Witam,
jako że posiadam trochę wyświetlaczy 7 segmentowych SA10-21EWA (5V czerwone) chciałbym z nich zrobić pożytek i zbudować tablice odjazdów autobusów z mojego przystanku pod blokiem wraz z zegarem i datą.
Projekt tablicy:
88:88 88.88.88. (godzina, data)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
Jak widać jest sporo tych wyświetlaczy, dokładnie 37.
Są też dwukropki i strzałki zbudowane z diod 5mm i 3mm (czerwone)
Policzyłem segmenty:
318 - gdy zaświeca się wszystkie segmenty na tablicy (takiej sytuacji nie będzie, bo raczej nie podłączę wszystkich kropek w 7seg, ewentualnie przy rozruchu na ułamek sekundy)
241 - maksymalna liczba segmentów świecących się przez dłuższy czas przewidziana dla lokalizacji mojej tablicy i nr autobusów
290 - gdy zaświeci się to co widać na projekcie tablicy(ósemki, kropki, strzałki)
Maksymalny prąd na segment wyświetlacza - 30mA,
lecz u mnie 20mA daje maksymalną potrzebną mi jasność segmentów(z uwzględnieniem czerwonej plexy), oczywiście można ten prąd obniżyć.
Policzyłem że:
318*20mA = 6,36A
290*20mA = 5,8A
241*20mA = 4,82A
(jeżeli strzałki i dwukropki pobiorą mniej niż 20mA to tylko lepiej)
teraz dla 12mA, bo z tym prądem segmenty świecą jeszcze przyzwoicie:
318*12mA = 3,816A
290*12mA = 3,48A
241*12mA = 2,892A
Do tego wszystkiego trzeba też dodać zużycie prądu przez elektronikę (jakaś atmega, jeszcze jej nie dobrałem, pcf8583, rejestry), wiec trzeba mieć zapas.
Jak widać będę potrzebował całkiem niezłego zasilacza stabilizowanego 5V.
Pytanie do was, drodzy forumowicze, co można było by zrobić aby nie tracąc na jasności świecenia zaoszczędzić na poborze prądu?
jako że posiadam trochę wyświetlaczy 7 segmentowych SA10-21EWA (5V czerwone) chciałbym z nich zrobić pożytek i zbudować tablice odjazdów autobusów z mojego przystanku pod blokiem wraz z zegarem i datą.
Projekt tablicy:
88:88 88.88.88. (godzina, data)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
888.<->88:88 88. (nr. autobusu, godzina odjazdu, minuty do odjazdu)
Jak widać jest sporo tych wyświetlaczy, dokładnie 37.
Są też dwukropki i strzałki zbudowane z diod 5mm i 3mm (czerwone)
Policzyłem segmenty:
318 - gdy zaświeca się wszystkie segmenty na tablicy (takiej sytuacji nie będzie, bo raczej nie podłączę wszystkich kropek w 7seg, ewentualnie przy rozruchu na ułamek sekundy)
241 - maksymalna liczba segmentów świecących się przez dłuższy czas przewidziana dla lokalizacji mojej tablicy i nr autobusów
290 - gdy zaświeci się to co widać na projekcie tablicy(ósemki, kropki, strzałki)
Maksymalny prąd na segment wyświetlacza - 30mA,
lecz u mnie 20mA daje maksymalną potrzebną mi jasność segmentów(z uwzględnieniem czerwonej plexy), oczywiście można ten prąd obniżyć.
Policzyłem że:
318*20mA = 6,36A
290*20mA = 5,8A
241*20mA = 4,82A
(jeżeli strzałki i dwukropki pobiorą mniej niż 20mA to tylko lepiej)
teraz dla 12mA, bo z tym prądem segmenty świecą jeszcze przyzwoicie:
318*12mA = 3,816A
290*12mA = 3,48A
241*12mA = 2,892A
Do tego wszystkiego trzeba też dodać zużycie prądu przez elektronikę (jakaś atmega, jeszcze jej nie dobrałem, pcf8583, rejestry), wiec trzeba mieć zapas.
Jak widać będę potrzebował całkiem niezłego zasilacza stabilizowanego 5V.
Pytanie do was, drodzy forumowicze, co można było by zrobić aby nie tracąc na jasności świecenia zaoszczędzić na poborze prądu?
