Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Carina E kombi '97 tylna wycieraczka

25 Paź 2011 18:26 2639 13
  • Poziom 9  
    Witam !
    Szukałem, ale albo mój szukaj nie działa prawidłowo, albo te które znalazłem nie dały mi odpowiedzi. Ktoś pomoże ?
    Mam taki problem - zatarła mi się tylna wycieraczka w mojej toyotce - jak zwykle "sworzeń" napędzający wycieraczkę. Wybiłem sworzeń, przeczyściłem, nasmarowałem i wycieraczka dalej kręci się jak wściekła. No właśnie - jak wściekła. Gdy włączam na okresowe przecieranie to chodzi cały czas a na dodatek po wyłączeniu (obojętnie czy z pozycji pracy ciągłej czy okresowej) to wycieraczka nie wraca do pozycji -nazwijmy to - zerowej, tylko zatrzymuje się w tym miejscu, w którym ją wyłączyłem. Przednie działają bez zarzutu. Nie wiem czy ten sam układ obsługuje ich działanie. Podpowie ktoś w którym miejscu szukać przyczyny i ew. jak to naprawić ?
    Z góry dzięki za pomoc.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    Sam silnik wycieraczek się skonczył, nie ma co kombinowac.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 9  
    Przepraszam, ale w jakim sensie się skończył ? Silnik kręci, wycieraczka chodzi, tyle że nie zatrzymuje się tam gdzie powinna. W samym silniku (rozbierałem inną) nie znalazłem żadnego układu sterującego. Do całości dochodzą tylko kabelki i nic więcej, więc nie bardzo rozumiem stwierdzeni "silnik się skończył". Jakieś rozwinięcie ?
  • Poziom 39  
    Źle się wyraziłem całość jako urządzenia o nazwie wycieraczka się skończyła.
    Jeśli się zatrzymuje gdzie chce to silnik elektryczny nie pracuje lub mechanizm nie zatrzymuje się tam gdzie powinnien - zużycie.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Gucio prawda. Jak macha wycierakiem to silniki mechanika działa. Padł zespół styków na kole napędu wycieraczki. oczywiście wewnatrz przekładni
  • Poziom 18  
    Cały silnik razem z przekładnią do wymiany, gdyż i ona i silnik się zużyły, za pewne wytarte i obluzowane zębatki oraz już zużyte łożyska silniczka.
  • Poziom 29  
    We wnętrzu pokrywy jest takie niebieskie pudełeczko,problem może być też w nim.
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Ale to forum "schodzi na psy".
    Kiedyś można było czegoś się nauczyć, dowiedzieć, poznać.
    Teraz odpowiadający na najprostsze pytania to lamerzy do potęgi. Widać od razu że nie mają najmniejszego pojęcia o tym jak działa owo cudo.

    Do silniczka dochodzą 3 przewody - masa, stały plus, plus sterujący.
    Pod przekładnią są zrobione specjalne zestyki, które zapewniają że po krótkim impulsie silniczek kręci nadal, aż do powrotu ramienia w swoje początkowe położenie. Pewny stop silniczka zapewnia zwarcie jego wyprowadzeń do masy.

    W opisywanym przypadku albo nie ma plusa po stacyjce albo zestyki padły.

    Co do masy - gdyby jej nie było rozpędzony silnik hamujący wybiegiem może "przeskoczyć" swoje położenie zerowe i zacząć znowu pracować.

    Wot i cała zasada działania.
  • Poziom 29  
    Pięknie to opisałeś.Jest tam jeszcze przekaźnik czasowy który często padał jak zatarł się silniczek.Jak sobie przypominam był niebieski.
  • Poziom 9  
    bandi21 napisał:
    Pięknie to opisałeś.Jest tam jeszcze przekaźnik czasowy który często padał jak zatarł się silniczek.Jak sobie przypominam był niebieski.

    A tak dokładniej to gdzie jest ten przekaźnik, bo przy silniczku takowego nie ma.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    Pod przekładnią są zrobione specjalne zestyki, które zapewniają że po krótkim impulsie silniczek kręci nadal, aż do powrotu ramienia w swoje początkowe położenie

    Czy jesteś w stanie dokładniej określić w którym miejscu są te zestyki ? Być może problem leży w tym, że wcześniej był tam smar który wyglądem przypominał wazelinę techniczną, a ja napchałem towotu. Czy to może być przyczyną ? Z tego co gdzieś mi się obiło o uszy to towot przewodzi prąd i może daje cały czas zwarcie na tych zestykach.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zasilania na kostce sprawdzisz żarówką, pewnie brakuje stałego po stacyjce bo przewody w klapie połamane.
  • Poziom 9  
    Może się nie znam, ale czy gdyby nie było "stałego na stacyjce" to silnik wogóle by pracował ? Poza tym kable w klapie są w doskonałym stanie.
  • Poziom 29  
    Powinien być stały plus i po stacyjce, czyli przy wyłączonym kluczyku ma być jeden a po przekręceniu kluczyka dwa.Moduł czasowy wycieraczki jest w osobnym pudełeczku wielkości pudełka od zapałek pod osłoną pokrywy bagażnika.
  • Poziom 9  
    Zwycięzcami quizu są Aleksander_01 i kortyleski. Faktycznie problemem były zestyki pod zębatką. Jedna z blaszek była odgięta i nie było na niej styku. Po podgięciu jej na właściwe miejsce wszystko chodzi jak złoto. Dziękuję bardzo za pomoc.
    A gdyby ktoś kiedyś potrzebował rozruszać taką wycieraczkę, to wystarczy odkręcić pokrywę mechanizmu, podważyć i przesunąć w bok blaszkę dociskającą zębatkę ze sworzniem na którym pracuje wycieraczka (jest to jeden całościowy element), następnie nakręcić nakrętkę mocującą wycieraczkę i młotkiem wybić sworzeń (od strony wycieraczki). Od strony wycieraczki są jeszcze 2 podkładki zasłaniające uszczelkę. Można je delikatnie śrubokrętem zsunąć, ale można ich nie ruszać, i później nasunąć je na zwoje miejsce np. przy pomocy oczkowego klucza 10. Po wybiciu sworznia, przeszlifować go papierem ściernym, nasmarować, wsunąć z powrotem na miejsce, zamknąć pokrywę mechanizmu i voila :)
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję wszystkim, a zwłaszcza Aleksandrowi i kortyleskiemu za pomoc.