logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Znikający płyn chłodniczy toledo II 1.6 v16 2002r.

larry1000 18 Paź 2011 18:52 6138 9
REKLAMA
  • #1 10040557
    larry1000
    Poziom 9  
    Witam! Mam problem. Otóż mój seat toledo II (1.6v16) 02r. ma dziwne przygody z płynem chłodniczym. od maraca tego roku miałem 4 podobne przypadki, które teraz wam opiszę. Otóż poziom płynu chłodniczego w moim seacie jest stały. nie znika, nie ubywa itd. jednak zdarzyły się 4 dziwne sytuacje. mianowicie po przejechaniu dystansu (różnie od 10 do 50km w każdym z tych przypadków) i zgaszeniu silnika było wszystko ok. ale po ponownym odpaleniu (zazwyczaj w przeciągu kilku minut lub godzin) i wycofaniu np. z garażu lub parkingu (dystans max 30m) pojawia się kontrolka od płynu chłodniczego. podnoszę maskę i jest pusto w zbiorniku wyrównawczym a na dodatek nie widać nigdzie wycieków i tak było za każdym razem z tym, że ostatni raz był inny otóż po pojawieniu się tejże kontrolki nie mogłem się zatrzymać przez 2 km (ze względu na trasę na jakiej byłem) i gdy potem dojechałem i ponownie dolałem płynu do pustego zbiornika zaczął on mocno cieknąć (okolice chłodnicy i dobiegający tam wężyk).
    miałem do pokonania trasę 80km. zatem zakupiłem wodę demineralizowaną i zalałem do pełna (po 10km zostało 1/3 zbiornika) więc robię dolewkę potem po 20km postój i to samo , po czym dalszy dystans (ok 50km) dojechałem do domu i ubyło ok 1cm patrząc na zbiornik. po odpaleniu silnika widać drobny wyciek... ale cóż wyciek jest efektem zapewne tego, że nie mogłem się zatrzymać przez ten okres. ale z tym wyciekiem nie będzie problemu ważniejesze jest

    PYTANIE

    co było powodem znikania tego płynu? mechanik z którym gadałem po 3 takim zdarzeniu (lipiec) mówił, że to termostat... niestety go nie wymieniłem wtedy i teraz mam za swoje. czy myślicie, że to prawda, że to właśnie zepsuty termostat powoduje momentalny wystrzał tego płynu.

    Przypominam, że płyn nie ubywał nigdy stopniowo zawsze był na tym samym poziomie, a jak znikał to w sekundę. aha i nigdy to nie zdarzyło się podczas jazdy. tylko zawsze po zgaszeniu silnika jest ok a potem po ponownym uruchomieniu i przejechaniu kilku metrów pojawia się kontrolka i w zbiorniku susza;/
  • REKLAMA
  • #2 10040587
    kwok
    Poziom 40  
    Jeśli go nie ma tzn że wycieka - ot co.
    Bywa tak że wycieka jak silnik jest zimny (coś się kurczy i robi się dziurka, miałem Vectrę w której kapała pompa wodna tylko na zimno i nie zawsze) więc obserwuj przed startem czy nie ma kałuży pod spodem.
  • REKLAMA
  • #3 10040600
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Bardziej stawiałbym tutaj na wentylator chłodnicy i jego sterowanie.
  • #4 10040649
    kwok
    Poziom 40  
    Wentylatora na razie w to nie mieszajmy bo jak kol twierdzi "TO" się dzieje chwilę po odpaleniu. Mój z tego wniosek taki że gdzieś sobie wykapie, kol zapala motor wiec pompa wodna zaczyna gonić wodę i wypompuje płyn ze zbiorniczka aby uzupełnić poduszkę powietrzną która gdzieś tam w układzie powstała, a poduszka powietrzna wędruje do zbiorniczka.
    Podejrzewam że gdyby kolega zostawił auto z odkręconym korkiem zbiorniczka to płyn by od razu bez odpalania znikł.
  • REKLAMA
  • #5 10041505
    larry1000
    Poziom 9  
    tzn sytuacja wygląda tak, że gdy tak mi się zdarzyło to przed startem bardzo często sprawdzałem poziom płynu. Otóż raz udało mi się trafić akurat przed awarię... przejechałem kawałek samochodem i zanim ruszyłem w trasę nie gasząc go sprawdziłem stan. było ok tak jak nalałem kilka dni wcześniej. żadnych wycieków itd. Potem przejechałem 15-20km. zaparkowałem auto na parkingu. samochód stał ok. 10-20 minut po czym wróciłem, wycofałem z miejsca parkingowego, zdążyłem wyjechać na drogę (ok 15m) i kontrolka! podnoszę maskę i pusto. Nie ma opcji żeby w takim tempie coś wyciekło bez zauważenia tego przeze mnie.
    poza tym zastanawia mnie jeden fakt, że między 3 takim przypadkiem a czwartym kiedy to płyn znikł jak kamfora przejechałem jakieś 3000km (oczywiście sprawdzałem niemal codziennie jego poziom) i nie znikło go nic. przynajmniej ja nie dostrzegłem najmniejszej różnicy, ani centymetra. aż do soboty kiedy to wszystko było ok. zaparkowałem auto i zgasiłem na pół minuty wycofałem i znów pojawiła się kontrolka...

    dziś też byłem na kanale gdyż jak powiedziałem po ostatniej awarii pierwszy raz zdarzyło się, że coś się uszkodziło... płyn chłodniczy wycieka mi intensywnie na dole chłodnicy w roku w okolicy wyjścia grubej rury z lewego dolnego rogu chłodnicy (patrząc z fotela keirowcy na chłodnicę). poprzednio gdy ten płyn znikał nie działo się nic... dolewałem go i po sprawie. tym razem jednak jak widać uszkodziło się coś w chłodnicy
  • #6 10041749
    kwok
    Poziom 40  
    Jeśli tak jest to najpierw napraw widoczny wyciek - bez tego nie ma szans na postawienie diagnozy, oczywiście bez twojej współpracy również.
  • REKLAMA
  • #7 10044097
    larry1000
    Poziom 9  
    Dziś rano zostawiłem auto w warsztacie u mechanika. Teraz dzwoniłem i okazało się, że chłodnica idzie do wymiany... ale na daną chwilę on sam nie umie mi powiedzieć, co mogło być przyczyną tych awarii. Jak coś się zmieni to dam znać
  • #8 10047661
    larry1000
    Poziom 9  
    jak się okazuję konieczna była wymiana chłodnicy i faktycznie także termostatu, który nie działał odpowiednio. Niestety mechanik nie potrafił określić czemu chłodnica uległa uszkodzeniu...
    teraz tylko należy jeździć i mieć nadzieję, że wszystkie przyczyny awarii zostały usunięte i nic złego już więcej się nie powtórzy
  • #9 10047685
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    larry1000 napisał:
    mieć nadzieję, że wszystkie przyczyny awarii zostały usunięte i nic złego już więcej się nie powtórzy

    Pamiętaj, że to tylko maszyna! Dzisiaj jeździ, jutro stoi...
    Jeśli mechanik po naprawach, sprawdził wszystko jak należy, to powinno być ok.
  • #10 10051782
    larry1000
    Poziom 9  
    dziś zrobiłem 160km i nic złego się nie stało oby tak dalej.
REKLAMA