Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Immobiliser Proxima Pen - usunięcie

19 Paź 2011 11:08 2552 4
  • Poziom 11  
    Witam,
    Kupiłem auto z takim właśnie zabezpieczeniem. Problem polega na tym, iż oba klucze które posiadam co jakiś czas się rozłączają. Baterie nie stykają. Co jakiś czas mam niespodzianki, w postaci wyjącego alarmu. Nawet podczas jazdy. Znalazłem w sieci schemat poniższego urządzenia:

    Link

    Myślę, że spokojnie poradzę sobie z usunięciem tego urządzenia z auta, pytanie polega na tym, czy po wywaleniu tego ustrojstwa nie będę miał problemów z uruchomieniem samochodu? Auto to Laguna II 2002r. Jest tam zamontowany również fabryczny alarm. Z tego co kojarzę to Cobra zamontowana w kufrze bagażnika (kombi). Wyciągać to samemu czy lepiej udać się do specjalisty?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 2  
    Piszesz trochę niekonsekwentnie tzn. podczas jazdy wyje Ci syrena od alarmu czy immobilisera Proxima. Jeśli od proximy to rozłącza Ci jednocześnie zapłon rozumiem. Sprawa dla instalatora alarmów i zabezpieczeń jest trywialna ale jeśli nie robiłeś tego wcześniej radziłbym podjechać do zakładu bo może być trochę niespodzianek.
    Masz kilka rozwiązań; przeciąć pętlę nr 6 i styki przekaźnika blokady 3-4 zwierają się automatycznie. Można też odszukać obwód blokady 3-4(najczęściej na pompie paliwa) i zlutowć ze sobą te przewody a całe ustrojstwo wyciąć w cholerę. Mogą też się nakładać się na siebie blokada z immo na blokadę z autoalarmu jeśli jest i w zależności jak to rzeźbił wtym temacie. Czasmi co za dużo to nie zdrowo.
    pzdr
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 11  
    Sytuacja najczęściej wygląda tak, że podczas jazdy ten dodatkowy immobiliser traci sygnał pilota (rozłącza się bateryjka), co kilka sekund słychać pisk syreny od immobilisera ale zapłon się nie rozłącza. Po kilku krótkich piskach normalnie zaczyna wyć syrena spod maski. W rezultacie jadę przez miasto z wyjącą syreną wzbudzając atrakcję wśród przechodniów. W sumie mogę się pokusić o naprawę tych pilocików ale chce to usunąć. Chodziło mi właśnie o to czy po wycięciu wszystkich przewodów muszę coś łączyć (czy ew. gdzieś coś programować), żeby auto całkiem ie "zdechło".
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    pomysł z tymi pilotami do immo jest poroniony bo nie dość że piloty z natury są zawodne to jeszcze zawsze musisz je mieć przy sobie. A co będzie jak zmienisz spodnie to musisz pedałować po nie na dziesiąte piętro z powrotem bo noszenie ich przy kluczykach zatraca sens antynapadu. Z reguły zamiast pilotów był montowany ukryty mikrowyłącznik (nawet za wykładziną), który po naciśnięciu autoryzował antynapad. To rozwiązanie jest dużo prostrze i pewniejsze.
    Zrób tak jak Ci wcześniej proponowałem a będzie wszystko ok. Ja na twoim miejscu pozbyłbym się tego immo tym bardziej że masz w kluczyku (na transponderze) na pewno fabryczną blokadę zapłonu.
  • Poziom 11  
    W zakładzie zaśpiewali 70zł na usunięcie tego ustrojstwa. Wymontuję sam :) Dzięki za pomoc.