Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prosty tester kabli taśmowych

djfarad02 17 Oct 2011 20:55 15394 17
  • Prosty tester kabli taśmowych

    Podczas produkcji pewnego urządzenia częstokroć okazywało się, że wskutek zbyt małej średnicy żył kabla taśmowego lub z innych powodów niektóre zaciśnięte na nim złączki wykazywały zły kontakt. Ponieważ usterki objawiają się w sposób utrudniający wykrycie (np. łączy po poruszeniu) zwykłe testowanie na przejście miernikiem jest mało efektowne, zawodne i wolne.



    Chcąc uporać się ze sprawdzaniem kabli, które z racji stopnia skomplikowania i ceny urządzenia, w którym pracują, muszą być pewne, zbudowałem na szybko z tego, co poniewierało się na stole, bardzo prosty tester akustyczny. Akustyczny dlatego, że wykrycie za pomocą uszu nawet niewielkich niepewności w styku nie sprawia problemów.

    Sposób sprawdzania:
    Urządzenie przewidziałem dla kabli 10-żyłowych, bo akurat takich potrzebowałem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawdzać kable węższe i szersze. Badany kabel wpinany zarobionymi kostkami w złączki w testerze. Z głośnika będzie wydobywał się dźwięk. Przerwa w którejś żyle objawia się spadkiem wysokości dźwięku. Im więcej żył jest uszkodzonych, tym dźwięk bardziej się obniża. Poruszając kablem można wykryć nawet najmniejsze niepewności w styku. Działanie demonstruje filmik.

    Schemat:
    Prosty tester kabli taśmowych

    Film:

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    djfarad02
    Level 19  
    Offline 
    djfarad02 wrote 462 posts with rating 647, helped 7 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2010 year.
  • #2
    Svavo
    Level 23  
    A co jeśli żyły będą zwarte?
  • #3
    djfarad02
    Level 19  
    Nic, ale to raczej utopijny przypadek. Nie spotkałem się z przypadkiem by w przewodzie taśmowym czy w jego złączu w jakikolwiek sposób zwarły się żyły
  • #4
    byrrt
    Level 21  
    Quote:
    Nic, ale to raczej utopijny przypadek.

    Wcale nie - w poprzedniej firmie gdzie złącza taśmowe produkowano na większą skalę naprawdę dużo było przypadków zwarć na taśmie.. Oczywiście wszystko przez nieuwagę osoby która te złącza zaciskała no ale przecież tester właśnie po to jest aby wyeliminować czynnik ludzki..
  • #5
    digger123
    Level 16  
    wystarczy że taśma w złączce będzie pod kątem i "pin - wsówka " która powinna trafić w żyłę, trafi w dwie obok siebie i zwarcie gotowe ( znane z autopsji ).
  • #6
    Svavo
    Level 23  
    djfarad02 wrote:
    Nic, ale to raczej utopijny przypadek. Nie spotkałem się z przypadkiem by w przewodzie taśmowym czy w jego złączu w jakikolwiek sposób zwarły się żyły

    Jak wielu Kolegów zauważyło problem jest jak najbardziej realny. Ja sam spotykałem się z nim b. często - w robocie wiele połączeń było realizowanych za pomocą taśm 10..26 żył. W końcu zrobiliśmy własny tester...
    Pozdro.
  • #8
    logos2000
    Level 21  
    Genialne w swojej prostocie, jakoś nigdy nie upraszczałem tak skutecznie urządzeń.

    Płytka to jakiś kartridz do pegazusa w wersji DIY?
  • #9
    djfarad02
    Level 19  
    Płytka to kawałek zwykłej uniwersalki ze sklepu.

    Co do prostoty to na NE555 pewnie dałoby się jeszcze prościej, ale nie akurat nie było pod ręką tej kostki :)
  • #10
    Schizma
    Level 20  
    A w jakim stopniu żyły są obciążone? Często bywa tak, że dopiero przy przepływie prądu o odpowiedniej wartości złącza dają w d..ę...
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    djfarad02
    Level 19  
    Schizma - żyły są obciążone bardzo nieznacznie, ale przy tego rodzaju testach nie powinno to mieć znaczenia.

    Kzyho - Zwiększając ilość żył możnaby przy okazji opory z 4k7 podnieść do 10k
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    djfarad02
    Level 19  
    Chodzi o to by nie obciążać dodatkowo wyjścia wzmacniacza, można przyjąć, że wypadkowy opór nie powinien być mniejszy niż 300 Ohm (testowany kabel łączy oporniki równolegle). Poza tym mały opór spowoduje dalszy wzrost wysokości dźwięku i trzeba by zwiększać C1. W gruncie rzeczy jako C1 elegancko by było zastosować kondensator stały zamiast elektrolitu.
  • #15
    Niuniek_84
    Level 23  
    Wyszedł niezły instrument grający :)

    Pozwala na szybką akustyczną diagnozę, mi jednak brakuje:
    - wskazania ścieżki która źle działa
    - wskazania zwarcia na wejściu/wyjściu

    Mam prosty układzik na ledach, gdzie właśnie wskazuje przejścia ścieżek, oraz zwarcie w obwodzie. Przepływ prądu przez tasiemkę w zależności od potrzeb, ale ja mam akurat 100mA przejście i 500ma zwarcie.

    W moim przypadku, gdy mam do testowania 500/1000 tasiemek bardzo uciążliwe jest wpatrywanie się w ledy, dlatego tester akustyczny bardzo mi się podoba.

    gratulacje.
  • #16
    djfarad02
    Level 19  
    Uzupełniając, jeśli zachodziłaby by potrzeba przetestowania wersją 10 żyłową przewodu np. 16 żyłowego to wcale nie jest konieczne dodawanie kolejnych pinów i rezystorów. W takim przypadku można poradzić sobie na raty - zostawiamy na płytce same goldpiny bez plastikowej ramki i testujemy wkładając wtyczkę przewodu tak, by sprawdzić wpierw żyły 1-10 a potem 6-16.
  • #17
    Lucas82
    Level 11  
    Witam. Świetny projekt...przy okazji "grający" :) Kilka postów wyżej było napisane, że zwarcie to "utopijny przypadek". Otóż nie mogę tego potwierdzić. W swojej pracy "notorycznie" zaciskam wiązki w ilości tysięcy sztuk i ostatnio wyszło u klienta kilka zwarć, bo podczas programowania mikrokontrolerów poleciały programatory, właśnie na zwarciu w wiązce. Sam wykonałem prosty tester (na obecność zwarć) aby mieć pewność, że wszystko po zaciśnięciu jest ok. Teraz nie ma już problemu - jak coś jest zwarte to szybki "serwis" wiązki i następna...i tak w kółko. Pozdrawiam, projekt bardzo praktyczny :)
  • #18
    Syzyf123
    Level 12  
    Wydaje mi się, że wadę polegającą na niewykrywaniu zwarcia można dość prosto usunąć poprzez zmianę sposobu podłączenia rezystorów R6..R15, czyli tych włączono szeregowo z badaną taśmą. Można wykorzystać fakt, że chodzi o wykrycie zwarcia przewodów sąsiadujących ze sobą.
    Wystarczy umieścić rezystory na przemian: raz po jednej stronie złącza, raz po drugiej. Wtedy - w przypadku zwarcia - rezystancja "pętli" wyniesie 0 omów.
    Sądzę, że w tym wypadku generator wzbudzi się do częstotliwości o okresie... 0, czyli nie wiadomo jakiej ;)
    W każdym razie poza zakresem słyszalności. Efekt: dźwięku nie będzie w ogóle po podłączeniu taśmy (tak mnie się wydaje).
    Rysunek wyjaśnia o co mi chodzi:

    Prosty tester kabli taśmowych

    Pozwoliłem sobie nanieść proponowaną zmianę na oryginalnym schemacie:

    Prosty tester kabli taśmowych

    Ta propozycja nie zmienia zasady działania testera, który swoją drogą jest bardzo pomysłowy - gratulacje dla Autora :)

    P.S. Ewentualnie można dodać szeregowo z gałęzią taśmy dodatkowy rezystor Rd dobrany tak aby przy zwarciu uzyskać częstotliwość rzędu 10kHz. Wtedy zamiast ciszy będzie pisk.
    Przybliżony wzór na częstotliwość: f=0,46/(Rd*C1) (przy założeniu R1=R2=R3, źródło: "Wzmacniacze operacyjne", P. Górecki, str. 129).
    Dla C1=1uF i f=10kHz będzie to Rd=46 omów.