Jeżeli pytasz, po co ci palnik, to możesz mieć spory problem ze zdemontowaniem starego elementu. Jeżeli nie był dotąd wymieniany, to na pewno jest zapieczony we frezach. Żeby udało się to "rozpiec" i zdemontować, potrzebny jest palnik acetylenowy. Nagrzewasz element do 700 - 800 stopni. Dzięki temu zredukowana zostaje część rdzy, a podczas nagrzewania i studzenia podczas zmiany objętości (długości) elementu następuje luzowanie. Znacznie ułatwia to demontaż. Od strony koła masz otwór gwintowany M10. Możesz tam wkręcić śrubę i zrobić prowizoryczny ściągacz.