Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogromny tablet pomoże dowódcom kontrolować pole bitwy jednym ruchem palca

panlis2010 13 Paź 2011 17:49 2873 18
  • Ogromny tablet pomoże dowódcom kontrolować pole bitwy jednym ruchem palca Bez wątpienia tablety przeżywają obecnie szczyt swojej popularności na rynku. Nie ma dnia, aby w mediach nie pojawiały się informacje dotyczące tego rodzaju sprzętu elektronicznego. Firmy zajmujące się ich rozwojem poszukują kolejnych sfer życia, w których tablet mógłby odnaleźć swoje miejsce. Po edukacji, biznesie i mediach przychodzi kolej na armię.

    Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych nie stronią od nowinek technologicznych, o czym świadczy m.in. obecność w jej arsenale smartfonów. Zostali w nie wyposażeni żołnierze zajmujący się zwiadem z udziałem ogromnych sterowców. Wszystko wskazuje na to, że arsenał uzupełniony zostanie również o specjalne tablety, które mają za zadanie wspomóc dowódców w przekazywaniu decyzji na pole bitwy.

    Tablet wojskowy składa się z dużych rozmiarów ekranu dotykowego o rozmiarze 90x60 cm i wyświetla mapę z oznaczoną pozycją oddziałów wroga w oparciu o dane wywiadowcze. Odpowiedzialna za wydawanie rozkazów osoba zdobywa dzięki temu ogólny ogląd sytuacji, co może pomóc w podejmowaniu decyzji. Wyświetlane ikony symbolizują takie elementy pola bitwy jak wojska przyjacielskie, oddziały wroga, wsparcie lotnictwa czy drony szpiegowskie. Osoba używająca tabletu może wydawać polecenia rozmieszczonym jednostkom przesuwając palec po ekranie. Po wykonanej akcji informacja o rozkazie wysyłana jest do odpowiednich adresatów, którzy potwierdzają wykonanie komend poprzez odpowiednik cywilnej wiadomości SMS.

    Rozwijająca projekt firma AAI podejmuje obecnie starania mające na celu przekonanie wojska do podobnego rozwiązania. Znając zamiłowanie armii USA do nowinek technologicznych, z dużą dozą prawdopodobieństwa można oczekiwać jej pozytywnej reakcji. Kto wie, może godziny spędzone na grze w Starcraft nie pójdą na marne?

    Źródło: Link

  • #3 13 Paź 2011 20:46
    RitterX
    Poziom 36  

    Ostatnie dwa duże konflikty zbrojne, w których utknęły Stany Zjednoczone jak równiesz NATO, wykazują dobitnie, że problemem jest nie tyle logistyka, sieciocentryczny system dowodzenia, bez względu co to znaczy i czy ma jakikolwiek sens, albo inne "pierdyle" ale to co dzieje się w zasięgu wzroku pojedynczego żołnierza. A ten wystarczy by nie wykazał chęci i g... z przesuwania palcem po tablecie swoich jednostek. A. Hitler w czasie oblężenia Berlina wprawdzie nie miał tableta ale za to dużą mapę, po ktorej równie płynnie i skutecznie przesuwał nieistniejące dywizje lub takie, które były dywizjami tylko z nazwy gdyż składały się z dzieciaków i starców. Na dodatek uzbrojonych w to co zostało w zbombardowanych magazynach. Jak się to skończyło wszyscy wiemy... Dźwiękiem rozstrojonej ruskiej harmonii grającej skoczne melodyjki w okolicach Bramy Branderburskiej. Wojna w Afganistanie zapewne będzie miała podobny nieodległy już epilog gdy to dźwięk Tablii będzie towarzyszył tańczeniu Attana na głownym placu w Kabulu. Obwieszczając tym samym, że świetnie dowodzona za pomocą tabletów, płomiennych emailii armia z podkulonym ogonem wraca skąd przyszła.
    To tyle co do użyteczności... Bo ma się ona nijak w stosunku do programowalnego ręcznego granatnika czy choćby dostarczanych na czas posiłków i wody dla walczących a nie dłubiących w gaciach na tyłach "specjalistów od tabletów".

  • #4 13 Paź 2011 23:41
    Siles
    Poziom 17  

    A ja powiem tam...
    Nie ważne ile tabletów będzie w sztabie dowodzenia...
    Nie ważne jak skuteczna będzie strategia i taktyka danego kraju prowadzącego gdziekolwiek i kiedykolwiek wojnę
    Nie ważne czy wojna będzie "Błyskawiczna" lub "Długotrwała"

    Skutek zawsze jest ten sam: OFIARY czy to cywilne czy też w żołnierzach...

    A wyścig zbrojny jest bezsensowny kiedyś, teraz i w przyszłości...
    Idea Nicola Tesli o równości w sile masowego uzbrojenia każdego kraju sprawnie zaprzestała by idei Wyścigu zbrojnego i skupieniu się na tym co istotne....
    Poznaniu Wszechświata jak i miejsca nas samych w nim....
    A walkę którą kiedykolwiek po tym byśmy prowadzili była by walka z własną ciekawością....
    Jak to powiedział Albert Einstein "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"

  • #5 14 Paź 2011 02:16
    adam1987
    Poziom 18  

    Wyścig zbrojny nie jest bezsensowny - to jest walka o przetrwanie. Dobór naturalny to jeden z głównych czynników procesu ewolucji. Chcesz powiedzieć, że ewolucja jest bez sensu? Większość ludzkiej działalności polega na budowaniu swojej przewagi nad innymi - przecież nie od zachcianki i dla zabawy, tylko wskutek instynktu samozachowawczego i w jego celach. Niestety, im bardziej jesteś "dobry", tym bardziej wypadasz z gry, bo bycie "dobrym" polega na hamowaniu złych instynktów, które też są niezbędne do przetrwania. Dlatego można mówić, że wyścig zbrojny jest zły (chociaż to skrajne uogólnienie), ale na pewno nie jest bezsensowny.

  • #6 14 Paź 2011 09:40
    Siles
    Poziom 17  

    adam1987 napisał:
    Wyścig zbrojny nie jest bezsensowny - to jest walka o przetrwanie. Dobór naturalny to jeden z głównych czynników procesu ewolucji. Chcesz powiedzieć, że ewolucja jest bez sensu? Większość ludzkiej działalności polega na budowaniu swojej przewagi nad innymi - przecież nie od zachcianki i dla zabawy, tylko wskutek instynktu samozachowawczego i w jego celach. Niestety, im bardziej jesteś "dobry", tym bardziej wypadasz z gry, bo bycie "dobrym" polega na hamowaniu złych instynktów, które też są niezbędne do przetrwania. Dlatego można mówić, że wyścig zbrojny jest zły (chociaż to skrajne uogólnienie), ale na pewno nie jest bezsensowny.


    Nie chcę się kłucić z tobą ale chyba mylisz podstawowe pojęcia.
    Ewolucja nie polega na walce... tylko po prostu dostosowanie się do warunków panujących w środowisku naturalnym lub zewnętrznym więc nie ma tu nic wspólnego z tak wielce wcielanym pojęciom jako EWOLUCJA (WALKA z kimkolwiek kto stanowi zagrożenie).
    Jeżeli na tym by się opierała tak świetnie opracowana idea wszystkie dzieci powinni zaraz po narodzinach pozbyć się zagrożenia ze strony np. rodziców, rodzeństwa, którzy stanowią zagrożenie dla nas samych ograniczając nasz instynkt.
    Nie powinno istnieć coś takiego jak słowo RODZINA bo to przecież też z Twojego punktu jako Ewolucjonisty hamuje rozwój i przewagę twoją jako jednostki. Natomiast co do systemu gry jaki przedstawiłeś na temat "Dobroci" moim zdaniem jest nie uzasadniony ale to moje zdanie.
    Zasady jakimi rządzi się rynek czy Państwo... sorki za słowo to nie dorzeczność, Ewolucja Darwina wydaje się mądra ale przez cały ten czas jej interpretacja zmienna jest za każdym razem i przekładana forma bardziej pokrewna jest do słowa WALKA/WOJNA - uzasadnionej jako Rozwój Konieczny kosztem słabego ogniwa, które nie wiadomo z jakiego powodu jest uznawane za takie które wstrzymuje rozwój....
    Już nie raz przechodziliśmy tzw. CIEMNE CZASU/WIEKI gdzie doktryna/ideologia która nie dopuszczając innych idei lub też ogólnie biorąc Wolności jednostki spowodowała masakry, wojny, głód oraz zacofanie umysłowe, które opierając się na tzw. "Bycie Koniecznym" próbowała uzasadnić swoje głupie i krwawe czyny nie pozwalając na zmiany...tak.... Ewolucję.... w prawdziwej jej formie.
    Jeżeli tak miało by być to z prostego przykładu powinien Istnieć tylko Jeden Gatunek już dawno. Nie ważne Czy to ludzki czy inny. Każde zwierze powinno być przeciwko sobie bez względu na Budowę itd.... Każde dziecko powinno próbować zabić matkę, ojca, siostrę, itd... ale oczywiście powiesz że przecież tak jest bo w szkole nas wszystkich tak pięknie uczyli. Masz racje co do nauki ale czy słuszność istnienia jednego musi zaprzeczać istnienia drugiego ?
    Sądzisz że gdyby Wyścig Zbrojny się skończył to byśmy zginęli ?
    Byśmy byli zacofani. Nie rozwijalibyśmy się ?
    Nie wyobrażam sobie ciebie jako osoby która okradła by własnych dzieci z ost. kawałków chleba aby przetrwać.....

    Pozdrawiam
    Siles

  • #7 14 Paź 2011 15:04
    adam1987
    Poziom 18  

    Walka jest tylko jednym z elementów ewolucji, ale nieodłącznym. I bynajmniej nie polega na wyrzynaniu wszystkich wokoło, tylko na konkurencji, która tylko w bardzo skrajnych przypadkach kończy się unicestwieniem jednej ze stron. W ewolucji nie chodzi o to, żeby pozbyć się konkurencji, bo konkurencja jest w ewolucji niezbędna do dalszego doskonalenia. Poczytaj sobie o różnych mechanizmach ewolucyjnych, takich jak np. dobór krewniaczy.

    Teraz w Europie mamy pokój tylko dlatego, że jest względny dobrobyt - zasobów mamy więcej, niż nam potrzeba do spokojnego życia. Ale to się dzieje częściowo kosztem biedniejszych państw, w których szaleją konflikty, bo tam zasobów jest mniej niż potrzeba. Zobacz co się dzieje w Grecji - wystarczyło żeby im się troszkę pogorszyło (chociaż i tak mają lepiej od nas) i już robią rozróby. A w Somalii ludzie zabijają się o butelkę wody i zjadają zwłoki. To nie jest walka?

    Siles napisał:
    Sądzisz że gdyby Wyścig Zbrojny się skończył to byśmy zginęli ?
    Gdyby. Można sobie tak filozofować, ale to jest absolutnie nierealne na tym świecie. Jeśli kiedyś istniały ludy które nie znały pojęcia walki, to już dawno wyginęły, właśnie z tego powodu. Jest takie bardzo stare i mądre przysłowie: Jeśli chcesz pokoju, szykuj się na wojnę.

    Siles napisał:
    Byśmy byli zacofani. Nie rozwijalibyśmy się ?
    Wiesz co to ARPANET, GPS? Na pewno bylibyśmy zacofani. I na odwrót - gdybyśmy się nie rozwijali, nie byłoby też wyścigu zbrojeń. Jedno drugiemu pomaga i nie da się tego rozłączyć.

  • #8 14 Paź 2011 17:05
    Siles
    Poziom 17  

    adam1987 napisał:
    Walka jest tylko jednym z elementów ewolucji, ale nieodłącznym. I bynajmniej nie polega na wyrzynaniu wszystkich wokoło, tylko na konkurencji, która tylko w bardzo skrajnych przypadkach kończy się unicestwieniem jednej ze stron. W ewolucji nie chodzi o to, żeby pozbyć się konkurencji, bo konkurencja jest w ewolucji niezbędna do dalszego doskonalenia. Poczytaj sobie o różnych mechanizmach ewolucyjnych, takich jak np. dobór krewniaczy.

    Kolega wcześniej pisze coś innego, a później się od tego odwołuje...
    To w końcu jak jest z tą Ewolucją zdaniem kolegi: Walczyć z konkurencją czy nie ?
    adam1987 napisał:

    Teraz w Europie mamy pokój tylko dlatego, że jest względny dobrobyt - zasobów mamy więcej, niż nam potrzeba do spokojnego życia. Ale to się dzieje częściowo kosztem biedniejszych państw, w których szaleją konflikty, bo tam zasobów jest mniej niż potrzeba. Zobacz co się dzieje w Grecji - wystarczyło żeby im się troszkę pogorszyło (chociaż i tak mają lepiej od nas) i już robią rozróby. A w Somalii ludzie zabijają się o butelkę wody i zjadają zwłoki. To nie jest walka?

    A kolega na jakiej podstawie twierdzy że "Grecja" jest krajem którego sytuacja wewnętrzna jest lepsza od Polski ? Z tzw. wywiadów TV, statystyk finansowych, ekonomicznych itd. analizowanych przez ost. 10 lat ?
    Powiem Drogi kolego tak, nigdy ani jednego dnia nie spędziłem na terenie Grecji, Somali. Więc nie będę zabierać wogóle głosu na ten temat. Natomiast informacje szczątkowe np. TV nie zawsze ukazują całą prawdę, która obecnie panuje w danym kraju.
    Osobiście Podziele się z Kolega pewnym istotnym faktem który nie jest wyssany z palca ani nie jest żadną filozofią.
    Czy kolega wie dlaczego w Szwecji panuje taka, a nie inna kultura jazdy oprócz panującego tam prawa.
    W przeciwieństwie do Polskiej Świadomości Społeczeństwa.. Panuje tam przekonanie nie ! JA ! tylko MY wszyscy.. Tak kolego Solidarność i współpraca.
    Kierowcy tam łopatologicznie nie konkurują ze sobą, a w Polsce ? cóż nie muszę mówić... a kolega sam też zaprezentował przykład w powyższym poście.

    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Sądzisz że gdyby Wyścig Zbrojny się skończył to byśmy zginęli ?
    Gdyby. Można sobie tak filozofować, ale to jest absolutnie nierealne na tym świecie. Jeśli kiedyś istniały ludy które nie znały pojęcia walki, to już dawno wyginęły, właśnie z tego powodu. Jest takie bardzo stare i mądre przysłowie: Jeśli chcesz pokoju, szykuj się na wojnę.

    Nie mam zamiaru Filozofować daję tylko przykład zaistniałej systuacji lub która może zaistnieć.
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Byśmy byli zacofani. Nie rozwijalibyśmy się ?

    Wiesz co to ARPANET, GPS? Na pewno bylibyśmy zacofani. I na odwrót - gdybyśmy się nie rozwijali, nie byłoby też wyścigu zbrojeń. Jedno drugiemu pomaga i nie da się tego rozłączyć.


    Kolega Może prześledzi Historie GPS :) zapewniam że już wcześniej ten system był stosowany w innym organie niż Armia jednak to Armia w późniejszym czasie Spopularyzowała ten System GPS oczywiście nie mówię że go nie dopracowała...
    Jednak sama koncepcja Systemu Pozycjonowania była już o wiele wcześniej znana Niech się kolega nie martwi o moją wiedzę na temat tych wynalazków zapewniam że wiem co to jest ARPANET (Internet).
    Z mej strony nic więcej nie mam zamiaru dodawać. Gdyż dalsze uzasadnianie czegoś co jest już XXXXX czasu i się nie sprawdza jest bezsensowne.
    Świerzym przykładem Teorii Darwinizmu jest: Hitler i 2 Wojna Światowa.
    Czy jesteś w stanie odpowiedzieć dlatego tylu ludzie nie ważne na narodowość zginęło w tym okresie ? Czy był byś w stanie powiedzieć ofiarom rodzin że byli za słabi ? a może byli po złej stronie... i powinni być po stronie tych co byli bardziej przygotowani ?
    Nie zaprzeczam Istnienie Teorii Darwinizmu jednak uzasadnienie Wojny jako klucz do rozwój nie powinno padać z Ust osób które tak naprawdę nie Poświęciły tego co najcenniejsze czyli Życie swoje lub Bliskiej osoby.

    Serdecznie Pozdrawiam i miłego Weakendu Życzę
    Siles

  • #9 14 Paź 2011 18:15
    adam1987
    Poziom 18  

    Siles napisał:
    To w końcu jak jest z tą Ewolucją zdaniem kolegi: Walczyć z konkurencją czy nie ?
    Jak dwa lwy walczą o samicę lub terytorium, to się nie zagryzają, tylko zazwyczaj demonstrują siłę i w ostateczności przegrany wychodzi z kilkoma zadrapaniami. Walczyć ale nie niszczyć. Nie chodzi tylko o militaria, ale o politykę, biznes, naukę. Jeśli twierdzisz, że to wszystko to nie jest walka, to się ośmieszasz.

    Siles napisał:
    A kolega na jakiej podstawie twierdzy że "Grecja" jest krajem którego sytuacja wewnętrzna jest lepsza od Polski ?
    PKB per capita Grecji jest prawie 2 razy większe od Polski.

    Siles napisał:
    Czy kolega wie dlaczego w Szwecji panuje taka, a nie inna kultura jazdy oprócz panującego tam prawa.
    Tam imponuje się kulturą, a u nas jeszcze nie. Im więcej populacja ma zasobów, tym słabsza i bardziej subtelna walka o te zasoby.

    Siles napisał:
    Kolega Może prześledzi Historie GPS
    No to niech mnie Kolega oświeci. Od początku do końca jest to system wojskowy. Na początku wszystkich wojskowych urządzeń zawsze są naukowcy, ale nie zmienia to faktu, że system jest wojskowy i raczej nigdy by nie powstał, gdyby nie był potrzebny armii.

    Siles napisał:
    Czy jesteś w stanie odpowiedzieć dlatego tylu ludzie nie ważne na narodowość zginęło w tym okresie ?
    Bo reszta świata pozwoliła Niemcom wygrać wyścig zbrojeń.

    Siles napisał:
    Nie zaprzeczam Istnienie Teorii Darwinizmu jednak uzasadnienie Wojny jako klucz do rozwój nie powinno padać z Ust osób które tak naprawdę nie Poświęciły tego co najcenniejsze czyli Życie swoje lub Bliskiej osoby.
    adam1987 napisał:
    Dlatego można mówić, że wyścig zbrojny jest zły (chociaż to skrajne uogólnienie), ale na pewno nie jest bezsensowny.

  • #10 14 Paź 2011 20:53
    Siles
    Poziom 17  

    adam1987 napisał:
    Siles napisał:
    To w końcu jak jest z tą Ewolucją zdaniem kolegi: Walczyć z konkurencją czy nie ?
    Jak dwa lwy walczą o samicę lub terytorium, to się nie zagryzają, tylko zazwyczaj demonstrują siłę i w ostateczności przegrany wychodzi z kilkoma zadrapaniami. Walczyć ale nie niszczyć. Nie chodzi tylko o militaria, ale o politykę, biznes, naukę. Jeśli twierdzisz, że to wszystko to nie jest walka, to się ośmieszasz.

    Wybacz ale chyba w świecie fantazji...
    Zapraszam do lektury, dokładny opis walk jest tam umieszczony więc prosił bym przeczytać wszystko...: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lew
    Filmiki na NG(National Geographic) Lub AP(Animal Planet) ukazywały tę sytuację
    Nie twierdzę że Darwinizm nie istnieje... przeczytaj moje posty po raz kolejny proszę. Ja tylko mówiłem że Efekt doboru naturalnego w przypadku głoszonego ROZWOJU łączonego pod słowo WOJNA jest bezsensem i stratą dobrego materiału genetycznego i tyle... Szkoda ludzi.. więcej pożytku było by gdyby przeznaczyć wszystkie środki Militarne szczególnie podczas wojny na ludzi... i ich rozwijanie się bez marnowania czasu na Konflikt pod hasłem...ROZWÓJ....DOBROBYT itd....
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    A kolega na jakiej podstawie twierdzy że "Grecja" jest krajem którego sytuacja wewnętrzna jest lepsza od Polski ?
    PKB per capita Grecji jest prawie 2 razy większe od Polski.

    Czy kolega mieszkał/a w Grecji jakiś okres czasu i zna dokładnie sytuację w Grecji ?? w internecie można wyczytać wiele informacji dlatego ja osobiście traktuje je z dużym dystansem błędu...
    Ale proszę.... Grecja około x2 gorszy PKB
    http://www.google.no/publicdata/explore?ds=d5...dim=country:GRC:POL&ifdim=country&hl=pl&dl=pl

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Unii_Europejskiej
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Czy kolega wie dlaczego w Szwecji panuje taka, a nie inna kultura jazdy oprócz panującego tam prawa.
    Tam imponuje się kulturą, a u nas jeszcze nie. Im więcej populacja ma zasobów, tym słabsza i bardziej subtelna walka o te zasoby.





    Wiedza kolegi jest uogólniona ...
    Polemizować, a mieszkać w kraju da zupełnie inne odczucia.
    Ja opierałem się nie na książkach tylko na własnym doświadczeniu, 5 lat nie czyni mnie znawca, ale proszę nie robić ze mnie kretyna.
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Kolega Może prześledzi Historie GPS
    No to niech mnie Kolega oświeci. Od początku do końca jest to system wojskowy. Na początku wszystkich wojskowych urządzeń zawsze są naukowcy, ale nie zmienia to faktu, że system jest wojskowy i raczej nigdy by nie powstał, gdyby nie był potrzebny armii.

    Nie chciało mi się szukać, a w necie są informacje na ten temat wystarczy chcieć stracić czas i się doszukać....
    http://www.technologiagps.org.pl/historia.htm
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Czy jesteś w stanie odpowiedzieć dlatego tylu ludzie nie ważne na narodowość zginęło w tym okresie ?
    Bo reszta świata pozwoliła Niemcom wygrać wyścig zbrojeń.

    Czyli zaprzeczenie tego co wcześnie kolega wspomniał...
    Efekt Darwinizmu + Hitler + Oczywiście selekcja naturalna (Dobór naturalny)/
    Czyli wyścig Zbrojny = Wojna i ofiary
    adam1987 napisał:

    Siles napisał:
    Nie zaprzeczam Istnienie Teorii Darwinizmu jednak uzasadnienie Wojny jako klucz do rozwój nie powinno padać z Ust osób które tak naprawdę nie Poświęciły tego co najcenniejsze czyli Życie swoje lub Bliskiej osoby.
    adam1987 napisał:
    Dlatego można mówić, że wyścig zbrojny jest zły (chociaż to skrajne uogólnienie), ale na pewno nie jest bezsensowny.

    Myślę że kolega sam sobie odpowiedział .... proszę ponownie przeczytać post Swojego Autorstwa....

    Nie mam zamiaru kolegi poprawiać i oczerniać, dlatego jeżeli Kolega odczuwa obrazę na swoją osobę z góry przepraszam, jednak uważam iż zabijanie z jakichkolwiek przyczyn jest nie etycznie i przede wszystkim w przypadku Człowieka, nie poprawne do ogólno światowego poglądu "Człowieka jako formy wyższej nad innymi formami" (jeżeli chodzi o ziemskie stworzenia)

    Pozdrawiam raz jeszcze
    Siles

  • #11 14 Paź 2011 21:08
    229071
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 14 Paź 2011 21:35
    RitterX
    Poziom 36  

    W XVII. wiecznej Rzeczpospolitej zwanej Pierwszą wykiełkowała bardzo ciekawa koncepcja. Skoro wszyscy są wokół przyjaciółmi to nie mamy wrogów?! Skoro nie mamy wrogów to po co nam Armia Rzeczpospolitej?! No i ewolucja ukarała Polaków na 126 lat... Po co walczyć z Nazistami?! Wszak są silniejsi?! Lepiej się poddać. Tych, których uznają za przydatnych ewolucyjnie czyli sprawnych o odpowiednim wyglądzie naturalizują tych, którzy nie bedą odpowiadali wzorcowi ale będą silni do roboty, a pozostałych do piachu... Ewolucja ma to do siebie, że działa zawsze!
    A co ciekawe im grupa bardziej się jej opiera jest głupsza w swoim instynkcie samozachowawczym tym skuteczniej ewolucja będzie eliminowała niedostosowanych. Dobrym przykładem są drogi w Polsce w porównaniu z tymi w np. Szwecji. W Szwecji uzyskanie prawa jazdy jest na tyle trudne, że nawet zdesperowani wybierają się na kursy i egzamin do Polski. Jednak dzięki selekcji w czasie egzaminów w Szwecji jest bardzo niski współczynnik wypadków samochodowych z wynikiem śmiertelnym. Po prostu debile w przytłaczającej większości nie dostają praw jazdy. W przypadku Polski na odwrót. Tego czego nie dopilnowała debilowata komisja egzaminacyjna i nie mniej debilowaci prawodawcy, dopilnowuje, z jakże porażającym skutkiem, ewolucja! Ponad 5500 zabitych rocznie na polskich drogach! Ewolucja pozbyła się w ten sposób niestety także i tych dostosowanych do poruszania się po drogach ale debilowatych w innym względzie. Skoro głupio głosujecie to potem na drogach giniecie... Inną ciekawym polem, na którym ewolucja urządziła sobie "Jesień Średniowiecza" w zastępstwie wojny jest gwałtownie rosnąca, w populacji zamieszkującej kraj nad Wisłą, ilość zakażonych HIV, HCV i HPV. Do prawdy nie musi Ewolucja używać wojny do oczyszczania populacji z tych najmniej przewidujących i uważających, że ewolucja ich nie dotyczy w liberalnym świecie. Żeby nie powiedzieć debilowatym konsumentom preparowanych właśnie dla nich informacji, że prezerwatywy chronią!
    To tyle na temat tego czym jest ewolucja i walka o przetrwanie w aspekcie wojennym i pokojowym oraz takie tam.
    Z punktu widzenia ewolucji wojna jest bardzo skutecznym mechanizmem usuwania z populacji jednostek niedostosowanych. Zwylke właśnie tacy niezdeterminowani do przetrwania, filozofujący pacyfiści, z tabletami zamiast karabinów idą pierwsi do piachu.
    To co się dzieje z niedostosowanym elementami populacji można prześledzić również w sposób bezkrwawy analizując algorytmy genetyczne. Skuteczność usuwania z populacji niedostosowanych jest nie tyle, że kwadratowa a wręcz logarytmiczna! Okrutne ale prawdziwe.
    Wyścig zbrojeń trwa cały czas. I nie koniecznie militarny. Czy się to komuś podoba czy nie!

  • #13 14 Paź 2011 22:25
    Siles
    Poziom 17  

    Oczywiście rozumiem wasze podejście i dlatego mogę z niej wywnioskować to co było wiadome.
    1. Polsce należą się najazdy aby wytępić głupotę/zły genotyp.
    2. Polskie społeczeństwo w np.50-70% jest sobie winne tej sytuacji jaka jest i w jakim kierunku się kieruje....
    3. Należy być zawsze przed-kimś aby wypracować przewagę a tzw."Fair play" na język współczesny jest naiwnym tekstem dla tzw. Genotypu słabego i należy uznać zasadę iż silniejszy wygrywa zawsze... i należy piąć się do góry dlatego lepiej być Drapieżnikiem i napastnikiem jako pierwszy za każdym razem.
    4. Dlatego Patriotyzm.... jak i samo opieranie się na wartościach Bohaterów wojennych jest idiotyzmem i przede wszystkim bezsensownym opieraniem się na czymś co nie ma bytu..
    5. Z moim podejściem na pewno mam gwarantowany status miejsca w piachu.

    Mam nadzieję że dobrze wszystko odebrałem :) z waszego podejścia do sprawy
    No nic nie, tak jak wspominałem nie twierdzę że Teoria Darwinizmu jest bez istotna.
    Ale sama wojna w sobie jest Głupotą i bezsensownym aktem tak jak wykorzystanie E=mc2.
    Bo jak to zmieniło oblicze dzisiejszej wojny. Może i mniej wojują ale za to skąd wiesz czy broń jest po właściwiej stronie ? Skoro nie wszyscy mają do niej dostęp...

    Pozdrawiam Wszystkich i thx za wasze opinie
    Siles

  • #14 14 Paź 2011 22:46
    RitterX
    Poziom 36  

    Teorią Ewolucji zwykle posługują się idioci, którzy nic na ten temat nie czytali a już napewno samodzielnie o niej nawet nie usiłowali myśleć. Czyli jak wnioskuję nie zaliczasz się do nich.
    Teoria ewolucji mówi że przetrwają nie najsilniejsi ale najlepiej dostosowani! A to zasadnicza różnica. Bowiem dostosowanie a siła np. fizyczna to dwie różne sprawy.
    To co napisałem miało nieść takie przesłanie, że jeśli społeczeństwo nie jest w stanie stworzyć mechanizmów niwelujących debili z łańcucha decyzyjnego naraża się na wynikłe z tego konsekwencje. Bowiem wspólnota o odpowiednio zdeterminowanym celu, w tym konkretnym przypadku, przetrwania powinna stwarzać mechanizmy umożliwiające przetrwanie możliwie dużej grupie własnej populacji. To nazywa się sukcesem ewolucyjnym. Bynajmniej nim nie jest 2 miliony emigrantów i drugie 2 bezrobotnych w Polsce. Niestety p.2 tylko tego dowodzi.
    Właśnie dla sukcesu ewolucyjnego wspólnota jaką jest naród wykształca, by przetrwać, takie mechanizmy i postawy jak poświęcenie czy patriotyzm. Te ostatnie w minionym 20. leciu były traktowane raczej jako powód do wstydu...
    Więc się nie dziw, że jest jak jest!
    Ewolucja tworzy nie wirtualne ale rzeczywiste pole bitwy. A przetrwają najlepiej dostosowani i najbystrzejsi. Przynajmniej jest taki cel główny! Ci, którzy będa rozsądnie prowadzili samochód, niezbyt skorzy do łatwego i szybkiego "numerka na boku", nie dadzą sobie wmówić, że jadą na misję stabilizacyjną gdy tymczasem jadą na wojnę a zamiast karabinu wezmą tablet, nie bedą wierzyli w pierdoły podawane w mediach,... . Ewolucja weryfikuje nasze postawy każdego dnia i naprawdę Afganistan to mały pikuś przy tym. Bo tam jeden może liczyć na drugiego gdyż zapewnia to maksymalnie stopień przetrwania w okrutnych warunkach. A w pokoju, który otacza nie koniecznie jeden zaryzykuje życie dla drugiego...

    p.s.
    Ewolucja nie stosuje "Fair play" lecz tępą siłę i warto sobie to uzmysłowić.

  • #15 15 Paź 2011 00:57
    adam1987
    Poziom 18  

    No, koledzy trochę dobitniej to wyłożyli :)

    Siles napisał:
    Ale proszę.... Grecja około x2 gorszy PKB
    Za przeproszeniem, robisz durnia ze mnie czy z siebie? http://www.google.no/publicdata/explore?ds=d5...dim=country:GRC:POL&ifdim=country&hl=pl&dl=pl

    Siles napisał:
    Wiedza kolegi jest uogólniona ...
    Polemizować, a mieszkać w kraju da zupełnie inne odczucia.
    Ja opierałem się nie na książkach tylko na własnym doświadczeniu, 5 lat nie czyni mnie znawca, ale proszę nie robić ze mnie kretyna.
    Ja w Szwecji byłem tylko 2 dni i widziałem bardzo miłych i życzliwych Szwedów. Ale co z tego? Czego Ty chcesz dowieść, że są bardziej "ludzcy" od Polaków? Norwegowie też tak myśleli, ale po Breiviku pewnie trochę w to zwątpili...

    Siles napisał:
    No i?

    Siles napisał:
    Nie mam zamiaru kolegi poprawiać i oczerniać, dlatego jeżeli Kolega odczuwa obrazę na swoją osobę z góry przepraszam, jednak uważam iż zabijanie z jakichkolwiek przyczyn jest nie etycznie i przede wszystkim w przypadku Człowieka, nie poprawne do ogólno światowego poglądu "Człowieka jako formy wyższej nad innymi formami" (jeżeli chodzi o ziemskie stworzenia)
    A czy ja gdzieś napisałem, że zabijanie jest etyczne? Nie. Ale czasem zabijanie jest konieczne.
    Załóżmy że jesteś na Utoya, widzisz Breivika strzelającego do ludzi i masz w plecaku pistolet. Co byś zrobił?

    Siles napisał:
    Z moim podejściem na pewno mam gwarantowany status miejsca w piachu.
    To miejsce ma każdy niezależnie od "podejścia". Poza tym nikt nie zna swoich możliwości, dopóki ich nie sprawdzi. No chyba że byłeś na wojnie...

    Pogódź się Kolego z tym, że na Ziemi raju nie ma i nigdy nie będzie, ani w Szwecji ani nawet na Księżycu, bo zło i dobro są wszędzie, tak jak prawa fizyki. I możemy albo bezczynnie przyglądać się jak inni rosną w siłę i naśmiewać się z wojskowych tabletów - albo też rosnąć w siłę. Moim zdaniem w tym drugim nie ma nic złego.

    A wracając do tematu - moim zdaniem taki tablet to bardzo fajna rzecz. I wbrew temu co napisał kolega RitterX uważam, że dobra organizacja i szybki przepływ informacji są kluczowe w wojnie. Hitler ze swoją "dużą mapą" niestety zaszedł bardzo daleko, ale na szczęście to go też zgubiło. Natomiast to co robi USA, to nie jest wojna, a raczej okupacja i walka z partyzantami, w której tablety już się tak dobrze nie sprawdzą. Wojna była przez kilka pierwszych dni, i trwała tak krótko właśnie dzięki różnym wynalazkom. Gdyby USA chciały działać tak jak Hitler, czyli unicestwić lub zniewolić naród i zająć jego terytorium, to zrobiliby to od razu i to o wiele taniej... aż strach pomyśleć, co by było.

  • #16 15 Paź 2011 08:49
    RitterX
    Poziom 36  

    adam1987 napisał:

    A wracając do tematu - moim zdaniem taki tablet to bardzo fajna rzecz. I wbrew temu co napisał kolega RitterX uważam, że dobra organizacja i szybki przepływ informacji są kluczowe w wojnie. Hitler ze swoją "dużą mapą" niestety zaszedł bardzo daleko, ale na szczęście to go też zgubiło. Natomiast to co robi USA, to nie jest wojna, a raczej okupacja i walka z partyzantami, w której tablety już się tak dobrze nie sprawdzą. Wojna była przez kilka pierwszych dni, i trwała tak krótko właśnie dzięki różnym wynalazkom. Gdyby USA chciały działać tak jak Hitler, czyli unicestwić lub zniewolić naród i zająć jego terytorium, to zrobiliby to od razu i to o wiele taniej... aż strach pomyśleć, co by było.


    Nie to, żebym chciał od razu polemizować Kolego ale zadam proste pytanie. Zapewne trzymałeś w rękach tablet a nawet go używałeś. Ale czy trzymałeś w rękach karabin a nawet go używałeś?
    Skrócona instrukcja użycia karabinu, zgodnie z zasadami ewolucji, wygląda mniej więcej tak. Żeby trafić do celu karabin należy trzymać oburącz. To nie dziewczyna a i ta potrafi kopnąć z powodu braku należnego zainteresowania tym co się robi. Aby zabić jako pierwszy a tym samym przeżyć należy skupić się na tym co się robi. Aby zabić jako pierwszy należy wypatrzyć przeciwnika jako pierwszy a to wymaga uwagi. Czyli albo tablet albo karabin. Podobnie jak albo jazda samochodem albo rozmowa przez telefon komórkowy trzymany jedną ręką. Przewagę daje broń, która działa na znacznie większą odległość od tej, którą dysponuje przeciwnik a nie tablet. W walce wręcz rzuciłbyś nim w przeciwnika...?!
    Co do kluczowości przepływu informacji na wojnie to lepiej się na niej nie pojawiać z działającym urządzeniem emitującym fale elektromagnetyczne. Bo jeśli nie wojuje się z wieśniakami uzbrojonymi głównie w grabie tylko z kolesiami, którzy dysponują np. altylerią to zapewne po namierzeniu sygnału radiowego przywalą, tak na wszelki wypadek, kilkoma pociskami w miejsce skąd dochodzi obca czyli wroga emisja. A i środki zagłuszania obcej emisji także rozwinęły się niesamowicie.
    Breivik jest jak najbardziej tworem ewolucyjnym. W niby spokojnym i poukładanym norweskim społeczeństwie ewolucja także działa. Czy się komuś to podoba czy nie. Problemy także tam narastają a on je jedynie, w dosyć okrutny sposób, uzmysłowił. Jak widać zwiastujący to co się ma stać manifest, opublikowany wcześniej, nie przyniósł spodziewanego rezultatu... Bo czym innym jest paplanina a czym innym celowe i skoordynowane działanie.

  • #17 15 Paź 2011 17:40
    adam1987
    Poziom 18  

    Tablety mają być dla dowódców a nie szeregowców:

    panlis2010 napisał:
    specjalne tablety, które mają za zadanie wspomóc dowódców w przekazywaniu decyzji na pole bitwy.
    Myślę że projektanci systemu nie są tacy głupi, żeby nie wiedzieć co jest potrzebne na polu walki, a co nie ;-)

  • #18 15 Paź 2011 20:06
    RitterX
    Poziom 36  

    Obejrzyj nakręcony w oparciu o fakty "Helikopter w ogniu". Tam dowódca, dzięki przekazowi obrazu ze śmigłowców i satelitów, miał bardzo dobre rozeznanie. Łączność z żołnierzami także była bez zarzutu. Nie uchroniło to żołnierzy przed niczym a odpowiedzi "nie da się wykonać tego rozkazu..." były dosyć częste. Wojna to nie miejsce dla chłopców bawiących się tabletami tylko rzeczywistość gdzie liczba żyć dla pojedynczego żołnierza wynosi dokładnie 1.

  • #19 15 Paź 2011 21:35
    adam1987
    Poziom 18  

    Moim zdaniem lepiej mieć lepsze rozeznanie niż gorsze. Myślę, że żadnemu dowódcy tablet nie zaszkodzi, a może pomóc.

  Szukaj w 5mln produktów