Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diesel wspomagany parą Film

Mateusz9595 10 Paź 2011 16:52 54879 127
  • Texa PolandTexa Poland
  • #2
    wariato
    Poziom 43  
    Stare to. Oglądałem to już ze 2 lata temu z tym że był również filmik z jazdy. Ciekaw jestem jaki to ma wpływ na gładzie cylindrów, zawory, głowicę.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #3
    Mateusz9595
    Poziom 11  
    Mi się wydaje, że trochę przesadza co do oszczędności, 70% raczej nie jest realne. Myślę że jeżeli to działa to 30% jest w miare możliwe.
  • #4
    carot
    Poziom 26  
    Mateusz9595 napisał:
    Mi się wydaje, że trochę przesadza co do oszczędności, 70% raczej nie jest realne. Myślę że jeżeli to działa to 30% jest w miare możliwe.

    Kazda sroczka swój ogonek chwali.
    Osobiście nie wierzę, że zszedł do niecałych 4 litrów na 151km. Auto pokroju Polo, lub tez wagowo jak CC700 z dieslem by może zeszło, ale nie ten kloc w którym on to założył.
  • #5
    Mateusz9595
    Poziom 11  
    Da się to teoretycznie obliczyć?
  • #6
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kilka cytatów:

    Woda miedzianymi rurkami (dobrze przewodzącymi ciepło) dociera do kolektora wydechowego. Kolektor ma temperaturę około 250-300 stopni Celsjusza. Przepływająca przez kolektor woda ogrzewa się do mniej więcej 150 stopni i zamienia w parę wodną. Potem jest tłoczona do kolektorów ssących i zasysana do cylindra. Tam następuje proces spalania i w kilka setnych sekundy następuje rozbicie pary wodnej na tlen i wodór.
    Nasuwają się pytania:
    - co to jest spalanie?
    - jakim cudem w wyniku SPALANIA wody otrzymujemy tlen i wodór?

    Jak to się zaczęło?
    Jan Gulak pojechał na giełdę samochodową koło Kielc. Będąc na giełdzie, zauważył, jak w jednym z samochodów pękła gumowa rurka doprowadzająca do silnika wodę z chłodnicy. Woda wylała się na kolektor wydechowy i błyskawicznie zamieniła w parę.
    - Zauważyłem, że silnik pracował bardzo intensywnie, na wysokich obrotach, bez dodawania gazu. Właściciel auta nie potrafił mi powiedzieć, dlaczego silnik tak pracuje - opowiada Jan Gulak.

    I ta para znad kolektora wydechowego została zassana przez gaźnik?

    Przy innej okazji wynalazca zmienił zdanie na temat pochodzenia swojego wynalazku:
    - Była mgła i zauważyłem, że silnik w moim samochodzie pracuje dużo lepiej niż normalnie. Zacząłem się zastanawiać dlaczego i doszedłem do wniosku, że to para wodna tak korzystnie na niego wpływa. Zupełnie po amatorsku skonstruowałem instalację dostarczającą do silnika nagrzaną parę wodną - opowiada.
    ( http://www.fakt.pl/Wymyslilem-auto-na-wode-,artykuly,86308,1.html )
    I słusznie, bo po co jakiś obcy człowiek ma być żródłem inspiracji. Najlepiej być sobie samemu sterem, żeglarzem i okrętem.
    A z tego wynika, że Anglicy powinni mieć największe oszczędności w zużyciu paliwa.

    - Z rury wydechowej nie wydobywają się praktycznie żadne spaliny - mówi Gulak. - Właściwie jedyną częścią spalin jest dwutlenek węgla. Węglowodór, który jest głównym i najbardziej niebezpiecznym składnikiem spalin samochodowych, u mnie stanowi tylko 0,0013 proc.
    A tutaj pytania są następujące:
    - Co to są - zdaniem wynalazcy - spaliny?
    - co powstaje w wyniku spalania klasycznego paliwa weglowodorowego? Czy nie również woda?
    - jakim cudem ze spalania wodoru i tlenu (wszak zdaniem wynalazcy to właście powstaje w cylidrach) nie powstaje woda (para wodna) tylko dwutlenek węgla?
    - głównym składnikiem jakich spalin jest węglowodór, który z założenia jest paliwem a nie produktem spalania?

    (źródło cytatów: http://www.paranormalne.pl/topic/13530-silnik-na-wode-i-paliwo/ )
  • #7
    Mateusz9595
    Poziom 11  
    Według mnie para wodna nie rozbija się na tlen i wodór tylko odbiera ciepło uzyskane ze spalania ON i gwałtownie zwiększa swoją objętość w cylindrze dzięki temu wspomaga rozprężanie gazów i powoduje zmniejszenie zużycia paliwa. Można to przetestować na silniku benzynowym, czy raczej tylko diesel?
  • #8
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Mateusz9595 napisał:
    Według mnie para wodna nie rozbija się na tlen i wodór

    Ale zdaniem wynalazcy się rozbija. Stąd moje pytanie zmierzające do wyjaśnienia, co on naprawdę wynalazł i czy wynalazł?

    Mateusz9595 napisał:
    tylko odbiera ciepło uzyskane ze spalania ON i gwałtownie zwiększa swoją objętość w cylindrze dzięki temu wspomaga rozprężanie gazów i powoduje zmniejszenie zużycia paliwa. Można to przetestować na silniku benzynowym, czy raczej tylko diesel?

    A ciepło wytworzone w wyniku spalania benzyny i oleju napędowego ma jakieś inne właściwości? Jeżeli jedno z nich może być odebrane przez wodę, a drugie nie może, to proszę wyjaśnić jakościową różnicę tych ciepeł.
  • #9
    Mateusz9595
    Poziom 11  
    Pan prof. Gulak na filmiku 3.40 minuta wspomina o magicznej substancji która zamienia wodę pod wpływem wysokiej temp w tlen i wodór, co jest to raczej nieprawdą. myślę że to jest taka mała fikcja aby nikt nie próbował tego sprawdzać, albo zabezpieczenie przed stwierdzeniem że to nie działa. Jak znajdę jakiegoś taniego fiata 126p to przeprowadzę testy.
  • #10
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Mateusz9595 napisał:
    Pan prof. Gulak

    Doktor prawa, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego.
    Jan Gulak jest doktorem nauk humanistycznych. Wykłada w Wyższej Szkole Dziennikarstwa w Warszawie, Wyższej Szkole Dziennikarstwa w Radomiu i Wyższej Szkole Handlowej w Kielcach.
    (informacje pochodzą z linków podanych przeze mnie w moim poście)
  • #11
    robokop
    Moderator Samochody
    Bzdury mości panowie, jak to mniej więcej Jankolo przedstawił. Owszem węglowodory są obecne w spalinach - wskaźnik CH analizatora, określający prawidłowość reakcji spalania - innymi słowy ile paliwa zostaje nie spalone/niecałkowicie spalone. Tyle że idąc dalej w owych spalinach obecne są także jako główne składniki CO i CO2 - woda obniżając temperaturę spalania może wpływać na ilość tlenków azotu NOx, dalej może sztucznie wypełniać komorę spalania i zwiększać w niej ciśnienie - i to chyba tyle. W żadnym przypadku w wyniku spalania nie rozkłada się woda na tlen i wodór - spalanie to utlenianie, woda jest tlenkiem wodoru - jak utlenić tlenek?
  • #12
    saskia
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    W żadnym przypadku w wyniku spalania nie rozkłada się woda na tlen i wodór - spalanie to utlenianie, woda jest tlenkiem wodoru - jak utlenić tlenek?


    Uzywajac rozgrzanego wegla np. koksu :-)
  • #13
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    saskia napisał:
    robokop napisał:
    W żadnym przypadku w wyniku spalania nie rozkłada się woda na tlen i wodór - spalanie to utlenianie, woda jest tlenkiem wodoru - jak utlenić tlenek?


    Uzywajac rozgrzanego wegla np. koksu :-)

    Jesteś pewien, że ten proces będzie spalaniem wody? I czy jesteś pewien, że w wyniku procesu, który sugerujesz, otrzymasz tlen?
  • #14
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Wodę można rozbić na tlen i wodór za pomocą ciepła, nazywa się to termoliza wody.
    Jest tylko mały szczegół - temperatura.
  • #15
    robokop
    Moderator Samochody
    Ano właśnie. I na lekcjach PO i we wojsku tłumaczyli żeby przypadkiem nie gasić termitu wodą - bo pali się w temperaturze powyżej 2,5 tys stopni, co powoduje rozkład wody na tlen i wodór - w efekcie może być "bum".
  • #17
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Tyle że w silniku samochodowym nie panują warunki przy których zachodzi termoliza.
  • #18
    Maciek406
    Poziom 10  
    Tak czytam te wszystkie wywody na ten temat na tym i na innych forach ale jeszcze nie trafiłem żeby ktoś napisał konkretnie tak: Zrobiłem zainstalowałem działa lub nie działa.

    Za to pełno domyśleń w stylu mi się wydaje... a jak by tak ... eee to bzdura woda czy para się nie pali.

    Po co zakładać temat skoro nikt z Was nie ma z tym do czynienia. Finał będzie taki że ten temat będzie miał 35 stron i nigdzie osoba zainteresowana tym nie dowie się jasno czy to działa czy nie działa.
  • #19
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    maciek406: jakoś w tym produkcie, który reklamujesz, nie mogę się dopatrzeć ani gwarancji zmniejszenia zużycia paliwa, ani też gwarancji, że żywotność silnika nie zmniejszy się.
    andrzej lukaszewicz: o tym wszystkim jest nam wiadomo. Odnosimy się tylko do bzdur wypisywanych przez "wynalazcę" oraz do konsekwentnego przemilczania wpływu takiej metody na trwałość/żywotność silnika. O całkowitym braku jakichkolwiek gwarancji zmniejszenia zużycia paliwa już nawet nie wspomnę.
  • #22
    Maciek406
    Poziom 10  
    jankolo - Ja nic nie reklamuje i nie mam w tym interesu gdybym reklamował to bym zachwalał. Ja po prostu ruszyłem się za tematem i poszukałem. Chcesz to mogę usunąć ten link.

    Chodzi mi o to że nic nie robicie w temacie tylko masę teorii a Panowie co z praktyką ???

    Nie znalazłem nikogo na tym forum kto to założył za to każdy ma swoja wizje
  • #23
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    jankolo napisał:
    andrzej lukaszewicz: o tym wszystkim jest nam wiadomo. Odnosimy się tylko do bzdur wypisywanych przez "wynalazcę" oraz do konsekwentnego przemilczania wpływu takiej metody na trwałość/żywotność silnika. O całkowitym braku jakichkolwiek gwarancji zmniejszenia zużycia paliwa już nawet nie wspomnę.


    Stosowane dopuszczone jedynie w starych dieslach , bez elektroniki i najepiej bez turbiny- nie wiele do stracenia.
    Ja osobiście słyszałem o jeżdżących autach ( ale nie widziałem) z taką"instalacją"- widać to sie komuś opłaca...
    Co do teorii to przez całe wieki ludzkość coś stosowała , nie potrafiąc tego na ówczas wyjaśnić.

    Ostatnio pojawił sie temat o czymś szybszym od światła, albo zostanie to uznane za bzdurę i bedziemy w to wątpić, tylko dlatego, ze czegoś jeszcze nie umiemy wyjaśnić...A może to prawda i będą sie z nas śmiać za 100lat. Co my tak na prawde wiemy?
  • #24
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Maciek406 napisał:
    jankolo - Ja nic nie reklamuje i nie mam w tym interesu gdybym reklamował to bym zachwalał. Ja po prostu ruszyłem się za tematem i poszukałem. Chcesz to mogę usunąć ten link.

    Dlaczego zatem nie ma ani słowa, w jakim celu umieściłeś ten link i jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

    Maciek406 napisał:
    Chodzi mi o to że nic nie robicie w temacie tylko masę teorii a Panowie co z praktyką ???
    Nie znalazłem nikogo na tym forum kto to założył za to każdy ma swoja wizje

    A Ty? Co z Twoją praktyką w tym temacie? Nas krytykujesz, a sam masz takie urządzenie w samochodzie? Testujesz je? Podzielisz się z nami osiągniętymi wynikami?
  • #25
    Maciek406
    Poziom 10  
    jankolo - jesteś człowiekiem po którym widać że czepia się szczegółów.
    Umieściłem ten link bo może tym komuś pomogę. Nie wiesz o tym ale ten facet który to sprzedaje miał poprzednią aukcje za 500zł i pisał że robi spotkania więc jak ktoś jest zainteresowany to może pojedzie do Niego i się pokusi .

    Co do moich testów to powiem Ci że robiłem test ale z para z urządzenia parowego na silniku 1.9 tdi i wtryskiwałem parę tuż przy wlocie do kolektorów praca silnika minimalnie się zmieniła wręcz trzeba było się dobrze wsłuchiwać.

    Po tym doświadczeniu stwierdziłem że to musi być jednak para PRZEGRZANA - czyli o temp coś koło 150 C ale nie uzyskam jej na moim zwykłym urządzeniu do czyszczenia para.

    Pewnie się przyczepisz teraz dla czego tego nie założyłem a no dla tego że mam przedni napęd kolektor mam z tyłu muszę opuścić silnik żeby owinąć rurki w koło kolektora. Czas mi na to nie pozwala poza tym trzeba dobrać odpowiednia grubość rurek a na eksperymenty nie mogę sobie pozwolić bo codziennie potrzebuje samochodu a nie rozkręcę Go na tydzień.

    Dla tego szukam ludzi którzy maja to i wiedza czy warto czy nie warto a jesli już to jakie dokładne parametry wymiary itd to ma mieć żeby śmigało

    Czy zadowala Cie moja odpowiedz ?????
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    Maciek406
    Poziom 10  
    Rebuso- jak byś o tym poczytał to byś wiedział że parę się podaje przy samym wlocie do kolektora ssącego. Innego wyjścia nie ma a Ty Pewnie wiesz dużo więcej na ten temat i zjadłeś na tym zęby - niby gdzie byś ja podał ????

    W internecie są szczątkowe informacje o budowie tego ale jakoś się nie spotkałem żeby pisało o innym miejscu podania pary.

    Ale widocznie wiesz lepiej

    Poza tym czytaj co pisze użyłem urządzenia do czyszczenia para wodna możesz to kupić w każdym markecie nie mam pojęcia ile gramów na sekundę to produkuje.

    Chciałem tylko sprawdzić reakcje silnika i jakaś tam była ale praktycznie zerowa

    Jeśli co cokolwiek zrobiłeś to podziel się wiedzą najlepiej praktyczną. A jeśli to będzie kolejne nabijanie się z tego tematu to lepiej nic nie pisz.

    Mnie interesuje raczej ktoś kto jasno powie że wykonał to urządzenie i wyrazi swoja opinie czy warto się tym zajmować czy nie.
  • #28
    luke666
    Poziom 33  
    Cytat:
    Sposób ten znany jest już od czasów II Wojny Światowej!
    Niemcy stosowali go już w swoich samolotach aby zwiększyć moc silnika,
    którego sprawność w ten sposób wzrasta!
    Więcej informacji nt. znajdą Państwo w Internecie.

    Niemcy już 70lat temu wiedzieli, że wtrysk wody (Water Injection) stosuje się w celu lepszego chłodzenia tłoków, aby silnik się nie zatarł (woda trafiając na gorący tłok pobiera od niego ciepło podgrzewając się i zamieniając w parę wodną).

    Niestety, na jeden "zestaw" z Allegro już się ktoś nabrał. Czekamy na odpowiedni komentarz po tym jak okaże się, że ta maszyna do robienia pary po prostu nie działa. Oczywiście zaraz będzie wytłumaczenie, że źle zamontowane, że zła woda, że w ogóle to działa tylko na niektóre marki i modele...
  • #30
    zimny8
    Poziom 33  
    Kaszpir77 napisał:
    jakie warunki trzeba spelnić aby cząsteczka wody rozpadła się na wodór i tlen. Nie ma opcji żeby je spełnić wewnątrz cylindra silnika Diesla.
    albo w piecu, pewien zwykły palacz CO powiedział że mokry opał typu flot, muł pył węglowy i inne którego używał, spalają się jakoś lepiej tylko dlatego że : zwarte, sklejone i mu nie zasypują ognia. Chłopcy spalanie wodoru w tlenie to proces wysoce energetyczny, i gdyby taki miał miejsce to te silniki, piece to by fruwały chyba. A prawo zachowania energii mówi :?? że nawet gdyby - no jak wodę chcesz zamienić na 02 i H to musisz tyle samo energii włożyć ile uzyskasz ze spalania, więc po co dywagacje. Spalanie wody - fajne to - działa na wyobrażnie.