Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Trafo 15KV i podstacja niskiego napięcia...

saxophoneII 11 Oct 2011 19:28 10404 22
  • #1
    saxophoneII
    Level 13  
    Ostatnio pojawiło się ciekawe zapytanie w mojej fabryce. "Dlaczego w sieci macie 380V a nie 400V?" Sprawdziłem i tak rzeczywiście jest. Fabryka posiada swoją podstacje 15KV i to napięcie zasila stację niskiego napięcia, gdzie już poprzez szynoprzewód rozprowadzone jest po fabryce. Czy istnieje możliwość podniesienia napięcia do 400V jakimś prostym sposobem? Czy niezbędna jest wymiana transformatora 15KV?
  • #2
    arkdom
    Level 19  
    A sprawdziłeś jaką przekładnię ma transformator? I na jakim odczepie pracuje?
  • #4
    arkdom
    Level 19  
    Ja wiem, czy to jest problem? A tak w ogóle to nie trzeba wyłączać transformatora żeby sprawdzić czy ma odczepy. No chyba, że nie ma do niego żadnego dostępu, ale jakoś mi się nie chce wierzyć, w końcu jakoś go trzeba eksploatować.

    Poza tym pytanie jakie jest napięcie w sieci 15kV?
  • #5
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Należy odczytać napięcie po stronie 15 kV. Jeśli jest zaniżone, to po stronie WN istnieje prosta możliwość podniesienia napięcia przez zmianę odczepów. Należy wtedy skontaktować się z dostawcą energii.
  • #6
    12robert12
    Level 28  
    Witam,

    A transformatory to są tzw. suche czy olejowe?

    1) transformator suchy, żywiczny to trzeba przełożyć zworki wg instrukcji, nalepki na transformatorze pod lub między głowicami SN.
    2) transformator olejowy posiada przeważnie u góry przy izolatorach SN przełącznik uzwojeń, także opisany.

    Wykonuję się to przy odłączonym napięciu SN. Nie trzeba powiadamiać o tym energetyki - przecież kolega posiada dostęp do rozdzielni SN, może sobie wyłączyć zasilanie na średnim.

    Ale jak kolega nie posiada o tym wiedzy i doświadczenia to odradzam - niby prosta czynność a można "narozrabiać", szczególnie w olejowym.

    Pozdrawiam.
  • #7
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    12robert12 wrote:
    Witam,
    Wykonuję się to przy odłączonym napięciu SN. Nie trzeba powiadamiać o tym energetyki - przecież kolega posiada dostęp do rozdzielni SN, może sobie wyłączyć zasilanie na średnim.

    Tego typu prace należy wykonywać na polecenie pisemne.
  • #8
    masonry
    Level 30  
    Że się tak zapytam.
    Co w sytuacji kiedy w danym zakładzie który jest właścicielem trafostacji nie ma osoby z uprawnieniami do wystawiania poleceń na pracę?
  • #9
    jotko
    Level 23  
    Witam
    Czytam na stronie SEP Zmiana napięcia w sieci nn. dostosowanie do standardów UE i nasuwa mi się pytanie. Czy podsieć nn wewnętrzna w fabryce podlega obligatoryjnie zmianie na wyższe napięcie?

    Jak jest u Was koledzy. Zmienialiście na odczepach transformatorów ?
  • #10
    arkdom
    Level 19  
    masonry wrote:
    Co w sytuacji kiedy w danym zakładzie który jest właścicielem trafostacji nie ma osoby z uprawnieniami do wystawiania poleceń na pracę

    Czyli nie ma osoby z uprawnieniami dozoru? To jak mogą eksploatować sieć w zakładzie?
    Jedyną możliwością jest wynajęcie podmiotu zewnętrznego.
  • #11
    masonry
    Level 30  
    Kolego arkdom, są tysiące małych i średnich firm, które mają swoje transformatory.
    Sam znam takich firm kilka, sa to stolarnie, tartak, i zakład wodociągów. Często mam u nich zlecenia bo właściwie nie mają nawet elektryka tylko konserwatora z uprawnieniami E.
    Nawet gdyby mieli elektryka z D to i tak nie miałby mu kto napisać polecenia. No bo kto? Kierownik zmiany (hydraulik lub stolarz z wykształcenia)? Może właściciel firmy lub dyrektor? Też nie są elektrykami. Sytuacja bez wyjścia. Nie żebym się czepiał kogoś osobiście, pokazuję tylko jak nasze przepisy są nie życiowe i pozbawione sensu.
    Po drugie na przełączenie przełącznika zaczepów nie potrzeba polecenia pisemnego.
    Praca ta może być i jest wykonywana na polecenie ustne.
    Kolego jotko ZE zostały zmuszone do podniesienia napięcia w swojej sieci.
    Jeżeli ktoś posiada swoją trafostację to nikt go nie zmusi do podniesienia napięcia.
  • #12
    arkdom
    Level 19  
    masonry wrote:
    Praca ta może być i jest wykonywana na polecenie ustne.

    A kto je wyda?

    Co do małych zakładów, to działają po prostu na własną odpowiedzialność. Problemy się zaczynają jak się coś stanie. I wtedy wchodzi PIP, Policja, Prokurator.
  • #13
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    masonry wrote:
    Po drugie na przełączenie przełącznika zaczepów nie potrzeba polecenia pisemnego.
    Praca ta może być i jest wykonywana na polecenie ustne.

    Prace na czynnych urządzeniach i instalacjach energetycznych mogą być wykonywane na polecenie pisemne, ustne lub bez polecenia, a polecenia wydaje poleceniodawca. Prace w warunkach szczególnego zagrożenia dla zdrowia i życia- a taką bez wątpienia jest przestawienie przełącznika zaczepów, należy wykonywać na podstawie polecenia pisemnego przy zastosowaniu środków zabezpieczających. Pracownicy nie będący pracownikami zakładu prowadzacego eksploatację danego urządzenia i instalacji powinni wykonywać prace wyłącznie na podstawie polecenia pisemnego, z wyjątkiem prac, dla których czynności związane z dopuszczeniem do pracy ustalono odrębnie na piśmie. Prowadzący eksploatację urządzeń i instalacji jest obowiązany prowadzić wykaz poleceniodawców określający zakres udzielonego im upoważnienia. Może kol. masonry nie wie, ale należy również prowadzić rejestr poleceń ustnych wydawanych monterom. Nie wyobrażam sobie majstrowania przy transformatorze olejowym w bezpośrednim sąsiedztwie np. 6-15kV (lub więcej)...
    A to, że Rozporządzenie Ministra nie jest przestrzegane (jest ignorowane) to już inna sprawa, o której wspomniał kol. arkdom
  • #14
    masonry
    Level 30  
    Kolega masonry dokładnie wie jakie wykazy powinny być prowadzone i kto je powinien prowadzić. Znam dokładnie instrukcje (przez wiele lat z nich korzystałem. Nie musisz się silić na sarkazm.
    Bezobciążeniowego przełącznika zaczepów (taka jest jego nazwa) nie można przełączać na czynnych urządzeniach.
    Praca o której mówimy nie jest pracą w warunkach szczególnego zagrożenia (nie ma jej w wykazie ). Co prawda jest jak to napisałeś "w bezpośrednim sąsiedztwie' (pewnie dobrze wiesz ze nie ma takiego określenia w instrukcji). Jednak nie jest to praca wykonywana w pobliżu urządzeń lub ich części będących pod napięciem i polecenia pisemne nie jest wymagane. Dla przykładu ekipy ZE takie czynności wykonują na polecenia ustne, w porozumieniu z dyspozytorem.
    To że ty sobie nie wyobrażasz czegoś nie znaczy ze musi być tak jak napisałeś.
    Jak kiedyś będziesz poleceniodawcą jak najbardziej będziesz mógł takie polecenia wystawić.
    Mi chodzi o to co ma zrobić taki tartak jak mu się przepali bezpiecznik na SN.
    Dobrze wiesz ze przytoczone przez ciebie rozporządzenie jest stekiem bzdur i przez to że zaniechano rozdziału energetyki zawodowej od wszystkiego innego co z prądem jest związane spowodowało to niezły kabaret.
    W myśl niby obowiązujących przepisów elektryk konserwator w szkole podlega takim samym przepisom jak monter pogotowia energetycznego. Dyrektor szkoły powinien wydawać polecenia swojemu elektrykowi i prowadzić rejestry poleceń. W takim razie dyrektor szkoły musi posiadać uprawnienia dozoru! Teraz widzisz jakie to jest chore.
    Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą i zatrudnia choć jedną osobę musi posiadać D. To jest tak chore ze nawet nikt tego nie próbuje egzekwować. To tylko tu na forum można takie głupoty spotkać. I jak zwykle straszenie policją i prokuratorem. Najbardziej straszą ci co nigdy w takiej sytuacji nie byli.
    Ja byłem nie raz i u prokuratora i na policji i u śledczych ubezpieczeniowych i powiem wam nie jest taki diabeł straszny jak go malują.
  • #15
    gilus1
    Level 28  
    A jaki jest sens zmiany napięcia? Wszystkie urządzenia prawidłowo pracują przy 380V a nawet większość z nich ma większą żywotność, np klasyczne żarówki.
  • #16
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    masonry wrote:
    Praca o której mówimy nie jest pracą w warunkach szczególnego zagrożenia (nie ma jej w wykazie ).

    Zapewne masz na myśli wykaz prac szczególnie niebezpiecznych który ma opracować pracodawca- w Twoim przykładzie ZE, a oni nawet wkładki bezpiecznikowe mocy wymieniają pod obciążeniem i inne prace "w porozumieniu z dyspozytorem"... (na podstawie "odpowiedniej" technologii) ale w temacie nie omawiamy prac w energetyce zawodowej.

    masonry wrote:
    Co prawda jest jak to napisałeś "w bezpośrednim sąsiedztwie' (pewnie dobrze wiesz ze nie ma takiego określenia w instrukcji). Jednak nie jest to praca wykonywana w pobliżu urządzeń lub ich części będących pod napięciem

    Odległości wokół nie osłoniętych urządzeń i instalacji elektroenergetycznych lub ich części znajdujących się pod napięciem, wyznaczają granice strefy prac w pobliżu napięcia i strefy prac pod napięciem. Za pracę pod napięciem- powyżej 1 do 30kV uważa się pracę w odległości: do 0,6m (w pobliżu napięcia: 0,6-1.4m). Przełącznik de- facto znajduje się w "pierwszej" strefie...

    Trafo 15KV i podstacja niskiego napięcia...

    Quote:
    Do prac wykonywanych przy urządzeniach i instalacjach energetycznych w warunkach szczególnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego rozporządzenie zalicza w szczególności prace:
    konserwacyjne, modernizacyjne i remontowe przy urządzeniach elektroenergetycznych znajdujących się pod napięciem;


    Więc jednak omawiana czynność znajduje się w wykazie prac niebezpiecznych (w rozporządzeniu), a to, że ZE broni się jak może przed wyłączeniem sieci/transformatora to już inna bajka.
    Quote:
    Jak kiedyś będziesz poleceniodawcą jak najbardziej będziesz mógł takie polecenia wystawić.

    Dziękuję za pozwolenie, ale ja mam świadomość, że takie polecenie mogę wystawić :lol:
  • #17
    arkdom
    Level 19  
    Akrzy74 wrote:
    ale ja mam świadomość, że takie polecenie mogę wystawić

    Jeżeli zostałęś do tego powołany i upoważniony przez Kierownika Zakładu.
  • #18
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    arkdom wrote:
    Akrzy74 wrote:
    ale ja mam świadomość, że takie polecenie mogę wystawić

    Jeżeli zostałęś do tego powołany i upoważniony przez Kierownika Zakładu.

    Poleceniodawca – to pracownik upoważniony pisemnie przez prowadzącego eksploatację urządzeń i instalacji energetycznych do wydawania poleceń na wykonanie pracy, posiadający ważne świadectwo kwalifikacyjne na stanowisku dozoru. Jeśli mamy do czynienia np. z zakładem górniczym, to poleceniodawcą będzie osoba dozoru ruchu elektrycznego posiadająca stwierdzone kwalifikacje i upoważniona jest przez Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego do wydawania poleceń pisemnych. W innych zakładach może to być osoba powołana przez kierownika zakładu posiadająca również ważne świadectwo kwalifikacyjne na stanowisku dozoru (główny energetyk, inżynier itp, zależnie od specyfiki zakładu)- czyli to o czym wspomniał kol. arkdom.
    Warto dodać, że pracodawca jest obowiązany opracować i zatwierdzić do stosowania Instrukcję Eksploatacji - instrukcję określającą procedury i zasady wykonywania czynności niezbędnych przy eksploatacji urządzeń i instalacji energetycznych.
  • #19
    masonry
    Level 30  
    Kolego Krzysztofie.
    Cały czas jesteś w błędzie. Błędne jest twoje założenie że przełącznik zaczepów przełącza się pod napięciem. Skoro piszesz ze przełącznik ten znajduje się w pierwszej strefie, do tego wstawiasz ten cytat o pracach przy urządzeniach pod napięciem.
    Nie obraź się ale dowodzi to jedynie tego że nie za bardzo wiesz o czym dyskutujesz.
    W głowie mi się nie mieści że ktoś miałby wejść na włączony transformator aby przełączyć przełącznik. To pewna śmierć dla tego osobnika i nie pomoże mu pisemne polecenie.
    Kolego wygląda na to że ty wystawiasz polecenia pisemne dla samobójców.
    W poprzednim poście napisałem że przełącznika zaczepów nie da się przełączyć na transformatorze który znajduje się pod napięciem. Jest to zabronione ponieważ budowa tego przełącznika na to nie pozwala.
    Więc bezprzedmiotowe są twoje stwierdzenia że jest to praca wykonywana w pobliżu napięcia. Nie prawdziwe jest też twoje stwierdzenie że ZE bronią się przed wyłączaniem sieci/ transformatora. w tym przypadku ZE nie ma innego wyjścia musi transformator wyłączyć aby przełączyć przełącznik zaczepów.
    Aby była możliwość przełączenia przełącznika zaczepów transformator musi być wyłączony, odłączony i uziemiony. Więc nie da się tego naciągnąć do pracy w pobliżu napięcia.
    Jak będziesz poleceniodawcą to polecenie pisemne możesz pisać na co tylko chcesz bo poleceniodawca może wystawić polecenie pisemne na każdą pracę, jeżeli uzna to za konieczne.
    Tak dla informacji dodam że w podobciążeniowe przełączniki zaczepów wyposażone są tylko transformatory WN/SN i są to przełączniki z napędem silnikowym sterowanym przyciskiem z nastawni lub z szafy transformatora. Reszta transformatorów jest wyposażona w bezobciążeniowe przełączniki zaczepów przełączane ręcznie wyłącznie na wyłączonym transformatorze.
  • #20
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    A ja uważam, że to Ty jesteś w błędzie i do końca nie rozumiesz po co wystawia sie polecenie na wykonanie pracy-polecenie pisemne. Na samym początku napisałem:
    Quote:
    12robert12 napisał:
    Witam,
    Wykonuję się to przy odłączonym napięciu SN. Nie trzeba powiadamiać o tym energetyki - przecież kolega posiada dostęp do rozdzielni SN, może sobie wyłączyć zasilanie na średnim.

    Tego typu prace należy wykonywać na polecenie pisemne.

    Jeśli wystawiono polecenie pisemne, to wskazano kierującego i dopuszczającego a dopuszczający nie jest po to, aby przełączył przełącznik ale po to, aby wyłączył, odłączył i uziemił- czyli zagwarantował bezpieczna pracę. To Ty napisałeś, że w małych firmach nie ma kto wystawić polecenia więc aby wykonać opisywaną czynność elektryk sam grzebie przy SN,- czyniąc siebie samozwańczym dopuszczającym. Nie jest też prawdą, że każdego przełącznika bezobciążeniowego nie uda się przełączyć pod napięciem- wielokrotnie widywałem uszkodzone takie przełączniki, jak myślisz- dlaczego?
    Mnie w głowie się nie mieści, że elektryk- samozwańczy dopuszczający (piszę ogólnie) przygotowuje sobie miejsce pracy przy SN na ustne polecenie nie wiadomo kogo. Napisałem/udowodniłem, że wyłącznik jest na tyle blisko, że ewentualne przełączenie należy do prac niebezpiecznych- prac pod napieciem, więc potrzebne jest polecenie pisemne.

    Dalej podtrzymuję swoje stanowisko- przestawienie omawianego przełącznika zaczepów należy wykonać na polecenie pisemne.
  • #21
    stomat
    Level 37  
    Akrzy74 wrote:
    Napisałem/udowodniłem, że wyłącznik jest na tyle blisko, że ewentualne przełączenie należy do prac niebezpiecznych- prac pod napieciem, więc potrzebne jest polecenie pisemne.

    Na tyle blisko CZEGO ? Bo przecież nie części będących pod napięciem.
    Czy potrzebne jest polecenie pisemne ? To powinno być napisane w instrukcji eksploatacji stacji. Moim zdaniem polecenie pisemne nie jest wymagane, chyba że wymaga tego wspomniana instrukcja lub poleceniodawca uzna to za stosowne.
  • #22
    masonry
    Level 30  
    Kolego uszkodzone przełączniki zostały uszkodzone na wskutek niedokładnego przełączenia (nie trafienia w zaczep). Na pewno ie były przełączane pod napięciem. Uwierz mi, nie ma takiego cwaniaka aby to zrobił pod napięciem i uszedł bez szwanku na zdrowiu. Pracowałem przy tym przez kilkanaście lat i wiem co mówię.
    Akrzy74 wrote:
    Napisałem/udowodniłem, że wyłącznik jest na tyle blisko, że ewentualne przełączenie należy do prac niebezpiecznych- prac pod napieciem, więc potrzebne jest polecenie pisemne.


    Nie rozumiem co takiego udowodniłeś? Udowodniłeś coś oczywistego, nie można tego przełącznika przełączyć pod napięciem. Więc nie rozumiem czemu mają służyć teksty o pracy w pobliżu napięcia, o pracy pod napięciem?
    Raz zgadzasz się ze trzeba to wykonać na urządzeniu wyłączonym, następnym razem piszesz o pracach pod napięciem?
    Na razie nie podałeś nic co potwierdzałoby twoją tezę, po za tym że ty uważasz ze polecenie powinno być wystawione.
    Piszesz o samozwańczym dopuszczającym działającym na polecenie nie wiadomo kogo.
    Dlaczego kolego nie podnosisz alarmu kiedy dyrektor szkoły wydaje polecenie ustne swojemu podwładnemu elektrykowi na wymianę gniazda, lub podstawy bezpiecznikowej w rozdzielni szkolnej? Przecież to jest bezprawie!
    Obie sytuacje choć całkiem odmienne technicznie, to w świetle przepisów są jednakowe.
    Nadal twierdzę że ogólnie w temacie przełącznika zaczepów polecenie pisemne nie jest konieczne. Są od tego wyjątki kiedy układ stacji jest dość skomplikowany lub jest taki zapis w instrukcji.
  • #23
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    stomat wrote:
    Akrzy74 wrote:
    Napisałem/udowodniłem, że wyłącznik jest na tyle blisko, że ewentualne przełączenie należy do prac niebezpiecznych- prac pod napieciem, więc potrzebne jest polecenie pisemne.

    Na tyle blisko CZEGO ? Bo przecież nie części będących pod napięciem.


    Nie na wszystkich izolatorach SN/nn stosowane są osłony, uziemienie nie zawsze widoczne jest z miejsca pracy i nie wszystkie przewody od strony zasilania są izolowane, a w przypadku rozdzielni wnętrzowych nie wolno nawet otworzyć drzwi siatkowych (lub innych) aby wejść do pola. Na szczęście w nowszych stacjach istnieją specjalne blokady i zależności. Możliwe są też błędy montażowe osłon które mogą zabezpieczyć przed przypadkowym pojawieniem się napięcia lub ingerencja przyrody w przypadku stacji napowietrznych. Chcąc przełączyć przełącznik zaczepów należy wyłączyć/ odłączyć (i co do tego jesteśmy zgodni)- czyli zabezpieczyć transformator na tyle, aby zespół pracowników był bezpieczny i to jest w tej chwili wg mnie najważniejsze, a nie to, że przełącznik powinien być przełączony beznapięciowo, zresztą niemal każde prace montażowe na transformatorze należy wykonywać po wcześniejszym wyłączeniu lub odłączeniu zasilania- czyli przygotowaniu miejsca pracy, i to jak widzę jest sprawą dyskusyjną, czyli- czy potrzebne jest polecenie pisemne na poprawne przygotowanie miejsca pracy dla czynności wykonywanych na transformatorze, w tym przypadku przestawienie przełącznika zaczepów. Często jest tak, że odłącznik lub rozłącznik znajduje się w znacznej odległości od stacji lub występują warunki szczególnego zagrożenia mimo odłączenia transformatora i zaniku napięcia- np. skrzyżowanie/ zbliżenie z linią pozostającą pod napięciem i może pojawić się bezpośrednie zagrożenie, lub może wystąpić sytuacja, że kierujący zespołem poprosi o wydania polecenia pisemnego. Mimo, że poleceniodawca uznaje, że wystarczy polecenie ustne, nie powinien odmówić wydania polecenia pisemnego na wyraźną prośbę pracownika. Jeśli jednak taka sytuacja nastąpi, fakt musi być odnotowany w książce poleceń (ustnych).
    Pomijając prace wykonywane na dyspozycje ruchowe po wyłączeniu napięcia i przygotowaniu miejsca pracy w energetyce zawodowej, czyli prace wykonywane przez pogotowie energetyczne, uważam, że mało który poleceniodawca wyda polecenie ustne na wyłączenie lub odłączenie transformatora po stronie SN (w przypadku małych transformatorów nie musi być zachowana kolejność- wyłączyć/odłączyć) i przełączenie przełącznika zaczepów pracownikom którzy nigdy tego nie robili lub robili to sporadycznie, a tym bardziej dla "obcej" ekipy lub przypadkowemu elektrykowi wezwanemu na awarię, dlatego wcześniej napisałem (do Krzysztofa):
    Akrzy wrote:
    Pracownicy nie będący pracownikami zakładu prowadzącego eksploatację danego urządzenia i instalacji powinni wykonywać prace wyłącznie na podstawie polecenia pisemnego, z wyjątkiem prac, dla których czynności związane z dopuszczeniem do pracy ustalono odrębnie na piśmie

    Chodziło o małą firmę która coś zleca elektrykowi który nie jest zatrudniony w firmie.
    Nie zawsze też jest dostęp do odłącznika SN od strony odbiorcy, ale to wszystko zależy od układu zasilania, zakładu pracy, schematu organizacyjnego, dobrze opracowanej instrukcji eksploatacji i wreszcie samego poleceniodawcy, dlatego w mojej ocenie dyskusja jest bezcelowa.
    Tutaj przypomina mi się pewne usłyszane stwierdzenie, że "dobry" elektryk to taki, który mało pyta, nie neguje instrukcji, robi co mu każą- taki operatywny robokop czyli człowiek od wszystkiego...

    stomat wrote:
    Czy potrzebne jest polecenie pisemne ? To powinno być napisane w instrukcji eksploatacji stacji. Moim zdaniem polecenie pisemne nie jest wymagane, chyba że wymaga tego wspomniana instrukcja lub poleceniodawca uzna to za stosowne

    Dokładnie tak. Ja piszę to z punktu widzenia poleceniodawcy.