Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aparatura turnigy 9x. Czy można zmienić moduł? Na jaki?

18 Paź 2011 16:52 6888 11
  • Poziom 10  
    Mam pytanie, odnośnie aparatury turnigy 9x. Czy i na jakie mogę zamienić moduł od tej aparatury?
  • IGE-XAO
  • Moderator Robotyka
    domix1 napisał:
    Mam pytanie, odnośnie aparatury turnigy 9x. Czy i na jakie mogę zamienić moduł od tej aparatury?


    A po co? Popsułeś?
  • IGE-XAO
  • Poziom 10  
    nie wiem, mój kolega chciał się spytać, bo był zaciekawiony tymi modułami.
  • Moderator Robotyka
    Oczywiście można. Tylko czy jest sens...

    Moduł dobrej klasy zakosztuje ze 3/4 ceny aparatury. T9X - 350zł, moduł, 300...
    + robocizna i trochę wiedzy o elektronice, bo moduł w Turnigy nie jest wymienny.

    Moduł zainstalowany w T9X, jest wystarczający. Model poleci dalej niż zasięg wzroku.
  • Poziom 14  
    Tak, ale jeżeli posiada model warty ponad 4tys to nie będzie marnował 1 tys na naprawę niż gdyby by miał wydać te 200 zł na moduł.
    Oryginalne moduły są strasznie podatne na zakłócenia więc jeżeli latasz na ponad 400m to lepiej wymień.
  • Moderator Robotyka
    kretowicz14 napisał:
    Tak, ale jeżeli posiada model warty ponad 4tys to nie będzie marnował 1 tys na naprawę niż gdyby by miał wydać te 200 zł na moduł.
    Oryginalne moduły są strasznie podatne na zakłócenia więc jeżeli latasz na ponad 400m to lepiej wymień.


    Primo - jak ktoś wydaje na model 4 tysiące, to nie lata nim na aparaturze za 300zł.
    Bo to jak kupić nowe BWM i wlać mu olej NN z "Biedronki".

    Secundo - Skąd masz informację o podatności na zakłócenia w tej konkretnej aparaturze? Masz i sprawdziłeś? Na jakim odbiorniku? Jak ustawione i wyprowadzone anteny odbiornika? Jakie rozmieszczenie podzespołów w modelu? Jak są zorientowane względem siebie anteny nadajnika i odbiornika? W jakiej okolicy latasz?

    To wszystko ma bardzo istotny wpływ na zasięg i zakłócenia. Czasem wystarczy w złym miejscu modelu zamontować odbiornik i stracić można 90% zasięgu.
    Tak naprawdę większość modułów to bardzo podobne konstrukcje. Wszystkie są homologowane na podobną moc nadawczą i częstotliwość. To jest określone przepisami.

    Czasem wystarcza wymienić odbiornik na lepszy, bo jest to druga część zestawu i to odbiornik jest odpowiedzialny za odbiór sygnału. A nie WYŁĄCZNIE moduł w nadajniku. Moduł można wymienić i nic nie zyskać, gdy mamy kiepskiej klasy odbiornik o niskiej czułości i selektywności.

    Mówiąc obrazowo - nadajnik "krzyczy". Ale nie ma znaczenia jak "głośno" jeżeli odbiornik jest "głuchy". A czuły odbiornik wyłapie nawet "szept" naszego nadajnika z całego szumu.

    Tendencja do modyfikowania wyłącznie nadajnika i zwiększanie np. mocy nadawczej, świadczy o niezrozumieniu działania linka RC.

    Np. ja mam nadajnik już co prawda leciwy, ale uznawany za jeden z lepszych w swojej klasie. Jest to sprzęt uznanej firmy. Nie będę robił reklamy.
    W pierwsze modele puszczałem na nadajniku z pewnego wschodniego kraju, z tzw. "zestawu". Odbiornik do tego również nabyłem wówczas "budżetowy" - tej samej firmy co nadajnik.
    Zasięg zestawu wynosił ok 300m. Co zresztą zgadzała się ze specyfikacją chińczyków.
    Wymieniłem nadajnik na obecny. Zasięg "wzrósł" do 500m.
    Jakiś czas później, wymieniłem też odbiornik na znacznie lepszej klasy za "grube" złotówki.
    Obecnie latam na tym zestawie ponad 1,5km z podglądem FPV i nie wiem co to brak zasięgu.
    3 krotny wzrost zasięgu, bo wymianie wyłącznie odbiornika.
    Jest o co powalczyć, prawda?

    Morał z tego taki, że nie tylko moduł i nadajnik jest ważny.
    Zwiększyć zasięg jest trudno - zmniejszyć go - bardzo łatwo.
  • Poziom 14  
    Tak mam ten Tx i Rx i powiem szczerze, że do fpv się nie nadaje chodź bym nie wiem co.
  • Moderator Robotyka
    No popatrz... Kupa ludzi musi teraz wymienić nadajniki, bo jednak latają. ;)

    A jeżeli tobie się to nie udaje, to może warto dokładnie przedstawić swoje wyposażenie:

    - Model aparatury i wersja oraz jaki soft wgrany.
    - Typ odbiornika
    - Rodzaj i model linka A/V
    - Zastosowane anteny
    - Platformę użytą jako nosiciel
    - Kamera
    - Łączenie układów przewodami
    - Rozmieszczenie wszystkich elementów w modelu
    - Odległości między nimi

    Turnigy ma kilka wersji i funkcjonuje kilka wersji oprogramowania do niej.
    Współpracuje z szeroką gamą odbiorników.
    Jest wiele zestawów do bezprzewodowego przesyłu obrazu. Paradoksalnie - im mocniejszy, tym gorszy.
    Poza tym, może zachodzić konflikt częstotliwości, jeżeli wybierze się złą wersję.
    Anteny to bardzo ważny element. Ich precyzja wykonania i charakterystyka promieniowania ma bardzo, bardzo duży wpływ na jakość połączenia.
    Nie każdy model nadaje się na platformę FPV. Niektóre nie pozwalają na fizyczne rozmieszczenie elementów w sposób optymalny. Coś jak budowanie domu, z dachem w miejscu gdzie powinny być fundamenty.
    Kamera to oko modelu. Od użytego obiektywu, szybkości jej działania i czułości, zależy to, co ujrzymy.
    Elementy w modelu trzeba połączyć. Sposób tego łączenia ma istotny wpływ na przesyłanie sygnałów, oraz - generowanie zakłóceń.
    Wszystkie elementy nadawcze mają jakiś wpływ na inne elementy elektroniczne. Także zwykła elektronika, a nawet przewody pod napięciem - generują różne zakłócenia. Dlatego ważne jest, by wszystkie elementy były tak ustawione w przestrzeni i w takich odległościach od siebie, żeby ich wpływ wzajemny był jak najmniejszy.
    To naprawdę jest ważniejsze od tego, jaki masz moduł w nadajniku.
  • Poziom 10  
    tak czy inaczej wiecie może czy da się zmienić jeżeli tak to na jaki ?

    (potrzebuje więcej kanałów) a jeżeli chodzi o jakość to bardzo odpowiada mi turnigy 9x + alternatywny soft który jest po prostu genialny.

    więc może te moduły long range na 433 Mgz - od razu był by większy zasięg - kosztuja prawie 1000 zl wiec pewnie powie ktos że przesada do apki za 300 ale czyż nie będzie wtedy warta 1300 ? :)

    próbował ktoś może ?
  • Moderator Robotyka
    Widzisz, T9X to dobra, ale jednak chińszczyzna. Powiedz sam, wsadziłbyś silnik od Ferrari do Poloneza? Czy lepiej kupić do niego używane Porshe?

    Nie masz pewności, czy np. nie padnie w dalekim locie potencjometr. Nie masz pewności, czy np. aparatura ci się nie zresetuje. Nie masz pewności czy nie padnie ci zasilanie (może się mylę, ale T9X ma chyba zasilanie z koszyczka na baterie - nie ma gorszego połączenia).

    Wszystko to oznacza utratę modelu.

    Po prostu za duże ryzyko, by powierzać drogi model, taniej aparaturze. nawet z potężnymi bebechami.
    Ale jak się obudowa rozleci, to ci żadne bebechy nie pomogą.
    Chcesz latać daleko? Wykaż odrobinę rozwagi i zainwestuj w sprzęt, bo to już poważna impreza, a nie piknik przy grillu.

    T9X to dobry sprzęt dla amatorów do latania tanimi modelami koło nogi.
    Jeżeli decydujesz się opuścisz własny zasięg wzroku, to niestety możesz już polegać wyłącznie na swoim sprzęcie. On po prostu nie może zawieść. A tego o T9X nie można powiedzieć.

    Chcesz się zająć poważnym projektem? Podejdź do tego poważnie, a nie na zasadzie "bo szwagier Kolaska też tak latał".

    A jeżeli zawiedzie... No cóż. Twoje pieniądze i ty płacisz za wyrządzone i poniesione straty.

    Powiedz - chciałbyś stracić model za 4 tysiące lub więcej, bo chciałeś zaoszczędzić 300zł na aparaturze? Niech zgadnę - na pomysł wykupienia rocznego OC od skutków uprawiania modelarstwa też pewnie nie wpadłeś, bo to z 200zł? ;)

    Chcemy lecieć daleko - Najpierw trzeba zadbać o pewne połączenie z modelem, pozbawione ryzyka awarii. Jeżeli kiedykolwiek miałeś jakiś problem z aparaturą - to jest już zdyskwalifikowana.
    Potem, o pewny i bezpieczny dla sterowania link video.
    Potem zabezpieczenie na wypadek zgubienia modelu.
    Potem automatyka pomocnicza, która może cię uratować w razie kłopotów. Autopilot, GPS, OSD, telemetria, lokalizator.

    Jeżeli choć jeden element nie działa - nie lecimy. Chyba, że chcesz się zobaczyć w wiadomościach jako polski Talib. ;)
  • Poziom 10  
    Wiesz nie wierzę w jakość markowego sprzętu - czasy kiedy było to solidnie robione dawno minęły, sprzęt produkowany jest często w tych samych zakładach a różni go głownie logo - tzn czy firma wydaje dużo $ na wmawianie kupującym że robi coś lepiej. Ludzie jak barany wierzą we wszystko - inteligentne proszki, jedzenie bez konserwantów (bez bo ma tyle chemi że nie trzeba go konserwować)

    Widziałem kilka różnych apek - i zgodzę się że produkty np. esky to sprzęty zabawkowe, nie jestem jednak pewny co do turnigy - nigdy nie miałem żadnego problemu z tą apką - działa cudnie, oprogramowanie radioclone umożliwia mi z tego co sprawdziłem ze znajomym na więcej niż oprogramowanie apek za 1000+ zł.
    Co do modelu - na model wydałem już ładne kilka tyś zł, mam też navi z autopowrotem + dobry tor video i teraz myśle nad torem dla apki (+zwiększenie ilości kanałów) , nad ubezpieczeniem pomyślę - nie wiedziałem że da sie :)
    Zasilanie mam z pakietu lipo a nie paczki "paluszków"

    Tzn może coś w tym jest ale wiem że często przy analogii z samochodami ktoś kupując z Twoich opcji wybieram audi - dużo średniejsze niż ferrari ale lepiej spełnia role samochodu (za to mniej gadżetu a ani samochód ani apka nie są dla mnie gadżetami)- wiem że wiekszość wybierze ferrari z silnikiem poloneza i do tego dokupi breloczek do kluczyków z wygrawerowanym swoim imieniem za wartość audi, a potem pojedzie taksówką bo boją się o zniszczenie czy kradzież.

    Zastanawiam się czy te apki po 1,5 tyś nie są takimi breloczkami - tak duży kolorowy ekran i polifoniczne dzwięki.... - kiedy ja chce tylko stabilnie latać (informacje o modelu mam przez osd na ekranie wieć apka ma "tylko" sterować modelem) . Po wymianie toru radiowego - kwestie zasięgu są bezsporne (pomijam że bez wymiany turnigy w porownaniu do innych topowych apke nie ma się czego wstydzić)
    kwestie potencjometrów - nie wiem czy jest w nich taka różnica, nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z ta apką. Po prostu nie wymieniam rzeczy dlatego że polonez nie pasuje do porshe.

    Może się mylę - moge zmienić zdanie ale nie ma w tym co mówię trochę racji ?

    Gdyby producenci za racjonalne pieniądze sprzedawali lokalnie produkowane produkty Chińczycy nie musieli by nam wszystkiego robić. Ale jak mam do wyboru dwa produkty produkowane w chinach w tym jeden ma przybite logo widziane w tv- wybieram orginalny chiński produkt. (nie mówie że wszystkie apki firmowe są robione w chinach - może korea albo indie :)

    Kolejna sprawa że kiedyś w modelarstwie chyba było tak że najlepiej z dwóch zapałek i szczoteczki do zębów zrobić dobry samolot, a nie kupić coś co będzie odpowiednio wyglądać do koloru koszulki :)

    Wracając do wielokanałowego toru radiowego
    tutaj http://www.tslrs.com/Shop.aspx są urządzenia Thomasa - ultra long range - nie potrzebuje czegoś aż tak dalekiego do tego komplet nadajnik + odbiornik ok 350 euro, wiecie może o czymś tańszym ?

    Ewentualnie może być ta inna apka cała - ale jaką polecacie ?