Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mercedes w124 m102 2.3 benzyna+LPG -obroty samoczynnie skacza od 1000 do 2000.

18 Paź 2011 11:50 12017 14
  • Poziom 8  
    Witam. Ponieważ to mój pierwszy post na forum proszę o zrozumienie...Wink
    Mam Mercedesa w124 1988r.Silnik m102 2.3 benzyna z instalacja gazową ELPIGAS VEGA.
    Posiadam ten samochód 10 miesięcy, mam najprawdopodobniej zużytą membramę w reduktorze bo na gazie falują mi obroty pomiędzy 1000-1500 a wolne obroty na są nierówne, obecnie jestem w Niemczech i nie mogę tu znaleść gazownika.
    Dlatego postanowiłem jeździć na benzynie... i tu zaczynają się problemy. Wcześniej tego nie widziałem bo na benzynie tylko odpalałem samochód.
    Na rozgrzanym silniku na benzynie wolne obroty dochodziły do 1500 i tak się utrzymywały cały czas, naczytałem się na forum na ten temat posprawdzałem czy mam szczelny układ czy nie ma lewego powietrza, udało mi się zejść do 1200 obr.
    Zauważyłem też że kabel od silniczka krokowego jest odłączony po podłączeniu go obroty samoczynnie wzrastają do 2000 potem spadają na 1000 i skaczą od 1000 do 2000 i tak non stop. Jak odłączę wtyczkę od silniczka krokowego (od przepływomierza) obroty spadają do 1200 . Próbowałem szukać przyczyny w srebrnym przekaźniku, po jego wymianie wszystko było pięknie obroty na ciepłym silniku 750-800 przy podłączonym silniczku krokowym (przepływomierzu) przejechałem się tak po autostradzie około 20 km i nagle dalej to samo... i teraz już nie wiem czy mam takiego pecha i ten srebrny przekaźnik (Używany) też nagle mi padł czy winy należy szukać już gdzie indziej ??? Bardzo proszę o odpowiedz?
    Może to sonda lambda? bo auto pali mi ok 14 l na 100 w cyklu mieszanym.

    NOWE Swiece BOSCH... KOPUŁKA I KABLE BERU.
  • Poziom 13  
    Silniczek krokowy a przepływomierz to zupełnie inne rzeczy kolego.
    Za co jest odpowiedzialny srebrny przekaźnik ?
    Wiesz?
    Jak przewody doprowadzające powietrze podłączone do regulatora wolnych obrotów (silniczka krokowego)?
  • Poziom 8  
    Witam ponownie. Faktycznie to dwie inne rzeczy, chodziło mi o silniczek krokowy. Do silniczka krokowego powinna być podłączona wtyczka z przewodami elektrycznymi ,ale jak ją podłącze to zaczynają sie wariacje tzn obroty samoczynnie wzrastają do 2000 , po chwili spadają do 1000 i znowu wzrastają do 2000 i tak non stop. Srebrny przekaźnik który jest z tyłu za komputerem jest ponoć odpowiedzialny za sterowanie tym silniczkiem i ssaniem.
    Wymieniłem go na inny podłączyłem wtyczkę do silniczka krokowego i pomogło na jakieś 20 km po czym znowu to samo. W czym mam szukać przyczyny? mam takiego pecha że ten używany też padł ?
    Próbowałem już wsadzić drugi taki sam i dalej to samo... brak mi pomysłów?
    Może teraz padł ten czarny przekaźnik obok? który jest odpowiedzialny m.in za pompe paliwa?
  • Poziom 13  
    Prześledziłeś dokładnie wszystkie rurki ?
    mercedes w124 m102 2.3 benzyna+LPG -obroty samoczynnie skacza od 1000 do 2000.
  • Poziom 19  
    Tutaj nie ma żadnego silniczka krokowego.
  • Poziom 8  
    Witam ponownie. Panowie wszystkie rurki sprawdzałem i uważam że problem nie tkwi w nich... problem jest w sterowaniu tym silniczkiem krokowym on tak jakby otwierał się na maksa i w moment zamykał i tak w kółko ... --> Po podłączeniu wtyczki do silniczka krokowego obroty samoczynnie skaczą do 2000 potem spadają do około 1000 i nagle znowu wzrastają do 2000 to wygląda tak jakbym sam siedział w aucie i bawił się gazem.Obroty nie wzrastają powoli z 1000 do 2000 tylko momentalnie i momentalnie opadają. Czyściłem już ten silniczek krokowy, tłoczek wraca bez żadnych problemów na miejsce, nawet już podmieniałem na inny i dalej to samo.
    Wyczytałem na forum że ten problem tkwi w "srebrnym przekaźniku" wymieniłem go na inny i pomogło ... wtyczka podłączona do silniczka krokowego obroty ok 800 . Wsiadłem zadowolony w auto przejechałem się po autostradzie i po ok 20km dalej to samo obroty identycznie skaczą.Na razie jeżdżę na odłączonej wtyczce no ale wtedy mam obroty 1400 przy ciepłym silniku. Nie wiem czy mam takiego pecha i ten drugi (używany)srebrny przekaźnik też nagle mi padł ...? nie mam już pomysłów.





    Jest to dla mnie ciężki temat... więc postanowiłem poprosić o pomoc was na forum.

    Dzięki za każdą odpowiedz;-)
  • Poziom 19  
    Kolego czy Ty nie umiesz czytać?
    Przy silniku M102 nie ma żadnego silniczka krokowego i nie wprowadzaj dalej setek czy tysięcy czytających w błąd.To jest zwyczajny regulator obrotów minimum.
    falowanie obrotów powoduje uszkodzona sonda lambda, przepływomierz i wytarte ścieżki potencjometru przepustnicy. zasilanie na regulator obrotów minimum wysyłane jest z ECU silnika.
  • Poziom 8  
    stanleym126 napisał:
    Kolego czy Ty nie umiesz czytać?
    Przy silniku M102 nie ma żadnego silniczka krokowego i nie wprowadzaj dalej setek czy tysięcy czytających w błąd.To jest zwyczajny regulator obrotów minimum.
    falowanie obrotów powoduje uszkodzona sonda lambda, przepływomierz i wytarte ścieżki potencjometru przepustnicy. zasilanie na regulator obrotów minimum wysyłane jest z ECU silnika.


    Kolego nazwę "silniczek krokowy" wyczytałem m.in na tym forum ,prawie w każdym temacie choć trochę z nim związanym jak zauważyłem ludzie powszechnie piszą "silniczek krokowy" ty jesteś pierwszym który nazywa to być może profesjonalnie ale tak naprawdę to mi się wydaje że tych mniej znających temat mechaniki samochodowej to ty bardziej wprowadzasz w błąd niż ja...

    Wracając do tematu problem udało mi się rozwiązać ...
    Najpierw odłączyłem "regulator obrotów minimum" potem srebrny przekaźnik za ECU a na końcu samo ECU... Następnie podłączyłem regulator obrotów minimum , potem srebrny przekaźnik i na końcu ECU, odpaliłem samochód i znowu zacząłem być szczęśliwym posiadaczem Mercedesa.

    Obroty ok 750 - 800 :)
    wszystko OK gdyby nie to że nie mam ssania:( ale myślę że znajdę coś na forum na ten temat. Chyba że ktoś ma jakieś sugestie na temat braku ssania to chętnie poczytam:)

    Mimo wszystko dziękuje wszystkim za poświęcony czas i chęci.
  • Poziom 19  
    xxxmarcel napisał:

    Kolego nazwę "silniczek krokowy" wyczytałem m.in na tym forum ,prawie w każdym temacie choć trochę z nim związanym jak zauważyłem ludzie powszechnie piszą "silniczek krokowy" ty jesteś pierwszym który nazywa to być może profesjonalnie

    Ja piszę o tym od bardzo dawna i na większości for MB z modelami aut zasilanych ke JETAMI.To zamiast pisać,że mam układ KE Jet to można by napisać,że mam w aucie gaźnik i na jedno wyjdzie, nie.
    Winnym temacie na tym forum gdzie piszesz o tym samym wyjaśniłem co to jest silniczek krokowy i jak działa.
    xxxmarcel napisał:

    ale tak naprawdę to mi się wydaje że tych mniej znających temat mechaniki samochodowej to ty bardziej wprowadzasz w błąd niż ja...

    No tutaj to przeszedłeś siebie samego,a różnica miedzy nami jest taka,że ja nie pytam na forach (piszę tylko na MB), a odpowiadam jak wiem coś na zadane pytanie.
  • Poziom 8  
    [/quote]
    No tutaj to przeszedłeś siebie samego,a różnica miedzy nami jest taka,że ja nie pytam na forach (piszę tylko na MB), a odpowiadam jak wiem coś na zadane pytanie.[/quote]


    Czyli nie pytasz bo taki mocny w temacie jesteś?

    Nie będę się już z tobą drażnił , tylko Ci powiem że wkurza mnie twoje podejście do tematu bo zachowujesz się jak niedowartościowany typ który za wszelką cenę chcę udowodnić swoją racje... jak widać nie zawsze tak ważną...

    Pozdrawiam... i mam nadzieje że to już koniec tematu.
  • Poziom 42  
    Tu na forum , tak.Jednak w Twoim przypadku jeszcze nie , powróci usterka.
  • Poziom 19  
    Ja tylko zwrócilem uwagę na prawidłowe nazewnictwo, ale jak ktoś ma z tym problem ... to cóż.A najzwyklejszy regulator obrotów możesz sobie nazywać choćby silnikiem odrzutowym.Też pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    emeryt2 napisał:
    Tu na forum , tak.Jednak w Twoim przypadku jeszcze nie , powróci usterka.



    Witam. Dlaczego sądzisz że usterka powróci?
  • Poziom 42  
    Ponieważ na razie nie masz "ssania". Resztę sam opisałeś w poprzednich postach!