Od miesiąca w moim Oplu Astrze F 1.6 jadąc czy to w mieście, czy też na dłuższej trasie zapala się najpierw żółta lampka Check Engine, następnie silnik zaczyna tracic moc i gaśnie. Wyłącza się wspomaganie i serwo. Jesli samochód jeszcze się toczy to mogę go ponownie odpalić na tzw. "zapych", ale lampka nie gaśnie. Jednak wówczas Opel nie chce wchodzic na obroty. Natomiast jeśli zjadę na pobocze, wyłącze silnik i zaplon, a następnie odpalę go spowrotem to jest OK i mogę jechać dalej do następnego razu. W sumie cześciej gasnie na niskich obrotach i wysokim biegu, chociaz to nie jest regułą. Błędów żadnych w komputerku nie ma, tylko numer wywoławczy 12.
Co według Was może być przyczyną i co mam sprawdzić jako pierwsze?
Czy może mieć to jakiś związek z szarpaniem przy ruszaniu (pewnie silnik krokowy)?
Co według Was może być przyczyną i co mam sprawdzić jako pierwsze?
Czy może mieć to jakiś związek z szarpaniem przy ruszaniu (pewnie silnik krokowy)?