Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C5 2.0HDI - ciężko odpala

lukasz22i 18 Lis 2011 11:02 37299 63
  • #31
    lukasz22i
    Poziom 10  
    bohdanek napisał:
    Nadal upieram się przy zapowietrzonej pompie. Pompa musi się samoistnie odpowietrzyć poprzez zbiorniczek płynu i gwałtowne naciskanie pedału raczej temu nie pomaga. Przypuszczam, że mechanik odpowietrzał hamulce i podczas tej czynności albo zabrakło płynu w zbiorniczku, albo robił to zbyt szybko i świeży płyn ze zbiorniczka nie zdążył napływać w takiej ilości jaka została wypuszczana. Ot cała filozofia... Pozdrawiam


    Ok dzięki, co w takiej sytuacji radzisz zrobić?
  • #32
    bohdanek
    Poziom 12  
    Spróbuj jeszcze raz odpowietrzyć dla pewności, że w cylinderkach nie ma powietrza. Pilnuj zbiorniczka! Niektórzy twierdzą żeby to robić przy włączonym zapłonie ze względu na ABS. Ja u siebie nie zauważyłem różnicy, no ale strzeżonego... Potem już tylko odpowietrzenie pompy, tak jak napisałem w poprzednim poście. Jeżeli to wszystko nie pomoże to zostaje awaria pompy z powodu pracy bez płynu, ale nie sądze.
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    bohdanek
    Poziom 12  
    Do kol. Georges... czy jakoś tak... Skoro ja piszę głupoty, to może Ty wiesz jak odpowietrzyć pompę. Napisz to wszyscy skorzystają, ale Ty prawdopodobnie nigdy nie miałeś do czynienia z hamulcami w C-5. Co do mechanika masz rację, nie powinien wypuścić auta z niesprawnymi hamulcami.
  • #35
    melas
    Poziom 27  
    Moim zdaniem powinieneś przeprosic kolege Georges co do kwesti grupy PSA bo chłopie nie dorastasz mu do pięt w tym temacie, zadał byś sobie troche trudu i przejżał jego historie porad.
  • #36
    bohdanek
    Poziom 12  
    Następny "merytoryczny" się znalazł! A może tak coś na temat? Jak do tej pory tylko fachowcy od impertynencji...
  • #37
    melas
    Poziom 27  
    Jak niemasz sprzętu dedykowanego typu tester z odpowietrzeniem abs to kompresor ci pomorze reszte się domyślisz jak jesteś co kolwiek oblatany.
  • #38
    lukasz22i
    Poziom 10  
    Co do hamulców to jakby coś się polepszyło, tzn. można już dość skutecznie zahamować ale trzeba mieć sporo siły, kobieta mogłaby nie dać rady, pedał wpada trochę głębiej niż przed wymianą, generalnie idzie ku lepszemu-pytanie, czy dojdzie do 100% swojej sprawności (przed wymianą auto stawało w miejscu choć klocków już niby-nie było). Aha, wydaje mi się że przy pełnym hamowaniu auto lekko ściąga w lewo.

    Co do tematy odpalania który był głównym problemem to tak:

    Niby jest ok ale chyba jednak nie jest, dzisiaj odpalałem auto po całonocnym postoju, na termometrze 5st.c (czyli całkiem ciepło) a auto odpaliło dopiero za drugim razem (raz kręciłem z 5s, drugi ok 3s i załapał), wiem że zdrowe HDI palą praktycznie od tzw. strzała, zresztą można znaleźć filmiki w necie na ten temat.
    Wychodzi na to że problem z odpalaniem nie został do końca rozwiązany, boje się co będzie gdy temp. spadnie poniżej 0.
  • #39
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #40
    lukasz22i
    Poziom 10  
    georgesgr napisał:
    bohdanek napisał:
    Nadal upieram się przy zapowietrzonej pompie. Pompa musi się samoistnie odpowietrzyć poprzez zbiorniczek płynu i gwałtowne naciskanie pedału raczej temu nie pomaga. Przypuszczam, że mechanik odpowietrzał hamulce i podczas tej czynności albo zabrakło płynu w zbiorniczku, albo robił to zbyt szybko i świeży płyn ze zbiorniczka nie zdążył napływać w takiej ilości jaka została wypuszczana. Ot cała filozofia... Pozdrawiam


    Trudno o wieksze glupoty! Takie "rady" sa niebezpieczne.

    Dodano po 3 [minuty]:

    lukasz22i napisał:
    bohdanek napisał:
    Nadal upieram się przy zapowietrzonej pompie. Pompa musi się samoistnie odpowietrzyć poprzez zbiorniczek płynu i gwałtowne naciskanie pedału raczej temu nie pomaga. Przypuszczam, że mechanik odpowietrzał hamulce i podczas tej czynności albo zabrakło płynu w zbiorniczku, albo robił to zbyt szybko i świeży płyn ze zbiorniczka nie zdążył napływać w takiej ilości jaka została wypuszczana. Ot cała filozofia... Pozdrawiam


    Ok dzięki, co w takiej sytuacji radzisz zrobić?


    Wrocic do mechanika, ktory wypuscil auto niesprawne. Jesli nie potrafi usunac usterki (odpowietrzyc ukladu), niech odda pieniadze. Uslugodawca ma obowiazek rezultatu!
    Nawiasem, co to za fachowiec, co zapowietrza uklad przy wymianie klockow?
    Pozdrawiam, Georges


    Georges, rozumiem że wszystko wskzuje na zapowietrzony układ?
    Wg. mnie po wymianie klocków układ nie został odpowietrzony ponieważ koła tylne nie były ściągane (posiadam zaciski plastikowe na kołpakach, te z przodu z wiadomego wzgledu zstały usunięte, tylne nie ruszone).

    Generalnie mechanik miał wymienić tylko sworznie na wahaczach z przodu i to zrobił, zadzwonił do mnie w między czasie z informacją że nie ma klocków z przodu, oczywiście zleciłem ich wymianę przy okazji.
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    bohdanek
    Poziom 12  
    Tym razem pełen szacunek dla kol. Geor...( przepr. trudne słowo) za konkretną wypowiedż. Jednak coś jest na rzeczy, skoro po pewnym czasie objawy obecności powietrza w układzie ustępują bez śladu. Gdzie się podziało to powietrze, którędy wyszło, a może zmieszało się z płynem..? Pozdrawiam
  • #43
    lukasz22i
    Poziom 10  
    lukasz22i napisał:
    bohdanek napisał:
    Od dziesięciu lat użytkuję C-5 2.0 HDi więc jestem już trochę z nim "osłuchany" Po wysłuchaniu Twojego filmiku uważam, że rozrusznik kręci jak przy minus 20* Wina rozrusznika albo akumulatora. Nowy aku przy temp. koło 0* dosłownie wyrywa silnik z ramy.


    Dzięki kolego za uwagę, też mam wrażenie że kręci średnio szybko, dlatego też aku wymieniałem na nowy ale z tego co pamietam stary nie kręcił specjalnie wolniej, może to wina rozrusznika?

    Czy dałbyś rade nagrać krótki film z porannego odpalania, np. telefonem i wrzucić tutaj? Jeśli to problem to nie ma tematu, z ciekawosci chciałem porównać.

    Dodano po 6 [minuty]:

    BRAK SUKCESU [edit]

    Niestety problem nie został rozwiązany, dzisiaj po całonocnym postoju odpaliłem auto za drugim razem, pierwszy raz kręciłem z 10s, za drugim odpalił po ok 6-7s, temp. na zew. 5st.C. :cry: Nie mam już siły i pomysłu.
    .


    Dzisiaj, poranny rozruch przy -3st.C, odpalałem ponad 2min :evil: już miałem zrezygnować ale jakimś cudem załapał i odpalił, mam filmik, jak mi sie uda zgrać to wrzucę na forum.
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #45
    lukasz22i
    Poziom 10  
    georgesgr napisał:
    Witam,
    Zanim zaczniesz szukac dziury w calym trzeba koniecznie sprawdzic predkosc walu korbowego przy rozruchu (Lexia !). Ponizej 230 obr/min bedziesz mial trudnosci z uruchomieniem bez zadnych bledow w EOBD.
    Pozdrawiam, Georges


    I tak zrobie, musze tylko znaleźć kogoś z Lexia żeby sie podpiał z rana i to sprawdził.

    Dzieki
  • #46
    lukasz22i
    Poziom 10  
    georgesgr napisał:
    Witam,
    Zanim zaczniesz szukac dziury w calym trzeba koniecznie sprawdzic predkosc walu korbowego przy rozruchu (Lexia !). Ponizej 230 obr/min bedziesz mial trudnosci z uruchomieniem bez zadnych bledow w EOBD.
    Pozdrawiam, Georges


    Georges, na kompie wyszło że podczas rozruchu mam 160obr/min...dzisiaj odpaliłem go dopiero za drugim podejście, pierwsze trwało ze 3min., drugie po 4h przerwy i zaskoczył dopiero po drugim, długim kręceniu. Podczas kręcenia wyszedł ww. wynik prędkośći.
  • #47
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #48
    lukasz22i
    Poziom 10  
    georgesgr napisał:
    Mas wiec odpowiedz na twoje pytanie.
    Wymieniajac rozrusznik zaloz model o klase mocnieszy (klasy 6).


    Jestem po wymianie rozrusznika. Nie jest to 6-tka (nie mogłem takowego znaleźć) tylko 5-tka, czyli taki sam jak był wcześniej.(wziąłem taki żeby go sprawdzić czy będzie "szybszy" od starego) Na starym kręcił na 150-160obr./min, na nowym kręci na 230-240obr/min, wychodzi na to że jest w dużo lepszej kondycji.
    Dzisiaj odpalałem auto po całonocnym postoju (+połowa dnia), auto odpaliło za 1-ym razem ale po ok. 5s kręcenia, generalnie jest postęp, czuć że kręci sporo szybciej od starego no i auto odpaliło (na starym męczyłem sie z tym cholernie), martwi mnie jednak to że musi trochę pokręcić by odpalić (po zgaszeniu i kolejnym odpaleniu pali na dotyk).
  • #49
    ArekWiola
    Poziom 1  
    Proszę pana mam identyczny problem z citroenem C5 HDI z systemem siemens .Czy moge skontaktować sie osobiście lub przez telefon
  • #50
    lukasz22i
    Poziom 10  
    W związku z kilkoma pytaniami od osób które mają podobny problem napiszę krótko co i jak, niestety nie mam ostatnio czasu na internet i nie jestem w stanie każdemu z osobna odpisać.

    U mnie problem został rozwiązany, pisałem o tym wcześniej.
    Przyczyną problemów z odpalaniem był słaby rozrusznik. Co prawda przed wymianą rozrusznika zregenerowany został jeden wtryskiwacz (lał na przelew) ale problem z odpalaniem pozostał.

    Dzięki radom niektórych osób kolejną rzeczą którą sprawdziłem była prędkość obr. wału przy rozruchu. Wyszło ok 150obr./min., wymieniłem rozrusznik na drugi (używany o tej samej klasie mocy, tj. 5), wynik na drugim to 230obr./min. czyli zdecydowanie lepiej.

    Od tamtej pory nie mam problemów z odpalaniem, auto pali za pierwszym razem. Czekam jeszcze na większe przymrozki, póki co przy -4st.C odpalił bez problemów.

    Pozdrawiam i dziękuje za pomoc.
  • #52
    lukasz22i
    Poziom 10  
    bohdanek napisał:
    A co z hamulcami?


    Co do hamulców to problem prawie rozwiązany, prawie tzn. byłem u mechanika, coś tam odpowietrzył (mówi że z lewej strony było powietrze, nie wiem, nie stałem nad nim) i powiedział że bedzie dobrze, wyjechałem na miasto i okazało się że auto hamuje sporo lepiej, nie trzeba wciskać mocno hamulca żeby zahamował, czuć że hamuje zdecydowanie lepiej choć pedał hamulca wpada głębiej niż przed wymianą klocków (troche to przeszkadza bo czlowiek się przyzywczaił że wystarczy delikatnie wcisnać by auto stawało "dęba", teraz staje dęba ale po głebszym wcisnięciu hamulca.

    Martwi mnie natomiast co innego a konkretniej brak stabilności auta przy hamowaniu z dużej prędkości. Niedługo po wizycie w warsztacie byłem w Niemczech, tam miałem jedno mocniejsze hamowanie, okazało się że auto nurkuje bardziej z jednej strony niż z drugiej, ciężko m ito określić ale nie jest stabilne, dodatkowo lekko myszkuje przy hamowaniu.

    Wcześniej przy mocnym hamowaniu autko delikatnie sie pochylało do przodu, teraz jedna strona jakby szybciej potem druga, kołysze o może tak. Mało komfortowe i bezpieczne zachowanie.
  • #53
    lukasz22i
    Poziom 10  
    ODKOPUJE TEMAT....

    ...bo problem dalej jest :bad-words:
    Od ostatniejgo wpisu i naprawy mineło trochę czasu, niestety problem powrócił raz z powracającymi, niskimi temperaturami.

    Wczoraj ciężko odpalił (po długim kręceniu) przy ok 4st.C, dzisiaj przy 2st.C odpalił po ok 1.5min kręcenia i "chechłana", myślałem już że pójdę na piechotę. Wychodzi że problem nie został rozwiązany, ew. został rozwiazany ale na chwile (wszak odpalał przy ok -4st.c bez problemu).

    Jako że sporo już zrobiłem, auto było sprawdzane przez dwóch mechaniorów, powymieniane/posprawdzane to co trzeba było zrobić i efektu brak, nie mam już siły a zapowiadają mrozy (wiec pewnie auto w ogóle nie odpali).
  • #54
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ponownie sprawdzić wtryski na przelewy i obroty wału w czasie kręcenia rozrusznikiem. Wtryski bo wystarczy raz nalać fatalnego paliwa, rozrusznik bo był używany i akumulator też nie nowy.
  • #55
    joda
    Poziom 11  
    Proponuje sprawdzić ciśnienie paliwa na wejściu do pompy wysokiego ciśnienia w trakcie pierwszego rozruchu.
  • #56
    fredzio513
    Poziom 1  
    bohdanek napisał:
    Tym razem pełen szacunek dla kol. Geor...( przepr. trudne słowo) za konkretną wypowiedż. Jednak coś jest na rzeczy, skoro po pewnym czasie objawy obecności powietrza w układzie ustępują bez śladu. Gdzie się podziało to powietrze, którędy wyszło, a może zmieszało się z płynem..? Pozdrawiam



    Witam
    Jeżeli mogę coś dodać to wszystko zależy o tego w jakim stanie były tarcze hamulcowe??.Miałem też kilka takich samych przypadków gdy okazało się że tarcze nie były równe a załozone nowe klocki nie przylegając całą swoją płszczyzną do tarczy (lub też tylko swoja jakąś częscią) powodawały wrażenie jakby hamulce były zapowietrzone . Skoro kolega twierdzi ze po pewnym czasie pedał hamulca jak i same hamulce były lepsze to można wnioskować że klocki dotarły się juz w jakims stopniu do tarcz i jest lepiej. Reasumujac jeżeli wymieniasz klocki a tarcze są podejżane to powinien być wymieniony KOMPLET i spokój!!!, A moim zdaniem ciężko a weręcz niemożliwe jest zapowietrzenie układu przy zmianie klocków!
  • #57
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #58
    AUTOSTAN
    Poziom 14  
    C5 ma ręczny hamulec z przodu. Może źle ustawił tłoczki hamulcowe? Druga sprawa to zużyte i nierówne tarcze. Jeśli na takowe nałożysz nowe klocki to jaka powierzchnia tarcia będzie podczas hamowania? Może trzeba było wymienić klocki i tarcze?
    Jedź do mechanika i nie żałuj na bezpieczeństwie!
    A co do odpalania, to chyba trzeba było sprawdzić na przyrządzie wszystkie wtryski i ew. słabe zregenerować (chyba nie skończyło by się na tym jednym) i zregeneruj rozrusznik!

    Dodano po 42 [minuty]:

    I jeszcze jedno: może to wina elektrozaworu regulatora ciśnienia paliwa na pompie. Może warto go przemyć. Oczywiście w zależności od typu pompy paliwa w/c.
  • #59
    7up77
    Poziom 1  
    I jak Cytryna już odpala?? Mam ten sam problem i juz skończyły mi się pomysły wymieniony rozrusznik, nowy akumulator, wtryski niby ok. Jakieś pomysły na ten silnik??
  • #60
    AUTOSTAN
    Poziom 14  
    A czy ktoś z problemami odpalania sprawdzał już obwód paliwa niskiego ciśnienia. I ewentualnie szczelność na powrocie paliwa (przelewy)?