Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porównanie jakości muzyki - CD vs komputer z SPDiF + flac

danielc81 12 Paź 2011 17:13 3179 6
  • #1 12 Paź 2011 17:13
    danielc81
    Poziom 9  

    Witam,

    Jestem nowy więc proszę o wyrozumiałość :)

    Ostatnio zainteresowała mnie tematyka audio w związku z planowanym zakupem sprzętu – aplituner 5.1, głośniki itd.

    Ponieważ jestem na etapie określania potrzeb i źródła dźwięku mam do Was kilka pytań. Wydaje mi się, że temat pomoże nie tylko mi w zrozumieniu zasady działania wielu urządzeń...

    Z zawodu jestem informatykiem, kiedyś sporo bawiłem się elektroniką (montaż własnych pomysłów), więc mam jakieś pojęcie o prądzie, przetwornikach, kodowaniu itd.

    Ok przechodzę do sytuacji i pytań. Komputer z kartą dźwiękowa SPDiF podłączoną do amplituner.

    Porównanie jakości muzyki - CD vs komputer z SPDiF + flac

    Pytanie 1) Tak w celu upewnienia się...
    Jeżeli przesyłamy sygnał DTS lub DD (dolby Digital) trafia on do Amplituner i tam jest dekodowany oraz przesyłany do przetwornika C/A (cyfrowo analogowego). Czyli karta w sumie zajmuje się tylko przesłaniem ciągu 0,1 bez wnikania i jakichkolwiek zmian w środku ?

    Pozostałe dźwięki czyli np. MP3 są zamieniane w komputerze na PCM, czyli "czysty" format cyfrowy bez kodowania i w amplitunerze jest to poddawane tylko zamianie C/A i wysłaniu na końcówkę mocy ?

    Pytanie 2)
    Czy jeżeli pierwsze stwierdzenie dotyczące zamiany dźwięku na PCM jest słuszne to ma znaczenie jakiej karty użyjemy (byle miała SPDiF)? Czy jest to zwykła karta za 30zł z SPDiF czy np. Asus Xonar DX za 260zł.

    Pytam ponieważ chciałbym wiedzieć jak to działa i w efekcie stwierdzić czy jest sens kupować lepszą kartę jeżeli nie będzie różnicy przy sygnale cyfrowym.

    Oczywiście rozumiem, że przy sygnale analogowym taki Asus Xonar "zmiażdży" kartę za 30zł ze względu na przetwornik A/C Burr Brown 192Khz/24bit, i znacznie lepsze tory przesyłowe. Jednak wolałbym, żeby jak największą rolę w odtwarzaniu przejął Amplituner i jego układy, dlatego myślę ze najlepszym rozwiązaniem jest przesył danych w postaci cyfrowej.

    Pytanie 3)
    Odtwarzacz CD vs Komputer z SPDiF i muzyka wav lub flac (czyli kompresja bezstratna - taki zip dla muzyki;) )
    W zasadzie pytanie powinno brzmieć różnica w dźwięku pomiędzy "dobrym - drogim" dotwarzaczem CD, "słabym - tanim" odtwarzaczem CD a komputerem z SPDiF

    Skoro napęd optyczny tylko zczytuje 0 i 1 na płyty to jaka jest różnica pomiędzy tymi za 150 a tymi za 1500zł ??
    Oczywistym jest, że odczyt musi być BEZSTRATNY. Gdyby po odczytaniu płyty brakowało jakiś informacji to np. z pliku tekstowego nagranego na płytę ginęły by poszczególne znaki lub zostały zamienione na inne a tak nie jest!




    Gdybyśmy przy odczycie danych tracili informację to przy 10 kopii płyty nie dało by się odczytać jej treści. Rozumiem, że na płycie są pewne dane nadmiarowe, kontrolne ale są one własnie po to, żeby w razie np. porysowania była możliwość na podstawie tych danych odczytać wartości w 100%.
    Idąc dalej, nie powinno być też rożnicy przy słucaniu muzyki z drogiego CD, taniego CD oraz słuchaniu z komputera podłączonego przez SPDIF oraz odtwarzającego pliki typu flac bądź wav (czyli formaty bezstratne reprezentujące odczyt binarny z płyty w formie 1:1)

    Pytanie 4)
    SPDIF optyczny vs elektryczny.
    W paru miejscach w internecie spotkałem się z opiniami, ze przesył optyczny pogarsza jakość ze względu na konwersję sygnału elektrycznego na optyczny i z powrotem .
    W zasadzie logika jak wyżej, czyli ... gdzie są moje bity :)
    Moje uzasadnienie to analogia do sieci komputerowych, gdzie dane są również przesyłane drogą optyczną. Wyobraża sobie ktoś sieć, która konwertuje dane z sygnału elektrycznego na optyczny tracąc jakiekolwiek dane ? Przesyłając np. dane finansowe zamieniane parę 0 i 1 w związku z tym zamiast wypłaty 3000zł dostaję 30000zł :) Ups ... straciliśmy kilka bitów :)


    Wiem, że wielu miłośników audio powie, ze muzyki trzeba słuchać z porządnego odtwarzacza CD itd. ale podchodząc do tego bardzo technicznie nie rozumiem, gdzie może być różnica. Prosiłbym o w odpowiedzi na zasadzie "z sygnałem dzieję się to i to i dlatego jest możliwe pogorszenie jakości". Wydaje mi się, że dopuki nie dochodzi do kodowanie stratnego typu WAV > MP3 oraz dane są przesyłane w sposób cyfrowy to nic im nie grozi :)


    Wniosek z tego byłby taki, że zamiast wydawać 300-400zł na kartę dźwiękowa, 1000zł na odtarzać CD a do tego "złote kable" to wystarczy zwykła karta muzyczna z wyjściem SPDIF a zaoszczędzone pieniądze wydać na lepszy amplituner oraz głośniki.
    A muzykę można śmiało przechowywać na komputerze w postaci plików flac.
    Pytam o to ponieważ posiadam całkiem spory zbiór koncertów (DTS, DD) oraz muzyki, które chciałbym przerobić na mkv (koncerty) flac (muzykę). Wynika to z faktu, że płyty się niszczą, rysują trzeba to gdzieś składować i "wachlować" nimi przy zmianie a mając dysk 2TB (+ dodatkowy na backup) mam wszystko w jednym miejscu w teoretycznie tej samej jakości.


    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji :)
    Daniel

    1 6
  • #2 06 Gru 2011 14:02
    Strus
    Poziom 11  

    Punkt 2 też mnie interesuje.
    Czy przy przesyłaniu dźwięku przez SPDiF ma znaczenie czy to karta za 500zł czy za 30 ?
    Czy może tutaj ma to znaczenie o tyle że lepsze karty lepiej odseparują zakłócenia z PCeta ?

    -1
  • #3 18 Maj 2012 10:00
    vooltano
    Poziom 14  

    Bardzo interesują mnie odpowiedzi na te pytania, może ktoś się wypowie.
    Pozdrawiam vooltano.

    1
  • #4 18 Maj 2012 17:05
    rzuczek
    Poziom 17  

    Pytanie 1 Tak jest / tak Uwaga na mikser widziałem kartę z mikserem przed wyjściem SPFIF
    Pytanie 2: I tak i nie. Mimo iż to sygnał cyfrowy to nie zawsze SPDIF jest SPDIFem np. poziom jest za słaby albo sygnał ma duży jitter
    Kolejna sprawa tanie karty mogą nie obsługiwać nic ponad 16 bitów 48KHz
    Pytanie 3: I tak i nie. Problemem jest analogowa część CD playera oraz jitter.
    Pytanie 4: Nie ma znaczenia. Na samym początku techniki SPDIF były problemy głównie z jitterem. Ja polecam światłowód ze względu na idealną separację galwaniczną.


    Tak pomysł jest dobry. Możesz pójść jeszcze dalej i kupić amplituner z media playerem np. Denon AVR-1713 wtedy odpada głośny sam w sobie PC.

    -1
  • #5 19 Maj 2012 10:17
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    danielc81
    1. Tak, jeśli karta nie ma żadnych dodatkowych ulepszaczy dźwięku.
    2. Tak, przy połączeniu cyfrowym nie ma różnicy, jitter o którym mówi Kolega wyżej, jest taki sam w karcie za 30zł jak i w Asusie za 260zł. Obie karty mają równie kiepski tor analogowy. Naklejki i bajeranckie kondensatory to tylko chwyt marketingowy.
    3. Cd za 100zł i to za 1500zł w części cyfrowej nie różni się niczym, odczytuje dane jak każde inne, dla przykładu powiem, że pewna hiendowa marka w swoich odtwarzaczach wkładała rozkręcony napęd DVD od komputera. Liczy się część analogowa, ale niestety nie zawsze ten za 1500zł ma ja lepiej wykonana niż ten za 100zł.
    4. Nie ma różnicy. Oba działają równie dobrze.

    Jitter, Panowie, zmierzyłem stabilność zegara w odtwarzaczach CD tych za 100zł, tych starych z lat 90 i tych nowych, powyżej 2000zł, bo mam kolegę audiofila. Niestety z przykrością stwierdzam, ze jest taki sam. Większość odtwarzaczy używa tych samych interfejsów SPDIF, czy tych samych procesorów po stronie cyfrowej, a cenami różnią się nie raz o dwa zera. Jitter w torze cyfrowym przy próbkowaniu rzędu 44,1kHz to bujda na resorach. Na obrazku poniżej jitter przy odtwarzaniu CD na odtwarzaczu za 50zł z Allegro 44,1kHz a nierównomierność zegara jest o 1/22 mniejsza niż okres najkrótszej próbki.
    Porównanie jakości muzyki - CD vs komputer z SPDiF + flac

    2
  • #6 01 Sty 2018 17:45
    arigato
    Poziom 24  

    Temat odświeżam nie bez powodu!
    Gdyby moje rewelacje nie dały rady to z pewnością otworzę nowy wątek.
    Kolega zastanawia się nad jakością dźwięku, którą oferują poszczególne karty dźwiękowe. Zastanawia się również nad tym, co traci kiedy do sprzęgnięcia urządzeń stosuje się przewody optyczne: cyfrowe połączenie elektryczne (coaxial), które dają większą pewność połączenia przy transporcie danych.
    Dlaczego odświeżam?
    My, czyli amatorzy dobrego dźwięku walczymy o jak najlepszą jakość dźwięku właśnie, przejmując się chociażby jitterem, lub nieliniowością przetworników A/C Burr Brown 192Khz/24bit, a wydawcy/realizatorzy płyt robią coś takiego:
    Kiedy spojrzymy na przebieg sinusoidalny pomyślimy/zauważymy, że raczej mamy przyjemność z różnymi piosenkami. Otóż nie! Wciąż „widzimy” te same utwory/piosenki tylko w innym-kolejnym wydaniu zastosowano tak zwane – twarde cięcie/ograniczenie amplitudy.
    Gdzie się podziało Haj-Faj?
    To co obecnie się dzieje w obszarze zapisu/rejestracji dźwięku i jego późniejszej dystrybucji niewiele wspólnego ma z walką o jak najbardziej wierny zapis/odczyt dźwięku.
    Dla lubiących czytać:
    Ostatnio wziąłem pod lupę autorską płytę o nazwie "Czesław śpiewa"
    Mam słuchawki HD600 Senheiser. Założyłem sprzęt na głowę i zapuściłem wypożyczoną z biblioteki płytę autorską. Może i można usprawiedliwiać dzieło twierdzeniami w stylu - już ci, że wiedział i dlatego przesterował tak skutecznie sowje dzieło, żeby inni nie wiedzieli jak jest ono doskonale doskonałe. Dlaczego nie daje się tego słuchać w jakichkolwiek warunkach?
    Ile kasy należy wyłożyć żeby osiągnąć i zarazem mieć przyjemność obcowania z dziełem o jakości zbliżonej do oryginału? Mam na myśli rzekomy oryginał, który okłamie mnie do tego stopnia, że pomyślę, słuchając CD – jestem na koncercie, ale jutro włączę z płyty.
    Już nie chcę się taplać w tym rzekomo hajfowym błocie, ale bez komentarza tego nie pozostawię.
    Wiem, że pomimo ewentualnej: takiej sobie reakcji, jestem nawet gotów założyć nowy temat. Obiecuję, że przygotuję całość bardzo gruntownie.
    Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu robią nas w tzw. konia a my, znaczy - durne gniade łapiemy i udajemy, że wszystko jest „siodło”.
    Uwierzcie – z płytami CD/Audio naprawdę jest coś nie tak!!!

    0
  • #7 04 Sty 2018 19:27
    procsa
    Poziom 20  

    Hmm trzeba wiedzieć jakiej muzyki szukać ? Albo lepiej jakiego pliku szukać ? :)

    Porównanie jakości muzyki - CD vs komputer z SPDiF + flac

    0