Przy takich przebiegach i przyjętym spalaniu średnim 8/100 oraz cenie litra 5,25 wychodzi 1680 zł rocznie. Wspomniana E46 bierze średnio właśnie 7-8 litrów, jazda mieszana miasto/trasa w proporcjach 60/40.
Mniejszy silnik pali mniej do momentu, kiedy nie wpakujesz go do ciężkiej budy. Nie wiem jak to dokładnie wygląda w Astrach, ale E46 z silnikiem 1.8 lub 1.9 o mocy 105 lub 115 KM potrafi spalić litr-dwa więcej, niż 2.0 143 KM lub sześciocylindrowy 2.0 150 KM. Dlaczego? Ciężar samochodu jest podobny, a zapas mocy zdolnej go ruszyć z miejsca mniejszy. Poza tym mniejszy silnik musi się "zmęczyć" bardziej, żeby uzyskać sensowne przyspieszenie, a to z reguły oznacza wyższe obroty i wyższe spalanie.
Zaletą mniejszego silnika będzie na pewno mniejsze OC, ale nie wiem czy akurat ten konkretny przypadek (1.4 vs 1.6) się na to załapie.
Aha, nazwa tematu jest nieco nieprawidłowa, będzie ciężko go odnaleźć w razie czego.