Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Raa dla lamp :2x PL508/lub EL508/

19 Paź 2011 10:21 4103 9
  • Poziom 10  
    Witam. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie budowa wzmacniacza PP na lampach EL508. Zacząłem od przeszukania google i tu moje zdziwienie bo nie znalazłem nawet 1 schematu takiego wzmacniacz? Uznałem że to nie jest problem ponieważ końcówke moge zaprojektować sam. Schematów Przedwzmacniaczy jest masa wiec nie powinno być problemu. Chciałem także wykorzystać lampy ktore mam. Można co prawda zrobić wzmacniacz na EL34 ale takich jest setki i żadne to wyzwanie;) Interesuje mie także brzmienie tych lamp. Charakterystyki EL508 praktycznie identyczne jak EL34 a i mocowo bardzo podobne. Jedna EL508 dostarcza 12W. Niestety najwiekszym problemem jest trafo wyjsciowe dla układu PP z odczepami ultralinear. Znalazłem note katalogowa lampy PL508( od EL508 rożni sie tylko napieciem żarzenia)

    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/sheets/010/p/PL508.pdf

    I tutaj pojawia sie pytanie: Jaka powinna byc rezystancja ANODA-ANODA w takim transformatorze? Czy 6600 Omów i odczepy 43% beda odpowiednie? Czy może Potrzeba wiekszej rezystancji rzedu 8-10 kOmów? Prosze o pomoc. Pozdrawiam

    Moderowany przez Futrzaczek:

    Tytuł tematu został skorygowany.

  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Pytaj o impedancję, gdyż rezystancja uzwojeń powinna być jak najmniejsza (mniejsze straty). Punkt pracy lampy dobiera się do IMPEDANCJI obciążenia.
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Trzeba użyć tego:
    Link
    A pierwszym wynikiem jest to:
    Link
    Cytat:
    Czy 6600 Omów i odczepy 43% beda odpowiednie?

    Nie. 43% to wartość utarta dla EL34.
  • Poziom 10  
    Ze schematów wynika że siatke 2 trzeba zasilić napięciem z zasilacza ale nie tak jak anode 350 V tylko 200. Czyli trafa mogą być bez odczepów? Bo gdyby zasilac siatke z takiego odczepu to napiecie byłoby nieznacznie wieksze od anodowego. Rzedu 376-376,5 V . Czy sie myle?
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Z opisu wnioskuję, że mowa jest o tym:
    Raa dla lamp :2x PL508/lub EL508/
    Cytat:
    Ze schematów wynika że siatke 2 trzeba zasilić napięciem z zasilacza ale nie tak jak anode 350 V tylko 200.

    Tak.
    Cytat:
    Czyli trafa mogą być bez odczepów?

    Zależy jakie.
    Głośnikowe nie mogą być (zresztą nie miałoby to sensu) - za duża różnica napięć.
    Sieciowe - może mieć odczep, ale nie musi - wystarczy zastosować prosty stabilizator.
  • Poziom 10  
    Chodzi mi tylko o odczepy konkretnie pod zasilanie tych siatek. Ze schematu wynika ze trafo głosnikowe nie musi ich miec. Chyba że zrobie trafa z odczepami i dam jakiś dzielnik napiecia aby uzyskać 200 V. Czy takie rozwiązanie raczej odpada?
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Chodzi mi tylko o odczepy konkretnie pod zasilanie tych siatek.

    Napisałem wyżej.
    Cytat:
    Ze schematu wynika ze trafo głosnikowe nie musi ich miec. Chyba że zrobie trafa z odczepami i dam jakiś dzielnik napiecia aby uzyskać 200 V. Czy takie rozwiązanie raczej odpada?

    Fizyka tego nie zabrania, ale logika już tak. Oto bowiem, ΔUs2 wywołana przez pracę w trybie UL byłaby niższa n-razy, gdzie n to stopień podziału napięcia dla tej siatki - trzeba przecież zastosować dzielnik, najprościej oporowy. W tym wypadku, owe n≈2, co daje blisko dwukrotnie mniejszy wpływ odczepu UL na układ.

    Bez sensu. Lepiej jest zastosować dobry transformator wyjściowy i dobrą pętlę USZ niż nadmiernie kombinować.
  • Poziom 10  
    Wszystko zależy od poziomu zniekształceń w układzie z dzielnikiem. Ponieważ może sie rzeczywiście okazać że wpływ jest zbyt mały. W takim razie układ ze sprzeżeniem bedzie chyba najlepszym rozmiązaniem. No chyba żeby obniżyć napiecie zasilania do 250 V i wtedy bez obaw podać napięcie z odczepów na siatki. Niestety moge wybrać tylko 1 opcje tak że zostane przy USZ;) Pozdrawiam i Dziekuje za pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jesli się chce użyć lamp PL508 w klasycznym układzie PP UL, z odczepami na uzwojeniu anodowym transformatora głośnikowego - napięcie anodowe nie może przekroczyć 275V bo taka jest dopuszczalna wartość Ug2 dla PL508. Mamy do dyspozycji charakterystyki lampy PL508 dla Ug2=200V i takie chwilowe napięcie na siatce drugiej można wstępnie przyjąć dla pełnego wysterowania lampy. Unikając nadmiernie głębokiego wchodzenia w zakres dopływu powrotnego (z czym wiązałyby się silne impulsy prądu siatki drugiej i obfitość szczególnie przykrych dla ucha harmonicznych wyższych rzędów) znajdujemy właściwy punkt prostej obciążenia dla chwilowej wartości napięcia na siatce pierwszej równej 0V: 360mA i 50V. Zmianom napięcia anoowego od 50 do 275V (czyli o 225V) będzie odpowiadać zmiana prądu anodowego o 360mA, a to dawałoby rezystancję widzianą z anody lampy równą 625Ω. Raa będzie czterokrotnie wyższa, a więc 2,5kΩ. Moc wyjściowa wyniesie w tych warunkach 40,5W, więc jak na tak słabe lampy całkiem przyzwoicie. Trzeba jeszcze określić położenie odczepów dla siatek drugich. Napięcie na każdej z siatek będzie się zmieniać przy wysterowaniu lapmy max. wysterownia do punktu spoczynkowego od 200V do 275V, a więc o 75V co stanowi 1/3 zmiany napięcia anodowego, zatem odczep dla siatki drugiej powinien być połozony w 1/3 każdej z połówek uzwojenia anodowego, licząc od środka.
    Na koniec należy sprawdzić czy nie przekroczy się mocy strat w anodzie. Max. moc wydziela się (przy założeniu że sygnał jest sinusoidalny) przy wysterowaniu do wartości 2/Π napięcia zasilającego, co stanowi 175V. W obciążeniu wydzieli się wówczas moc 24,5W, i taka też moc zostanie wytracona w lampach (sprawność wzmacniacza klasy B przy takim wysterowaniu wynosi 50%) zatem na każdą z anod przypadnie minimalnie więcej niż wynosi dopuszczalne 12W. Dla bezpieczeństwa można nieco zwiększyć Ra godząc się na pewien spadek mocy wyjściowej, lub mieć nadzieję że wzmacniacz będzie mimo to pracować bezpiecznie z uwagi na impulsowy charakter typowych sygnałów słowno-muzycznych. Zresztą wzmacniacz z rysunku wcale nie jest pod tym względem lepszy: tam przy krytycznym wysterowaniu sinusoidą moc w każdej z anod wynosi ponad 14W.
    Mam nadzieję że nie popełniłem pomyłki, bowiem powyższą procedurę wziąłem na poczekaniu całkowicie z czapy. W razie watpliwości oczekuję na pytania.
    Natomiast wynalazki w rodzaju dzielników obniżających napięcia siatek drugich zdecydowanie bym odrzucił. Traciłoby się w nich zarówno moc zasilancza anodowego, jak i moc użyteczną. Ograniczyłoby się wysterowalność lampy (zdolność do dostarczania dużego prądu anodowego do obciążenia) w wyniku znacznych spadków napięć w rezystorach dzielnika, przewyższających przy wysterowaniu te obliczone (prąd siatki drugiej rośnie bardzo szybko). Tym bardziej niestosowne byłyby wszelkie kondensatory w dzielnikach - z uwagi na bardzo znaczny wzrost średniego prądu siatek przy wysterowaniu.
  • Poziom 10  
    Co do mycy strat to napewno jej nie przekrocze ponieważ nigdy nie słucham lamp zbyt głośno;) Maksymalnie 50% mocy. Z tym dzielnikiem rzeczywiscie odpada. Tym bardziej z kondensatorami bocznikujacymi dzielnik. Wiec ostatecznie zbuduje wzmacniacz z USZ oraz Impedancją trafa wyjsciowego Zaa=3500 Omów tak jak w schemacie. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc