Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wybor szkoly bardzo prosze o odpowiedz

21 Oct 2011 21:35 1929 26
  • Level 9  
    Witam. Zaczalem 2 klase tech.informatyk. Gdy wybieralem szkole rok temu nie bylem do konca zdecydowany gdzie mam isc ale ze troche sie interesowalem komputerami to wybralem to. Myslalem ze bedzie fajnie i wogole ale ostatnio technikum inne ale o takim profilu skonczylo kilku kumpli i nie maja roboty. Jeden poszedl do lopaty,drugi kostke układa. Nie chce podzielic ich losu i chciałbym abyscie mi pomogli. W mojje szkole jest jeszcze elektryk,elektronik i mechatronik. Chciałbym przepisac sie na jakis z tych 3 kierunkow. Wiem ze trzeba miec zawodowy zapal ale wszystkiego mozna sie nauczyc. Przedewszytkim chodzi mi o to zeby miec po szkole sensowna prace bo teraz jest tyle informatykow ze watpie zebym cos wyłapał...ucze sie dobrze praktycznie najlepiej z klasy. Zastanawiam sie jeszcze nad przeniesieniem do liceum na mat-inf albo cos takiego, ale napewno rodzice beda sie pruli ze zostane bez niczego po szkole. Doradzcie cos bo juz psychike mi to ryje...czy dałbym rade nadrobic materiał zawodowy ktorys z tych kierunkow?? Prosze o odpowiedzi
  • Level 27  
    Jeżeli w drugiej klasie to jeszcze nie za późno na zmianę, poszedłbym na elektryka . Taki fach ma przyszłość, w budowlance dobry elektryk zawsze jest potrzebny . Problemem może być to że miałbyś duże zaległości z tej dziedziny .
  • Level 9  
    Moj tata zna sie na elektryce pomogłby mi... Zastanawialem sie jeszce nad LO bo mialem wyniki bardzo dobre z egzaminu moge isc do kazdego...Przygnebiajace jest uczucie ze pomimo to ze chcesz sie uczyc to nie wiesz gdzie zeby miec przyszłosc...ehh
  • Level 27  
    Pomyśl sobie spokojnie przed snem, bo najbardziej chciałbyś w życiu robić, wtedy dokonaj wyboru . Bo może okazać się, że za jakiś czas znów będziesz zmieniał kierunek .
  • Level 9  
    Najbardziej to chciałbym grac w piłke...ale z tego nie ma pieniedzy. Nauczyc sie mozna wszystkiego a ja chce przede wszystkim wykształcenie po ktorym znajde prace!
  • Level 32  
    Popieram wybór kierunku elektrycznego lub elektromechanicznego. To jest klasyczny i "szlachetny" fach. Argumentem jest mój przypadek: wybrałem kiedyś "szpanerską" automatykę i już ze dwa razy boleśnie (i kosztownie) zmieniałem zawód, raz z własnej woli, drugi raz samo życie zrobiło ze mnie tzw. pracownika technicznego, czyli "dziewczynę do wszystkiego".

    Jednak przede wszystkim musisz mieć predyspozycje psychofizyczne do zawodu technicznego typu "warsztatowego", czy też "przemysłowego". Mam tu na myśli zarówno talenty manualne, jak i nie banie się pracy fizycznej (czasem ciężkiej), czy też specyfiki przemysłu|produkcji.

    Ponadto potrzebna jest odpowiedzialność, silny charakter (to nie jest jakieś mdłe "wykształciuchowanie") i zwyczajnie dobre zdrowie.

    Jeżeli masz wątpliwości, to przebadaj się w poradni psychologiczno-zawodowej. To nie boli, a dużo rozjaśnia w głowie. Badałem się ze dwa razy i wyszło, że dobrze wybrałem kiedyś dziedzinę zawodu (ogólnie technika), a że nie elektrykę, to już trudno. Przecież są kursy SEP (miałem to przez większość zawodowego życia) i tylko trzeba chcieć się dokształcić.

    Życzę trafnego i dobrego wyboru drogi życiowej.

    Krzysztof Podstawa
  • Level 9  
    Tyle ze mi wydaje sei najlepiej isc do Liceum a potem na studia...bo po co siedziec dalej te 4 lata w technikum skoro po informatyce nie bede mial roboty? I wogole jest ktos kto moze powiedziec czy znalazl prace po tech.inf?
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    bo po co siedziec dalej te 4 lata w technikum skoro po informatyce nie bede mial roboty? I wogole jest ktos kto moze powiedziec czy znalazl prace po tech.inf?
    Jest praca, ale nie dla "informatyków", a tych prawdziwych, którzy się tym zajmują w domu, a nie tylko w szkole. Znajomy ostatnio szukał pracy (technik - informatyk, bez matury niestety) i miał kilka ofert z serwisów. Aktualnie jest zatrudniony na okres próbny w serwisie komputerowym i ma 2000zł "na rękę". Sęk w tym, że po żadnym technikum nie ma pracy jeśli umiesz tylko to co w technikum uczyli. Studia po technikum? Jeśli techniczne to jak najbardziej, ale o tym dyskutowaliśmy już w innym temacie.

    Poza tym nie ucz się tego czego nie lubisz, po to tylko żeby mieć pracę. Nauka wbrew sobie jest najgorszym co może człowieka spotkać, a po tym jeszcze praca, która żadnej satysfakcji dawać nie będzie? Zastanów się dobrze, co chciałbyś robić i zacznij się w tym kierunku uczyć.
  • Level 9  
    Tylko ze musze sie streszczac...bo jezeli mam sie przepisac do LO to musialbym nadrobic material z matmy pewnie i angielskiego itp... Nie wiem juz...czy zostac na tej informatyce? U mnie w szkole co roku sa 3 klasy po 30 osob...odpada tez po 5 w ciagu 4 lat i zdaje jakies 80-90%. Interesuje mnie informatyka ale skoro jeest tak ciezko o robote po technikum to moze lepiej jak przepisze sie do liceum, i od razu zrobie sobie inzynierskie 3,5 letnie. Wyjdzie duzo szybciej i lepsze kwalifikacje. Co myslicie?
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    teraz jest tyle informatykow ze watpie zebym cos wyłapał...
    Już ja znam takich "informatyków". Z klasy technikum informatycznego najczęściej można wybrać maksymalnie 4 - 5 prawdziwych informatyków. Gdybyś widział jakie (bez owijania w bawełnę) głąby zdawały egzamin zawodowy i maturę (stając się pełnoprawnymi informatykami z "papierem")... Takim nawet komputera do przeinstalowania bym nie dał, bo strach.

    Edit: Czy przeczytałeś co napisałem o "informatykach"? Konkurencja na rynku nadal jest niska - większość to partacze bez podstawowej wiedzy na temat zagadnień informatycznych. Poza tym termin "informatyka" jest wybitnie szeroki - serwisanci, monterzy, programiści, webmasterzy, administratorzy sieci, graficy. Teraz pomyśl, że z każdej klasy wychodzi 5 osób, które się nadają do którejś z tych branży - chyba widać, że nadal konkurencja jest niska?

    Jeżeli robisz coś dobrze, to zawsze będziesz miał pracę
  • Level 9  
    Ale myslisz ze przy przyjmowaniu do pracy beda patrzec na to kto co umie? Masz papier masz. Po technikum mozesz byc serwisantem albo zarzadzac baza danych firmy jakiejs, itp. A teraz takei rzeczy potrafi kazdy, przynajmniej tak mi sie wydaje. Wystarczy isc na kurs i wszystko umiesz. W gazecie wyborczej jest rozbudowany kurs offica... Sam juz nie wiem. Programista po technikum nie zostanie sie chyba ze jest sie jakims specem, ale trzeba miec czas zeby sie uczyc. A w technikum mam tyle godzin tygodniowo ze malo jest czasu na nauke jeszcze w domu. Popatrzmy tak realnie a nie marzycielsko. Najlepiej niech wypowie sie ktos po technikum takim jak ja...
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    Ale myslisz ze przy przyjmowaniu do pracy beda patrzec na to kto co umie? Masz papier masz. Po technikum mozesz byc serwisantem albo zarzadzac baza danych firmy jakiejs, itp.
    Nie masz pojęcia o realiach. Do serwisu przyjmą kogoś, kto zaciskarkę widział tylko na zajęciach? Do administracji kogoś "po kursie"? To są sami teoretycy bez żadnej przydatnej wiedzy. Dzisiaj się patrzy na to co kto umie, a nie na papier, bo o papier bardzo łatwo. No i nie każdy potrafi serwisować sieci/komputery oraz nie każdy nadaje się do administrowania. Osoba, która umie tyle ile w technikum nauczyli ma marne szanse na pracę. Osoba, która technikum traktowała jako bazę/podstawę i uczyła się wielu rzeczy poza szkołą na 99% pracę znajdzie i to szybko. Odniosę się tutaj do takiego metaforycznego podejścia - wybór szkoły to wybór kierunku, ale tylko od Ciebie zależy jak w tym kierunku pójdziesz. Czy pójdziesz prosto nie znajdując niczego (osoby z "papierkiem"), czy też będziesz kluczył i odnajdował coraz to nowsze i ciekawsze rzeczy i przy okazji nabywał wiele przydatnych umiejętności (osoby z papierem + wiedzą realną).
    Perez255 wrote:
    Popatrzmy tak realnie a nie marzycielsko. Najlepiej niech wypowie sie ktos po technikum takim jak ja...
    Ja jestem po technikum informatycznym i patrzę całkowicie realnie. Jak się ktoś nie zna na zawodzie to pracy nie ma i nieważne czy jakieś tam papierki ma, czy też nie. Do instytucji państwowych zatrudniano "za papier", ale nawet to się dzisiaj zmienia. Fachowcy są zawsze potrzebni, a "ludzie z papierem" nie są fachowcami.
    Perez255 wrote:
    A w technikum mam tyle godzin tygodniowo ze malo jest czasu na nauke jeszcze w domu.
    Wystarczy myśleć i uczyć się tego co potrzebne, a reszta "byle dwa", bo znajomość interpretacji wszystkich wierszy Mickiewicza raczej się w pracy nie przyda, a umiejętność szybkiego przeliczania systemów liczbowych, tudzież umiejętność przeliczania masek adresów jak najbardziej (to i tak te mniej praktyczne umiejętności).
  • Level 9  
    No ok ale ile ty masz lat, i gdzie konczyles szkołe
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    No ok ale ile ty masz lat, i gdzie konczyles szkołe
    Nie wiem do czego potrzebne Ci takie informacje. Kończyłem technikum informatyczne i bez problemu znalazłbym teraz pracę w jakimś serwisie czy przy montażu sieci (chcę jednak czegoś więcej więc studiuję ;)). Należę do jak widać nielicznych osób, które uczyły się więcej poza szkołą, nabierały doświadczenia i naprawdę interesowały się zagadnieniami informatycznymi (przy okazji olewając całkowicie humanistyczną część programu nauczania).
  • Level 9  
    Pytam bo teraz duzo ludzi idzie na informatyke. Mysle jeszcze o tym zeby moze przeniesc sie do LO i potem isc na ekonomie czy cos , z matmy jestem dobry a teraz jest duzo roboty w bankach i innych... Doradzcie cos. Pomyslalem i odpada zmiana na mechatronike,elektryke,elektronike. Kompletnie mnie to nie interesuje. Wiec albo zostane na informatyce albo LO. Wiem ze po tech.inf moge isc na inne studia niz informatyka, ale podobno zeby dostac sie na dobre studia np politechnike trzeba miec bardzo dobrze zdana mature z matmy, a u mnie w szkole musiałym doszkalac sie sam. Nie wiem co juz mam myslec;/
  • Level 32  
    Jeżeli pozwolicie, jeszcze się wtrącę.

    Wybór zawodu ekonomicznego jest także dobry. Popadnę tu w kombatantyzm i powiem, że "za moich czasów" najbardziej elitarnym kierunkiem na AE w Katowicach była Ekonometria. Tam utrzymywały się tylko tzw. "łby", ponieważ oprócz rachunkowości uczyło się głównie matematyki przyrządzanej na różne sposoby. Statystyka, rachunek prawdopodobieństwa, analityka rynkowa itp. Czy dzisiaj jest taki kierunek, to nie wiem. Ale i prozaiczna rachunkowość daje chlebek, bo księgowi byli, są i będą potrzebni.

    Bankowość odradzam, ponieważ to jest praca bardzo zależna od koniunktury gospodarczej. Wystarczy przejrzeć, jak rynek chłonął ludzi, kiedy w latach 90 powstawały nowe banki i kilka lat potem, kiedy je sprzedawano zagranicznym kupcom. A po kilku latach, kiedy ci ludzie odwalili całą brudną robotę i banki się łączyły i automatyzowały, to nie było potrzebne już tak duże zatrudnienie. Pełno było bez pracy młodych, wąsko wyspecjalizowanych "analityków". Jakoś się gdzieś "poupychali", ale co skonsumowali stresów, to im nikt nie zabierze.

    Jeżeli jednak myślisz o byciu informatykiem (ja to jednak nazywam skromniej "komputerowcem"), to już dzisiaj spróbuj określić jaka specjalizacja by Cię interesowała i zacznij samokształcenie uzupełniające. Może to być np.: bazy danych, sieci komputerowe, informatyka czasu rzeczywistego (o, do tego to trzeba mieć głowę!), budowa i konstrukcja urządzeń komputerowych. Napisałem te przykłady trochę tak, co mi ślina na klawiaturę przyniosła, ale wystarczy przejrzeć spis specjalizacji w różnych szkołach średnich i wyższych, aby wiedzieć czego (nie)uczą. Żart oczywiście dla ocieplenia dyskusji.

    Krzysztof Podstawa
  • Level 9  
    Tak, tyle ze po samym technikum to nie wiem czy znajde cos porzadnego...Skoro koledzy z takim papierkiem nie maja pracy to po co ja tez mam dalej tam siedziec? Wiec albo zostane w inf, albo pojde do LO;/ Tylko czy jak zostane w technikum to zdołam zdac mature tak zeby dostac sie potem np na ekonomie? Mam 3 godziny tygodniowo, w LO mat-int 6 godzin maja. Oprocz tego sam sie ucze zeby moze zdawac rozszerzenie ale nie wiem czy dam rade. Nie wiem co myslec. Gdyby moze mial jakies podparcie tym ze ktos po tech.inf znalazl sensowna prace mialbym wieksza motywacje a tak to chodze i caly czas mysle czy moze by sie nie przeniesc.
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    Gdyby moze mial jakies podparcie tym ze ktos po tech.inf znalazl sensowna prace mialbym wieksza motywacje a tak to chodze i caly czas mysle czy moze by sie nie przeniesc.
    Nadal nie rozumiesz. Po żadnej szkole nie ma pracy. Praca jest dla osób po szkole, które mają pojęcie o zawodzie. Równie dobrze można iść do LO, ale w domu dużo uczyć się z zakresu zagadnień informatycznych. Nie myślisz chyba, że papier z technikum, czy papier ze studiów otwiera przed Tobą ogromne możliwości szukania miejsca pracy? Ważne jest to co umiesz, a nauczyć się można wszędzie jeśli się tylko chce.

    Z mojej klasy na jakieś bodajże 40 osób może z 4 - 5 osób pozostało w branży lub przeniosło się do branży pokrewnej (serwis, webmastering, projektowanie, elektrotechnika) studiując lub pracując lub też studiując i pracując. Reszta? Reszta albo do "byle jakiej" pracy albo "za granicę" albo na studia humanistyczne lub techniczne (wątpię by je ukończyli, bo poszli żeby iść, a pojęcia o zawodzie brak...). Jeśli zagadnienia informatyczne Cię nie interesują lub nie czujesz się w tym mocny to idź do LO, bo się będziesz męczył (widziałem mękę osób z mojego rocznika na zajęciach przykładowo z programowania), a nic Ci z tego nie przyjdzie jeśli się sam nie zainteresujesz/douczysz.

    Wytłumaczę Ci to na prostym przykładzie:
    - jeden mój kolega zajmuje się dzisiaj w sposób profesjonalny pisaniem www, obróbką grafiki (od zawsze miał do tego smykałkę) i ma tytuł technik-informatyk (studiuje, ale mniejsza o to)
    - drugi kolega nie potrafi w komputerze wskazać procesora, napisać programu typu "hello world!", ani wyretuszować zabrudzeń obiektywu na zdjęciach (nie wspominając o bardziej zaawansowanych rzeczach typu konfiguracja TCP/IP czy w ogóle sieci/urządzeń sieciowych) i uwaga (!) też ma tytuł technik-informatyk
    W myśl więc tego co Ty myślisz o "papierach" ze szkół obaj oni mają równe szanse na znalezienie pracy, ale czy naprawdę myślisz, że tak jest?
  • Level 32  
    Perez255, skorzystaj z rad jakie daje Tobie kolega daavid117, bo widać, że życzliwie stara się pomóc, a ma przy tym wartościowe (i aktualne) doświadczenie życiowe.

    Decyzji za Ciebie nie podejmie ktoś inny, niż Ty sam. Z Twoich postów odczytałem jeszcze jedno dobre: Rodzice nie narzucają Ci wyboru szkoły, a nie wszyscy rodziciele tak mają. Nie chcę być domorosłym psychologiem, ale mam wrażenie, że z jakichś powodów źle czujesz się w obecnej szkole.

    Jeżeli wybierzesz nietrafnie, to najwyżej kiedyś zmienisz zawód. W radiu lata temu był wywiad z aktorem Bończykiem (nie Bończakiem). Ukończył studia ekonomiczne, a jest dobrym, niszowym aktorem. W moim technikum bywał na występach absolwent, także śląski aktor. Zmarły kilka lat temu, tutejszy bluesowy gitarzysta basowy też był absolwentem mojego technikum. Niedawno dowiedziałem się o księdzu, który ukończył technikum informatyczne. Czyli zmiana drogi życiowej to może nie być katastrofa, lecz inny, może lepszy, etap. Oby zdrowie dopisywało.

    Myślę, że na tym wyczerpałem moje możliwości doradcze, a Twoją cierpliwość.

    Krzysztof Podstawa
  • Level 9  
    Czuje sie zle, bo znam kilku chłopakow ktoryz skonczyli tech.inf i nie maja roboty. A mam wyrzuty sumienia czy zrobilem dobrze czy zle bo napisalem egzaminy gimnazjalne najlepiej ze szkoły(oprocz laureatow konkursow). Poza tym kilkanascie osob juz mowilo mi ze informatyka to przeżytek. Ze to juz przeszlsoc teraz juz nie ma roboty. Mam głowe do nauki wiec szkoda byłoby to zmarnowac, a ponoc jak nie jest sie w dobrym LO to nie ma szans zeby dostac sie na polibude na inny kierunek. Mnie osobiscie interesuje informatyka,piłka nozna i ekonomia. nie wiem...pomysle jeszcze
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    Czuje sie zle, bo znam kilku chłopakow ktoryz skonczyli tech.inf i nie maja roboty.
    Czyli to są ludzie "z papierkiem", a bez realnej wiedzy i umiejętności. Tacy jak mój kolega nr. 2 o którym pisałem wyżej. Testy, sresty... Że tak to ujmę ;). Zrozumiesz o czym mówię gdy będziesz się zbliżał do matury. Osoby, które wszystko umieją "na blachę", są "okuci" dokładnie najczęściej średnio wypadają na tych egzaminach...
    Informatyka to przeżytek? Cofamy się w rozwoju :D? Komputeryzacja nie postępuje?
    Perez255 wrote:
    a ponoc jak nie jest sie w dobrym LO to nie ma szans zeby dostac sie na polibude na inny kierunek.
    To mit. Sęk w tym, że technika paradoksalnie wybierają w większości osoby, które do liceum się nie dostały lub nie chciały iść i stąd bierze się to, że większość kończących (lub nie...) technika nie nadaje się na studia. Jest jednak grono osób (np. ja i kilku moich znajomych), które nie chciały iść do liceum ze względu na całkowicie teoretyczne podejście i brak tego czym się interesują (konkretnie ukierunkowani ludzie). Nauczyć się można wszędzie! Tylko trzeba chcieć.
  • Level 12  
    To proponuje zamknąć wątek. Będziesz musiał nauczyć sie samodzielnie myśleć, decydować o swoim losie... myśle, że takich tematów już było mnóstwo, przeczytaj je i wyciągnij wnioski.
    Oddalając się od głownego nurtu, chciałbym tylko zwrócić uwagę jak ważne jest wykształcenie prawidłowych odruchów, w sumie instynktu przetrwania wśród dzieci.
    Gdy uczy się je, bezstresowego podejścia, bez żadnych konsekwencji i wszystko podaje się na tacy to właśnie.... powstają takie wątki. Niektórych to może śmieszyć, ale w państwach bardziej rozwiniętych, ludzie są bardziej przebojowi i mogą dostosowac się do potrzeb rynku, są elastyczni.W Polsce to wolą siedzieć na pupie i narzekać
  • Level 15  
    Może napiszę coś od siebie. W tym roku skończyłem technikum informatyczne i powiem Ci, że materiał nie jest trudny. Wszystko jest do nauczenia, ja poświęcałem może 10min dziennie na naukę tego co w szkolę, a resztę wolnego czasu poświęcałem na naukę np Linuksa. Skończyłem mając średnią 3.73, także bez problemu sobie poradzisz.

    Natomiast posłuchaj daavid117 On dobrze prawi, ucz się tego co lubisz. Ja na początku technikum już dość dobrze znałem Linuksa ,a w trzeciej klasie na specjalizacji ta wiedza się przydała. Ludzie męczyli się ponad miesiąc próbując zainstalować Gentoo, natomiast ja na drugich zajęciach miałem już zainstalowany system. Ogólne przez to że sam się uczyłem byłem bardzo dużo do przodu. Niektóry materiał na sprawdziany opanowałem w busie ucząc się góra 5 min ;) Także powodzenia
  • Level 9  
    Ten temat nie jest przyczyna bezstresowego wychowania! Ogolnie ja chcialem isc do LO jakiegos dobrego, ale starzy i ciotka nagadywali mnie zebym koniecznie poszedl do tech.inf bo niby zawod po tym i wogole. Oczywiscie interesuje sie komputerami, ale mam tez wieksze ambicje niz skonczenie technikum i po to jest ten temat! Aha i moje watpliwosci sa tez wywołane tym ze na jednym roku u mnie w szkole sa 3 klasy informatyczne po prawie 30 osob. I tak sie zastanawiam gdzie oni wszyscy beda mieli prace! Poprostu nie chce skonczyc na magazynie czy gdzies bo mam mozliwosci duzo wieksze.
    Paladyn a ty gdzie konczyles technikum? I jak z robota jest?
  • Level 42  
    Perez255 wrote:
    Paladyn a ty gdzie konczyles technikum? I jak z robota jest?
    Ja powiedziałem wszystko, a autor swoje - zapętla się ciągle w wypowiedziach. Streszczę ostatni raz moją wypowiedź - PRACA DLA FACHOWCÓW JEST ZAWSZE. Szkoła jednak nie czyni fachowcem. Zrób z tym co chcesz, ale zaczynam myśleć, że fachowca z Ciebie nie będzie.
    Ode mnie to tyle!
  • Level 15  
    Perez255 Technikum kończyłem w Brzesku ZSP2 , to jest w Małopolsce. Z pracą, to nie wiem jak jest, bo nawet nie szukałem takowej. Obecnie studiuje EiT w Tarnowie na PWSZ.
    Choć często zastanawiam się po co ;)
  • Level 19  
    Całkowicie zgadzam się daavid117 nawet ostatnio dr. od fizyki mówiła że ludzie narzekają że pokończyli politechniki są inż mgr a sprzedają cebule, jak by coś umieli o prace nie musieli by się martwić a że jakoś udało im się prześliznąć to tylko do sprzedawania cebuli się nadają.

    Ja dodam coś od siebie jestem po technikum elektronicznym teraz studiuje EiT. Jeśli informatyka naprawdę cię interesuje/pasjonuje albo nie planujesz studiów zostań w technikum, ale jeśli wiesz że i tak będziesz studiował a nie jesteś jeszcze pewny co chcesz robić to idź do liceum, lepsze przygotowanie na studia i nie będziesz żałował że straciłeś rok więcej w technikum