Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki może być maksymalny miesięczny koszt ogrzewania gazowego?

Krzynio3x 10 Oct 2011 17:04 39819 18
lampy.pl
  • #1
    Krzynio3x
    Level 2  
    Witam,

    Mam wielki problem. Planuję założyć ogrzewanie gazowe. Niestety mieszkanie ma bardzo duże straty ciepła. Stara kamienica, mieszkanie na parterze 82metry, pod nami piwnica, wysokie (ponad 3,5 metra) nieocieplone, (nawet na cegle nie ma tynków). Mieszkanie jest długie i dwie ściany są szczytowe. Ogólnie jest baaardzo zimne. Osoba robiąca projekt wyliczyła, że w mieszkaniu są takie straty ciepła, że aby je ogrzać to trzeba by wydać 2500 zł miesięcznie. Trochę mi się nie chce w to wierzyć. Jak myślicie, czy takie wyliczenia nie są przesadzone? W tej chwili ogrzewamy się węglem jednak jak człowiek wraca z pracy późno wieczorem i jeszcze ma palić w piecu to się wszystkiego odechciewa :cry: Gazówka to jedyne rozsądne rozwiązanie, tylko jeśli miałyby przychodzić takie rachunki to bym został bankrutem. Czy takie wyliczenia są możliwe?
  • lampy.pl
  • #2
    pawlos105
    Level 17  
    Tak takie niestety są koszty lenistwa. U mnie jest dom ocieplony 69m/kw. Jak są zimne zimy to potrafimy zapłacić 700zł. Także u ciebie 2500tys jest możliwe.
  • #3
    Krzynio3x
    Level 2  
    Jak szperałem u wujka google to takie kwoty płacą ludzie za ogrzewanie hal 300 metrowych, albo piekarnie. Dlatego drążę ten temat. Gdybym mieścił się w kwocie 1000 zł to jeszcze bym to jakoś przeżył - ostra zima to jakieś dwa - trzy miesiące. Ale nie sztuką jest wydać kilkanaście tysięcy na montaż czegoś co jeszcze bardziej pogrąży mnie później finansowo. :( Czy ktoś z Was ma takie ogrzewania w mieszkaniu, które nie jest ocieplone? Ps. Pawlos105 - dzięki za odpowiedź.
  • #4
    kasku97
    Level 11  
    Lol...2500zł miesięcznie? A czym obecnie Pan opala? Jeżeli ten ktoś dobrze policzył to do czasu kupienia jakiegokolwiek źródła ciepła lepiej docieplić mieszkanie, a do czasu ukończenia prac przeprowadzić się do mamy.

    Istnieje metoda docieplania od wew. mieszkania, robi się to gdy nie ma możliwości zrobić tego z zew. Traci się troszkę na pow. mieszkalnej ale można to zrobić dobrze. Np: docieplić ścianę dzielącą z sąsiadem gdy ten w amoku oszczędności zakręci grzejnik i będzie grzał się przy Pana ścianie. Trzeba obniżyć sufit i docieplić podłogę. Nie znam powodu dla którego chce Pan kupować piec gazowy przed dociepleniem mieszkania ale jak Pan wcześniej stwierdził polegnie Pan finansowo!
  • lampy.pl
  • #5
    thug10
    Level 14  
    przychylam się do opinii Kasku97 zrób ocieplenie od wewnątrz, nie wiem jak stolarka okienna

    Dodano po 1 [godziny] 25 [minuty]:

    dobra wiem, że to obliczenia szacunkowe ale dają jakiś pogląd na całość

    przyjąłem 12kW zapotrzebowania na ciepło ( 88m2 136w/m2) - kocioł kondensacyjny i dobra instalacja

    koniecznie musisz obniżyć sufit do ok 2,7m

    Dodano po 46 [sekundy]:

    Jaki może być maksymalny miesięczny koszt ogrzewania gazowego?
  • #6
    Krzynio3x
    Level 2  
    Póki co ogrzewam piecem centralnym na koks umieszczonym w łazience. Jest to baaardzo męczące, szczególnie gdy po całym dniu poza domem wraca się do lodowatego mieszkania i gdy wygaśnie w piecu rano znów jest zimno. Nie mówiąc już o ciągłym chodzeniu do piwnicy z wiaderkami.
    Jeśli chodzi o to mieszkanie to jestem w całkowitym zawieszeniu. Mianowicie jest to kamienica, która jest zarządzana przez gminę, ale od kilku długich lat ciągnie się sprawa sądowa pomiędzy gminą, a kimś ponieważ ten ktoś rości sobie prawa do tej kamienicy. W tym momencie obecny zarządca nie wie na czym stoi i robi tylko "najpotrzebniejsze" prace, czyli jak odpadał tynk to go po prostu skuli całkowicie, żeby komuś nie odpadł na głowę. Wstrzymano również możliwość wykupienia mieszkań. W akcie desperacji chciałem zainwestować w "nie swoje" i zrobić ogrzewanie gazowe, ale rzeczywiście macie Państwo rację. Najpierw należałoby mieszkanie porządnie docieplić i włożyć sporą kasę. Po głębokich przemyśleniach dochodzę do wniosku, że nie ma najmniejszego sensu ładować pieniędzy w mieszkanie, które może się okazać, że nie będzie można nawet wykupić. No niestety, takie rzeczy to chyba tylko w Polsce. Najrozsądniejszym będzie spróbować zamieszkać gdzie indziej, a póki co trzeba będzie przemęczyć się jeszcze tą jedną zimę. Dziękuję za fachowe porady i pomoc.
  • #7
    vodiczka
    Level 43  
    Wykonaj proste porównanie - ogrzewanie gazem ziemnym jest 2,3-2,8 razy droższe niż węglem, zależnie od typu pieca i nie tylko. Przyjmij nawet że jest trzykrotnie droższe. Pomnóż roczne wydatki na węgiel i drewno przez trzy i podziel przez liczbę miesięcy grzewczych. Otrzymasz maksymalną cenę którą zapłacisz za gaz miesięcznie.
    Jeżeli możesz podaj ile wyliczyłeś, jestem ciekaw jak to ma się do 2500 PLN które podał Twój projektant.
  • #8
    Krzynio3x
    Level 2  
    Na węgiel i drewno wydaję około 2500, to raczej starcza na sezon grzewczy, oczywiście zależy od tego czy chłody się przeciągają. Biorąc pod uwagę, że grzeję przez 5 miesięcy wychodziłoby, że ogrzewanie gazowe to maks miesięcznie około 1500 zł. Ta kwota jest rzeczywiście dla mnie bardziej realna od 2500.
  • #9
    vodiczka
    Level 43  
    Czyli przy dobrym dociepleniu możesz zejść poniżej 1000/ mc ale dobre docieplenie kosztuje a stan prawny kamienicy nie zachęca do inwestowania.
  • #10
    thug10
    Level 14  
    Idąc tym tropem z moich obliczeń wychodzi, że jeśli miesięcy grzewczych jest 5 to przy srogiej zimie za gaz będziesz płacić 1200zł miesięcznie :)
    Uważam, że jest to kwota realna
  • #11
    William Bonawentura
    Level 33  
    vodiczka wrote:
    Wykonaj proste porównanie - ogrzewanie gazem ziemnym jest 2,3-2,8 razy droższe niż węglem


    Pozwolę się nie zgodzić. Taki stosunek to był w czasach gdy węgiel kosztował 300zł/tona. Dziś, gdy węgiel jest po 700 to stosunek kosztów jest jak 1:1,5.
  • #12
    MarudaP
    Level 21  
    A jak doliczyć pracę, środki czystości, wywóz popiołu itp, to wyjdzie 1:1.
  • #13
    vodiczka
    Level 43  
    William Bonawentura wrote:
    Pozwolę się nie zgodzić. Taki stosunek to był w czasach gdy węgiel kosztował 300zł/tona

    Gdy węgiel kosztował 300 zł / tona gaz też był dużo tańszy. Sprawdź oficjalne dane PGE porównujące koszty ogrzewania róznymi nośnikami energii. Gdyby było 1,5:1 z radością by to napisali.
  • #14
    MarudaP
    Level 21  
    Ogrzewając węglem musiałem mieć 6 ton na sezon. Trzeba doliczyć gaz z butli do kuchenki i energię elektryczną do bojlera. Obecnie na wszystko za cały rok zużyłem 1970 m*3 gazu.
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    MarudaP wrote:
    Ogrzewając węglem musiałem mieć 6 ton na sezon. Trzeba doliczyć gaz z butli do kuchenki i energię elektryczną do bojlera. Obecnie na wszystko za cały rok zużyłem 1970 m*3 gazu.

    Mamy wreszcie konkretne dane, czy możesz podać ile rocznie płaciłeś za węgiel, ile za gaz
    i czy zasilasz tę samą instalację CO (oczywiście inne kotły) czy zmieniłeś całą instalację lub wcześniej paliłeś w piecach kaflowych.
  • #16
    MarudaP
    Level 21  
    Konkrety: za gaz zapłaciłem 4645 zł, tona dobrego węgla kosztuje 750 zł. Na miesiąc zużywałem butlę 11 kg gazu. Trzeba doliczyć prąd do bojlera i wywiezienie popiołu, kontener 400 zł.
    Paliłem w piecu Camino, grzejniki żeliwne. Teraz mam kocioł kondensacyjny i aluminiowe grzejniki. Rury w większości stara instalacja. Ogrzewaniem steruje SCAR i praktycznie nie muszę do kotłowni zaglądać.
  • #17
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Gaz jako tako trzyma parametry, a przy weglu to nikt nie wie co kupuje ( z reguły 20-24 MJ/tonę, albo i gorzej...) A wszczyscy producenci kotłów podają ich sprawność przy węglu 28-30 MJ/T, a wiadomo, że taki wegiel jest jak Yeti - wiemy, że jest , ale nikt go nie widział...
    Gaz przy nowoczesnej instalacji z automatyką jest porównywalny jak węgiel po doliczeniu kosztów o których pisali Koledzy ( drewno , popiół, regularne czyszczenie kotła, straty czasu na ciągłe regulacje przy niskiej jakości opału, częstsze wizyty kominiarza, brud w kotłowni- czas na jego sprzątanie itd)
    Oczywiście nie namawiam autora tematu do zmiany na gaz w jego sytuacji. Lepiej pozostać przy tym węglu.
  • #18
    agnieszka15
    Level 10  
    thug10 wrote:
    Idąc tym tropem z moich obliczeń wychodzi, że jeśli miesięcy grzewczych jest 5 to przy srogiej zimie za gaz będziesz płacić 1200zł miesięcznie :)
    Uważam, że jest to kwota realna
    Od tygodnia ogrzewam gazem,piec kondensacyjny Buderus 24kw,powierzchnia grzania 150m2,dom niedokońca ocieplony ma siciany z półtora suporeksu ze steropianem 10cm w szczelinie poddasze użytkowe ocieplone,w podłogach na parterze też steropian,chcąc mieć jasność w zużyciu gazu od pierwszego dnia spisuję dobowo stan licznika,narazie piec coś warjuje serwisant ma go wyregulować ale przy minus 9 spalił 10m3(dodam że jest grzana też woda na 4osoby)to przelczając to na 30 podobnych dni to rachunek wychodzi 700złt(w domu mam temp.20-22st)to i tak taniej niż węglem,a potrzeba jeszcze drewna no a to też kosztuję.
  • #19
    Zaklinacz1
    Level 9  
    Witam,

    Ja od początku listopada zmieniłem ogrzewanie na gazowe zakupując kocioł Junkers Cerapur Smart 14-3 z zasobnikiem 120 l Junkersa i sterowaniem FW200 (automatyka pogodowa) - koszt zakupu u autoryzowanego instalatora ok. 5000 zł (katalogowo coś ponad 7000 zł).

    Ogrzewam dom wybudowany około 1950 roku. Dom jest ocieplony z zewnątrz styropianem 10 cm, zmienione okna na PCV, powierzchnia grzania ok. 150 m3 (parter, I piętro). Koszty ogrzewania miesięcznie wychodzą od 730 (luty) do 780 zł (grudzień). Temperatura w domu nastawiona jest na 20 stopni w dzień i 19 stopni w nocy. Gaz służy także do gotowania i podgrzania ciepłej wody.

    Jestem bardzo zadowolony biorąc pod uwagę, że wcześniej zużywałem koło 1t węgla na miesiąc, a ile się napracowałem czyszcząc kocioł, podkładając 2 razy na dobę.