzi przy spalaniu oleju na patelni, dlaczego nie miałoby zachodzić w komorze spalania silnika spalinowego? Gdyby spalanie wtryskiwanego oleju napędowego było w cylindrze całkowite (mimo ciągle rozwijanej technice wtrysku paliwa jest nieco lepiej niż w dieslach sprzed lat, ale do doskonałości daleko) to nie byłyby potrzebne w silnikach diesla filtry cząstek stałych. Zatem szacowne grono sceptyków: pochylcie się nad tematem, zróbcie sobie kilka doświadczeń, opiszcie to sobie równaniami chemicznymi i nie przeszkadzajcie dyskutować osobom szukającym rozwiązania lub wyjaśnienia zjawiska. Pozdrawia i przepraszam za przydługi post.

  • #107 14 Maj 2012 21:11
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    kubiec1: czy odróżniasz palenie się warstwy oleju od palenia się mieszaniny paliwowo-powietrznej? Jeżeli uważasz swój przykład za adekwatny, to zastanów się, co się dzieje przy pożarze zbiornika z olejem na dnie którego znajduje się woda. Albo co sie dzieje przy pożarze zbiornika w którym znajduje się emulsja olejowo-wodna. Albo dlaczego nie wolno gasić palącej się ropy wodą. Czy to jest to samo, co urządzenie "profesora" Gulaka: jest olej, jest woda i zapalamy?

  • #108 14 Maj 2012 21:27
    Rzuuf
    Poziom 43  

    kubiec1 !
    Ty nie trać energii na przekonywanie sceptyków. Ty nie pytaj sceptyków o radę.
    Sceptyk Ci powie, że bilans energetyczny wyklucza możliwość uzyskania korzyści z zastąpienie paliwa substancją niepalną.
    Ty po prostu zrób to, w co wierzysz. Cud jest dostępny tylko dla ludzi wielkiej wiary. A nauka na własnych błędach jest bardziej przekonywująca, niż na czyichś. Ty też jeszcze możesz się czegoś nauczyć.

  • #109 24 Cze 2012 23:42
    grypol
    Poziom 10  

    Gorąca para w silniku z doładowaniem i intercoolerem to musi być pomyłka. Po co podgrzewać parą powietrze tak pracowicie ochłodzone? raczej starsze silniki. Odnoszę wrażenie że tutaj przy rozprężaniu para się ochładza i powstaje mgła, potem odparowująca w czasie spalania paliwa i zwiększająca objętość spalin. Lepszy byłby wtryskiwacz. Od okresu międzywojennego wodę dodawano do paliwa w silnikach okrętowych Diesla. Zmniejsza to temperaturę spalin w rurze wydechowej i pozwala lepiej wykorzystać energię spalania paliwa. Wodę zaczynano podawać dopiero gdy się rozgrzał silnik, a wyłączano jakiś czas przed zgaszeniem silnika. Coś mi kołacze że to była woda morska ale sól w silniku?
    A pro po filmów w internecie oleju i wody: jest piękny film jak dwóch mądrych pokazuje szkoleniowo gaszenie oleju wodą komentując i lejąc wodę z naczynia na długim kiju po czym gdy gaśnica nie pomaga niechcący przechodzą do gaszenia budynku.

  • #110 25 Cze 2012 21:55
    age1
    Poziom 12  

    Witam
    Wiem, że dyskusja toczy się o "Diesel wspomagany (dop. przegrzaną) parą" . Czy zastosować to można do silnika benzynowego.

    Na myśli mam astrę I silnik 1,4 8V 60 KM 199k km mam zamiar dobrać się do niej w tym tygodniu, jak będzie po wszystkim.... zobaczymy.

    Jeżeli doprowadzimy przegrzaną parę do kolektora dolotowego kilka cm od mocowania w głowicy 4 przewodami. Oczywiście nawiercić należy 4 otwory w kolektorze dol. i całość połączyć z wytwornicą przegrzanej pary możliwie najkrótszymi przewodami. Co do wytwornicy przegrzanej pary mam pewien pomysł elektryczny jednak na chwilę obecną nie będę zdradzał szczegółów.

    W czym jest problem, chodzi o sterowanie elektroniczne tego układu

    Przepraszam za bazgroły w Paint-cie ale chodzi tylko o zamysł
    Diesel wspomagany parą Film

    Układ z wyprowadzeniem pary musi być zabezpieczony przed przegrzaniem np ograniczenie do 200 st C powinno spowodować wyłączenie napięcia 12V zaś spadek do 150 st C powinno włączyć urządzenie.

    Nie mam takiej znajomości elektroniki więc na marginesie tego tematu proszę o pomoc.

    Prezentowany układ jest bardzo prosty w budowie i może być adoptowany do każdego pojazdu diesel/benzyna.

    Można zmienić sposób zasilenia przegrzaną parą w dowolny sposób.

  • #111 25 Cze 2012 22:03
    kybernetes
    Poziom 39  

    Nie rozumiem w jakim celu chcesz przegrzewać i sprężać tę parę?

  • #112 25 Cze 2012 22:41
    age1
    Poziom 12  

    Tak jak w temacie, podać ją jak najbliżej głowicy w kolektorze dolotowym. Bez znaczenia jest typ silnika benzyna /diesel. Metodą prób i błędów osiągnąć można ilość doprowadzonej pary i jakością pracy silnika przy jak najmniejszym zużyciu paliwa.

    Chodzi mi tylko o opracowanie schematu urządzenia elektronicznego jak wspomniałem we wcześniejszym poście.

    Na temat sprężania pary nic nie wspominałem.

    Jutro rano odpowiem na resztę zapytań. Dobranoc

  • #113 25 Cze 2012 23:12
    kybernetes
    Poziom 39  

    Szczerze mówiąc to nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Napisz to jakoś hmm... konkretniej.

  • #114 26 Cze 2012 21:09
    age1
    Poziom 12  

    Piszecie teoretycznie o zasilaniu (wspomaganiu) przegrzaną parą silnika typu diesel, nikt nie wspomina o silniku benzynowym z analogicznym wspomaganiem.

    Tutaj zamieszczam link do filmu naszych wsch. braci. Zainspirowało mnie to do napisania na forum.

    http://www.youtube.com/watch?v=nPEY884qmmc&feature=related

    Moim zamysłem jest zmniejszyć całości urządzenia do wielkości paczki papierosów tzw. generator, oczywiście bez przewodów doprowadzających, elektrycznych no i bez sterownik elektronicznego. Pozbyć się również doprowadzenia spali na pierwszym etapie tworzenia

    We wcześniejszej wizji chciałem wykorzystać ten element (zdjęcia pochodzą z serwisu allegro, nie reklamuję i nie sprzedają)

    Diesel wspomagany parą Film Diesel wspomagany parą Film

    cdn..

    Dodano po 3 [godziny] 37 [minuty]:

    cdn...

    jednak ciężko będzie to coś zamocować w przestrzeni komory silnika. Innego rodzaju kwestią jest wykorzystanie tego elementu w istniejącej instalacji i dodawanie wody w zmniejszonej postaci za pomocą kropli lub niewielkiego strumienia.

    Kwestią osobna jest ciśnienie panujące w takim układzie, które może zablokować podawanie wody.

    Rys odręcznie wykonany w paincie.

    Diesel wspomagany parą Film

    Jak widać można ten element wykorzystać jeżeli już jest zamontowany w układzie silnika, czyli układy po 2005r.

    Wiemy, że podgrzewacz płynu chłodzącego usprawnia pracę diesel-a w niskich temperaturach (ujemnych).

    Wiosną latem jesienią można to wykorzystać do naszych potrzeb.

    Jednak poszedłem dalej i w zamyśle opracowałem projekt idący dalej na przemyśleniach i prototypach innych.

    Mój projekt działa tak samo jak wspomniany na filmie (rus. gienerator) oraz widoczny na zdjęciach układ umożliwiający przegrzanie pary.

    Jedynym niewiadomym jest tajemniczy element w postaci pręta biegnącego przez długość układu w którym jest przegrzewana para. Na forach franko-języcznych oznaczona jest biegunowość tego elementu jako NORD - South.

    To wszystko co mogę opisać. Projekt jest rozwojowy i zamierzam podzielić się z Wami efektami mojej pracy.

    Zaznaczam jednocześnie iż, mogę nie mieć pełnych praw do publikowania tych informacji szczególnie chronionych prawem patentowym z prostej przyczyny gdyż ich nie znam

    Nie czekam na Wasze opinie czy na tak czy na nie. Po prostu opisuję swoją pracę jaka jest.

    Efekt jaki będzie zobaczymy.... cnd

  • #115 26 Cze 2012 21:37
    kybernetes
    Poziom 39  

    age1 napisał:
    Jak widać można ten element wykorzystać jeżeli już jest zamontowany w układzie silnika, czyli układy po 2005r.


    Nie można, bo nie jest on tam zamontowany "ot tak" ale w konkretnym celu i usuwając go możesz solidnie uszkodzić silnik. Element ten służy do schładzania spalin zanim wejdą do zaworu EGR. Bez niego spaliny będą zbyt gorące i mogą łatwo zniszczyć zawór, uszczelki i elementy kolektora dolotowego.

    Jeśli chcesz zastosować ten wymiennik do odparowania wody to musisz zamontować osobna sztukę na kolektorze spalin/wydechu. Czyli dorobić kolanko-trójnik przez który będzie przepływać część spalin i nagrzewać wodę. Do tego musisz tak obliczyć lub dostroić przepływy w obu gałęziach, aby ilość spalin przechodząca przez wymiennik była dostateczna dla pracy urządzenia.

    Tak na marginesie to wcale nie musisz tam dawać pary, sama woda tez powinna wystarczyć.

  • #116 26 Cze 2012 23:06
    age1
    Poziom 12  

    Opisałem ten element jako wczesne stadium mojego projektu. Na teraz widzę wady i poza Twoim opisem wiedziałem wcześniej, że to się nie uda (nie tak jak myślałem).

    Dlatego poszedłem inną drogą, z zastosowaniem elementów elektryczno - elektronicznych.

    Porzuciłem zamysł powrotu spalin celem rozbicia mieszanki wodno-paliwowej w zbiorniku na rzecz doprowadzenia jej do mikro generatora (m.gen) ciśnieniowego, gdzie następuje zmiana na fazę gazową (zwiększenie ciśnienia) w m.gen. zamknięcie wskutek wzrostu ciśnienia dopływu mieszanki (zawór zwrotny) i przekazanie tej gazowej mieszaniny do kolektora dolotowego.

    Ciekawostką jest zastosowanie bypassa w m.gen. który odprowadza część ciśnienia do zbiornika ciśnieniowego (również poprzez zawór zwrotny) w którym znajduje się mieszanina wody+paliwa wprawiając ją w ruch tak jak na załączonych filmach.
    YT.

    Myślę jeszcze o zmianie fazy zapłonu (choć faktycznie lepiej by brzmiało DETONACJI) ustawieniu tłoka nie w GMP a w 1/2 DMP czyli aby tłok wykonywał już pracę do dołu (detonacja) zamiast sprężać powietrze lub mieszankę PALIW.POW. w fazie pracy GMP.

    To jest teoria nie podparta praktyką. Nie wysilam się na obliczenia, czasami nawet nauka nie potrafi wytłumaczyć dziwnych/normalnych zjawisk.

    """"W ostatniej rozmowie z moim mentorem, który mnie tym zaraził dochodzę do przekonania o istnieniu jeszcze czegoś co występuje w naturalnym stężeniu (niewielkim) w naszym środowisku. Nie potrafię tego opisać zbyt dobrze ale jest to tak naturalne, i może w różnych miejscach świata przybierać na sile bądź być tego znacznie mniej. I stąd nasuwa się następna odpowiedź dlaczego innym się to udaje a innym przy zastosowaniu tych samych maszyn NIE.""""

    Proszę o nie komentowanie ostatnich zdań jako na TAK lub NIE, po prostu opisałem tylko swoje myśli.

    cdn...

  • #117 26 Cze 2012 23:31
    kybernetes
    Poziom 39  

    A czy posiadasz wiedzę o tym jak funkcjonuje silnik spalinowy, jakie procesy tam zachodzą i jakie są ich wzajemne powiązania?

  • #118 27 Cze 2012 00:15
    age1
    Poziom 12  

    Tak jestem mechanikiem i nie są mi te procesy obce.
    Z praktyką nie ma problemu. Gorzej z obliczeniami i układami na płytkach drukowanych. Ale to też robiłem aczkolwiek z niechęcią.

    Mam pod górkę więc, liczę się z problemami.

    Sadzę, że łamaną polszczyzną popartą bazgrołami w Paint-cie coś przekazałem.

    Proszę o pomocy, każdą. Przyda się.

    Co do sprawności proponowanego układu (zasilanie mieszanką wodno-paliwową - przegrzaną) + powietrze na wstępie daję jakieś 10%

    Co do zmiany zapłonu (detonacji) oraz właściwego ustawienia układu tłoków (wał pozycja pozioma) to jestem raczej sceptycznie nastawiony z uwagi na techniczne przedsięwzięcie (silnik na stojaku, hamownia do zmierzenia uzyskanej energii, i mnóstwo czasu na to zagadnienie, którego niestety nie mam)

    Ale jeżeli pierwszy zamysł się powiedzie, to siłą rozpędu przejdziemy do etapu drugiego.

    Zapewne coś nie wypali tak jak się zakłada na początku...spróbować trzeba.

    Pozdrawiam Praktyków

  • #119 27 Cze 2012 01:52
    kybernetes
    Poziom 39  

    To pisz jakiej elektroniki potrzebujesz, co ona ma robić, jakie moce itd.

  • #120 27 Cze 2012 11:12
    age1
    Poziom 12  

    Układ sterujący


    Może lepiej bazgroły Paint-cie wyjaśnią.

    Diesel wspomagany parą Film

    Zacznę od lewej.

    czujnik temp - 12V moment zadziałania do 200 st C, wyłączenie przy 200 st C, spadek temp. na czujniku do 150-160 st C i ponowne włączenie przy 150 st C. Generalnie chodzi o stałe utrzymanie temp. między 150 a 200 st C i tutaj 2 opcje albo
    - sam czujnik przełącza element wykonawczy czyli pewnie jakiś bimetal z dużą obciążalnością
    - to czego nie bardzo lubię "elektronika", nie pamiętam NTC czy PTC, tranzystor małej mocy, przekaźnik i kilka el. biernych lub czujnik i tranzystor mocy i cała reszta el. bier.

    z resztą układu jakoś sobie poradzę czyli wł/wył główny, zabezpieczenie (bezpiecznik)