Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nierównomiernie grzejące grzejniki

rkarolek 23 Paź 2011 10:09 3411 11
  • #1 23 Paź 2011 10:09
    rkarolek
    Poziom 8  

    Witam
    Mam problem z instalacją CO w domku jednorodzinnym.
    W tym roku rozbudowałem dom i zaczęły się problemy :(
    dobudowa jest dosyć wysoka (budynek piętrowy, na dobudowanej części używane poddasze), w starej części domu grzejniki grzeją bardzo ładnie, w nowej niestety już nie, na parterze jest ok, ale na piętrze już wyraźnie odczuwa się gorsze grzanie (o poddaszu lepiej nie mówić).
    Instalacja wygląda tak że do nowej części idzie oddzielny pion i wszystkie grzejniki w tej części budynku podpięte są tylko do niego.
    Grzejniki są odpowietrzone (sprawdzałem kilka razy), długie grzejniki mają podłączenie "na krzyż" krótkie zazwyczaj z jednej strony, wszystkie zawory "normalne" (żadnych termo) zawory na powrocie odkręcone są na max (na wejściu oczywiście też).
    Efekt grzania jest następujący:
    stara część: wszystkie grzejniki grzeją praktycznie równomiernie całą powierzchnią
    nowa część - parter: grzejnik grzeje górą (tak 3/4 wysokości) ale jego temperatura w "dotyku" jest porównywalna z grzejnikami w starej części
    nowa część - piętro: grzejniki grzeją tylko górą (max 1/2 wysokości) ich temperatura jest zauważalnie niższa niż tych w starej części
    nowa część poddasze - tu to już tragedia, grzejnik grzeje tylko samiutką góra i jest prawie zimny.
    Piec oczywiście wyposażony w pompkę (może za słaba? instalacja na chwilę obecną jest dosyć rozbudowana i do ostatniego grzejnika jest troszkę), ew może hydraulik dał zbyt mały przekrój rur na pionie?

    Nie mam właściwie pomysłu o co chodzi :(

    PS. jeszcze jedno, piec obecnie ustawiony jest na minimum (38C) jak na probe podkręciłem go na 50C to grzejniki grzały praktycznie całą powierzchnią, ale ich nagrzanie "do końca" trwało dobre 20 może nawet 30min. Niestety nie pamiętam swoich "odczuć" dotykowych z tego eksperymentu.

    0 11
  • #2 23 Paź 2011 11:13
    Osiem88
    Poziom 17  

    Sprawdź w danych technicznych pompy jaką ma wysokość podnoszenia zazwyczaj jest to 3m bądź 4m i możliwe że tu jest problem. Będzie trzeba zmienić na 6m lub 8m.

    -1
  • #3 23 Paź 2011 11:34
    rkarolek
    Poziom 8  

    Z tego co się orientuje to pompę mam wbudowaną w piec, więc ciężko mi to będzie sprawdzić, ale po przemyśleniach też zaczynam się coraz bardziej o pompę martwić, tym bardziej że u mnie lekką ręką od poziomu pieca do poziomu grzejnika na poddaszu będzie 8-9m (dwie kondygnacje + wysoka piwnica i dopiero na poddaszu grzejnik)
    czy ew możliwe jest wstawienie drugiej pompki mocniejszej, tylko na pion do nowego budynku? ew czy pompkę w piecu da się wymienić?
    Mój piec to: saunier duval themaclassic cas 24 e1

    0
  • #4 23 Paź 2011 12:03
    niceshoko
    Poziom 11  

    Wg. to masz niezrównoważoną hydraulicznie instalację (brak zaworów termoregulacyjnych), co skutkuje nierównomiernym rozdziałem strumienia przez to grzejniki różnie grzeją. Druga sprawa jak byś mógł to podaj moce nowych grzejników. Pompa w tym przypadku jest pompą cyrkulacyjną i nie potrzebuje aż takich dużych wysokości podnoszenia, a na takiej instalacji to nie wiem czy będzie prawie 80kPa straty w "obiegu krytycznym".

    1
  • #5 23 Paź 2011 12:10
    rkarolek
    Poziom 8  

    Co do grzejników to mocy nie podam (bo jej nie znam) są to grzejniki aluminiowe "żeberkowe" na parterze 17żeberek, na piętrze 20, na poddaszu 23 (wszędzie po jednym grzejniku) do tego na klatce schodowej na półpiętrach i przy wejściu 4x 5żeberek.
    Jeśli chodzi o zawory termostatyczne to spec który opiekuje się moim piecem (konserwacja itp) twierdził kiedyś że przy zastosowaniu termostatu pokojowego który steruję włączaniem pieca są one zbędne i tylko powodują zawirowania w przepływie wody.
    W starej części mam co prawda zawory termo, ale bez głowic czyli odkręcone na full i tam nigdy problemów nie było i nadal nie ma.

    0
  • #6 23 Paź 2011 12:22
    niceshoko
    Poziom 11  

    rkarolek napisał:

    W starej części mam co prawda zawory termo, ale bez głowic czyli odkręcone na full i tam nigdy problemów nie było i nadal nie ma.

    To, że nie masz tam głowic to nie znaczy, że nastawa wstępna jest dobrze ustawiona, głowica jedynie reaguje na temperaturę w pomieszczeniu, przydławiając lub go otwierając. Co do grzejników to postaram się odpisać później.

    0
  • #7 23 Paź 2011 12:26
    rkarolek
    Poziom 8  

    Na próbę zakręciłem grzejniki na klatce schodowej, mam teraz podłączone tylko duże grzejniki w pokojach, za jakąś godzinkę-dwie napiszę czy to coś zmieniło.

    PS. o jakich nastawach wstępnych mówisz??? to co mam zamontowane w starych grzejnikach nie ma żadnych nastaw (no chyba że jakieś nie widoczne dla użytkownika są) nastawy jakieś dopiero na głowicach były

    0
  • #8 23 Paź 2011 13:08
    malez4
    Poziom 22  

    Prosty schemat z przekrojami rur , wysokością pionów i danymi pompy.

    0
  • #9 23 Paź 2011 13:37
    rkarolek
    Poziom 8  

    Oj to troszkę potrwa, jutro wyjeżdżam w delegację ale postaram się jak najszybciej coś naszkicować (w końcu to w moim interesie)

    szkic ma obejmować całą instalację czy tylko nową część domu?

    0
  • #10 23 Paź 2011 14:44
    malez4
    Poziom 22  

    Najlepiej całą ,plus dane grzejników.Im więcej danych tym lepiej.

    0
  • #11 23 Paź 2011 17:17
    tgrzegorzt
    Poziom 1  

    mam podobny problem, właśnie kończę remont poddasza tj.3 poziom i grzejniki grzeją tylko od góry,na poddaszu zrobiłem instalacje w pexalu z jednego pionu, dodam ze instalacja c.o. w dolnej części domu jest stara i przy grzejnikach w nie mam zaworów termostatycznych.
    zamontowałem drugą pompę na ten pion i w efekcie niewiele jest cieplej na poddaszu natomiast w dolnej częsci domu część grzejników przestała grzać w ogóle. Czy to możliwe ze dwie pompki kolidują ze sobą ,i dodam ze obie sa na zasilaniu.

    0
  • #12 03 Sty 2012 13:08
    rkarolek
    Poziom 8  

    Długo mnie nie było (za dużo pracy, delegacji itp.) problem udało mi się rozwiązać (a właściwe zaleczyć) poprzez poprzykręcanie grzejników na niższych poziomach, w tej chwili na poddaszu temperatura jest tylko jakiś stopień niższa niż na parterze.

    Żeby nie było zbyt dobrze, zastanawiam się teraz nad innym problemem, a mianowicie jaka temperatura powinna być ustawiona na piecu?

    Przy starym piecu zawsze ustawiałem możliwie najniższą temperaturę która zapewniała mi w miarę optymalne warunki w domu.
    Teraz na tym nowym piecu zrobiłem dokładnie tak samo (obecnie temp na piecu 38C), ale słyszałem kilka opinii że to nie jest zdrowe dla pieca (bo pracuje długo) no i dla kieszeni (bo spada sprawność pieca)

    Jakie są wasze opinie na ten temat?

    0
  Szukaj w 5mln produktów