logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podłączenie falownika. Trzy fazy. Czy falownik nadaje się do naprawy?

macieej47 03 Gru 2004 20:53 4717 16
REKLAMA
  • #1 1034218
    macieej47
    Poziom 17  
    Czy zdarzyło się komuś podłączyć trzy fazy pod falownik jednofazowy?
    Czy taki falownik nadaje się jeszcze do naprawy?
  • REKLAMA
  • #2 1034655
    jacekczewa
    Poziom 18  
    Jak to mozliwe? Ale jak juz sie tak stało to pewnie juz tylko nadaje sie do wyrzucenia. Sorki ale nie widze go a na falownikach sie znam. Podane zostalo 380 miedzy L1 i N i pewnie powaliło blok tyrystorowy. Wlasciwie poza zabezpieczeniami programowymi w elektronice tam nie ma żadnych innych. Obawiam sie ze to juz jego koniec.
  • #3 1035095
    janga
    Poziom 12  
    Widziałem falownik po takim pomyłkowym podłączeniu.Najbardziej ucierpiał zasilacz popalone sciezki rozerwane elki ,płytka elektroniki i igbt wyglądały na całe ale skąd dorwać nowe płytki. Szanse uratowania znikome
  • #4 1038618
    ars
    Poziom 13  
    Witam
    wszystko zależy od tego jaki to typ falownika mogło zadziałąc jakies zabezpieczenie - bezpiecznik varystor termistor -jakie nastąpiły
    uszkodzenia - jaka jest wartosc falownika w stosunku do kosztów naprawy
    napisz jaki typ to znając wiekszosc falowników będę wiedział jakie tam są zabezpieczenia i czy w ogóle są.

    Co do poprzednich postów podejdz lekko z rezerwą nie lubię nikogo krytykować ale jak ktoś pisze ze na falownikach się zna i pisze ze powaliło blok tyrystorowy - Od bardzo dawna w falownikach jednofazowych nie stosuje się tyrystorów - softstartery tak ale nie faowniki chyba ze przejęzyczenie.

    Również nie można z góry okreslać co mogło się popalić nie znająć nawet
    typu.

    arspro
  • REKLAMA
  • #5 1038770
    Marian Sz
    Poziom 12  
    Witam.
    Tak się składa,że trochę zaznajomiłem się z falownikami. Są rózne wersje obwodów wejściowych: mogą być mostki prostownicze osobno, wbudowane razem z tranzystorami (IPM). W jednofazowych nikt nie stosuje na wejściu bloków diodowo-tyrystorowych(tylko duże moce).
    A trzy fazy wpiąłeś na wejście układu czy jego wyjście. Bo jak wyjście to wszystko zależy od modułu tranzystorowego, bądź tranzystorów(pojedyńczych).
    Może będzie można pomóc.
    Pozdrawiam
  • #6 1042044
    jacekczewa
    Poziom 18  
    ARS sorki oczywiscie to było przejezyczenie masz racje, widomo chodziło o blok igbt ale trudno wyrokowac o czym gdy nie zna sie modelu falownika
    Pozdrawiam
  • #7 1042127
    Litwin
    Poziom 15  
    Czy zdarzyło się komuś podłączyć trzy fazy pod falownik jednofazowy?
    Czy taki falownik nadaje się jeszcze do naprawy?


    Jeśli tak zrobiłeś to daj se spoko i kupuj drugi , bo z tego co pisałeś to jest tyko złom. Napisz jaki to jest. Może będę Ci mógł pomuc
  • #8 1042816
    macieej47
    Poziom 17  
    Witam
    Falownik Moeller'a DF5-322-1k1. Nie mogłem znależć opisu do niego , a musiałem go szybko uruchomić(to jest nauczka!). Zasugerowałem się opisem na zaciskach L\L1, L2, N\L3 i podpiąłem 3-fazy bez zera oczywiście. Po podaniu napięci nastąpiło bum, a małe oględziny wykazały rozerwany warystor (na wejściu jest ich tam 6sztuk). Budowa falownika nie pozwala na ingerencje ponieważ elementy silnoprądowe są zalane chyba żywicą.Nie było czasu niestety na dokładniejsze oględziny, może dzisiaj spróbuje zastartować na jednej fazie + N (co mi w końcu pozostało). Według opisu do którego w końcu dotarłem może on pracować przy zasilaniu 1f*230v lub 3f*230V, co wy na to ? Tylko proszę bez większej krytyki.
  • #9 1043216
    ars
    Poziom 13  
    Witam
    no i teraz jestesmy w domu tak jak pisałem mogły zadziałać warystory
    ale znająć złosliwosc mozna przypuszczać ze poszedł też mostek ub tranzystor w przetwornicy a wtedy już klapa - nie kupuję nigdy
    falowników modułówych (zalewanych zywicą) cokolwiek siądzie do wyrzucenia.
    no ale trzeba się przekonać - trzeba włączyc moze bedzie następne BUM!!
    najpierw polecam jednak obmierzyc wszystko miernikiem tzn czy zasilanie nie wykazuje zwarcia
    i wyjscia U V W tak do plusa jak i minusa
    następnie podączyc - mozna bez warystorów
    może jednak wytrzymał ?
    jak nie to kupno nowego ja osobiscie polecam LG są tanie i niezawodne
    i nie modułówce.
    falowniki wektorowe bezczujnikowe
    1,5KW typ SV022IC5-1 cena około 650- 700 zł netto
    mogę dac namiary na dostawcę w tej cenie.
    pozdrawiam
    ars
  • REKLAMA
  • #10 1043836
    Ryszard49
    Poziom 38  
    ars w mojej praktyce skopałem wiele falowników.Warystory są na wejściu L1, N . Podłączenie napięcia jak równiez spowodowanoie zwarcia na zaciskach T1, T2, T3 praktycznie eliminuje falownik z użycia. Głównie bazuję na tanich i w miarę niezawodnych falownikach TAIAN.
  • #11 1044391
    Marian Sz
    Poziom 12  
    A może coś polskiego, choć trochę droższego niż wszystko co sprowadzane. Nie ma za to problemu z serwisem i poradami.
  • #12 1045161
    tolo2
    Poziom 18  
    nie mam takiego talentu jak autor głównego postu,ale kilkakrotnie reanimowałem takiego truposza.być może jestem szczęściażem ale przeważnie kończyło się to na wymianie warystorów , pozystora ,mostka,przetwornica i moduł igbt sie bronią ,bo są na dużo wyższe napięcia.czasami pada elektrolit po mostku,należy bezwzględnie rozebrać falownik i obejrzeć ścieżki które w takim zdażeniu lubią odparować.
  • #13 1073081
    warlocki
    Poziom 15  
    witam,
    to w takim razie jest nas dwóch (szczęściarzy:); u mnie zazwyczaj kończyło się na odtworzeniu ścieżek i ewentualnie wymianie elektrolitów. Ostatnio używam falowników HPB http://www.agmasal.pl
    - wektorowe, tanie, mnóstwo opcji, końcówka na bloku 6 x IGBT - sterowane z IR2130.
  • #14 1083677
    j23xyz
    Poziom 13  
    Niestety falowniki z AGMASAL nie są pomimo informacji na w/w stronie falownikami wektorowymi. Są to zwykłe falowniki ze sterowaniem U/f=const.
  • REKLAMA
  • #15 1083882
    warlocki
    Poziom 15  
    Witam,
    i tu się nie zgodzę, ponieważ falowniki LS600 producent określa jako "space vector inverter" - nie jest to oczywiście sterowanie pełnym wektorem prądu, ale nie można też tego nazwać typowym sterowaniem U/f. Zresztą nazewnictwo rzecz względna, proponuję, aby kolega obejrzał przebiegi wyjściowe podczas pracy i spróbował wnioski skonfrontować z regułą U/f. Natomiast TDS-V8 to "sensorless vector control inverter".
  • #16 1084385
    Krisgorn
    Poziom 19  
    Czasami producenci przetwornic częstotliwości dodają słowo vector, ale nie ma to nic wspólnego ze układami sterowani wektorowego (FOC, DTC) chodzi poprostu o sposób modulacji napięcia wyjściowego (SVM - space vector modulation). Jest to zwykłe sterowanie sklarne U/f=const tylko, że modulator jest wektorowy a nie np. naturalny czy histerezowy.

    Nazewnictwo to nie jest rzecz względna, tym bardziej w technice.

    A co do przebiegów podczas pracy to wątpię czy by się udało stwierdzić na oko czy mamy do czynienia ze sterowniem skalarnym czy wektorowym.
  • #17 1084520
    warlocki
    Poziom 15  
    W zasadzie się zgadzam; robiłem kiedyś obserwacje z różnymi falownikami i silnikami, dysponując obciążeniem aktywnym - zwykły U/f strasznie "szarpie" przebieg wyjściowy przy zmianach momentu obciążenia, SVM (LS600) wygładzał przebieg i "boostował" przy niskich częstotliwościach, dlatego, jeżeli już ma być precyzyjnie, nie nazwałem tego jako "zwykły U/f" bo róznicę widać kolosalną. Oczywiście, z przebiegu nie wyczytam modelu matematycznego sterowania, ale dla "end user'a" istotniejsza jest przydatność praktyczna do danego napędu a nie kolorowe wydruki tajemniczych akronimów.
    P.S. Serdeczne życzenia z okazji Świąt !
REKLAMA