Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzenie komputera w serwisie?

13 Paź 2011 15:32 1497 9
  • Poziom 8  
    Witam

    Kupiłem laptopa przez internet. Okazał się lekko uszkodzony - wyłączał się po 3-5 min. Zaniosłem do serwisu ale po ogólnym rozpatrzeniu dowiedziałem się że to najprawdopodobniej tranzystorki (syczą, puchną itp). Za robotę chcieli 200 zł. Wydało mi się to dużo a przy okazji mogli zobaczyć że będzie coś więcej do zrobienia więc zrezygnowałem. Poszedłem do drugiego serwisu. Kazali zostawić na diagnozę. Po tygodniu stwierdzili że koszt naprawy to 160 zł - wymiana procesora i tranzystorów. Powiedziałem że się zastanowię i zabrałem laptopa. Chciałem przetestować sprzęt programami diagnostycznymi ale nie chciał się uruchomić. Nic nie chodziło - nawet wiatrak. Paliła się wyłącznie lampka. Tu się zaczęły problemy. Wróciłem do serwisu a tam powiedzieli że jak chcę sprawnego laptopa to muszę sobie kupić nowego. Chciałem żeby przywrócili go do poprzedniego stanu. Zostawiłem. Przed chwilą go odebrałem. W serwisie wygrzali płytę główną i stwierdzili że laptop działa ale nie można nic na nim robić bo wysiądzie - przez to wygrzanie. Można co najwyżej surfować po internecie by go nie przemęczać. Super tylko on potrzebny mi do grafiki. Pan w serwisie napomknął też że komputer był sprawny tylko procesor niedokręcony. Wychodzi więc na to że zepsuli mi laptopa i wzięli za to 130 zł.

    Pytania:
    1. Czy po tym wygrzaniu jest realne niebezpieczeństwo spalenia się sprzętu? Da się to kontrolować jakimś programem?
    2. Da się to naprawić lub zapobiec spaleniu np dodatkowymi wiatrakami?
    3. Jest sens żądać od serwisu nowej płyty głównej? Nie mam dowodu w jakim stanie oddawałem laptopa jedynie nagranie na komórce z ostatniej wizyty. Serwisanci są uparci :(

    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Podaj model laptopa.

    Przecież zaniosłeś uszkodzonego laptopa do serwisu więc co Ty chcesz?
  • Poziom 39  
    Coś mi sie widzi ze ty jesteś uparty, diagnozując laptopa w rożnych serwisach i szukając jak najtaniej, w sumie nie wiadomo co jest zepsute i po co go grzali, możliwe że wymagał tylko reballingu lub nie, trudno dojść bo nawet nie wiadomo co to za laptop i co diagnozowali, nie udowodnisz im ze go bardziej zepsuli, bo już od samego rozkładania, zamykania i diagnozowania mogło mu się pogorszyć co w niektórych przypadkach jest normalne
  • Użytkownik obserwowany
    Co ty kombinujesz? Wiesz lepiej sam go napraw a nie nosisz go i każdemu 4 litery zawracasz na końcu wyrzucisz go do śmietnika i tyle będzie.
  • Poziom 8  
    Po prostu wiem jak działają tego typu punkty. Mało zrobić dużo wziąć za to a może da się coś więcej wykombinować.
    Profesjonalne rady typu "po co ten koleś chce żyć" albo "jak chcą to niech płaci najlepiej równowartość nowego komputera". Jak was mama utrzymuje i płaci za wszystko to wszystko wyjaśnia.
    Zapytałem czy da się z tego kompa jeszcze w normalny sposób korzystać...
  • Poziom 39  
    Skoro wiesz lepiej po kiego grzyba oddajesz do serwisu, napraw sam jak się znasz, nikt za darmo ci nic nie zrobi, skoro pracujesz powinieneś wiedzieć że trzeba zarobić na pensje, a taki serwis musi z czegoś opłacić maszyny, ludzi i media.
    Nie znasz się, a kupujesz zepsutego lapka to sorry albo serwis albo sam kombinuj

    A tekst z mamą pozostawię bez komentarza...
  • Poziom 8  
    Technicznie nic. Moralnie dużo. Gimnazja uczą...
  • Poziom 29  
    Ale widzę że nie komunikatywności.Co było wygrzane? Jaka jest dokładna konfiguracja sprzętu ? Wyniki podstawowych pomiarów? I z pytan pozatechnicznych dlaczego go nie reklamowałeś skoro zapsuł się kilka dni po zakupie ? Dlaczego serwis miałby ci dać nową płytę główną skoro dostarczyłeś im sprzęt niesprawny ?Twoje pytania nie mają sensu z uwagi na nikłą zawartość treści technicznej pozwalających wyciągnąć jakiekolwiek wnioski- to tak jakbyś zadwonił do lekarza z pytaniem " boli mnie w boku jak długo jeszcze pożyję".
  • Poziom 8  
    Ale widzę że nie komunikatywności.Co było wygrzane? Jaka jest dokładna konfiguracja sprzętu ? Wyniki podstawowych pomiarów? I z pytan pozatechnicznych dlaczego go nie reklamowałeś skoro zapsuł się kilka dni po zakupie ? Dlaczego serwis miałby ci dać nową płytę główną skoro dostarczyłeś im sprzęt niesprawny ?Twoje pytania nie mają sensu z uwagi na nikłą zawartość treści technicznej pozwalających wyciągnąć jakiekolwiek wnioski- to tak jakbyś zadwonił do lekarza z pytaniem " boli mnie w boku jak długo jeszcze pożyję".


    Cytat:
    Co było wygrzane?

    Napisałem że płyta - cała.

    Cytat:
    Wyniki podstawowych pomiarów?

    O jakie pomiary chodzi? Nie jestem elektrykiem. Nie posiadam mierników. Sprawdzałem temperaturę - w normie. Wydajności nie sprawdzę bo boję się przegrzania.

    Cytat:
    I z pytan pozatechnicznych dlaczego go nie reklamowałeś skoro zapsuł się kilka dni po zakupie ?

    Kupiłem go z usterką na allegro.

    Cytat:
    Dlaczego serwis miałby ci dać nową płytę główną skoro dostarczyłeś im sprzęt niesprawny ?

    To tak jakbym oddał samochód do warsztatu bo gaśnie na wolnych obrotach - słaby akumulator. Po odebraniu nie chciałby w ogóle zapalić. Kazałbym go naprawić i okazałoby się że zrobili renowację akumulatora razem z resztą elektryki i nigdy już nie będzie palił na wszystkich świecach. Uznaliby że jest sprawny bo można jeździć. Wolno bo wolno... Niekomfortowo i z dławieniem ale jeździ więc jest naprawiony. Z silnika 2.0L i 150KM zrobili malucha. Kasę wzięli a jak chcę by był znowu jak dawniej muszę wymienić cały silnik. Prawie taka sama sytuacja.
    Heh niczym jak w programie usterka.

    Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Hmm wszystko rozumiem ale piszesz o serwisach naciagaczach a pozniej sam chcialbys naciagnąć serwis na nową płytę.Jak Kali ukraść krowę to dobrze, jak Kalemu, to źle? Możesz jedynie żądać przywrócenia laptopa do stanu jaki miał na wejściu do serwisu czyli jak wyłączał się po kilku minutach to w takim stanie masz otrzymać jeżeli nie zdecydujesz się na naprawę.