Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zestawy naprawcze grzechotek.

01 Gru 2012 08:31 20835 54
  • #31 01 Gru 2012 08:31
    Barcelonek
    Poziom 10  

    To co lepiej? Facom? Z nimi ponoć nie ma problemu przy reklamacjach.

  • #32 01 Gru 2012 10:40
    hubertbaran
    Poziom 16  

    Nie można mieć wszystkiego od jednego producenta.

    przykład:
    Wiha = wkrętaki
    Knipex = szczypce

    Co do grzechotek, największy problem jest z małymi grzechotkami kupowałem różne i wszystkie wytrzymują góra 3-4 miesiące.

  • #33 01 Gru 2012 13:53
    robokop
    Moderator Samochody

    Bo małymi grzechotkami panie kolego (1/4'') to się kręci kluczykiem góra "8", max "10". Nie ważne że w zestawach są nawet "13". Tak samo z używaniem do kręcenia bitów - do tego najmniejszy rozmiar tryczki to 3/8".

  • #34 01 Gru 2012 17:12
    hubertbaran
    Poziom 16  

    No tak tyle ze kto tego przestrzega ? Nie kręcisz to chyba masz w cholerę cierpliwości:D

  • #35 01 Gru 2012 17:18
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #36 01 Gru 2012 18:53
    Barcelonek
    Poziom 10  

    Ale ja pytam o 1/2 czyli już spory klucz i ma być wytrzymały. Odkręcanie zawieszenia itd na co dzień. Do popuszczania uzywam stałego klucza ale potem taka grzechotka ma wykonać resztę roboty na zapieczonym gwincie i to przez wiele miesięcy.

  • #38 01 Gru 2012 19:12
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #40 01 Gru 2012 22:43
    hubertbaran
    Poziom 16  

    300 zł za grzechotkę no w sumie na fajki w miesiącu więcej człowiek wyda

  • #41 01 Gru 2012 23:15
    bartek 8118
    Poziom 17  

    Ja zakupiłem ojcu grzechotkę firmy Asta i do niej później dostałem zestaw naprawczy u tego samego gościa co kupiłem. I jakościom się nie różni od Yato i innych firmowych.

  • #42 01 Gru 2012 23:35
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli Yato uważasz za markowy sprzęt, to pozostaje pogratulować...

  • #43 02 Gru 2012 08:55
    robokop
    Moderator Samochody

    Błażej, czemu tak plujesz na te Yato? Dobre, bo tanie. Nie szkoda jak urwiesz/zgubisz/ukradną.

    Motronic napisał:

    Ciągle nie wiem jak ją zepsuć.

    Pożycz mi ją, oddam na pewno zniszczoną. Chłopy, na zdrowy rozum - z jakiej stali by to nie było, to jaki moment jest na dłuższą metę znieść kwadrat 6,5mm? Tak samo z zapadkami jak w zegarku. Przestałem te małe kupować bo mi się już nudziło, szkoda pieniędzy, nerwów i kostek w palcach. Małe kluczyki 1/4 i duże 3/4 kręcę sztywnymi pokrętłami. Do 1/2 mam jak już gdzieś pisałem Honiton, nawet głowice w osobówkach kręcę.

  • #44 02 Gru 2012 10:07
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Robo, no fakt - przynajmniej jej nie szkoda. Ale to chyba jedyne jej zaleta. Przecież marka Yato, to najtańsza linia narzędzi dla najmniej wymagających amatorów. Taka ładniej wykonana Toya.
    I chyba wszyscy popełniamy błąd oczekując od grzechotek jakiejś nadzwyczajnej wytrzymałości. Grzechotki służą do kręcenia śrub, a do luzowania i dociągania są klucze dźwigniowe i dynamometryczne. Tylko kto będzie miał czas takie "czary" odprawiać? (szczególnie z luzowaniem)

    PS. Panowie, co to za narzędzia - Kamasa? Może ktoś przybliżyć markę?

  • #45 02 Gru 2012 10:54
    kajaba autoserwis
    Poziom 29  

    Panowie kiedyś kupiłem grzechotkę COVAL, firma nie firma ale jest.Powiem tylko tyle że zakładam rurkę ''60cm''i nie robi to na niej żadnego wrażenia.

  • #46 02 Gru 2012 11:19
    blazej.1994
    Poziom 24  

    Coval ma dość słabe mechanizmy zmiany obrotu lewo- prawo. Jak nie pęknie dźwignia to zerwie się ten kwadrat na który jest nasadzona. Wiecie jak z zestawami naprawczymi do nich?

  • #47 02 Gru 2012 11:45
    bandi21
    Poziom 29  

    Ja robiłem KAMASĄ w latach 90 tych w ASO i uwazam że dobry sprzęt.Podobno to szwedzki wyrób a ja myslałem że japoński.na ich stronie można przeczytać:
    Kamasa Tools na przestrzeni lat
     1968 Nadanie nazwy marki Kamasa przez pana ZJ Kamasę.
     1969 Wprowadzenie “dożywotniej gwarancji”, unikalnej w tych czasach koncepcji.
     1971 Rozpoczęcie sprzedaży narzędzi pod nazwą Kamasa Tools.
     1977 Firma Kamasa Tools zostaje zakupiona przez KG Knutsson AB.
     1982 Pierwsza firma na rynku oferująca zestaw narzędzi złożony z 87 elementów.
     1991 Pierwsza firma na świecie oferująca dwukomponentowe uchwyty wkrętaków.
     2004 Rozpoczęcie współpracy z Zespołem ds. rozwoju.
     2007 Dwie nowe gamy produktów: narzędzia samochodowe i narzędzia elektryczne.
     2009 Wprowadzenie na rynek nowej serii cichszych, mocniejszych oraz lżejszych narzędzi na sprężone powietrze, jak również gamy narzędzi do blokowania wałka rozrządu.

    http://www.kamasatools.com/pl/

  • #48 02 Gru 2012 11:50
    hubertbaran
    Poziom 16  

    Yato stoi podobnie z jakością niektórych narzędzi co kingtony;] Mała grzechotka jak dla mnie musi być, najlepiej jeszcze pneumatyczna.

  • #49 02 Gru 2012 16:08
    Barcelonek
    Poziom 10  

    robokop napisał:
    Do 1/2 mam jak już gdzieś pisałem Honiton, nawet głowice w osobówkach kręcę.


    Ale Honiton jest jeszcze tańszy niż Yato. Wystarczy zobaczyć aukcje na allegro. No chyba że jest też jakaś droższa/profesjonalna seria tego samego producenta.
    Yato ma w miare wytrzymałe nasadki ale mechanizm przełączania kerunków w grzechotkach jest beznadziejnie słaby. Rozsypują mi się grzechotki 1/2 cala co kilka tygodni srednio ciężkiej pracy. Nie ma mowy o zakładaniu przedłużek czy tam popuszczaniu kół :)

  • #50 02 Gru 2012 16:46
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    Barcelonek napisał:
    Nie ma mowy o zakładaniu przedłużek czy tam popuszczaniu kuł

    Koło = KÓŁ! ;)

    Dwa, konstrukcja uniemożliwia zakładania "przedłużek"/rur na grzechotki! I tu właśnie jest pies pogrzebany! Konstruktor tak zaprojektował rękojeść, że takie narzędzie powinno wytrzymać odpowiednią siłę... Mechanik/monter, który wie o takich sprawach, nigdy nie użyje grzechotki z większą siłą, niż CZUJE w rękach*, że mógłby ją uszkodzić... Jeśli kupisz narzędzie sam = będziesz o nie dbał, jeśli go popsujesz = sam będziesz sobie pluł w brodę "jaki ja jestem głupi = na własne życzenie" (oczywiście mówię ogólnikowo - nie do któregoś z userów!). Sam wiele napsułem, ale nigdy nie osądzałem, że to wina konstruktora.... Oczywiście, są bardziej i mniej wytrzymalsze konstrukcje, niemniej jednak, każda z nich była gdzieś (nie rozwiewajmy tego, gdzie i przez kogo - bo odbiegamy od tematu) poddawana testom... Firmy, o których tutaj piszemy, nie istnieją od dziś i każda z nich coraz bardziej udoskonala swoje konstrukcje... Używanie czegoś* zgodnie z założeniem konstruktora = długi okres ekspoatacji...
    Doskonały przykład:
    hubertbaran napisał:
    Mała grzechotka jak dla mnie musi być, najlepiej jeszcze pneumatyczna.

    I tutaj właśnie konstruktor przewidział, że po iluś tam (tysiącach) razach odkręcania/dokręcania urywa się trzpień (kwadrat) trzymający klucz/nasadkę i - tutaj nie ma problemu z zakupem tychże elementów, jako zestaw naprawczy...

  • #51 02 Gru 2012 19:28
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Andiv napisał:

    Przemo9826 napisał:
    Wurth, zebra.

    Która jest do naprawy po trzech tygodniach użytkowania. Nie, nie zakładałem na nią żadnych dźwigni, kręcone tylko drobne rzeczy na codzień. Strasznie żałuję zakupu całej szafki, nasadki 12-kątne obrabiają się jakby z ołowiu były. A szczypce tzw. przeze mnie długie chrupły przy zakładaniu opaski na wąż chłodnicy. Wurth zlazł na psy, nie moge sie doprosić reklamacji u przedstawiciela...


    Widzisz, to chyba loteria, kolega też w 2 tygodnie załatwił taką na zwykłej śrubie, a ja swoją od roku nie mogę zmęczyć....

    Zakładanie rury na grzechotkę jest dla mnie głupotą, może nie przepuści, wytrzyma, ale na pewno się zużywa, jak ręcami z całej siły nie idzie i trzeba ramię zastosować to logicznym jest że "narządź" też inny zastosować trzeba.

  • #52 02 Gru 2012 21:19
    wopor
    Poziom 32  

    Co do narządzia uzywam wtedy juniora i calowego nasadka i rura 2mb :D , zeimpuś opisał uzywać zgodnie z przeznaczeniem .

  • #54 04 Gru 2012 21:34
    wopor
    Poziom 32  

    Tak ,znaczy się syna :D a niech poczuje smak mechaniki :D.

  Szukaj w 5mln produktów