Witam,
Mam problem ze swoim autkiem: Renault 19, chyba II, rocznik 92, silnik 1,4 benz + gaz. Generalnie auto chodzi na gazie, ale nie było z tym nigdy problemów.
Pewnego razu pojechałem sobie do sklepu, mimo, że na dworzu chłód, auto ładnie odpaliło na gazie, bez większych problemów. Pojechałem sobie do sklepu na większe zakupy, wszystko ok. Wracam do auta i tu niemiłe rozczarowanie. Auto nie zapala.
Co więcej, po przekręceniu kluczyka nie zapalają się żadne kontrolki! Czasem tylko jakiś chyba przekaźnik zaskoczy (czasem.. raz zaskoczył, drugi raz mniej chętnie, a potem już w ogóle nie zaskakuje, potem dopiero po kilkunastu minutach znowu lekko zaskoczył i znowu cisza przy kolejnych próbach).
Co udało mi się sprawdzić:
- napięcie na aku: 12,5 V, więc raczej odpada
- kontrolki, światła i wycieraczki nie działają, po przekręceniu kluczyka, pozycja też nie działa
- światełko wewnątrz samochodu (nad lusterkiem) i w bagazniku świeci się
- bezpieczniki sprawdziłem większość (pominąłem te od świateł, np kierunków)
- rozebrałem kierownicę, wyciągnąłem stacyjkę, sprawdzałem kostkę. styki się zwierają, na zapłonie i przy próbie odpalenia rozrusznika, wygląda chyba ok (test diody to ok 002-003 na wskazaniu miernika)
Nie wiem co jeszcze i co sprawdzić. Chciałem się wziąć za przekaźniki przy desce z bezpiecznikami, ale nie wiem który powinienem zobaczyć, a opisów też nie mogę znaleźć żadnych (mam książeczkę od R19, ale jest po Niemiecku/Francusku/Belgijsku/inne).
Ma ktoś może jakiś pomysł? Jakieś kable? Kopółki (gdzie to?) czy coś? Zaznaczę, że na benzynie nie odpalę, bo pompa od dawna nie daje znaku życia.
Wskazówką może być jeszcze to, że od jakiegoś czasu nie działa mi radio w aucie. Raz żyło, grało, a potem wsiadłem i nie grało. Myślałem, że to tylko radio, ale może nie?
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi, pozdrawiam
ps. auto stoi nadal pod sklepem, bo póki co hol odpada (hamulce by sprawnie działały musi silnik chodzi, wolałbym więc hol zostawić na ostateczność hamując wysłączonym silnikiem), daleko od domu, więc jak już pójdę sprawdzać i robić, dobrze byłoby mieć parę typów
ps2. na autach silnikach się dobrze nie znam, ale co nieco postaram się kierować co i jak. auto wiem tylko tyle, że jest w najprostszej wersji.
Mam problem ze swoim autkiem: Renault 19, chyba II, rocznik 92, silnik 1,4 benz + gaz. Generalnie auto chodzi na gazie, ale nie było z tym nigdy problemów.
Pewnego razu pojechałem sobie do sklepu, mimo, że na dworzu chłód, auto ładnie odpaliło na gazie, bez większych problemów. Pojechałem sobie do sklepu na większe zakupy, wszystko ok. Wracam do auta i tu niemiłe rozczarowanie. Auto nie zapala.
Co więcej, po przekręceniu kluczyka nie zapalają się żadne kontrolki! Czasem tylko jakiś chyba przekaźnik zaskoczy (czasem.. raz zaskoczył, drugi raz mniej chętnie, a potem już w ogóle nie zaskakuje, potem dopiero po kilkunastu minutach znowu lekko zaskoczył i znowu cisza przy kolejnych próbach).
Co udało mi się sprawdzić:
- napięcie na aku: 12,5 V, więc raczej odpada
- kontrolki, światła i wycieraczki nie działają, po przekręceniu kluczyka, pozycja też nie działa
- światełko wewnątrz samochodu (nad lusterkiem) i w bagazniku świeci się
- bezpieczniki sprawdziłem większość (pominąłem te od świateł, np kierunków)
- rozebrałem kierownicę, wyciągnąłem stacyjkę, sprawdzałem kostkę. styki się zwierają, na zapłonie i przy próbie odpalenia rozrusznika, wygląda chyba ok (test diody to ok 002-003 na wskazaniu miernika)
Nie wiem co jeszcze i co sprawdzić. Chciałem się wziąć za przekaźniki przy desce z bezpiecznikami, ale nie wiem który powinienem zobaczyć, a opisów też nie mogę znaleźć żadnych (mam książeczkę od R19, ale jest po Niemiecku/Francusku/Belgijsku/inne).
Ma ktoś może jakiś pomysł? Jakieś kable? Kopółki (gdzie to?) czy coś? Zaznaczę, że na benzynie nie odpalę, bo pompa od dawna nie daje znaku życia.
Wskazówką może być jeszcze to, że od jakiegoś czasu nie działa mi radio w aucie. Raz żyło, grało, a potem wsiadłem i nie grało. Myślałem, że to tylko radio, ale może nie?
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi, pozdrawiam
ps. auto stoi nadal pod sklepem, bo póki co hol odpada (hamulce by sprawnie działały musi silnik chodzi, wolałbym więc hol zostawić na ostateczność hamując wysłączonym silnikiem), daleko od domu, więc jak już pójdę sprawdzać i robić, dobrze byłoby mieć parę typów
ps2. na autach silnikach się dobrze nie znam, ale co nieco postaram się kierować co i jak. auto wiem tylko tyle, że jest w najprostszej wersji.