Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odpowietrzanie kaloryferów - kilka pytań

scigal 19 Paź 2011 18:25 30591 25
  • #1 19 Paź 2011 18:25
    scigal
    Poziom 9  

    Witam wszystkich,
    nigdy nie odpowietrzałem kaloryferów a chcę wiedzieć czy dobrze to robię. Na zdjęciu jeden z 4 kaloryferów w mieszkaniu, ale problem dotyczy wszystkich - gorąca jest tylko górna połowa częśc kaloryfera, dolna jest chłodna letnia. Odkręciłem lekko śrubokrętem śrubkę (A) ale zamiast powietrza, od razu ciurkiem zaczęła się lać woda. A jestem przekonany, że jest tam sporo powietrza w obiegu. Czy wszystko dobrze robie - a może powininem obcęgami odkręcić lekko miejsce B albo kluczem imbusowym miejsce C ? I czy odpowietrzanie powinienem robić przy nagrzanych 50-60st. kaloryferach czy zimnych? Dzięki za pomoc

    P.S. Czy napowietrzone kaloryfery mogą być powodem długiego nagrzewania się ich do określonej na piecu gazowym temperatury?

    Odpowietrzanie kaloryferów - kilka pytań

    2 25
  • Pomocny post
    #2 19 Paź 2011 18:39
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Odpowietrzanie robi się znacznie lepiej na zimnym grzejniku, a dodatkowo pompka, jeśli jest w instalacji nie wprawia wody w ruch.Odpowietrzanie na tym grzejniku robi się śrubą( A). Ale trzeba wiedzieć,że zawsze grzejnik jest znacznie cieplejszy gór,niż dołem.Zapowietrzone kaloryfery raczej nie grzeją,ale z długim nagrzewaniem ,to coś nie tak .Może rury na wyjściu z pieca są zapowietrzone?

    0
  • #3 19 Paź 2011 18:55
    scigal
    Poziom 9  

    stanislaw1954 napisał:
    .Może rury na wyjściu z pieca są zapowietrzone?
    A można to jakoś sprawdzić?

    1
  • #4 19 Paź 2011 19:15
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Jeśli są zapowietrzone przy wyjściu z pieca ,to raczej cała instalacja nie chce "ruszyć". A może są tam zawory do odpowietrzenia ,to wystarczy odkręcić aby się przekonać.

    0
  • Pomocny post
    #5 19 Paź 2011 19:36
    Trabi
    Poziom 36  

    Pierwsza zasada odpowietrzania grzejników: zamknij zawór przy grzejniku!
    Odpowietrzanie polega na wypchnięciu powietrza poprzez [A]. Żeby je wypchnąć, musisz uniemożliwić napływ świeżej wody przez zawór {czerwone}. Powietrze MUSI BYĆ wypychane wodą która wchodzi od dołu [C] dzięki otwarciu [A] i zamknięciu zaworu.

    Odpowietrzanie kaloryferów - kilka pytań

    Odpowietrzanie bez zamknięcia zaworu mija się z celem, bo będzie Ci zawsze lecieć woda, a powietrze pozostanie w grzejniku.
    Odpowietrzasz tak długo, jak słyszysz syk powietrza. Musi lecieć TYLKO woda. W czasie odpowietrzania możesz uderzać ręką o grzejnik, to ew. bąbelki powietrza oderwą się od zakamarków. Czy jest odpowietrzony sprawdzasz ręką: zakręcasz [A] i otwierasz zawór. Po jakimś czasie jeśli punkt [A] będzie podobnej ciepłoty jak wlot przy zaworze, to sprawa zamknięta. Jeśli nie - odpowietrzaj dalej. I tak do oporu.
    Dół ZAWSZE jest chłodniejszy niż góra - w końcu to jest wylot.

    4
  • #6 19 Paź 2011 20:22
    scigal
    Poziom 9  

    Bardzo dziękuję Panowie za pomoc. Jutro przetestuje i napisze czy mi sie udało.

    0
  • #7 20 Paź 2011 20:58
    Polon27
    Poziom 15  

    Łał, nowa technika odpowietrzania. Odpowietrzanie polega na odkręceniu odpowietrznika i tyle. Trza zadbać o to, aby w układzie otwartym poziom wody był cały czas powyżej najwyższego grzejnika (także dopuszczamy co chwilę), natomiast w układzie zamkniętym pilnujemy ciśnienia i odpowietrzamy grzejniki od najniżej położonego do tego najwyżej. Zgodnie z prawem naczyń połączonych woda czy to dołem czy górą wpłynie do grzejnika i go uzupełni. Na pewno nie będzie lewitować z pkt czerwonego do punku A omijając dół.
    Twój problem nie leży w kwestii zapowietrzania się grzejników, gdyż grzeją Ci one górą, czyli woda tam jest. Problem leży w zbyt małym przepływie medium przez grzejnik. Sprawdź, czy zawory powrotne vel odcinające znajdujące się w pkt C z twojego zdjęcia są odkręcone na max (a tak maja być), potem pozakręcaj zawory zasilające na grzejnikach, które dobrze grzeją. Te marudery, o których piszesz powinny ruszyć. To będzie dowód mojej teorii. Jak się potwierdzi to kopsnij info, najlepiej ze zdjęciem rodzaju zaworu zasilającego przy grzejnikach, to namaluję Ci rozwiązanie. Pozdro.

    0
  • #8 20 Paź 2011 21:39
    scigal
    Poziom 9  

    Polon jutro bede eksperymentowal i jutro napisze jakie wyniki beda. Dzieki ze napisales. ;)

    1
  • #9 21 Paź 2011 09:21
    Trabi
    Poziom 36  

    Polon27 napisał:
    Łał, nowa technika odpowietrzania.

    Nie nowa tylko bardzo stara. Zawsze ją stosuję i nigdy (!) nie miałem problemów z późniejszym grzaniem. Poza tym można też odpowietrzyć grzejnik BEZ odpowietrznika - kolega wie o tym?
    Opisałem tylko jak ja to robię i zawsze z pozytywnym skutkiem - można skorzystać ale nie trzeba (jak ktoś nie chce).

    2
  • #10 21 Paź 2011 11:01
    Polon27
    Poziom 15  

    No ta metoda jest faktycznie bardzo stara, ale najczęściej była stosowana w układach wysokociśnieniowych i zawsze odkręcało się śrubunek zaworu zasilającego. Może za szybko przeczytałem ale nie widziałem tam wzmianki o tym. Przy pomocy odpowietrznika również się da to zrobić, szczególnie jeśli robi to ktoś bez doświadczenia.

    2
  • #11 09 Lut 2013 21:20
    Jaros12345
    Poziom 2  

    Witam
    Spróbowałem podanych sposobów (zresztą odpowietrzałem grzejniki już wcześniej)
    Mój problem jest następujący. Odpowietrzniki ( mam kaloryfery aluminiowe z odpowietrznikiem jak na jednym z pierwszych postów) nie działają tzn odkręcam je (nawet do końca) i nic ani powietrze ani woda nie wylatuje. Mam mieszkanie nad dwoma mieszkaniami. Z jednej strony grzejniki są ok a z drugiej są jakby zapowietrzone (nagrzewa się tylko część grzejnika, ale nie da się odpowietrzyć)
    Jak to zrobić żeby działało? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam

    2
  • #12 10 Lut 2013 07:07
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Jaros12345 napisał:
    Odpowietrzniki ( mam kaloryfery aluminiowe z odpowietrznikiem jak na jednym z pierwszych postów) nie działają tzn odkręcam je (nawet do końca) i nic ani powietrze ani woda nie wylatuje.
    Może być tak,że zatkane są otworki w zaworach,albo jest niski poziom wody w instalacji.

    0
  • #13 10 Lut 2013 09:38
    irus.m
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jaros12345 napisał:
    Witam
    Spróbowałem podanych sposobów (zresztą odpowietrzałem grzejniki już wcześniej)
    Mój problem jest następujący. Odpowietrzniki ( mam kaloryfery aluminiowe z odpowietrznikiem jak na jednym z pierwszych postów) nie działają tzn odkręcam je (nawet do końca) i nic ani powietrze ani woda nie wylatuje. Mam mieszkanie nad dwoma mieszkaniami. Z jednej strony grzejniki są ok a z drugiej są jakby zapowietrzone (nagrzewa się tylko część grzejnika, ale nie da się odpowietrzyć)
    Jak to zrobić żeby działało? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam


    Jeżeli nie leci woda z odpowietrzników to:
    -sprawdż ciśnienie w instalacji, celem stwierdzenia, czy na Twoim poziomie powinna być woda.
    -Która część grzejnika się nagrzewa?.
    -możliwe, że odpowietrzniki zarosły, spróbuj popuścić śrubunek na rurze zasilającej(górna gorąca), i w ten sposób odpowietrzyć.
    pozdrawiam

    0
  • #14 10 Lut 2013 10:56
    gersik
    Poziom 31  

    Weź klucz oczkowy 22 i popuść delikatnie cały odpowietrznik jest on na uszczelce gumowej i nie powinno się nic stać. Pamiętaj o wyłączonej pompie.
    Może być tak,że zatkane są otworki w zaworach,albo jest niski poziom wody w instalacji.[/quote]
    jakby poziom wody był za niski to grzejnik nie grzał by wcale a tu nagrzewa się część grzejnika.

    0
  • #15 10 Lut 2013 12:38
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Wracając do pierwszego postu, to jeśli cała góra kaloryfera grzeje a dół jest zupełnie zimny, to nie jest zapowietrzenie, lecz słaby przepływ przez grzejnik (zamulona kryza, zamulona gałązka, zbyt mały przekrój kryzy, źle ustawiona nastawa wstępna i t. p.). Jest to szczególnie dokuczliwe, gdy grzejnik jest wysoki (taki jest na zdjęciu), gdyż wtedy ogrzewanie jest na wysokości górnej części ciała (a nawet głowy, jak się siedzi), a od pasa w dół jest zimno (dlatego lepiej jest dawać niższe a dłuższe grzejniki - ciepło unosi się zawsze do góry). Jeśli leciała z odpwoietrznika woda a nie powietrze, to też świadczy o braku powietrza w grzejniku (ale do odpowietrzania zawsze zakręca się zawór zasilający).

    1
  • #16 10 Lut 2013 12:40
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    gersik napisał:
    Pamiętaj o wyłączonej pompie.
    A wspomina Jaros12345 coś o pompie?Czy w ogóle jest?Dobrze by było, żeby coś więcej napisał o swojej instalacji,lub pokazał kilka zdjęć zwłaszcza z tej części,z którą są kłopoty.

    0
  • #17 11 Lut 2013 17:23
    Jaros12345
    Poziom 2  

    Dziękuje serdecznie okazalię że faktycznie wody w instalacji niewiele więc dopuściłem i wszystkim w bloku od razu cieplej. Dziękuje i pozdrawiam.

    0
  • #18 23 Gru 2014 16:56
    kauczukwwa
    Poziom 1  

    Witam,

    Odgrzebię temat, bo mam dodatkowe pytanie.

    Kupiłem mieszkanie w 30-letnim bloku, ostatnie - 15 piętro. Kiedy odpowietrzam grzejnik najpierw wylatuje powietrze, a później mieszanka jak wzburzona coca cola z lekko odkręconej butelki. Zlałem już tak dwukrotnie ilość po 0,5L i za każdym razem operacja pomaga na pół dnia. Potem grzejnik staje się głośny i chłodniejszy. Odpowietrzanie wg instrukcji. Dotyczy to dwóch grzejników z mieszkania.

    Doczytałem, że woda ma lecieć spokojnym strumieniem, nie pod tak wysokim ciśnieniem i generalnie należy lać aż do momentu uspokojenia się wody. Moje pytanie brzmi, skoro nie mam możliwości uzupełniania wody w układzie, czym ryzykuję spuszczając litry wody?

    Oczywiście zgłoszę to w administracji, ale pewnie przed świętami i tak będą to mieli gdzieś ;)

    1
  • #19 23 Gru 2014 17:37
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    kauczukwwa napisał:
    Moje pytanie brzmi, skoro nie mam możliwości uzupełniania wody w układzie, czym ryzykuję spuszczając litry wody?
    W instalacjach rozbudowanych(nazwijmy to np. blokowa)ubytek wody jest zazwyczaj uzupełniany automatycznie.Czyli nic nie ryzykujesz.

    0
  • #20 23 Gru 2014 18:08
    FOSGEN1
    Poziom 27  

    stanislaw1954 , jeśli piszesz zazwyczaj, to napisz, że ZAZWYCZAJ nic nie ryzykuje. W bloku, w którym mieszkałem, musieli panowie przyjeżdżać i uzupełniać.

    0
  • #21 23 Gru 2014 20:09
    Trabi
    Poziom 36  

    FOSGEN1 napisał:
    musieli panowie przyjeżdżać i uzupełniać.

    Dziwny bok. Sam zawsze wielokrotnie odpowietrzałem, nawet po kilka litrów spuszczałem zanim zaczęło grzać i jakoś nigdy nikt nic nie dolewał. W każdym razie nic o tym nie wiem, a zawsze kończyło się to porządnym grzaniem grzejników.

    0
  • #22 23 Gru 2014 20:30
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    FOSGEN1- dlatego napisałem zazwyczaj, bo jednak wyjątki się zdarzają, czego przykładem jest choćby Twój blok.

    0
  • #23 03 Sty 2017 16:36
    m1ch
    Poziom 2  

    Panowie, podepnę się, żeby nie robić nowego tematu: czy zastąpienie ręcznych odpowietrzników (takich na kluczyk) na starych, żeliwnych kaloryferach nowszymi, automatycznymi może jakoś negatywnie wypłynąć na cokolwiek? Pani ze spółdzielni dzisiaj odradziła mi tę operację uprzedzając, że te ręczne są lepsze i "życzyła cierpliwości" w codziennym bieganiu ze szmatką i wiadrem podczas odpowietrzania. Mieszkam na ostatnim piętrze w dużym, 15-piętrowym bloku.

    0
  • #24 03 Sty 2017 18:18
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    m1ch napisał:
    czy zastąpienie ręcznych odpowietrzników (takich na kluczyk) na starych, żeliwnych kaloryferach nowszymi, automatycznymi może jakoś negatywnie wypłynąć na cokolwiek?
    Nie wpłynie. Zdarza się , że z czasem mogą nie trzymać ,czyli cieknąć.

    0
  • #25 03 Sty 2017 19:49
    m1ch
    Poziom 2  

    stanislaw1954 napisał:
    Nie wpłynie. Zdarza się , że z czasem mogą nie trzymać ,czyli cieknąć.

    Dziękuję za odpowiedź. Panie Stanisławie, może właśnie o to chodziło kobiecie ze spółdzielni...? "Bezpieczeństwo" mieszkańców niższych pięter i minimalizowanie ryzyka zalania kosztem komfortu mieszkania kogoś innego. Istnieje faktyczne ryzyko zalania czy po prostu chodzi o wypluwanie wraz z powietrzem niewielkich ilości wody?

    1
  • #26 03 Sty 2017 20:49
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    m1ch napisał:
    Istnieje faktyczne ryzyko zalania czy po prostu chodzi o wypluwanie wraz z powietrzem niewielkich ilości wody?
    Raczej kapanie, niewielkie ilości.

    0