Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Windows XP nie jest już najpopularniejszym OS-em. Czas na Windows 7

lukasker 14 Paź 2011 07:50 4815 30
  • Windows XP nie jest już najpopularniejszym OS-em. Czas na Windows 7Choć od wprowadzenia Windows XP minęło wiele lat, ciągle utrzymywał się on jako najpopularniejszy OS na świecie. Choć system jest już przestarzały i Microsoft zapowiedział już jego wycofanie, to wciąż wielu użytkowników pozostało przy tym systemie.

    Według statystyk firmy StatCounter Windows 7 zdobył 40,21% rynku stając się liderem oraz spychając Windows XP na drugie miejsce z udziałem 38.64%. Jest to duży sukces Microsoftu, gdyż siódemka jest w sprzedaży od zaledwie dwóch lat, a już udało się sprzedać 450 milionów kopii. Co ciekawe - aż 94% wszystkich sprzedawanych w tym roku komputerów będzie wyposażone w Windows 7. Oznacza to, że pod koniec roku na będzie łącznie 635 milionów maszyn z najnowszym systemem Microsoft. Warto zanotować również stały, choć powolny wzrost Mac OS X obecnie na poziomie 4,5% nabywców komputerów, do 2015 udział Maków w ogólnej sprzedaży wzrośnie do 5%. Więcej w źródle.

    Źródło

  • #2 14 Paź 2011 13:31
    Maticool
    Poziom 20  

    Wiele osób kupuje siódemkę nie z wyboru ale z przymusu - bo jest od razu np. na notebookach. Pewnie ktoś zripostuje "nikt ci nie każe kupować laptopa z systemem" zgoda - ale przeciętnemu Kowalskiemu nie chcę się z tym bawić, bierze gotowca i ma z głowy.
    Pomijając to, egzystencja XP'ka nie może przecież trwać wiecznie.

  • #3 14 Paź 2011 14:24
    lorak17
    Poziom 15  

    Maticool napisał:
    Wiele osób kupuje siódemkę nie z wyboru ale z przymusu - bo jest od razu np. na notebookach. Pewnie ktoś zripostuje "nikt ci nie każe kupować laptopa z systemem" zgoda - ale przeciętnemu Kowalskiemu nie chcę się z tym bawić, bierze gotowca i ma z głowy.
    Pomijając to, egzystencja XP'ka nie może przecież trwać wiecznie.



    Gdyby producenci sprzętu wspierali WinXP (obecnie brak driverów pod XP) to ten system był by nadal najpopularniejszy, ale Microsoft przecież już uśmiercił ten system.

  • #4 14 Paź 2011 15:51
    wlw_wl
    Poziom 38  

    Według Steam Hardware & Software Survey, Win7 ma w tej chwili 61,95%.

    Nie ma się co dziwić. Raz, że DirectX 10 i 11, dwa że 64-bity (RAM).

  • #5 14 Paź 2011 18:25
    epoxer
    Poziom 12  

    Najgorszy to jest kierunek -> Systemy Operacyjne zamiast być lekkie, by większość zasobów przeznaczać na aplikacje same są bardzo ciężke.

  • #6 14 Paź 2011 19:06
    quniq
    Poziom 21  

    Maticool napisał:
    "nikt ci nie każe kupować laptopa z systemem" zgoda - ale przeciętnemu Kowalskiemu nie chcę się z tym bawić, bierze gotowca i ma z głowy.


    Porównaj ofertę sklepów notebooków z systemem i bez niego ;) 2 lata temu była moda na laptopy z preinstalowanym linuchem, ale to chyba minęło.

  • #7 14 Paź 2011 19:55
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 14 Paź 2011 20:08
    671797
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 14 Paź 2011 20:19
    revolt
    Poziom 34  

    Widać tak jest. Dlatego tak wiele open source nie może się przebić. Ich twórcy nie rozumieją potrzeb użytkowników. I dlatego ktoś z poglądami kolegi suse1 bardziej szkodzi niż pomaga społeczności open. Czasy, gdy programy pisane były dla programistów minęły z 15 lat temu, ale niektórzy w tym trwają po dziś dzień :)

    A sam Xp no nie oszukujmy się - tyle lat swoje robi. A ludziom plującym się, że jakaś firma przestaje supportować stary produkt - jak kupcie auto to co? Producent ma wam wysyłać części za free przez 10 lat? Firma to firma - ma wypuścić program a potem za free go upgradeować do bankructwa?

  • #10 14 Paź 2011 20:55
    rafbid
    Poziom 32  

    Rozumie firmę ale nie lubię jak się coś wciska na siłę ja mam xp i jest git.

  • #11 14 Paź 2011 21:03
    revolt
    Poziom 34  

    A kto ci coś na siłę wciska?

  • #12 14 Paź 2011 22:00
    pubus
    Poziom 30  

    Sam do niedawana byłem zagorzałym fanem XP...
    Ale po zainstalowaniu XP i Win7 na nowym sprzęcie okazało się, że XP już nie na każdego kompa się nadaje... Win7 miał być jako ciekawostka i o tak żeby zobaczyć...
    W tej chwili całkowicie się przesiadłem bo działa "lepiej"...
    Pewnie głównie dlatego, że to wersja x64...
    I tu jest właśnie pies pogrzebany XP x64 to klapa i gniot więc żadna to alternatywa...
    XP mam na starym laptopie i uważam, że pod pewnymi względami nadal jest lepszy...
    A swoją drogą na laptopie razem z XP mam też Ubuntu... czasem się przydaje...

  • #13 14 Paź 2011 22:14
    rafbid
    Poziom 32  

    revolt napisał:
    A kto ci coś na siłę wciska?
    Może nie na siłę ale jak bym kupił nowy komputer to od razu jest zainstalowany win7. I w drugą stronę jak bym chciał wgrać win7 to też bym
    musiał pewnie kupić nowy komputer do sprawnej współpracy.

  • #14 14 Paź 2011 22:36
    revolt
    Poziom 34  

    W drugą stronę to by było jak? Kupujesz 7 i wciskają ci komputer :D No bez przesady, że komputerów nie ma bez systemu (rozumiem zwyczajową komputer=stacjonarny). Laptopy są bez systemów (np. komputronik ma 80), były promowane z innymi OS. Rynek to zweryfikował.

  • #15 14 Paź 2011 22:46
    rafbid
    Poziom 32  

    revolt napisał:
    W drugą stronę to by było jak? Kupujesz 7 i wciskają ci komputer :D
    Dosłownie wydaje się to śmieszne
    ale chodzi mi o to ze system ma większe wymagania.

  • #16 15 Paź 2011 10:38
    cefaloid
    Poziom 30  

    rafbid napisał:
    Dosłownie wydaje się to śmieszne
    ale chodzi mi o to ze system ma większe wymagania.


    Win 7 ma większe wymagania jak XP. Ale XP ma większe jak Win 98. A Win 98 większe jak Win 3.11. A win 3.11 większe jak DOS 6.0.
    Czyli co? DOS 6.0 jesy najlepszy? Bzdura.

    Nowe samochody też są cięższe od poprzedników bo mają coś co się nazywa "lepsze wyposażenie".

    Dodano po 7 [minuty]:

    rafbid napisał:
    revolt napisał:
    A kto ci coś na siłę wciska?
    Może nie na siłę ale jak bym kupił nowy komputer to od razu jest zainstalowany win7.

    Trochę tak i trochę nie. Jest taka jedna firma z jabłkiem w logu któr chętnie Ci sprzeda coś bez Windows 7. Więc jakiś tam wybór jest.

    Ale fakt że laptopy są z preinstalowanym Windows to niestety nie wynika z chciejstwa klientów. To wszystko jest o wiele bardziej brudne. Gdzieś czytałem że Microsoft metodą wojny patentowej wymusił to na producentach sprzętu i jest im prościej instalować Windows jak płacić za patenty. Jak znajdę linka to wrzucę.

    Pamiętacie niedawne doniesienia o "współpracy" Samsunga i Microsoft które "zaowocuje" produkcją telefonów z Windows Phone? Dokładnie ten sam chwyt. Chodziło w skrócie o to że Microsoft postawił sprawę prosto: albo zaczniecie produkować coś z Windows Phone albo będziecie nam płacić za Androida więcej, niż to co kosztuje Windows Phone i zobaczymy jak na tym wyjdziecie. HTC też weszło w taką samą "współpracę" z Microsoft. A Nokia nie miała wyboru przyparta finansowo do ściany. http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakc...od-samsunga-pieniedzy-za-androida-absurd.aspx

    I tak oto mimo, że nikt tego nie chce najwięksi producenci trzaskają telefony z Windows i wcale nie trzeba zabiegać o łaski klienta. Genialne. A po iluś tam latach media napiszą że klient "woli" Windows Phone. Teorie spiskowe? Nie. Bezwględne prawa biznesu. Z laptopami myślicie że jest inaczej?

  • #17 15 Paź 2011 19:28
    mdm150
    Poziom 26  

    Z laptopami zapewne tak jest, ale nikt nikomu nie każe kupować desktopa z systemem. Ja swojego złożyłem z części. Początkowo miałem win xp, potem win8. Obecnie jadę na win7 ultimate. Swój zestaw zaczynałem składać gdzieś w listopadzie ubiegłego roku. Zakończone składanie w grudniu.

  • #18 15 Paź 2011 20:46
    rafbid
    Poziom 32  

    cefaloid Porównujesz bardzo stare systemy do nowych mówisz bzdura i ok a bierzesz też pod uwagę żywotność sprzętu?

  • #19 16 Paź 2011 10:04
    fanatykstaroci
    Poziom 12  

    Tak czułem, że będzie tu wojna o wyższość win xp nad win 7 :)
    No cóż.. boli to, że XP traci wsparcie producentów sprzętu, pal licho z MS.
    Dlaczego i kiedy XP jest lepszy? Ano w komputerach typowo 32-bit sprzed kilku (3-4+) lat średniej klasy. Tego się nie zmieni. Czemu ktoś, kto ma 500MB-1GB ramu i CPU 1,6 MHz z 1 rdzeniem, ma instalować sobie 7? Bo taka jest moda? Bo tak trzeba? Niestety.. komputer może i będzie jakoś tam chodził na tej 7, ale dużo wolniej niż na starym poczciwym XP, taka jest prawda. A nie każdego stać na wydatek 2-3k zł by móc pracować, z przyzwoitą prędkością, na nowym, wspieranym systemie, tylko po to by przeglądnąć internet, sprawdzić pocztę, napisać coś w procesorze tekstu, itp...

    Do pewnych zadań, do pewnego sprzętu, lepszy jest XP, a do innego 7. Tak samo jak do końca nie umarł jeszcze 2000.

    Odnośnie kupowania sprzętu nowego i z preinstalowanym systemem.. no cóż.. przejdzie się po mediamarktach, saturnach, vobisach i tym podobnych sklepach, z "tanim" sprzętem. Poproście czy można kupić komputer u nich bez systemu. "nie ma takiej możliwości". Wiem, te sklepy są złe.. ale duża część ludzi w takich miejscach kupuje swoje komputery. Nie dziwi mnie więc 94% sprzedawanych z Win 7. Kupujący są do tego zmuszani. Taka jest prawda. Oczywiście, poradzimy sobie my, inni itd.. ale większość ludzi nie. Przeciętny Kowalski nie. On chce mieć spokój. Mimo, że do przeglądania internetu czy napisania podania, wystarczyłby Linux. A Windows.. no cóż.. jest to system głównie (nie tylko) do gier i tego się nie zmieni :)

    Jeszcze zastanawia mnie jedna kwestia odnośnie Linuxa.. Jest poniżej "inne systemy".. ciekawi mnie jakie. FreeBSD? Albo może Ci co robili te statystyki nie zdawali sobie sprawy, że dane systemy to były Linuxy :) (typu chrome, acerowy system itp)

    Pozdrawiam

  • #20 16 Paź 2011 11:59
    pubus
    Poziom 30  

    Windows głównie do gier... dobrze, że kolega dodał "nie tylko"...
    Komuś kto potrzebuje AutoCAD, SolidWorks czy Protel Linux jest przydatny jak bułka do wbijania gwoździ...
    I tak, tak wiem, że da się pod winie coś tam wymodzić... ale sensu w tym nie widzę...
    Co do reszty zgodzę się z fanatykiem staroci...
    Na laptopie 2,4GHz 512MB RAM nie wyobrażam sobie sytemu innego niż WinXP, no i do niektórych rzeczy Ubuntu...
    Natomiast przy i5 2500K WinXP wydaje się działać nawet gorzej niż na poczciwym Athlon 3000+ XP...

  • #21 16 Paź 2011 12:59
    cefaloid
    Poziom 30  

    rafbid napisał:
    cefaloid Porównujesz bardzo stare systemy do nowych mówisz bzdura i ok a bierzesz też pod uwagę żywotność sprzętu?


    Nie rozumiem uwagi. Przecież to Ty zacząłeś w taki sposób porównywać i to Ty nie wziąłeś po uwagę rozwoju sprzętu. XP czy Ci si to podoba, czy nie, zalicza się do grupy, czytuję "bardzo stare systemy" bo za 9 dni skończy 10 lat! Pomyśl.... Auto 10 letnie to staruch a nie dopiero system operacyjny!

    Czy wyście tu coponiektórzy poszaleli i naprawdę się wam wydaje że:

    - Że z jakiegoś powodu Windows 7, o 8 lat młodszy system operacyjny będzie miał nagle mniejsze wymagania i będzie mniej zajmował? Że będzie płynnie chodził na starych trupach gdzie XP się przycina? Jeśli ktoś tak uważa to z całym szacunkiem żyje w świecie własnych złudzeń i chciejstwa. On chodzi i to sporo lepiej niż XP ale dopiero na sprzęcie z 4GB RAM, procesorem wielordzeniowym i grafiką 3d. A nie na Celeronie!

    - Że Microsoft nie wiem ile lat będzie wydawał Service Packi do XP i oferował bezpłatne wsparcie? A jak kupujesz auto to co? Też masz gwarancję do zezłomowania auta czy tylko kilka lat? Pomyślcie chociaż chwilę co za bzdury wypisujecie. 10 letnie auto to jest trup a nie coś co producent powinien za darmo serwisować. A to że nas Polaków stać tylko na takie to jest inna historia która nie zmienia faktu że 10 latek to jest samochód wyeksploatowny.

    - Że coś komuś "się należy" a jak nie ma, to krzywda. Nie stać Cię na nowe auto to jeżdzisz starym. Nie stać Cię na nowy komputer i system to używasz starego. Tylko się nie dziw że w salonie VW Ci takiego 15 letniego golfa za darmo nie naprawią ani nie przekonstruują by spełniał normy Euro NCAP, bo oni golfa 3 dawno mają gdzieś. Chcesz mieć nowe auto czy komputer, to zarób albo zaoszczędź. To nie są znowu jakieś pieniądze z kosmosu. Niejeden więcej na rok wyda na alkohol czy papierosy i nie narzeka.

    - Jest wielu ludzi którym nie potrzeba nowego komputera czy nowego systemu. I w porządku - nie musimy mieć sprzętu najlepszego na świecie tylko taki który spełnia oczekiwania. 15 letni Golf III też wystarczy, by dojechać do pracy, nie każdy musi mieć nową "szóstkę". Tylko że argumentacja posiadacza golfa III że jego auto jest niby lepsze do mnie nie trafia. Może lepsze w tym że tańsze i że masz gdzieś czy go np. porysujesz. I tyle lepszego.

    Jedyne co jest w tym wszystkim złe to fakt, że Microsoft urósł na tyle, że zmusza patentami producentów do preinstalowania Windows. Ale obawiam się że nic nie trwa wiecznie... głupiejące społeczeństwo coraz mniej potrzebuje komputera do pracy a coraz więcej do "fejsbuka" i gier a to bez problemu zaoferuje system typu Android czy iOS.

  • #22 16 Paź 2011 13:39
    popaw1
    Poziom 19  

    cefaloid napisał:
    - Że Microsoft nie wiem ile lat będzie wydawał Service Packi do XP i oferował bezpłatne wsparcie? A jak kupujesz auto to co? Też masz gwarancję do zezłomowania auta czy tylko kilka lat? Pomyślcie chociaż chwilę co za bzdury wypisujecie. 10 letnie auto to jest trup a nie coś co producent powinien za darmo serwisować. A to że nas Polaków stać tylko na takie to jest inna historia która nie zmienia faktu że 10 latek to jest samochód wyeksploatowny.


    Oj bardzo złe porównanie kolego.
    Producent samochodu po zakończeniu produkcji danego modelu, co może trwać kilka a nawet kilkanaście lat, ma obowiązek jeszcze przez 10 lat produkować do niego części zamienne!
    W nowych samochodach gdy dojdzie do konieczności wymiany rozrządu (teraz producenci wkładają łańcuch rozrządu), a jest to po okresie około 5 lat (dziwne bo łańcuch powinien starczyć do końca życia silnika), to taka przyjemność w autoryzowanym serwisie danej marki kosztuje nieco mniej niż wartość samochodu z tego rocznika, więc auta będą teraz użytkowane do większej usterki po czym złomowane.
    Mało tego, serwisy teraz części samochodowe często podciągają do tzw. częsci eksploatacyjnych (koło dwumasowe, filtr cząstek stałych) i przy ich awarii nawet gdy masz gwarancję płacisz Ty i to nie mało.

    A odnośnie tematu to gdyby MS nadal normalnie wspierał XP i przy zakupie nowych komputerów klient mógł wybrać między wersją Windows: Xp, Vista czy Windows 7 to jestem niemal pewny że XP byłby jeszcze bardzo długo na szczycie .

  • #23 16 Paź 2011 14:06
    rafbid
    Poziom 32  

    Nie opłaca mi się zmieniać 3-4 letniego laptopa który  jeszcze  pracuje 
    na nowego co innego jak by miał 10lat.

  • #24 16 Paź 2011 19:05
    cefaloid
    Poziom 30  

    popaw1 napisał:
    Oj bardzo złe porównanie kolego.
    Producent samochodu po zakończeniu produkcji danego modelu, co może trwać kilka a nawet kilkanaście lat, ma obowiązek jeszcze przez 10 lat produkować do niego części zamienne!

    Oj bardzo dobre porównanie kolego, tylko wydaje mi się że nie rozumiesz analogii.
    Owszem producent auta ma obowiązek jeszcze przez 10 lat produkować do niego części zamienne. Ale podkreślam: części zamienne! Nie kompletne auta ani udoskonalenia!

    Tak samo Microsoft po zakończeniu produkcji XP będzie dostarczał "części zamienne" czyli zbudowane już service pack i łatki. Będzie też udostępniał bazę wiedzy. Przecież nawet dziś możesz pobrać service pack do Windows 95 tak jak kupić w ASO część co Golfa III.

    Ale tak jak nie dokupisz do Golfa III modułu ESP bo nikt nie rozwija już konstrkucji Golfa III, tak XP nie będzie już rozbudowywany i nie będzie wspierał nowych technologii.

    popaw1 napisał:
    W nowych samochodach gdy dojdzie do konieczności wymiany rozrządu (teraz producenci wkładają łańcuch rozrządu), a jest to po okresie około 5 lat (dziwne bo łańcuch powinien starczyć do końca życia silnika), to taka przyjemność w autoryzowanym serwisie danej marki kosztuje nieco mniej niż wartość samochodu z tego rocznika, więc auta będą teraz użytkowane do większej usterki po czym złomowane.

    Mógłbyś poprzeć tę śmiałą teorię jakimś przykładem? A poza tym po co jeździć do ASO po gwarancji? Co to ma Ci dać?

    popaw1 napisał:
    A odnośnie tematu to gdyby MS nadal normalnie wspierał XP i przy zakupie nowych komputerów klient mógł wybrać między wersją Windows: Xp, Vista czy Windows 7 to jestem niemal pewny że XP byłby jeszcze bardzo długo na szczycie .

    W samochodowej analogii brzmi to tak:
    A odnośnie tematu to gdyby Volkswagen nadal normalnie wspierał Golfa 2 i przy zakupie nowych samochodów klient mógł wybrać między wersją Golf II, Golf III, Golf IV, Golf V, Golf VI to jestem niemal pewny że Golf II byłby jeszcze bardzo długo na szczycie.

  • #25 16 Paź 2011 23:55
    MCbx
    Poziom 28  

    Porównując już do aut:
    - W samochodzie "Windows 7", jeżeli chcesz jeździć po wielu drogach, musisz doinstalować nowy podzespół. Tak, chodzi mi o wsparcie GIFa i niektórych WMFów (szczególnie dzieł aparatury przemysłowej) we wbudowanej przeglądarce obrazów.
    - W samochodzie "Windows 7" jeżeli chcesz przejechać z punktu A do punktu B, samochód sam wybierze drogę, i to taką, w której często stoi się w korku a i tak nie dojedzie się dokładnie tam, gdzie się chce. Tak, chodzi mi o kolejne oddalenie użytkownika od systemu plików (co w przyszłości spowoduje pęd ku chmurze - przez planowe pogarszanie jakości właśnie wyeliminowano sporo użytecznych technologii) oraz "genialne" menu Start na aż 15 programów!
    - W samochodzie "Windows 7" kontrolka braku paliwa zapala się przy 3/4 pełnego baku a nie można jeździć gdy paliwa jest połowa. Tak, chodzi mi o pamięciożerność. RAM jest też, czy raczej przede wszystkim, dla aplikacji, nie wyłącznie dla "wypasionych" okienek.
    - W samochodzie "Windows 7" trudniej po prostu dodać gazu, skręcić kierownicą, czy jechać jak z reguły się jeździło. Najlepiej podać pełny adres punktu docelowego nie zapominając o kodzie pocztowym, numerze mieszkania, a przede wszystkim nazwisku ciecia opiekującego się budynkiem. Tak, chodzi mi o kiepską wyszukiwarkę programów, która niby miała zastąpić menu Start, a naprawdę pewnie działa tylko na nazwę pliku wykonywalnego programu, tudzież nazwę skrótu.

    Nie ma wyboru. Jest wybór pomiędzy Windowsem 7, niekompatybilnym z istniejącym oprogramowaniem i ociężałym, Ubuntu dla idiotów (chodzi o Unity, te z Gnomem były nawet użyteczne pomimo wymagań pamięciowych warstwy graficznej) oraz innymi Linuksami wymagającymi godzin konfigurowania po to, by i tak po aktualizacji połowę szlag trafił (np. ręczna konwersja moich 57 wirtualnych maszyn w BOCHSie bo połowa parametrów w pliku konfiguracyjnym po aktualizacji nagle stała się "deprecated" i wszystko zdechło).
    Jeszcze sobie Haiku zainstalować :).

  • #26 17 Paź 2011 08:43
    cefaloid
    Poziom 30  

    MCbx napisał:
    Porównując już do aut:
    - W samochodzie "Windows 7", jeżeli chcesz jeździć po wielu drogach, musisz doinstalować nowy podzespół. Tak, chodzi mi o wsparcie GIFa i niektórych WMFów (szczególnie dzieł aparatury przemysłowej) we wbudowanej przeglądarce obrazów.

    W samochodzie zwykłym jeśli chcesz jeździć po wielu drogach musisz podnieść podwozie, założyć osłonę pod silnik i zamontować napęd 4x4.

    MCbx napisał:
    - W samochodzie "Windows 7" kontrolka braku paliwa zapala się przy 3/4 pełnego baku a nie można jeździć gdy paliwa jest połowa. Tak, chodzi mi o pamięciożerność. RAM jest też, czy raczej przede wszystkim, dla aplikacji, nie wyłącznie dla "wypasionych" okienek.

    Rany..... to dokup pamięci. 4GB wystarcza bez problemu.
    Chłopie, dziś 1GB ramu kosztuje 30zł! Tyle co JEDEN drink w knajpie albo 4 piwa!

    MCbx napisał:
    - W samochodzie "Windows 7" trudniej po prostu dodać gazu, skręcić kierownicą, czy jechać jak z reguły się jeździło. Najlepiej podać pełny adres punktu docelowego nie zapominając o kodzie pocztowym, numerze mieszkania, a przede wszystkim nazwisku ciecia opiekującego się budynkiem. Tak, chodzi mi o kiepską wyszukiwarkę programów, która niby miała zastąpić menu Start, a naprawdę pewnie działa tylko na nazwę pliku wykonywalnego programu, tudzież nazwę skrótu.

    Jak dla mnie jest to jedna z największych ZALET nowego systemu. Intensywnie używam tej nowej wyszukiwarki czy to w menu start czy to tej nowej w eksploratorze plików czy panelu sterowania. To jest o wiele lepsze jak ta tragiczna wyszukiwarka z pieskiem w XP. Bardzo się cieszę że coś takiego wprowadzili (czyt. skopiowali z MacOS). Swietne rozwiązanie ułatwiające pracę i oduczające ludzi używania tylko i wyłącznie myszki.

    MCbx napisał:
    - Nie ma wyboru. Jest wybór pomiędzy Windowsem 7, niekompatybilnym z istniejącym oprogramowaniem i ociężałym, Ubuntu dla idiotów (chodzi o Unity, te z Gnomem były nawet użyteczne pomimo wymagań pamięciowych warstwy graficznej) oraz innymi Linuksami wymagającymi godzin konfigurowania po to, by i tak po aktualizacji połowę szlag trafił (np. ręczna konwersja moich 57 wirtualnych maszyn w BOCHSie bo połowa parametrów w pliku konfiguracyjnym po aktualizacji nagle stała się "deprecated" i wszystko zdechło).
    Jeszcze sobie Haiku zainstalować :).


    No i sprawa się wyjasniła - wszystko Ci źle. Ty po prostu jesteś malkontentem ze słabym komputerem. Na takim nic nie będzie działało dobrze. Za mało dostępu do plików(Windows) - żle. Za dużo ("inne Linuksy") - źle. Proponuję zostać przy Windows 98 albo XP (w czym nie widzę naprawdę nic złego) albo wymienić sprzęt na w miarę współczesny.

  • #27 17 Paź 2011 10:31
    popaw1
    Poziom 19  

    cefaloid napisał:
    popaw1 napisał:
    W nowych samochodach gdy dojdzie do konieczności wymiany rozrządu (teraz producenci wkładają łańcuch rozrządu), a jest to po okresie około 5 lat (dziwne bo łańcuch powinien starczyć do końca życia silnika), to taka przyjemność w autoryzowanym serwisie danej marki kosztuje nieco mniej niż wartość samochodu z tego rocznika, więc auta będą teraz użytkowane do większej usterki po czym złomowane.


    Mógłbyś poprzeć tę śmiałą teorię jakimś przykładem? A poza tym po co jeździć do ASO po gwarancji? Co to ma Ci dać?


    Auto Świat Poradnik październik 2011. Główny tytuł: 100tys. KM i awaria. Auta nowe a już się sypią!
    Odnośnie jazdy do aso po gwarancji to jest coś takiego jak książka serwisowa. W sumie dobrze mieć oryginalną z pieczątkami z serwisu, a dlaczego niech kolega sam sobie odpowie.

    cefaloid napisał:
    W samochodowej analogii brzmi to tak:
    A odnośnie tematu to gdyby Volkswagen nadal normalnie wspierał Golfa 2 i przy zakupie nowych samochodów klient mógł wybrać między wersją Golf II, Golf III, Golf IV, Golf V, Golf VI to jestem niemal pewny że Golf II byłby jeszcze bardzo długo na szczycie.


    Kolego, dlaczego porównujesz Windows 7 z Windows 95?
    Ja porównuję pomiędzy dwoma generacjami a Ty między czterema. Porównaj Golfa IV z VI.
    Tak naprawdę to porównuję między jedną generacją , bo Windows 7 to poprawiona Vista.
    Druga sprawa: Golf 2 produkowany był przez 9 lat, Golf 4 przez 6 a Golf 6 ma być produkowany do 2012 czyli przez 4 lata. Jeśli producent wypuści dobry model to go długo produkuje, aż do nasycenia rynku, gdy model przestanie się sprzedawać. Gdy model był naprawdę dobry klienci przyjdą do tego samego producenta gdy wyprodukuje kolejny nowszy model.

    Niestety jeśli chodzi o samochody mamy olbrzymi wybór marek, gorzej jest z systemami operacyjnymi.

    PS.
    Dlaczego mam złomować swojego golfa IV? Bo wyszedł Golf VI?

    PS2
    Ja chcę by Microsoft przez 10 lat od ostatniej sprzedaży Windows XP produkował części (łatki) a nie prowadził serwis (wsparcie). Te łatki to są przyzywania samochodów do serwisu np.: (bo w wyniku błędnie poprowadzonej instalacji elektrycznej samochód może się zapalić na postoju)

  • #29 17 Paź 2011 15:49
    cefaloid
    Poziom 30  

    popaw1 napisał:
    Dlaczego mam złomować swojego golfa IV? Bo wyszedł Golf VI?


    Dlaczego Ty i wielu innych imputujecie mi oraz Mictosoftowi takie podejście?
    Ja nigdy tak nie powiedziałem! Nikt nikomu nie każe usuwać z dysku Windows XP? Nikt nikomu nie każe wyrzucać dobrego jeszcze komputera! Nikt nikomu nie każe złomować sprawnego jeszcze auta! Jedyne co mówię to że kupowanie i instalowanie do nowoczesnego komputera windowsa XP mija się z celem. Choćby z powodu limitu 3GB.

    Ja tylko mówię że według mnie, lepszy nowy golf VI jak stary wyjeżdżony golf IV. I tyle. NIC więcej. Nie czujesz potrzeby kupienia golfa VI to nie kupuj, nic mi do tego. Ale nie pisz jaki to drański świat jest że co 4 lata wypuszczają nowy model samochodu i jaki to nowy Golf gorszy jak 10 letni staruszek i nic nowego nie wnosi.

    PS: Nie pamietacie już lamentu jaki powstał wokół XP jak sie pojawił? A to że taki powolny a to że tak żre zasoby, a to że tyle dysku zajmuje! Było dokładnie tak samo jak dziś w przypadku Windows 7. A dziś taki kochany ten nasz XP.

  • #30 17 Paź 2011 16:44
    popaw1
    Poziom 19  

    cefaloid napisał:
    Nikt nikomu nie każe usuwać z dysku Windows XP? Nikt nikomu nie każe wyrzucać dobrego jeszcze komputera!


    Bezpośrednio może nie, ale dlaczego wsparcie dla Windows XP jest do roku 2014? I co? Jak hakerzy po 2014 znajdą jakąś lukę to system jest już bezbronny. Dlaczego teraz strach jest podłączyć komputer z Windows 98, 2000 do internetu?
    Dlaczego nie ma nowych bibliotek DirectX na windows XP? Myślisz, że nie mogliby ich napisać dla XP?
    Dlaczego instalacja na nowym komputerze Windowsa XP jest utrudniona (brak sterowników)? Nie można napisać sterowników pod najnowsze układy scalone dla XP?

    Jesteś kolego typowym konsumentem. Zarabiasz z 5000zł miesięcznie do ręki więc nie zwracasz uwagi, że nowy samochód rocznie kosztuje Cię ponad 10 000 i tyle.
    Dlatego dla Ciebie nowsze=lepsze dla mnie nie.

    PS.
    Rozumiem, że kolega testuje na swoim komputerze najnowszą wersję okienek.

  Szukaj w 5mln produktów