logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

zasilanie awaryjne kotła olejowego

hiram7 03 Gru 2004 21:26 4267 19
  • #1 1034310
    hiram7
    Poziom 2  
    zrobiłem sobie zasilanie awaryjne do kotła olejowego CO z akumulatora samochodowego plus przetwonica napiecia 12/ 230 V o mocy 400W. Jak rozwiązac układ który by samoczynnie załączał przetwonicę w razie zaniku napiecia w sieci, i odłaczał go po powrocie napięcia.
  • #2 1034380
    lary_zlw
    Poziom 17  
    Szybkodziałający przekażnik wystarczy. Reszta to juz tylko odpowiednie podłączenie i układ zailania waryjnego - działa.
  • #3 1034386
    lary_zlw
    Poziom 17  
    Zastosuj szybkodziałający przekaźnik.
  • #4 1034577
    waldekel
    Poziom 28  
    Nie jestem pewien, czy zasilanie z akumulatora to dobre rozwiązanie, gdyż na dłuższy czas nie wytrzyma akumulator. Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie generatora prądotwórczego.
  • #5 1034970
    hiram7
    Poziom 2  
    jakbyś mógł mi narysować schemat połączeń i dac jeszcze wskazówki odnośnie typu przekażnika i gdzie go kupić to będę bardzo wdzieczny, jestem raczej laikiem w tych sprawach
  • #6 1035923
    lary_zlw
    Poziom 17  
    Jeżeli chodzi o przekażnik to wazne jest obciążenie styków roboczych. Musi być większe niż to jakie pobiera cały sterownik. Przekażnik powinien mieć conajmniej trzy styki robocze.
    Cewkę podpinasz bezpośrednio do sieci (będzie ona wykrywać zanik napięcia sieciowego) Jedna para styków (1,2) będzie jak zwrotnica przełączać napięcie sieć - przetwornica. Trzeci styk będzie poprostu uruchamiał przetwornicę w momęcie zaniku napięcia sieciowego.
    Należy tak podłączyć zestaw:
    - napięcie w sieci - przekaźnik aktywny - prąd podawany na sterownik z sieci - przetwornica wyłączona.
    - brak naoięcia w sieci - przekaźnik w spoczynku - prąd podawany na sterownik z przetwornicy - przetwornica włączona.

    Ewentualne skoki napiecia w momęcie przełączania nie mają wpływu na sterownik ale można wstawić w układ zasilania sterownika kondensator który spowoduje, że moment przełączenia się z sieci na przetwornicę i odwrotnie stanie się wręcz niwzauważalny.
  • #7 1036374
    Bogwie
    Poziom 19  
    Mój szwagier ma węglowo-drzewny kocioł c.o. z pompą obiegową. Miał obawy co do sytuacji wyłączenia prądu w przypadku pełnego zasypania kotła. Poradziłem mu zastosowanie UPS-a od komputera. By zwiększyć czas pracy wyprowadziłem zaciski + i - na zewnątrz, do których podłączył dodatkowy akumulator. Układ sprawdza się od ok. roku kilkukrotnie zabezpieczając prawidłową pracę kotła przy braku zasilania. Szwagier zadowolony z pomysłu - koszt za UPS ok.250-300 zł, akumulator ok. 100zł. Czy warto kombinować z innymi wynalazkami?
  • #8 1036418
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Koszt zaworu różnicowego (zwrotnego) 60 zł
  • #9 1036468
    waldekel
    Poziom 28  
    Bogwie podaj jak długo może kocioł pracowac przy zasilaniu z ups i akumulatora
  • #10 1037372
    gugus
    Poziom 16  
    przedewszystkim czy ta twoja przetwornica daje napięcie sinusoidalne na wyjściu (jesli nie grozi to spaleniem silnika pompki obiegowej) silniki te bardzo nie lubią gdy kształt napięcia odbiega od sinusoidy.


    :arrow: harlejowiec w kotłach olejowych po zaniku napięcia zasilającego natychmiast zostaje przerwany proces spalania wobec tego ten zawór jest niepotrzebny.

    Moim zdaniem najlepszym rozwiazaniem jest Ups z sinusoidą na wyjściu+dodatkowy akumulator i po problemie.

    Pozdrawiam
  • #11 1039146
    Bogwie
    Poziom 19  
    Przy zasilaniu obiegu z układu UPS + dodatkowy akumulator praktycznie testowano czas pracy do kilku godzin. Jest to czas na normalne wypalenie paliwa w kotle i rozprowadzenie ciepła po domu.
    Teoretycznie zapotrzebowanie na moc elektryczną takiego kotła to ok. 60W na pompę obiegową i ok. 40W na zasilanie automatyki. Razem ok. 100W. Przy takiej mocy pobór prądu z akumulatora 12V będzie wynosiło ok. 8A. W najmniejszym UPS stosuje się akumulator 12V 7Ah, akumulator od "malucha" to 12V 34Ah - razem daje pojemność 41Ah. Daje to ok. 5-godzinny czas pracy urządzenia. Wszystko zależy od dodatkowego akumulatora. Przy większych pojemnościach, po dłuższym korzystaniu z akumulatora, należy naładować go z dodatkowego prostownika.
  • #14 4628410
    stary1111
    Poziom 11  
    Doominus - dzięki za odpowiedź.
    Chodzi jednak o to, że akumulator kwasowy mam a trakcyjny musiałbym kupić...
  • #15 4630358
    zenek1
    Poziom 18  
    UPS nie zgłupieje od akumulatora kwasowego, w końcu takich się w zasilaczach używa (żelowy to też kwasowy).
    Akumulator trakcyjny to taki przystosowany do głębokiego rozładowania. Można użyć samochodowego tylko trzeba nieco bardziej dbać o niego.
  • #16 4630745
    kierko
    Poziom 17  
    Z aku kwasowym nie będzie problemu, natomiast należy zwrócić jeszcze uwagę na prąd ładowania UPS-a względem pojemności aku. I oczywiście jeśli ma być podłączona pompa C.O, to koniecznie czysta sinusoida (sinusoida modyfikowana nie nadaje się).
  • #17 4630769
    DonRomano
    Poziom 34  
    kierko napisał:
    Z aku kwasowym nie będzie problemu, natomiast należy zwrócić jeszcze uwagę na prąd ładowania UPS-a względem pojemności aku. I oczywiście jeśli ma być podłączona pompa C.O, to koniecznie czysta sinusoida (sinusoida modyfikowana nie nadaje się).


    A dlaczego się nie nadaje?
    Owszem silnik trochę "buczy" ale pracuje poprawnie i nic mu się nie dzieje nawet po kilku latach.
  • #18 4631017
    kierko
    Poziom 17  
    Nie nadaje się, ponieważ silnik buczy. A przy okazji się grzeje.
    Dla silników komutatorowych nie ma znaczenia czy jest zasilany prądem sinus, czy prostokąt. Natomiast silniki asynchroniczne klatkowe przystosowane są do zasilania prądem sinus.
    To, że masz coś takiego kilka lat o niczym nie świadczy. Napisz ile czasu silnik pracował na zasilaniu awaryjnym. A w szczególności ile czasu pracował w jednym cyklu? I czy porównywałeś temperaturę silnika pracującego na zas sieciowym i awaryjnym?
  • #19 4634906
    DonRomano
    Poziom 34  
    Że buczy to ja wiem i też to mówię.
    Nie twierdzę, że silnik jest przystosowany do prostokąta czy jakiegoś tam trapezu tylko mówię, że do zasilania awaryjnego może być.
    Powtarzam do zasilania awaryjnego czyli w najgorszym razie kilka godzin miesięcznie albo rocznie, w końcu o tym jest mowa w tym temacie.
    Co do temperatury to jest ona praktycznie taka sama ponieważ cały silnik jest chłodzony wodą obiegową.
  • #20 4636116
    waldekel
    Poziom 28  
    DonRomano napisał:
    Co do temperatury to jest ona praktycznie taka sama ponieważ cały silnik jest chłodzony wodą obiegową.

    Z całym szacunkiem DonRomano, ale muszę poprzeć kierko.
    Jest dokładnie tak jak piszesz, że silnik jest chłodzony i temperatura jest taka sama, ale uzwojenia ulegają przegrzaniu i w niedługim czasie może dojść do przebicia uzwojeń.
    O zasilaniu awaryjnym mówimy, gdy braknie pradu na kilka godzin. Przez godzinę czy dwie w domu nam się nie wychłodzi, żeby było konieczne stosowanie zasilania awaryjnego.
REKLAMA