Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec koksowy bez nadmuchu, a węgiel.

rbrus 20 Paź 2011 13:03 6252 10
  • #1 20 Paź 2011 13:03
    rbrus
    Poziom 14  

    Witam,
    chciałbym się Was poradzić, który opał (orzech, groszek, miał, kostka) będzie najlepszy do pieca koksowego bez nadmuchu, tak żeby jak najrzadziej dorzucać, ale żeby efektywnie palić i ogrzewać dość duży dom. Chociaż także zależy mi na oszczędnościach każdy z tych opałów jest inny w cenie.
    Pozdrawiam

  • #2 20 Paź 2011 17:32
    niewiem1979
    Poziom 20  

    Kostka na początek dużo 70% ,łopatka koksu (jedna!) na mocno rozpalona kostkę, po rozpaleniu koksu na niego miał do przyduszenia żeby mocno trzymało całą noc . Rano przeżużlować ,wybrać popiół i znowu to samo.

  • #3 21 Paź 2011 13:12
    irekmszyca
    Poziom 12  

    Nie wiem,czy to dobry pomysł.Po prostu kocioł jest zbudowany do opalania koksem.Przez to ma mniejszą powierzchnię,gdyż ciepło jest oddawane przez konwekcję.Przy zmianie opału bardzo traci na sprawności.Nie znam obecnie relacji cen koks-węgiel,ale wydaje mi się,że warto zrobić próbę-kupić np. 100 kg koksu i sprawdzić na ile wystarczy i porównać to z węglem.Na przyszłość polecam (bo wcześniej czy później nastąpi konieczność wymiany kotła) piec na ekogroszek.Pozdrawiam I.

  • #4 22 Paź 2011 17:27
    rbrus
    Poziom 14  

    Witam,
    piec jest w miarę nowy tak że wymiany na razie nie planujemy, tona koksu bodajże 1500zł cena groszku koło 750-800zł u mnie w rejonie, a niezły opał za 725zł znalazłem, tak że połowę taniej wychodzi niestety węgiel...
    Zastanawiam się jak palić (nie mam doświadczenia) i jaką gramaturę wybrać opału, co tam najlepiej będzie się palić. Pierwsze testy mam za sobą ale może coś doradzicie.

  • #5 22 Paź 2011 18:39
    irekmszyca
    Poziom 12  

    Asortyment musi być dosyć gruby-orzech albo nawet większy.Unikaj miału,bo wydziela smołę i zanieczyścisz kocioł-nastąpi kolejny spadek sprawności.Trzeba próbować i dojść doświadczalnie ,kiedy będą najlepsze efekty.Można spróbować mieszać węgiel z suchym drewnem,być może dołożyć wentylator(wkładając go do popielnika).Koszt małego wentylatora to 20-30 pln.Wentylator oczywiście nie na stałe,tylko wsuwać na okres intensywnego rozpalania.I jeszcze jedno-trzeba utrzymywać wysoką temperaturę,aby nie dopuścić do powstawania tej smoły.Jeżeli jest nadwyżka mocy,co może doprowadzić do zagotowania wody,to robić przerwy w intensywnym paleniu.Miałem taki kocioł i jest trochę uciążliwy w eksploatacji,ale to nie znaczy,że nie do opanowania.Oczywiście ,na koksie chodzi super.Pozdrawiam I.

  • #6 22 Paź 2011 19:01
    niewiem1979
    Poziom 20  

    Pomysł z dokładaniem wentylatora nie jest dobry to bez sensu.Przy rozpalaniu wystarczy otworzyć dolne drzwiczki i będzie cug który rozpali wszystko...

  • #7 23 Paź 2011 07:16
    rbrus
    Poziom 14  

    niewiem1979 jeśli już dobrze zauważyłem wentylator by się przydał, czy jakiś wyciąg, gdyż piece koksowe mają znacznie węższy komin niż piece węglowe, dlatego przy rozpalaniu mam bardzo dużo dymu, który nie ma gdzie uciekać w tych ilościach. Więcej się próbuje spalić niż komin jest wstanie dymu z spalania wyciągnąć.

    irekmszyca z tą nadwyżką mocy to nie dam rady, palę u babci gdzie dojeżdżam 1-2 razy dziennie, dlatego potrzebuję znaleźć taki patent (opisany krok po kroku) żeby być u niej raz dziennie bo i tak w mojej sytuacji to jest dużo. To może faktycznie kupię węgiel o większej gramaturze, orzech jak polecasz, może będzie się dłużej palił...

  • #8 23 Paź 2011 07:48
    niewiem1979
    Poziom 20  

    Koledzy rozpalać trzeba węglem a nie koksem.Rozpalanie samego koksu jest co najmniej niezbyt dobrym pomysłem.

  • #10 23 Paź 2011 19:02
    irekmszyca
    Poziom 12  

    Teoria ciekawa,ale kocioł nieodpowiedni.Mianowicie ,którędy będzie dochodzić powietrze niezbędne do spalania.Kotły górnego spalania mają odpowiedni kanał,dostarczający powietrze.Jeśli znajdę chwilę ,to poszukam planów takiego kotła.W naszym przypadku to raczej niewykonalne,tym bardziej,że po pewnym czasie powstanie popiół,który dodatkowo zamknie drogę przepływu powietrza.Ale eksperyment można wykonać,życzę powodzenia.Swoją drogą może naprawdę warto pomyśleć o jakimś mini sterowniku i wentylatorku.

  • #11 23 Lip 2012 15:48
    rbrus
    Poziom 14  

    Zacząłem rozpalać drewnem, po czym wrzucałem węgiel, koks i tak po obliczeniach wyszedł by mnie drożej, a chwilowo stwierdziliśmy że pieca nie będziemy zmieniać więc palimy tym co mamy.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME